Biżuteria Handmade

IMG_1029.JPG

O ile pierwsza połówka 6 sezonu TWD zakończyła się raczej niemrawo – o tyle wisienka na tym niesmacznym torcie czyli prolog do drugiej części serii, zapowiadający pojawienie się Negana (w którego wcieli się Jeffrey Dean Morgan) sprawił, że czekam na powrót serialu ze sporą ciekawością. Co prawda sam herszt Zbawców ma pojawić się na ekranie dopiero w finale 6 sezonu, jednak już teraz showrunner The Walking Dead Scott M. Gimple uchylił rąbka tajemnicy na temat charakteru tej postaci.

Wygląda na to, że z gangiem Zbawców spędzimy najbliższą połowę szóstej serii. Sam przywódca tej niecnej bandy – Negan – ma pojawić się dopiero w finałowym odcinku, na co bez wątpienia warto jednak czekać – chociażby z czystej ciekawości jak też AMC ugryzie temat antybohatera tym razem. W końcu jak ujęto to w artykule Forbesa: komiksowy Negan sprawia, że kanibale z Terminus wyglądają przy nim na równie duże zagrożenie co

[nasz ulubiony bohater ostatnich miesięcy] – płaczliwy Sam.

Wielu z widzów znających komiksowy pierwowzór postaci nowego złoczyńcy ze światka TWD zastanawiała się jednak w jaki sposób telewizja AMC ugryzie temat niesamowicie obfitego w wulgaryzmy języka bohatera. W końcu zdążyliście już zapewne zauważyć absurdalną dysproporcję między brutalnością serwowaną nam w trakcie seansów TWD (przypomnijcie sobie Terminus, lub zjadanych żywcem bohaterów, brrr) a ilością rzuconych z telewizora przekleństw. „Brzydkich słów” w The Walking Dead po prostu nie ma (za to wielokrotnie byliśmy raczeni ich zamiennikami: „Motherdickami”, „They are screwing with the wrong people” itp. – często rzucanymi chociażby przez Abrahama). Tymczasem komiksowy Negan, cóż – powiedzmy łagodnie, że od wulgaryzmów nie stronił. Po części stały się one rdzeniem jego osobowości.

Na początek powiem, że obsadowy dobór Negana – aktor Jeffrey Dean Morgan (znany chociażby z serialu Supernatural czy roli Komedianta w adaptacji komiksu Strażnicy) jak na razie wydaje się strzałem w dziesiątkę. Sam Jeffrey na jednym ze spotkań z fanami dał już wyraz swojej ekscytacji odgrywaną postacią, wiemy także że jest dobrze zaznajomiony z komiksem – i właśnie dlatego zależało mu na roli Negana.

https://www.youtube.com/watch?v=E1XR52FjTLc

Jak wynikałoby z mięsistej treści tej wypowiedzi – serialowy Negan nie powinien powstrzymywać się z artykulacją swoich myśli poprzez wyrazy uważane powszechnie za wulgarne. W wywiadzie dla Forbesa Jeffrey Dean Harris przyznał, że wraz z twórcami stara się przekonać AMC, by stacja nagięła obostrzenia dotyczące siarczystego języka w serialu (nakładane przez reklamodawców i FCC – Federalną Komisje Łączności).

Zamierzamy naciskać na AMC, i przepchnąć to jak najdalej – bo Negan po prostu jest kim jest. Używa dosyć kolorowego języka. Ja także. Dla osób czytających komiks to ważna sprawa. (…) W naszej intencji jest, by Negan wyszedł wprost z kart komiksu. (…) Niektóre postacie w serialu są traktowane dosyć luźno, jednak Negan to postać od której wymagasz, by był tak prawdziwy jak to tylko możliwe, i właśnie w taki sposób chcę go zagrać. – powiedział Morgan w wywiadzie dla Entertainment Weekly.

W przypadku innych produkcji stacji AMC (np. Breaking Bad) przekleństwa po prostu wyciszano. Niestety przy takim sposobie cenzury, twórcy The Walking Dead musieliby „wyciszyć” około 70% słowotoków Negana.

Sam Scott M. Gimple w rozmowie z serwisem TVLINE porównywał nadchodzącego złoczyńcę i ostatniego antybohatera The Walking Dead – Gubernatora:

W mojej opinii Gubernator to postać bardziej nikczemna i zniszczona psychicznie. Negan jest przerażający dlatego, że nie jest psychopatą. Jest charyzmatyczny i zabawny. I w pewnym sensie – nawet przyjazny. Po prostu zabija ludzi i nie za bardzo rusza go to co robi. Jest gwiazdą własnego filmu a my jesteśmy czerwonymi koszulami*.  Nie jest głupi, ale nie możesz z nim po prostu dyskutować, bo on już wszystko sobie opracował. Doskonale rozumie sposób w jaki działa świat. I to on jest tym który go kontroluje. Ma także dziwaczne poczucie empatii. Wie, że kiedy na niego wpadasz – masz strasznego pecha, ale i tak nie zmienia to sytuacji.

*chodzi tu o postacie ocalałych (których zwykle widz nie poznaje nawet z imienia) stanowiące tło dla głównych bohaterów

Pojawienie się Negana zwiastuje również kolejne śmierci bohaterów, o których, by uniknąć spoilerów – nie będę się rozpisywał. Sam Gimple nie powiedział zbyt wiele na ten temat. Stwierdził jedynie, że Negan będzie bardzo wyraźnie naprzykrzał się grupie Ricka Grimesa.
Pytany o śmierć konkretnego bohatera (możecie domyślać się o kogo chodzi) Gimple zauważył, że do tej pory twórcy serialu wykazywali tendencję do mieszania wątków z komiksu z własnymi pomysłami, dlatego jeśli historia w jednym z jej kluczowych momentów potoczy się identycznie jak w komiksie – widzowie mogą być tym zaskoczeni. Według Scotta tworzy to swoistą grę psychologiczną z odbiorcami serialu. I trzeba przyznać – jego obserwacja jest jak najbardziej trafna.

Druga połówka 6 serii TWD powróci do telewizji AMC 14 lutego. Na tę okazja stacja przygotowała krótki teaser nadchodzącego materiału:

https://www.youtube.com/watch?v=7LCLp1o_Nl4

 

Zdjęcie:
www.audiblyexquisite.com

Źródła:
www.forbes.com
www.inquisitr.com
www.tvline.com

Larone

Na Strefie zajmuje się głównie newsami, artykułami i recenzjami odcinków serialu TWD. W przeszłości udzielał się amatorsko w paru innych projektach. Kiedy najdzie go ochota, bawi się w krytyka filmowego (choć chyba podchodzi do kina zbyt optymistycznie). Poza Strefą: gorliwy widz serialowy, niestety nigdy nie zobaczył do końca Miasteczka Twin Peaks. Choć za popcornem nie przepada, gdyby mógł, większą część życia przesiedziałby w kinie. Dlaczego pisze na Strefie? Bo lubi :)

More Posts