Biżuteria Handmade

mistake

        „The Walking Dead” to serial z ogromną ilością różnorakich niedociągnięć. Mamy błędy logiczne, dziury w scenariuszu, czy chociażby całą litanię irracjonalnych zagrań fabularnych takich jak ogłupienie na zawołanie lub wymuszone śmierci. Czy jednak któraś z tych rzeczy jest przez twórców uznawana za najgorszą? OTÓŻ NIE! Jak się okazało, Robert Kirkman za największą pomyłkę tego serialu uznaje odcinek „TS-19„, czyli finał sezonu pierwszego w reżyserii Franka Darabonta.

       Zanim przejdziemy do zasadniczych słów Kirkmana, które padły w wywiadzie przeprowadzonym przez magazyn „The Hollywood Reporter„, przypomnijmy sobie o czym opowiadał wspomniany wyżej epizod S01E06. Przede wszystkim, był to materiał służący za punkt wyjścia do przedstawienia całego procesu rozwoju epidemii, która doprowadziła do kompletnej anihilacji normalnego świata. Jego głównym bohaterem został doktor Edwin Jenner – ostatni żyjący naukowiec prowadzący badania w CDC w Atlancie. Nasi protagoniści trafiają do centrum zaraz po tragicznej śmierci Amy, gdzie to po raz pierwszy zderzają się w prawdziwą naturą choroby i jej skutkami. Oprócz tego, kontynuowane jest kilka pobocznych wątków, ale tak mniej więcej wygląda główna rama „TS-19„.

TS-19       Z opisu można wywnioskować, że to dość dobry, ciekawy oraz intrygujący odcinek. Pójdę dalej i powiem, że nawet jeden z lepszych. Dał on widzom wstępne odpowiedzi na wszelkie dręczące ich pytania, dotyczące natury apokalipsy i jej podstaw. Oprócz informacji o tym, ile czasu trwał upadek Stanów Zjednoczonych, Jenner wyjawił jak działa patogen oraz podał, że każdy jest nim zarażony (wprawdzie powiedział to w tajemnicy Rickowi, ale dość łatwo można było się domyślić tego faktu). Zastanawiające jest zatem, co w tym wszystkim nie leży Kirkmanowi? Jak się okazuje, nie podoba mu się to, ile Darabont postanowił zdradzić na tak wczesnym etapie historii. Swoje stanowisko argumentuje w następujący sposób:


„Jeżeli miałbym nakręcić to jeszcze raz

[w domyśle finał S1], to w życiu nie zdecydowałbym się na odcinek poświęcony CDC.”

„Jest duże prawdopodobieństwo na to, iż dał odpowiedzi na zbyt wiele pytań, co jest ogromną zmianą na tak wczesnym etapie historii.”

„Jeżeli chodzi o komiks, to byłem tam wyjątkowo ostrożny w kwestii wyjawiania co dzieje się w innych częściach globu. Na dobrą sprawę, zostawiłem to na szykowany obecnie spinn-off; eksploracja tej sprawy może być niezwykle zabawna. Wracając jednak do TS-19. Gdybym miał wykonać go jeszcze raz, to zdecydowanie uniknąłbym wyjawiania aż tylu rzeczy, szczególnie z tego względu, że padły tam słowa dotyczące Francji.

„W mojej ocenie, mogliśmy wymyślić o wiele lepszy sposób na to, aby zakończyć sezon pierwszy. Oczywiście dało nam to wiele frajdy i osobiście bardzo polubiłem postać Jennera, niemniej mieliśmy w tym epizodzie sprawy, które niekoniecznie pasują do świata The Walking Dead.”

Podsumowując teraz słowa Kirkmana: „TS-19 dał zbyt wiele informacji, które bardzo mocno komplikują sprawę spin-offu, stąd jest to największa pomyłka The Walking Dead”.

TS-19-2       Na koniec jeszcze mały komentarz od redakcji. Finał sezonu pierwszego dał miodną bazę pod dalszy rozwój motywu epidemii. Jego względna szczegółowość pozwala nie tylko ugryźć temat z wielu stron, ale również zbudować jego wielowymiarowość. Podobną kwestię roztrząsał w książce pt. „World War Z” sam Max Brooks. A jak na tym wyszedł? Rewelacyjnie! Jeżeli Robert Kirkman ma z tym kłopoty, to problemem nie jest epizod sam w sobie, ale po prostu jego małe możliwości twórcze, a co za tym idzie trudności w pełnym wykorzystaniu potencjału wątku. Czy jest zatem sens zabierania się za niego? Cóż, o tym przekonamy się w przyszłym roku, kiedy premierę będzie miał pilot omawianego coraz częściej spin-offu.

tomb2525

Obecnie jeden z głównych redaktorów Strefy The Walking Dead odpowiedzialny za takie elementy jak artykuły dotyczące produkcji serialu, recenzji wszystkich dzieł składających się na uniwersum „Żywych Trupów” jak i wpisów uzupełniających poszczególne działy tematyczne strony.

Większej „publiczności” znany jako ten najbardziej zapalczywy oraz rozeznany w dziedzinie „The Walking Dead” tworzący „nic nie wnoszące do tematu elaboraty” :-D

W życiu prywatnym zainteresowany w głównej mierze biologią, chemią oraz po części fizyką. Nie pogardzi jednak dziedzinami czysto humanistycznymi takimi jak literatura, sztuka, muzyka czy właśnie sam film, z naciskiem na mocne wpływy dramatu.

More Posts