Biżuteria Handmade

Frank-Darabont-Slams-‘Sociopaths’-Who-Fired-Him-From-‘Walking-Dead’

       „The Walking Dead” zatrzęsło się w posadach. I to dosłownie! Niecałe kilkanaście godzin temu media obiegła bardzo głośna informacja o tym, iż były showrunner oraz zarazem pomysłodawca serialu Frak Darabont pozywa AMC za niewywiązanie się z założeń kontraktowych, które obie strony podpisały na przełomie 2009/2010 roku. Po niespełna trzech latach milczenia reżyser odpowiadający za takie dzieła jak „Zielona Mila” czy „Mgła” postanowił dociekać swoich praw tak jawnie przez włodarzy stacji złamanych. Jak się okazało zawiązana pomiędzy nimi umowa była nie tylko umową długoterminową opiewającą na kilka długich lat współpracy, ale również gwarantowała naprawdę grube miliony za produkcję jak i wypromowanie „Żywych Trupów” na świecie. Jak widać Darabont ma o co walczyć.

77718058darabont_76218c

       Mimo tego, że sprawa dopiero teraz przybrała aż tak poważny obrót, to już trzy tygodnie temu można było odczuć, że coś jest na rzeczy. Jak wiadomo ostatnimi czasy Darabont z reguły omijał dość szerokim łukiem wszelkie tematy związane z byłymi pracodawcami. Niemniej wiecznie uciekać od tego nie może, o czym chyba każdy z nas wszystkich wie. Kurtyna milczenia została zrzucona końcem listopada podczas pierwszego większego wywiadu udzielonego magazynowi „Variety” z okazji premiery najnowszego dzieła ze stajni reżysera zatytułowanego „Mob City„. Na zapytanie czy nadal ogląda on „The Walking Dead” odpowiedział bardzo zdawkowo:

„O Mój Boże, a po co?”

Po czym dodał:

„Gdyby kobieta, którą kochałeś całym sercem odeszła od ciebie z instruktorem pilatesu, po czym wysłałaby ci zaproszenie na ich wesele, poszedłbyś? Kiedy tworzysz coś co jest niezwykle tobie bliskie to automatycznie pojawia się tutaj bardzo mocne emocjonalne przywiązanie. W momencie gdy jest to jawnie rozwalone przez socjopatów, którzy nie zważają na uczucia twoje tudzież obsady, tylko patrzą na to co im się należy, to naprawdę nie jest to przyjemną rzeczą. To była naprawdę mocno kochając się rodzina, która została rozbita niczym po wrzuceniu w nią granatu. Pytanie więc, czy zechciałbym nadal oglądać The Walking Dead? Żartujesz sobie?”.

Jak widać reżyser bardzo mocno odczuwa to co stało się z „The Walking Dead„, co zresztą nikogo nie powinno dziwić po tym jaki cyrk trzy lata temu zafundowało AMC. Jedyny gwarant jakościowego sukcesu został bez mrugnięcia okiem zwolniony, a wręcz nawet wyrzucony ze swojej posady nie otrzymując żadnego wyjaśnienia czy obciążającego jego osobę powodu. Sprawę tą dość dogłębnie opisaliśmy w artykule, który znajduje się pod linkiem podanym poniżej:

Powód zwolnienia Darabonta? Zbyt ambitne plany dla “The Walking Dead”!

 

Frank-Darabont-L.A.-Noir-TNT11

       Patrząc z perspektywy czasu kwestią chwili był aż tak radykalny krok byłego showrunnera „Żywych Trupów„. Zastanawiające jest tylko dlaczego aż trzy lata czekał on z pozwem, który powinien pojawić się niemalże natychmiast po wydarzeniach z San Diego Comic Con 2011. Czyżby jego strategia polegała na uderzeniu w momencie, kiedy krytyka wobec serialu zataczałaby coraz to szersze kręgi? Czy może czekał on na aktorów, którzy z pewnością wsparliby go w tym konflikcie? Jak każdy dobrze wie, lista jest niezwykle długa i uwzględnia w sobie takie nazwiska jak Laurie Holden, Michael Rooker czy Jeffrey DeMunn. Oczywiście musimy tutaj hipotetycznie założyć iż zdecydują się oni na udział w tej batalii, która nie oszukujmy się, ale zapowiada się na jedną z większych kontrowersji wokół AMC i ich serialu. Pojawia się jednak pytanie, jakie wstępne zażalenia zostały złożone w sądzie? Otóż, Frank Darabont wraz ze organizacją CAA złożył papiery zawierające skargi odnośnie „stronniczego zarządzania” TWD ze względu na ustanawianie nierealnie wręcz niskiej licencji

[budżetu] dla serialu o zombie, co natomiast wpłynęło negatywnie na i tak już niepewną księgowość oraz proces wypłacania rekompensaty. Pozew mówi również o tym, iż reżyser został niesprawiedliwie zwolniony ze swojego stanowiska, a z racji tego iż jest pomysłodawcą ekranizacji całego uniwersum należało mu się dalsze prowadzenie serialu w roli producenta wykonawczego oraz otrzymywanie dochodów z rozpoczętej serii Talking Dead oraz wszelkich innych produktów sygnowanych tą marką, w tym nadchodzącego spin-offu serii który ma się ukazać jesienią 2015 roku.

frank-darabont-480x252

       Bardzo dyskusyjnym problemem „The Walking Dead” jest kwestia wspomnianego wyżej budżetu, który jest od dobrych kilku lat stałym obiektem wszelkich rozmów. Oficjalnie wiadomo, że na jeden odcinek serialu przeznacza się około 3 mln dolarów, co było informacją podaną przez samo AMC. Prawda jest jednak diametralnie inna i niezwykle bolesna. To, że stacja jest skąpa wiadomo nie od dziś. Niemniej nikt nie przepuszczał, że aż tak będą oni oszczędzać na swoim „hicie”. Z oświadczenia Darabonta wynika, iż na jeden odcinek sezonu przeznacza się niecałe 1.45 mln$ co stanowi pokrycie dla 65% wszystkich kosztów przypadających na produkcję tytułu. Oznacza to, że każdorazowe wykonanie jednego wspomnianego odcinka związane jest z prawie 50% deficytem funduszy, który zagarniany jest do kieszeni włodarzy. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, iż na fragmencie dokumentu spisanego przez AMC, który został zamieszczony w pozwie widnieje budżet wysokości niemalże 104,518,536 mln$, co oznacza że w teoretycznym założeniu na jeden epizod powinno się przeznaczać około 3.5 mln do 4.5 dolarów. Po podliczeniu daje nam to niedofinansowanie TWD o około 55 mln, co jest stanem z 20 września 2012 roku, czyli na czas premiery trzeciego sezonu. Niemniej to nie jest wszystko. Wielkość zabranych pieniędzy wzrasta do 71 mln ze względu na wszelkie koszta produkcji, promocji etc. Oznacza to, że na wykonanie całego sezonu przeznacza się niespełna 30 mln dolarów. Dodatkowo AMC ukróciło budżet o 30% wpływów ze stanu Georgia, które napływają do kas ze względu na jej promocję w serialu. Nie dziwi teraz fakt bardzo mocnego zabiegania Darabonta o zwiększenie finansów na drugi sezon. Serial ukrócono nie o milion na odcinek, a prawie cztery co obiektywnie rzecz ujmując uniemożliwiało utrzymanie wielkiego i filmowego charakteru „The Walking Dead„.

eb74ef821832fcf2516d4c5590904c80

       Dalsze omawiane kwestie też niestety nie nastrajają optymistycznie. Jak się okazało pierwotne decyzje zawarte pomiędzy stacją a Frankiem mówiły o tym iż „Żywe Trupy” będą produkowane pod dowództwem niezależnego studia (np. Lionsgate czy Warner Bross Television) podobnie jak w przypadku innych flagowych tytułów AMC takich jak „Mad Man” czy „Breaking Bad„. Sam udział Darabonta wyrażał się natomiast w 12.5% co stanowiło poziom profitów otrzymanych z wykonania serialu. Niemniej jednak ludzie stojący na szczeblu decyzyjnym oznajmili iż samodzielnie zajmą się wykonaniem „The Walking Dead„, przez co produkt z marszu został w pełni uzależniony od kroków podjętych przez niedoświadczonych w prowadzeniu serialu ludzi. Z tego też względu wcześniejsze gwarancje odnośnie dużej kontroli reżysera nad produkcją okazały się bujdą, a sama stacja zaczęła w kółko zmieniać wielkości budżetu, które w pewnych momentach były tak absurdalnie niskie, iż żadna inna stacja na rynku nie zapłaciłaby tak mało za tak popularny i pełen sukcesu produkt. Dodatkowo Frank pomimo tego, iż serial osiągnął niebywałą popularność nie otrzymał oni jednego dolara z pieniędzy zarobionych na TWD mimo tego, iż miał to zagwarantowane w kontrakcie.

       Sporo poświęcono także na relacje na drodze Darabont – AMC. Jak się okazuje wstępna umowa opiewała na reżyserowanie prawie 4 sezonów, co wynikało z roli pomysłodawcy tytułu. Jest to oczywista oczywistość, która nikogo nie powinna dziwić. Po zakończeniu sezonu pierwszego z racji wzrostu dochodów umowa została na nowo zrewidowana i uwzględniała zarówno podwyżkę jak i stałą posadę. Niemniej kilka miesięcy po tym wydarzeniu, stacja zwolniła showrunnera unikając w ten sposób zobowiązań wobec niego w kwestii wypłaty jak i późniejszych profitów oraz negocjacji odnośnie dalszej współpracy. Stacja mimo pytań Franka nie była w stanie dać mu klarownej odpowiedzi dlaczego postępuje tak, a nie inaczej. Nie mieli żadnego wyjaśnienia odnośnie podjęcia tak radykalnych kroków. Sami nie dali również szansy na rozwiązanie problemu polubownie stawiając zarówno siebie jak i obsadę pod murem.

      Pierwszy podpisany kontrakt dawał samemu Darabontowi pełny udział w produkcji serialu przez całe jego istnienie. Bez względu na to, iż został zwolniony z posady reżysera, powinien on przysiąść do rozmów tyczących się każdego innego projektu związanego z TWD. Oznacza to, że Frank winien zasiąść w grupie producentów wykonawczych nie tylko nadchodzącego spin-offu, ale również serii Talking Dead prowadzonej od trzech lat przez Chrisa Hardwicka. Upoważnia go to także do wszelkich profitów płynących z takich form promocji oraz rozwoju tytułu. Mimo wszystko jednak tak się nie stało. Odcięcie się AMC od wcześniej podpisanych norm upoważnia reżysera do ubiegania się o wysokie odszkodowania sięgające milionów dolarów.

DARABONTWALKINGDEADCOMMFEAT

       Nad AMC zbierają się potężne czarne chmury. Nie jest to pierwszy konflikt stacji z showrunnerem jakiegoś serialu, niemniej jest jedynym który przyjął aż tak wielkie rozmiary. Wszelkie wcześniejsze problemy zostały załagodzone na drodze obopólnych korzyści, na co akurat w tym przypadku się nie zanosi. Frank Darabont wydaje się niezwykle pewny w swoich przekonaniach oraz co najważniejsze bardzo zdeterminowany, przy czym szacuje się iż będzie miał przeogromne szanse wygrać ten proces. Świadczy o tym nie tylko zachowanie stacji względem niego, ale także silny skład adwokatów uwzględniający istnego rekina w tym zawodzie Dale’a Kinsella. Dodatkowo otrzymał on wsparcie wielu innych reżyserów w tym chociażby Kurta Suttera („Synowie Anarchii„). Pojawia się teraz pytanie, jak wpłynie to na dalszą produkcję „The Walking Dead„? Czy były showrunner doprowadzi do upadku i zamknięcia tytułu przez stację czy może uda mu się ponownie odzyskać serial i zacząć realizować go według swojej wizji? Czy jest szansa na całkowicie nowy oraz czysty start TWD? Z drugiej strony może liczy on tylko i wyłącznie na pieniądze? Cóż, póki co nie pozostaje nam nic innego jak czekać na dalszy rozwój wydarzeń o którym bez cienia wątpliwości będziemy informować na Strefie The Walking Dead.

tomb2525

Obecnie jeden z głównych redaktorów Strefy The Walking Dead odpowiedzialny za takie elementy jak artykuły dotyczące produkcji serialu, recenzji wszystkich dzieł składających się na uniwersum „Żywych Trupów” jak i wpisów uzupełniających poszczególne działy tematyczne strony.

Większej „publiczności” znany jako ten najbardziej zapalczywy oraz rozeznany w dziedzinie „The Walking Dead” tworzący „nic nie wnoszące do tematu elaboraty” :-D

W życiu prywatnym zainteresowany w głównej mierze biologią, chemią oraz po części fizyką. Nie pogardzi jednak dziedzinami czysto humanistycznymi takimi jak literatura, sztuka, muzyka czy właśnie sam film, z naciskiem na mocne wpływy dramatu.

More Posts