Biżuteria Handmade

Andrea-Walking-Dead-Season-3

Laurie Holden nie jest nikomu obca. Jak większość dobrze wie, aktorka ta przez trzy lata odgrywała każdemu znaną z kart komiksu Roberta Kirkmana, heroinę Andreę. Wydawać by się mogło, że przed artystką tą plasuje się świetlana przyszłość w serialu, zważywszy na to, jaką funkcję bohaterka piastuje w pierwowzorze. Pytanie teraz, czy rzeczywistość okazała się łaskawa w stosunku do Holden? Niestety, ale nie. Postać, która była murowaną pretendentką to miana najdłużej żyjącej-zaraz obok Ricka i Carla- została dramatycznie uśmiercona w finale trzeciego sezonu. Wydawać by się mogło, że zagranie to dla większości widzów będzie na rękę, zważywszy na falę niezadowolenia jak i krytyki, którą Andrea zebrała podczas emisji trzeciego sezonu, jednakowoż czy tak każdy odetchnął z ulgą?

walking-dead240

Jeżeli ktoś systematycznie przegląda wszelkie newsy związane z serialem wie, że śmierć Andrei nie przeszła gładko wśród społeczności widzów. Jak się okazało, po tym serialowym wydarzeniu głos zabrała ta część odbiorców, która darzyła bohaterkę sporą sympatią. Ku mojemu zdziwieniu ich ilość była zatrważająca. Fala krytyki wylała się dosłownie zewsząd. Wszelkie strony społecznościowe pokroju Twitter, Facebook tudzież Tumblr, witryny takie jak IGN czy fanowskie stronki poświęcone „The Walking Dead”, ale również i otwarte fora zalane zostały postami przepełnionymi narzekaniem, co dowodzi tego, że Andrea była, jest i nadal będzie ważnym indywiduum w świecie „Żywych Trupów”. Nie chcę wspominać również o tym, że powstało wiele witryn nawołujących do powrotu Andrei, a co za tym idzie Laurie Holden do obsady, co ludzie argumentowali to tym, iż aktorka była integralną częścią serialu, a jej odejście to spora strata dla tytułu, oraz jednocześnie preludium do obniżenia standardów aktorstwa.  Oczywiście o kilku petycjach funkcjonujących w Internecie nie chcę już nawet wspominać. Ludzie zaczęli jawnie krytykować twórców za ten krok i mimo tego, że od emisji odcinka „Welcome to the Tombs” minął już miesiąc, ta krytyka nie zmalała i maleć nie zamierza. Można powiedzieć, że widzowie dostrzegli jak mocną postacią Andrea była i jakim oparciem mogłaby stać się w przyszłych sezonach serialu.

Andrea-The-Walking-Dead1

Nie powinien więc nikogo dziwić fakt taki, iż coraz częściej w Internecie można spotkać artykuły poświęcone temu, czy Andrea wróci, albo i nie wróć do obsady serialu. Na całe szczęście sprawa ta nie jest umiejscowiona jedynie w sferze plotek czy domysłów widzów, choć w głównej mierze to one dominują na wszelakich stronach. Coraz częściej wypowiadają się aktorzy jak i producenci ze środowiska twórczego, ale również i poważane strony filmowe, które mają jakikolwiek kontakt z produkcją serialu. Głos zabrała sama Laurie Holden, która zamieściła na swoim oficjalnym koncie na facebooku odnośnik do artykułu nadającego koloryt całej sprawie. Uważam, że warto przyjrzeć się treściom, które przekazywał.

The-Walking-Dead-24-Laurie-HoldenArtykuł ze strony examiner.com mówi o tym, że witryna HorrorMovies.ca, będąca jednocześnie jedną z największych, najbardziej znanych oraz najrzetelniejszych baz filmowych potwierdza fakt taki, iż Andrea powróci w szeregi obsady na czwarty sezon „The Walking Dead”. Mówi, iż wszelkie plotki są prawdziwe, jednakowoż póki co nie wiadomo, czy postać zostanie wcielona do treści jako regularna bohaterka, czy będzie ona występować w formie flashbacków.

Przytaczane są również słowa samej Holden, która zabrała głos w tej sprawie. Zapytana o to, czy chciałaby wrócić do „The Walking Dead” odpowiedziała: 

„To nie zależy ode mnie, wiesz? Jestem aktorką. Robię to co mi mówią. Scenarzyści są jedynymi, którzy odpowiadają za fabułę. I to oni piszą każdą scenę. Czy chciałabym żebyśmy mogli zgłębić więcej komiksowej Andrei Roberta Kirkmana? Tak. Absolutnie”

Aktorka stwierdziła jeszcze, iż chciałaby przedstawić więcej scen pokazujących wczesne relacje Andrei z Michonne. Jednakowoż jest ona zadowolona z tego, jak Andrea zakończyła swój żywot. Wyjaśnia to ona następująco:

„Czy chciałabym mieć więcej scen z Michonne przedstawiających tą przyjaźń? Tak. Absolutnie. Ale na koniec dnia, nie wiem czy mogłabym prosić o lepszą śmieć

[Andrei]. Czuję jak jej życie miało sens i umarła próbując i że jej serce było tam gdzie być powinno. Czuję się wdzięczna za to. Nie możecie mieć wszystkiego”

Dodatkowo należy nadmienić, iż Laurie wyraziła gotowość do ponownego wcielenia się we wcześnie odgrywaną przez siebie bohaterkę.

Tyle jeśli chodzi o artykuł. Niemniej jednak to nie jest wszystko. Sam Robert Kirkman zabrał oficjalny głos w tej sprawie i podczas jednego z wywiadów stwierdził:

„Jest tutaj niewątpliwie miejsce na dalszą eksplorację relacji pomiędzy Michonne, a Andreą. Zawsze jest jakaś możliwość”.

Dodatkowo Steven Yeun, odgrywający obecnie rolę Glenna, w jednym z niedawno udzielonych wywiadów powiedział, iż Andrea nadal będzie kluczową bohaterką nadchodzącego sezonu, a jej śmierć była wielkim szokiem dla całej obsady. Jak widać w jednej wypowiedzi mamy dwa antagonistyczne stwierdzenia. Warto również przy okazji nadmienić, iż w czasie wypowiedzi związanych z odcinkami „I ani’t a Judas” oraz „Arrow on the Doorpost” Laurie Holden powiedziała, iż zatwierdziła już warunki kontraktu na S4 „Żywych Trupów”.

ustv-the-walking-dead-s03-e13-2

Jak widać dowodów na możliwy powrót Andrei jest wiele. Również wiele ważnych osobistości ze sfery serialu zabrało głos, a to już jest poważnym czynnikiem. Pytanie teraz, w jakiej „formie” powróci nasza Blondyna oraz czy twórcy przyznają się w ten sposób do popełnionego błędu? A może chodzi jedynie o zrobienie fabularnego twista? Wracając jednak do meritum. Scott M.Gimple zawsze wyrażał ciekawość pracą z Laurie Holden, przy czym sama aktorka cały czas była pełnią serca za serialem starają się go wypromować. Czy teraz, kiedy Gimple objął stołek, zrobi on wszystko by przywrócić Andreę do życia? W końcu to on przeredagował finał, więc można spekulować iż zostawił sobie pewną lukę. Niemniej jednak, jednego możemy być pewni, furtka nie została jeszcze zamknięta i są duże możliwość na jej ponowne pełne otwarcie. Dodatkowo podsycane jest zainteresowanie w okół serialu, dzięki czemu możemy być świadkiem wielu teorii odnośnie powrotu Andrei. Widzowie prześcigają się w domysłach i planach. Jedyni mówią o śnie, drudzy o halucynacjach, trzeci chcą prologu do „Welcome to the Tombs”, jeszcze inny zasugerowali by zrobić odcinek strukturą podobny do jednego z epizodów „Grey’s Anatomy” zatytułowanym „Some Kind of Miracle”. Cóż, teorii jest wiele, ale my póki co czekamy na szczegóły. Tutaj chcę jeszcze nadmienić, iż news będzie sukcesywnie uzupełniany. A na koniec zasadnicze pytanie, jak Wy zapatrujecie się na tą kwestię?

tomb2525

Obecnie jeden z głównych redaktorów Strefy The Walking Dead odpowiedzialny za takie elementy jak artykuły dotyczące produkcji serialu, recenzji wszystkich dzieł składających się na uniwersum „Żywych Trupów” jak i wpisów uzupełniających poszczególne działy tematyczne strony.

Większej „publiczności” znany jako ten najbardziej zapalczywy oraz rozeznany w dziedzinie „The Walking Dead” tworzący „nic nie wnoszące do tematu elaboraty” :-D

W życiu prywatnym zainteresowany w głównej mierze biologią, chemią oraz po części fizyką. Nie pogardzi jednak dziedzinami czysto humanistycznymi takimi jak literatura, sztuka, muzyka czy właśnie sam film, z naciskiem na mocne wpływy dramatu.

More Posts