55. Ocaleni podróżują do Waszyngtonu, ale Rick ciągle czuje się winny za decyzje, które uważa, że doprowadziły do śmierci wielu osób, w tym jego najbliższej rodziny. Te wydarzenia zaczynają mieć zły wpływ na jego umysł. Rick śni o życiu sprzed katastrofy. Historia dotyczy Carla, którego ratuje przed potrąceniem przez samochód. Rozmawia później o tym z Lori, całuje ją i odkrywa, że jego żona jest przemieniona w zombie. Obwinia Ricka we śnie za to, co się stało i gryzie go w szyję. Rick budzi się spanikowany, uspokaja się jednak, żeby nie obudzić syna. Wychodzi z namiotu i zmienia wartę Abrahama, ponieważ tłumaczy, że i tak nie może spać. Rick zaczyna rozmawiać z Lori przez telefon, opowiada jej o swoim śnie, a w słuchawce słyszy, że powinien przestać obwiniać się o wszystko i dalej działać. Na rozmowie prawie przyłapuje go zaspany Glenn, który przybywa na swoją wartę, ale Rick odsyła go z powrotem do namiotu mówiąc, że go zastąpi. Tymczasem Maggie przeżywa silną depresję z powodu utraty jej całej rodziny. Jest w poważnym stanie, a Glenn nie jest w stanie jej pocieszyć. Po drodze nazajutrz grupa przeszukując małe miasteczko napotyka na zombie, które jest zbyt słabe, aby zaatakować. Zastanawiają się nad faktem, czy zombie mogą odczuwać niedożywienie, a nawet umrzeć z głodu. O zmroku grupa rozmawia o niedożywionych zombie, Eugene jest wyraźnie zainteresowany tym zjawiskiem, a Rick przedstawia mu ich podział zombie na „szwendaczy” i „przyczajonych”. Glenn postanawia iść poszukać Maggie, która długo nie wraca, prosi wcześniej Dale’a i Andreę o zajęcie się Sophią. Glenn idzie w głąb lasu i bada zniknięcie ukochanej.

 

1 2

 

56. Glenn zauważa Maggie próbującą popełnić samobójstwo. Widzi ją wiszącą, ale natychmiast woła wszystkich o pomoc; Abraham odcina linę, ale Maggie nie oddycha. Glenn chce reanimować żonę, ale Abraham sugeruje, że trzeba ją zabić, bo lada chwila może się przemienić. Rick powstrzymuje Abrahama, przyciskają broń do jego głowy, mówiąc że ma dać trochę czasu Glennowi. W tej chwili Maggie odzyskuje oddech i budzi się żywa. Abraham wydaje się być zszokowany, grupa wraca do obozu, a Maggie nie chce z nikim o tym rozmawiać. Andrea rozmawia z Dalem na temat stosunku Sophii do Maggie jako nowej matki. Dale spytany przez Andreę wyznaje, że Ben i Billy są jedną z tych rzeczy, które trzymają go w tym świecie przy życiu każdego dnia. Między Rickiem a Abrahamem tej nocy dochodzi do kłótni, w której wzajemnie sobie grożą. Następnego dnia Michonne w rozmowie z Rickiem wyznaje mu, że postąpił wczoraj słusznie i podjął dobrą decyzję, która uratowała Maggie życie. Rick dziękuje jej, ale mówi, że to nie przekona go o tym, że nie jest odpowiedzialny za śmierć Lori. Prosi o popilnowanie Carla, a sam udaje się na skraj lasu. Rick zostaje zaatakowany przez zombie, ale nie ma przy sobie broni. Abraham widzi całą sytuację, ale początkowo nie strzela do zombie, tylko się przygląda i celuje. Wreszcie strzela i zabija szwendacza oszczędzając Rickowi życie. Abraham odchodzi od grupy, a po chwili znajduje go Rosita całego rozgorączkowanego i roztrzęsionego. Abraham wyznaje jej, że początkowo celował pistoletem w Ricka, a nie w zombie. Błaga Rositę, aby nie pozwoliła mu ponownie zabić kogoś żywego.

 

3 4

 

57. Rosita pociesza i całuje Abrahama. Zapewnia go, że w przeszłości postąpił dobrze, ponieważ nie miał wyboru i musiał zabić tamtych ludzi. Grupa zatrzymuje się na stacji benzynowej i starają się zdecydować, co jest najlepsze w ich sytuacji. Rick wspomina Abrahamowi, że chciałby pojechać w tym czasie do rodzinnego miasta, Cynthiany, aby uzyskać dodatkową broń z posterunku policji w którym pracował. Dodał, że budynek pozostawił ostatnim razem w stanie zamkniętym i ciągle ma klucz do niego. Wspomina, że ma tam także znajomych, u których chciałby sprawdzić co się dzieje. Abraham zgadza się na jego propozycję, a grupa chętnie odpocznie przez czas ich podróży. Michonne sugeruje, że chce iść na tę wyprawę z nimi, ale Rick mówi, że jest potrzebna tutaj, bo grupa potrzebuje jej ochrony. Michonne niechętnie się zgadza, ale zaznacza, że jeśli nie wrócą w planowanym dniu wyruszy na ich poszukiwania. W podróż do Cynthiany udają się Rick, Abraham i Carl. Pierwszej nocy spędzonej na drodze, znużony Abraham trzymający wartę zostaje zaatakowany przez trzech mężczyzn, którzy zaznaczają, że nie chcą ich zabić,  a jedynie obrabować. Rick próbuje walczyć, ale zostaje obezwładniony. Bandyci zaczynają dobierać się do Carla, ale Rick gryzie jednego z nich w szyję, a drugiego rozproszonego przez całą sytuację zabija Abraham. Trzeci z nich próbując uciec błaga o litość, ale Rick go dogania. Następnego dnia rano Abraham opowiada Rickowi, że nie jest już taki sam po zrobieniu tak brutalnych rzeczy. Abraham i Rick rozmawiają i wyjaśniają sobie, że to nie był pierwszy taki incydent, kiedy musieli zabić kogoś żywego. Abraham zaczyna podczas rozmowy płakać i mówi, że nadszedł czas, aby powiedzieć Rickowi, jak stracił rodzinę.

 

5 6

 

58. Abraham zaczyna opowiadać o śmierci swojej rodziny. Mówi mu o przetrwaniu w sklepie spożywczym z sąsiadami i przyjaciółmi, w którym mieli dobre zabezpieczenia i dużo zapasów. Gdy tylko wybrał się na inną akcję i zostawił tam żonę z dwójką dzieci, córka i matka zostały wykorzystane, a syn został zmuszony do oglądania. Gdy Abraham się o tym dowiedział, zabił sprawców gołymi rękoma, co przeraziło jego rodzinę. Tej nocy uciekli od niego, a kiedy ich znalazł było już za późno – byli martwi, a jego córka była zombie. Rick opowiada natomiast, jak zabił Dextera i dlaczego musiał zabić Martineza. Mówi, że Ci, którzy nie stają się mordercami w nowym świecie, stają się szwendającymi się zombie. Carl słysząc ich rozmowę mówi o tym, jak zabił Shane’a i jak bardzo pragnie zabić tego, kto zabił Lori i Judith. Rick jest zdziwiony, ale przytula syna i oboje płaczą. Abraham odwraca głowę. Tymczasem inni ocaleni skarżą się na nocowanie w namiocie i kończące się zapasy jedzenia. Dale pragnie znaleźć osobne miejsce do życia z Andreą i bliźniakami, aby mogli oderwać się od grupy, ale Andrea nie patrzy przychylnie na jego propozycję. Eugene planuje inwentaryzację żywności, aby dobrze rozplanować, jak racjonować żywność w grupie. Rick, Abraham i Carl docierają do Cynthiany i znajdują się tuż przed domem rodzinnym Grimesów. Carl poznając dom nie chce wchodzić do środka. Rick informuje, że wróci za chwilę, ale nagle zostaje uderzony łopatą w tył głowy tak jak kiedyś przez Duane’a. Zakładając, że znowu to chłopiec woła do niego po imieniu, ale widzi Morgana, który zamierza uderzyć go znowu. Morgan poznaje Ricka i zaczyna płakać. Opowiada mu, co się wydarzyło i że Duane jest zombie na łańcuchu w ich domu. Morgan przyznaje się do strasznych rzeczy, jakie zrobił dla swojego martwego syna. Rick daje Morganowi broń, aby zabił zombie i pogodził się z utratą syna. Abraham nie jest przekonany do Morgana, ale Rick mówi: „On nie różni się od nas. Robimy straszne rzeczy aby chronić tych, których kochamy”. Rozlega się strzał, a Morgan wychodzi gotów do drogi. Kiedy odjeżdżają czytelnik widzi uszkodzony łańcuch i szwendającego się na wolności zombie Duane’a.

 

7 8

 

59. Morgan widzi Carla i pyta czy jest on synem Ricka. Gdy słyszy pozytywną odpowiedź przytula mocno chłopca mówiąc, że jest szczęśliwy poznając go. W samochodzie Morgan wygląda przez okno, a Rick pyta go czy czegoś nie potrzebuje. Morgan pyta o znalezienie przez Ricka swojej rodziny, a Carl informuje go o śmierci Lori i Judith. Morgan wyraża swoją przykrość, a Rick przerywa i mówi, że już prawie są na miejscu. Grupa jest w starym miejscu pracy szeryfa na posterunku policji. Rick mówi Abrahamowi, aby zaparkować w  środku, ponieważ jest tam bezpieczniej. Wspomina, że przez ten cały czas zachował klucze. Wewnątrz posterunek jest nienaruszony, a Morgan mówi, że przez rok nikt tam nie był. Zaczyna uderzać mocno głową o ścianę mówiąc o tym, co się zdążyło wydarzyć złego przez ten rok. Rick powstrzymuje go krzykiem. Abraham prosi Ricka, aby miał oko na nowego przybysza. Kiedy wracają w aucie Morgan wpatruje się nagminnie w Carla, który krzyczy, aby przestał. Rick zwraca mu uwagę, aby był uprzejmy dla pana Jonesa. Morgana przeprasza za swoje zachowanie, tłumacząc to tym, że Carl przypomina mu Duane’a. Poszukują miejsca na nocleg. W nocy Abraham, Rick i Carl nie mogą spać. Zwracają uwagę na to, że chociaż Morgan się wyśpi, ale w rzeczywistości on także nie zmrużył oka. W godzinach porannych wyruszają w podróż powrotną do pozostałej części grupy. Rick prowadzi i odkrywa zjeżdżając ze wzgórza, że przed nimi jest ogromne stado zombie. Abraham mówi, że mają jechać tak szybko jak się da przebić przez nich. Stado zaczyna blokować drogi ucieczki, a oni rozbijają się samochodem wyrzucając Abrahama z samochodu. Zombie otaczają samochód, a Rick, Carl i Morgan próbują uciec. Morgan panikuje, ale Rick przywraca go do porządku. Zaczynają uciekać między żywymi trupami. Abraham wstaje i osłania ich, a gdy do niego docierają bierze na ręce Carla, aby ich nie spowalniał. Uciekają piechotą.

 

9 10

 

60. Starają się uciec od stada zombie, ale Rick zdaje sobie sprawę, że prowadzą ich prosto na pozostałych ocalonych i że muszą zmienić kierunek ucieczki, aby ich zmylić. Carl wskazuje na opuszczony dom, gdzie będą mogli wymknąć się z niego tyłem. Abraham uważa, że to dobry pomysł i to może być ich najlepszym wyjściem. W domu barykadują drzwi, aby spowolnić zombie. Postanawiają uruchomić sprzęty, które hałasem będą zwabiały szwendaczy do środka domu. Morgan idzie na gorę i spostrzega w domu dwójkę zabitych dzieci leżących w swoich łóżka. Później znajduje dorosłe osoby, które zabiły dzieci i same popełniły samobójstwo. Morgan jest rozbity z powodu tego widoku. Opowiada pozostałym co widział na górze, ale Abraham upomina go, że nie mają czasu na to teraz, gdy zombie rozbijają okno. Tymczasem Billy przyłapuje Bena, jak pochyla się nad martwym, zakrwawionym kotem. Ben rozkazuje, żeby nikomu o tym nie mówił. Dale i Andrea są w pobliżu chłopców, ale postanawiają dać im trochę przestrzeni i wytchnienia. Dale mówi o miejscu, w którym się znajdują, że jest tu ładnie, ale Andrea przekonuje, że nie jest tu bezpiecznie. Dale pokazuje swoją nogę i mówi, że nie nadaje się już do ciągłego podróżowania. Wymienia też argumenty, które według niego przemawiają za zostaniem w tym miejscu. Andrea nie jest pewna trafności jego decyzji. Glenn chce porozmawiać z Maggie, ale ona odrzuca jego pomoc. Gdy się zaczyna złościć Maggie go uspokaja mówiąc, że było jej ciężko i miała zamiar się powiesić, bo nie może mieć dziecka i straciła całą rodzinę. Ale przez to wydarzenie dużo zrozumiała i mówi Glennowi, że chce teraz skupić się na nim i na wychowaniu Sophii. Nagle Glenn dostrzega znajome twarze. Rick, Carl, Abraham i Morgan przybywają do obozu. Rick pospiesza wszystkich mówiąc, że muszą uciekać. Wyjaśniają im sytuację i zbliżające się stado zombie. Wszyscy docierają na farmę, gdzie znajdują się pozostali, ale Dale nie jest zadowolony z tego, że znowu muszą uciekać. Obwinia o wszystko Ricka, że to on sprowadził tu Morgana i całe stado zombie. Krzyczy, że rujnuje wszystko i że ma zły wpływ na grupę. Idzie z Andreą dodając z niezadowoleniem: „Nie mogę się doczekać, żeby się przekonać, w jakie kłopoty teraz nas wpędzi”.

 

 11 12

 

[/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

Jealouss

Redaktorka Strefy. Odpowiedzialna za przegląd i aktualizację broni, pojazdów i fabuły komiksu „Żywe trupy”. Na stronie publikuje także newsy oraz sprawdza teksty pozostałych redaktorów.

Prywatnie pasjonuje się filmami i kocha kino. Najlepszym obejrzanym filmem 2013 roku jest Żyć Wasilija Sigariewa.

Ulubioną postacią w serialu jest Michonne. Żadnego serialu nie obejrzała w całości poza „The Walking Dead”.

Filmwebowy profil.

 


„Opposition all around feedin’ off your soul, trying hard to swallow up your hope”

More Posts