Biżuteria Handmade

Praca na planie „The Walking Dead” wrze i posuwa się do przodu w iście zatrważającym tempie. Nic więc dziwnego, iż począwszy od maja widzowie zalewani są masą informacji odnośnie serialu zarówno ze strony twórców i obsady – aczkolwiek w tym przypadku jedynym punktem odniesienia są same słowa – jak i osób postronnych czyli zagorzałych fanów dokładających wszelkich starań by wygrzebać gorące newsy wprost z „czołówek”.  Ci fani natomiast są póki co najpewniejszym źródłem wszelkich informacji gdyż wykazują się sporymi chęciami w uwiecznieniu dokonań obsady na zdjęciach. Takie źródło pozwala nam nie tylko nakreślić przebieg przyszłych wydarzeń ale również wyodrębnić pewne zależności oraz plany względem głównych bohaterów, a jak wiadomo jest to podstawa fabularna całego serialu. Do dnia dzisiejszego dostaliśmy naprawdę sporo dość intrygujących wiadomości. Pytanie teraz co w tym wszystkim jest takiego intrygującego? Otóż, doniesienia których byliśmy świadkami dość mocno wskazują na to, że serial pod rządami Scotta M.Gimple ponownie wszedł na tory fabularne komiksu. Jednakże jak ścisłego połączenia możemy oczekiwać od przyszłego sezonu? Czy zmiany względem fabuły pierwowzoru będą jedynie kosmetycznymi, jak to miało miejsce w sezonie pierwszym i drugim, czy może będziemy świadkiem jedynie czystej inspiracji jak to było za czasów Mazzary? Na te, jak i inne pytanie postaram się odpowiedzieć w toku analizy dostępnych „przecieków” z planu.

twd_p2l_beep_banner1

 

Zacznę może jednak od „lżejszych” informacji. Zastanówmy się, co było podstawą całego okresu więziennego. Jak wiadomo wszystko tam opierało się na stopniowym poznawaniu kompleksu West Prison Goergia. Brnąc przez kolejne klaustrofobiczne korytarze grupa nie tylko poszerzała swoją przestrzeń do życia ale również poznawała samych siebie, swoje słabości, oczekiwania, obawy. W poszukiwaniu nowych obszarów ciągle towarzyszył strach o własne życie i przyszłość. Więzienie z czasem stało się nie tylko domem ale również i więzieniem. To właśnie ten element był najbardziej oczekiwanym przez większą część widzów. Wraz z wprowadzeniem więzienia odbiorcy chcieli czystych przejawów tworzenia społeczności w nowych warunkach oraz adaptacji do tychże warunków. Niemniej jednak czy to dostaliśmy w sezonie trzecim? Otóż nie, pytanie więc czy dostaniemy to w sezonie czwartym. Ku mojemu zdziwieniu tak. Oczywiście nie wiadomo czy w poszerzaniu obszaru życia grupy będzie towarzyszyć aż tak silny wydźwięk emocjonalny, jednakże zapewniono nas, że zakres kompleksu ulegnie znacznej eskalacji. Taki stan rzeczy i takie plany argumentowane zostały przez Grace Walker (projektantka scenografii) tym, iż grupa Ricka uległa znacznemu rozrostowi jak i stan więzienia po najazdach Gubernatora była na tyle zły, że wymagał renowacji. Dodatkowo ocaleni nadal będą się poszerzać o nowe twarze. Jej oficjalne oświadczenie w tej sprawie brzmi następująco:

„Staramy się przez cały czas stworzyć lepsze warunki dla ocalonych w więzieniu. Doszliśmy do takiego wniosku, ponieważ mamy o wiele więcej ludzi, którzy przybyli- jak mieszkańcy z Woodbury- także blok zaczął być przepełniony, dlatego też zrobiliśmy więcej miejsca dla nich. Musieliśmy mieć lepsze schronienie i warunki, w których mogliby oni teraz żyć”.

Przez „lepsze warunki” projektantka nie ma na myśli jedynie nowego bloku, ale również miejsca takie jak pralnie, łazienki czy biblioteki. Co za tym idzie mamy tutaj pierwszy przykład mocnego związku pomiędzy komiksem, a serialem ponieważ jak widać w sezonie czwartym odwzorowana zostanie podstawia całego wątku więziennego, będącego istną bazą dla większości wątków z tamtego okresu. W wersji telewizyjnej zaimplementowane zostaną wszystkie te elementy, które miały swoje miejsce w pierwowzorze, a które to dla niektórych stały się niemal miejscami kultowymi i rozpoznawalnymi serii, jak pamiętna sala gimnastyczna. Mimo tego, że dostaliśmy znaczne posunięcie się w czasie z historią i tak wracamy do punku początkowego.

tumblr_mhd26f8gYz1ql41t8o1_1280

Po tej małej technicznej sprawie lepiej przejść do konkretów czysto fabularnych. Otóż według słów Roberta Kirkmana Rick ma dokonać zwrotu o 180 stopni. Jak wiadomo w trzecim sezonie reprezentował on typowo skrajną postawę w oparciu o autorytaryzm. Zdolny był do podejmowania decyzji bez wcześniejszego przemyślenia w których poddawał bardzo łatwo życie ludzkie. Teraz będzie całkowicie inaczej. Uświadomił sobie, że jedynym czynnikiem który zapewni im przetrwanie będzie poszerzanie swojej grupy poprzez przyjmowanie nowych. Twórca uniwersum skomentował to w ten sposób:

„To jest ten moment kiedy Rick dokonał zwrotu. Nie zamierza już w dalszym ciągu odpychać od siebie ludzi. Nie zamierza również robić cokolwiek może by chronić swoich raniąc przy tym innych. Nie zamierza on być człowiekiem, który pozostawiłby kogoś na środku drogi”

„Wpuszczając ludzi z Woodbury do wiezienia stara się powiedzieć Carlowi, że ci ludzie są jak oni, że muszą być otwarci na taki stan i jedynym sposobem na przetrwanie w tym świecie jest stworzenie społeczności”

Nie przypomina Wam to czegoś? Przecież to jest istny scenariusz całego okresu więziennego, w którym grupa powiększyła się o znaczną część ludzi. Doszła Michonne, później Alice. Dodatkowo Rick pozwolił zostać Axelowi oraz przyjął wcześniej Tyreesa z rodziną. Należy również zwrócić uwagę na fakt taki, że wrócił się po Hershela na farmę. Czyli znowu mamy typowo komiksowe wątki. Żegnaj autorytaryzm, witaj demokracja i moralność.

Rick-Grimes-the-walking-dead-32337701-595-397

Bardzo dużo uwagi poświęca się również w mediach relacji jaką ma nawiązać Grimes z Tyreesem, których pierwsze spotkanie  nie należało do najprzyjemniejszych. Jak wiadomo Rick pokazał ciemniejszą stronę swojej natury czyli czysto psychopatyczną, gdzie to miał on trudności w odróżnieniu realności od sennych mar. Co za tym idzie, czy nowo przybyły będzie  w stanie zaufać ponownie Rickowi? Jak widać tak. Z zapowiedzi wynika, że ich relacja będzie na tyle silna, iż Ty stanie się przysłowiową prawą ręką naszego szeryfa. Nie trudno więc jest się domyślić jak będzie wyglądać kooperacja między tą dwójką. Wspólne naradzanie oraz walka ramię w ramię. Niemniej jednak nie oznacza to, iż będą prowadzić ciągle sielankowy tryb życia. Kirkman zapewnił nas, że widzowie będą świadkiem wielu pamiętnych starć na drodze Tyreese-Rick, jak chociażby ich bijatyka będąca znakiem rozpoznawczym uniwersum. Co za tym idzie po raz kolejny poinformowano świat, że ponownie jeden z największych wątków komiksowych znajdzie swoje odzwierciedlenie w serialu.

chad-l-coleman-the-walking-dead-season-3-tyreese

Jednakowoż w związku z tymi rewelacjami nasuwa się pytanie, co z wyidealizowanym do granic możliwości i faworyzowanym przez wszystkich Darylem? Przepraszam za typowy brak obiektywizmu, ale jednak stwierdziłem fakt. Kończąc jednak tą dygresję chciałbym wrócić do meritum. Otóż, skoro Dixon zostanie tak jawnie zmarginalizowany i zdeprecjonowany przez Tyreesa, to jak potoczą się jego losy? Cóż, bardzo duży udział w kształtowaniu się wątków tego bohatera będzie miała Carol. Potwierdzone zostało przez twórców iż Daryl w końcu znajdzie swoją „drugą połówkę”. Nie powinien więc nikogo dziwić fakt, wokół kogo oscylować będą uczucia młodszego brata Merla. Między tą dwóją powoli rośnie zauroczenie i wyczuwa się tą chemię. Wiele osób zaprzecza temu faktowi obawiając się, iż dojdzie do skapcanienia Daryla, jednakowoż nikt nie powie, że nic nie jest na rzeczy. Wiadomym było, iż prędzej czy później taki moment nastąpi. Co nam to natomiast mówi? Otóż, mamy kolejny piąty już element komiksowy „zainstalowany” w serialu. Ja osobiście jestem dość optymistycznie nastawiony na taki motyw. Jakby nie patrzeć na dzień dzisiejszy jest to jedyny bodziec który popchnie Daryla do zmian i zapoczątkuje na nowo ewolucję jego charakteru. Ten typowy outsider będzie musiał zmierzyć się z czymś nowym przez co dokonają swego rodzaju eskalacji jego zaśniedziałego już portretu psychologicznego.

twd-s3-caryl04Skoro jesteśmy już przy Darylu warto wspomnieć o jeszcze jednej, dość intrygującej zapowiedzi. Otóż, ważnym wątkiem przyszłego sezonu będzie zdrada z jaką spotka się Rick ze strony jednego z członków jego formalnej (z naciskiem na „formalnej”) paczki. Co mamy na myśli mówiąc „formalna”?. Każdy bez wyjątku wie z czym, a raczej z kim się to wiąże. Otóż na tapecie nie ma nikogo innego jak grupy z Atlanty, w skład której obecnie wchodzi Rick, Carol, Carl, Glenn oraz Daryl.  Wydaje mi się, iż wybór bohatera zdolnego do takiego czynu jest prosty. Wiadomo kto miał z tej całej piątki czarną przeszłość. Wiadomo też do czego ten ktoś jest zdolny. Tak, tak moi drodzy, typuje się właśnie Daryla, który to na dzień dzisiejszy osiągnął martwy punkt w swojej egzystencji. Po śmierci brata doszedł do miejsca zdominowanego przez bezcelowość. Dramatyzm tej sytuacji może zaowocować tym, iż racjonalna ocena świata nie będzie miała racji bytu. Z łatwością Daryl może ponownie przyjąć antagonistyczny charakter mimo zmian które przeszedł. Oczywiście jak to ma się do treści komiksu. Otóż tam też poruszony został wątek zdrady. Jak wiadomo w obrębie tych treści jest, a raczej był Martinez stojący po stronie Gubernatora jednakże nie zmienia to postaci rzeczy. Nic nie stoi na przeszkodzie by Daryl w wyniku omamienia i lekkiej depresji przeszedł na jego stronę. Niemniej jednak są to póki co dalekosiężne wnioski z mojej strony, aczkolwiek potwierdzają to, że komiks znowu stał się kanwą.

The-Walking-Dead-Daryl-Dixon-1600x900-WallpapersHunt.com-Wróćmy jednak na chwilę do Ricka. Ostatnio w Internecie swoją „premierę” miały nieoficjalne zdjęcia z planu wykonane przez „wścibskich sąsiadów” z okolic Senoi. Zdjęcia są na tyle interesujące, że wywołały niemałą wrzawę zarówno wśród czytelników komiksu. Jednakże najpierw wstawię owe zdjęcia, a później zajmę się ich omawianiem.

season4-3 season4-2 Season4-1

Przyjrzyjmy się temu, co owe zdjęcia przedstawiają. Na pierwszy rzut oka nic osobliwego. Ot scena z jakiejś kręconej sekwencji, zapewne wypadu na miasto. Niemniej jednak jest jeden element który przykuwa uwagę, a którym jest zabandażowana prawa ręka Ricka. Tak, tak teraz czas na sferę spiskowych teorii ale również odrobinę spoilerów. Jak wiadomo kulminacyjnym momentem okresu więziennego było spotkanie Gubernatora z Rickiem, które nie przebiegło tak pokojowo, jako to ukazano w serialu. Pełne prawdziwego dramatyzmu ale i przesadnego horroru zakończyło się utratą właśnie prawej ręki szeryfa. Pytanie więc, czy tego samego można się spodziewać po telewizyjnej ekranizacji? Wszakże Kirkman zarzekał się, iż był to jeden z największych błędów popełnionych podczas tworzenia uniwersum, jednakowoż może zmienił zdanie? Może pękł pod naciskiem AMC? Przecież nic tak nie podnosi słupków oglądalności jak tragiczne wydarzenia. Z druiej jednak strony może być to również leczona rana po bójce z Tyreesem, czego nie możemy wykluczyć. Niemniej jednak jednego można być pewnym. Jeżeli taki wątek jest rozważany to znaczy że komiks ponownie stał się motorem napędowym produkcji.

I na sam koniec mały surprise o którym wspominaliśmy w innym newsie. Poniekąd centralnym elementem pilotażowego odcinka sezonu czwartego będzie katastrofa samolotu, czyli kolejny ważny wątek komiksowy. Jak wiadomo był to element pobudzający grupę do poszukiwania Woodbury. W serialu też zapewne przyjmie to podobne zwroty. Nie wiadomo jednak jaki obiekt latający to będzie. W każdym bądź układzie dostaniemy (przepraszam za kolokwializm) rozróbę na bogato.

the-walking-dead-355955522

Jak widać mamy bardzo wiele przecieków świadczących o mocnym przywiązaniu do komiksu. Przy czym nie będzie to jedynie inspiracja. Planuje się wierne przeniesienie prawie 70% najważniejszych wątków okresu więziennego. Rzeczy pominięte w sezonie trzecim w końcu zostały wzięte pod uwagę i stały się bazą, co rokuje natomiast na naprawdę dobre treści. Ewidentnie widać, że twórcy poszli po rozum do głowy i zaczęli uczyć się na błędach. Z drugiej jednak strony fiasko sezonu poprzedniego było wynikiem tylko i wyłącznie destrukcyjnej wręcz działalności Mazzary. Oczywiście są ludzie, którzy będą niewątpliwie supportować ex-showrunnera, jednakże w generalnej opinii odwalił on po prostu fuszerkę. Poza tym jaki był powód jego zwolnienia? Otóż różnicie w postrzeganiu serialu. A czego dotyczyły te różnice? No właśnie odejścia od komiksu co wytłumaczył Kirkman w oficjalnym oświadczeniu. Mazzara doprowadził do wielu nieodwracalnych krzywd, które Scottowi M.Gimple będzie naprawdę ciężko odwrócić. Jednakowoż jest on naprawdę pomysłowym scenarzystą jak i reżyserem dlatego pokładam w nim ogromne nadzieje, iż mając do dyspozycji taki materiał nie zniszczy go w taki sposób, jak zrobił to jego poprzednik. Teraz pytanie do Was, jak zapatrujecie się na tą sprawę? Jesteście nastawieni „pro” dla powrotu do korzeni, czy może cechujecie się postawą „anty” mówiąc iż pogrzebie to serial jeszcze bardziej?

Na koniec chcę jeszcze dodać, że o ile powrót do komiksu faktycznie jest brany pod uwagę o tyle nie dziwię się wszelkim doniesieniom względem powrotu Andrei. Jak wiadomo jest ona kluczową bohaterką tamtejszych wydarzeń i pełniła integralną rolę w ich rozwoju. Co za tym idzie początkowe zdziwienie wywołane informacją zakontraktowania Holden na sezon czwarty powinno zostać tym oto zjawiskiem zniwelowane.

tomb2525

Obecnie jeden z głównych redaktorów Strefy The Walking Dead odpowiedzialny za takie elementy jak artykuły dotyczące produkcji serialu, recenzji wszystkich dzieł składających się na uniwersum „Żywych Trupów” jak i wpisów uzupełniających poszczególne działy tematyczne strony.

Większej „publiczności” znany jako ten najbardziej zapalczywy oraz rozeznany w dziedzinie „The Walking Dead” tworzący „nic nie wnoszące do tematu elaboraty” :-D

W życiu prywatnym zainteresowany w głównej mierze biologią, chemią oraz po części fizyką. Nie pogardzi jednak dziedzinami czysto humanistycznymi takimi jak literatura, sztuka, muzyka czy właśnie sam film, z naciskiem na mocne wpływy dramatu.

More Posts