Biżuteria Handmade

HOLLYWOOD, CA - NOVEMBER 21: Director Frank Darabont and President, Head of Programming for TNT, TBS and Turner Classic Movies Michael Wright attend TNT's "Mob City" Screening at TCL Chinese Theatre on November 21, 2013 in Hollywood, California. (Photo by Joe Kohen/Getty Images)

        Trwającą od 2013 roku batalię między wciąż nieodżałowanym przez widzów Frankiem Darabontem, a chciwą i problematyczną stacją AMC, możemy śmiało potraktować jako jedną z największych oraz najgłośniejszych kontrowersji dotyczących serialowego uniwersum „The Walking Dead„. Kiedy 4 lata temu gruchnęła wiadomość, iż były showrunner podejmuje oficjalne kroki prawne przeciwko dawnym pracodawcom, nikt nie spodziewał się że konflikt ten przerodzi się w brudną i pełną krwistych kąsków wojnę, będącą niekończącą się pożywką dla amerykańskich mediów. W tym momencie spór toczy się o niebotyczną sumę 280 mln dolarów zadośćuczynienia na rzecz trzykrotnie nominowanego do Oscara reżysera. Pomimo tego, że wizerunek AMC znacząco ucierpiał na toczącym się sporze, stacja dalej broni zasadności swoich decyzji z lat 2010/2011. Na chwilę obecną ich linia obrony opiera się na kreowaniu obrazu Darabonta jako człowieka całkowicie przytłoczonego wymaganiami rynku telewizyjnego, zaś poparciem powyższego stanowiska ma być szereg dość szokujących maili, w których Frank w sposób dobitny i często obelżywy wypowiada się na temat ekipy serialu, w tym także ich kompetencji.

   Frank-Darabont-Slams-‘Sociopaths’-Who-Fired-Him-From-‘Walking-Dead’

       To, że Frank Darabont jest człowiekiem trudnym we współpracy wiadomo nie od dziś. Po Hollywood latami krążyły opowieści o jego zaborczości, bezpośredniości, zbyt wielkiej pewności siebie oraz bardzo dużym ego, niekiedy idące w parze z niewiele mniejszą arogancją. Człowiek lubiący rządzić, człowiek lubiący kontrolę, człowiek uwielbiający mieć wszystko podporządkowane pod siebie. Prawnik AMC, w oparciu historię współpracy Franka ze stacją, a także opublikowane niedawno maile  opisał go w następujący sposób:

„Nieobliczalne oraz całkowicie nieprofesjonalne postępowanie Darabonta, a także jego interpersonalne konflikty w czasie kręcenia drugiego sezonu TWD stały się powodem wielu obaw ze strony stacji AMC (…) Spośród pozostałych kwestii możemy wyróżnić takie problemy jak niedostarczanie skryptów na czas, nieodpowiednie nadzorowanie „writers room” oraz nieobliczalne i burzliwe interakcje z ekipą, co uderzało bezpośrednio w proces produkcyjny (…) Ze względu na słabo realizowane zarządzanie projektem, oceniliśmy je jako całkowicie zagrażające nie tylko przedsięwzięciu samemu w sobie ale także długoterminowej stabilności oraz sukcesowi serii”

Jak natomiast wyglądały wspomniane maile? Cóż….Darabont nie przebierał w słowach, opisując swoich współpracowników w niewybredny, arogancki i mocno dosadny sposób. Za wyjątkiem aktorów dostało się niemalże każdemu, począwszy od reżyserów, poprzez scenarzystów, a na operatorach kończąc. Poniżej zaprezentuje Wam kilka fragmentów:

„Wszyscy, a już w szczególności nasi reżyserzy, lepiej się obudźcie i po prostu skupcie! Inaczej zacznę zabijać i zwyczajnie wyrzucać ciała za drzwi!”

 „Pieprzcie się ze względu na waszą szokująco pieprzoną niekompetencję, całkowitą ślepotę na najważniejsze kwestie i niewyobrażalnie arogancki wręcz brak poszanowania tego co jest napisane i codziennie realizowane na planie. Zasługuję na więcej niż zawał serca bo ludzie są zbyt głupi by przeczytać skrypt i zrozumieć słowa. Czy ktokolwiek się ze mną nie zgadza? Jeżeli tak to dołączcie do operatorów i znajdzie inną robotę która nie będzie związana z celowym rozpieprzaniem mojego serialu scena po scenie.”

Fragment maila do Gale Ann Hurd– producenta wykonawczego serialu

„Proszę, przestań ciągle wspominać o „writers room”. Czegoś takiego zwyczajnie nie ma, z czego doskonale zdajesz sobie sprawę; podobnie zresztą jak ja. Na ten moment to jak uosabiam „writers room”. Ta banda leniwych dupków, która w założeniu miała być grupą moich showrunnerów, zrzuciła na mnie powyższą odpowiedzialność kiedy zmarnowała pięć miesięcy mojego życia! [Darabont odnosi się tutaj do braku scenariusza przez niemalże pół roku]”

„Gdyby to ode mnie zależało, nie tylko zwolniłbym Charlesa Eglee oraz Jacka LoGuidce za najgorszy scenariusz odcinka 103 jaki można sobie wyobrazić, ale też wytropiłbym ich, zabił cegłówką a później puścił ich domy z dymem. Tak de facto nie rozmawiałem z tymi bezwartościowymi i pozbawionymi talentu sukinsynami od momentu kiedy przekazali swój trzeci szkic po ponad pięciu miesiącach wielkich gadek i obietnic o zagłębieniu się w temat.”

„Zawodowa uprzejmość to rzecz na którą trzeba sobie zasłużyć; te dupki zdecydowanie nie zasłużyły na moją. Nie chcę widzieć ich przy czymkolwiek. Zrezygnowali z powyższych przywilejów kiedy nawet nie próbowali sprostać wymaganiom swojej roboty, zamiast tego zostawiając mnie dyndającego na wietrze niczym wisielca (…) Ci pieprzeni, przepłacani „con” artyści”

„Odpowiedzialność leży po stronie Chica i Jacka, ludzi z rzekomym doświadczeniem. A ponieważ mają wszystko gdzieś i są zbyt zajęci całowaniem AMC w dupę oraz spieniężaniem ich czeków (…), nic z rzeczy przeze mnie wyszczególnionych nie zostało nawet wzięte pod uwagę”

Fragment maila do Bena Davisa

frank-darabont-s11

„Czy operator kamery miał padaczkę? Te zdjęcia nie mają charakteru (…) Są całkowicie bezużytecznym gównem! Od tego momentu nie ma on dostępu do zoomu, skoro ewidentnie nie ma pojęcia jak się nim posługiwać. Możesz mu przekazać, że tak powiedziałem.” 

„Kolejny przykład. Andy [Andrew Lincoln] toczy się w dół zbocza. Kamera straciła go całkowicie, a jednak słyszę: „WOW to było fantastyczne!”. Fantastyczne? Doprawdy?! Straciłeś pieprzonego aktora z pola widzenia, ty ślepy idioto!”

„Jestem całkowicie zawiedziony niektórymi zdjęciami. Zwyczajnie wściekły. Zacznij zwracać uwagę na zasrany skrypt! Nawet naniosłem cholerne komentarze! Po co ja się w ogóle zarzynam, skoro ty wszystko kręcisz w sposób który ze sobą nie współgra!”

Fragment maila do Gwyneth Horder-Payton,  Gale Ann Hurd, Denise Huth i innych

„Nie mam pojęcie jak to jest możliwe, że czytasz skrypt, a później do jasnej cholery i tak nie kręcisz tego tak jak jest napisane! Nie rozumiem jak można to pomylić; chyba że dostałaś pieprzonego udaru lub nie potrafisz zrozumieć i zinterpretować tekstu na kartce”

„No i kolejna scena która nie pasuje. A dlaczego? A dlatego, że ani ty ani ktokolwiek inny nie raczył pofatygować się i przeczytać scenariusz, który wam dostarczyłem. Kamera ma mieć zbliżenie na Ricka, ale oczywiście oddala się być objąć Sarah Wayne Callies, więc monolog Lincolna idzie poza sceną. Gratuluje operatorowi i radzę jednocześnie by poszukał nowej roboty! Ponownie pokazuje to samo pieprzone podejście do kręcenie nie tych rzeczy w nie tych momentach co potrzeba; tak samo jak miało to miejsce podczas kręcenia przemarszu hordy. Gościu ma odejść. Narobił już wystarczająco problemów (…) Jest idiotą”

„Jeżeli reżyser podejmie jakiekolwiek próby nakręcenia tego co nie jest napisane w skrypcie, reżyser ten jest na miejscu pobity na śmierć. Następnie sprowadzacie trenowaną małpę by dokończyła roboty”

Fragment maila do Gwyneth Horder-Payton, Gale Ann Hurd, Grega Nicotero i innych

„Jestem w pełni przekonany, że Gwyneth całkowicie rozpieprzyła moje szanse na wyreżyserowanie odcinka 213. Potrzeba naprawienia przeze mnie szkód jakich wyrządziła przy odcinku 201, odsunęła sprawę na dalszy plan”

„Pamiętasz nasze doświadczenie z Alenem Garfieldem w czasie kręcenia The Majestic? Wszyscy byliśmy w szoku ponieważ sprawiał wrażenie jakby całkowicie stracił pojęcie odnośnie swojej roboty? A później wyszło na jaw że miał zawał? (…) Niech Bóg będzie mi świadkiem, że Gwyneth spotkało to samo. Tak zasadniczo gówniane są jej zdjęcia (…) Sprawia wrażenie jakbyśmy wzięli dzieciaka z zerowym doświadczeniem wprost z liceum i posadzili na stołku reżysera.” 

„Powinniśmy polecić Gwyneth wykonanie tomografii głowy by sprawdziła czy przypadkiem nie ma problemów. Ona może być w prawdziwym niebezpieczeństwie! Tak źle to wygląda”

„Shane goniony przez hordę zombie i uratowany przez grupę z RV to istotny element premiery, który musi zostać nakręcony jeszcze raz. Dotychczas wykonany materiał wprawił mnie w takie osłupienie, że zacząłem się zastanawiać czy nie sfingować własnej śmierci, uciec z miasta i zacząć żyć pod lewym nazwiskiem. Z pracy Gwyneth możemy użyć niektóre ujęcia, ale są to jedynie ujęcia. Cała sekwencja na chwilę obecną zwyczajnie nie istnieje

Fragment maila do Denise Huth, Gale Anne Hurd i innych producentów

 DARABONTWALKINGDEADCOMMFEAT

      Opublikowane maile odbiły się ogromnych echem w amerykańskich mediach, stając się tematem numer jeden wielu serwisów informacyjnych tj. Variety, Deadline czy The Hollywood Reporter. Sam Frank nie odcina się jednak od ich treści, biorąc pełną odpowiedzialność za każde wypowiedziane słowo. Sprawę skomentował w następujący sposób:

„Powyższe maile napisane zostały w czasie intensywnych oraz pełnych stresu dwóch lat mojej pracy nad TWD; okresie w którym walczyłem jak lwica by chronić serial przesz szkodami- w imieniu zarówno swoim oraz-jak na ironię-również AMC. Każdy z powyższych maili został wysłany ponieważ zawodowcy, których lenistwo, obojętność oraz niekompetencja zagrażały produkcji oraz stały się powodem nałożenia niesprawiedliwego oraz zupełnie niepotrzebnego brzemienia na barki ich współpracowników- zarówno wśród obsady aktorskiej jak i ekipy. Mój ton był efektem stresu oraz ogromu tego nadzwyczajnego kryzysu. Zarówno język jak i użyte hiperbole były ostre, niemniej tak samo ostre były okoliczności. Ze względu na opisywane przez nie problemy, w pełni podtrzymuje treść powyższych emaili”  

Jak się okazało, upubliczniona korespondencja uderzyła nie tylko w Darabonta ale również w AMC, które nie dostrzegło jednej bardzo istotnej kwestii- jej treść oficjalnie potwierdziła czystą anarchię na planie drugiego sezonu „The Walking Dead„. Scenarzyści nie będący w stanie przez pół roku dostarczyć scenariusza, reżyserzy mający za nic bezpośrednie instrukcje showrunnera, operatorzy nie potrafiący uchwycić kadrów itd. PRODUKCJA S2 TO BYŁ PO PROSTU KOMPLETNY CHAOS. Warto ponadto zwrócić uwagę na bardzo interesujące fragmenty, świadczące o niekompetencji Gwyneth Horder-Payton– reżyserki odpowiadającej za epizod „What Lies Ahead„, której wstępny materiał był zwyczajnie nie do użytku. W ten sposób, swoje odbicie w rzeczywistości znalazło to co rok temu powiedział odnośnie S02E01 Glen Mazzara:

„201 w takiej formie w jakiej ekipa chciała go pierwotnie przeforsować, zabiłaby „The Walking Dead””  

   Jakkolwiek maile mogą budować obraz Franka Darabonta jako aroganckiego egoisty, to jednak pokazują go jednocześnie jako ogromnego perfekcjonistę, przykładającego wagę do szczegółów, jakości i uzyskanego efektu. Kontrola każdego elementu show świadczyła o tym, że on żył projektem i wiele dla niego poświęcał. Według słów wspominanego Glena Mazzary, Darabont w pełni wywiązywał się ze swojego zadania m.in kontrolując skrypty, nadzorując finanse czy będąc w stałym kontakcie z obsada i włodarzami. Czy w związku z takimi rewelacjami, AMC ma jakiekolwiek szanse na wygranie procesu? Na chwilę obecną mówi się, że niekoniecznie ponieważ dotychczasowy materiał dowodowy zwraca zbyt dużą uwagę na sabotowanie przez stację produkcji show, jego finansów i kierunku artystycznego.

tomb2525

Obecnie jeden z głównych redaktorów Strefy The Walking Dead odpowiedzialny za takie elementy jak artykuły dotyczące produkcji serialu, recenzji wszystkich dzieł składających się na uniwersum „Żywych Trupów” jak i wpisów uzupełniających poszczególne działy tematyczne strony.

Większej „publiczności” znany jako ten najbardziej zapalczywy oraz rozeznany w dziedzinie „The Walking Dead” tworzący „nic nie wnoszące do tematu elaboraty” :-D

W życiu prywatnym zainteresowany w głównej mierze biologią, chemią oraz po części fizyką. Nie pogardzi jednak dziedzinami czysto humanistycznymi takimi jak literatura, sztuka, muzyka czy właśnie sam film, z naciskiem na mocne wpływy dramatu.

More Posts