Biżuteria Handmade

Season-4-Promo-Poster-the-walking-dead-35070776-960-712

      Niecałe kilka godzin temu fanbase „The Walking Dead” zadrżał dosłownie w posadach, czytając wieści jakie obiegły w tempie iście zatrważającym wszystkie możliwe i dostępne opinii publicznej media. Z racji zbliżającej się nieubłaganie premiery czwartego sezonu serialu włodarze stacji AMC postanowili podzielić się z fanami tytułu zwalającą co poniektórych z nóg nowiną. Redakcja serwisu Strefa The Walking Dead z przyjemnością informuje, iż wciąż żywe i żwawo pałętające się po ekranach telewizorów oraz komputerów „Żywe Trupy” DOCZEKAJĄ SIĘ SPIN-OFFU SERII!

      Nikogo tak naprawdę nie powinien dziwić fakt podjęcia takiej, a nie innej decyzji. „The Walking Dead” jest obecnie jednym z niewielu seriali,  który w tak szybkim czasie osiągnął aż tak wielki sukces stając się najpopularniejszym serialem telewizji ogólnokrajowej. Dla stacji stał się on flagową produkcją, która w sposób bardzo sprawny zajęła miejsce takich „bossów” jak „Breaking Bad” oraz „Mad Man” wielokrotnie nagradzanych Złotymi Globami, Saturnami czy Emmy Award. Nic więc dziwnego, iż pragną oni jak najdłużej utrzymać trupy przy życiu. Popyt na kino zombiestyczne z tak silnie zarysowanymi wątkami dramatycznymi sukcesywnie rośnie z miesiąca na miesiąc, a tak się składa iż telewizyjna ekranizacja uniwersum Roberta Kirkmana jest na dzień dzisiejszy dominującą w branży, prowadząc w ten sposób istny monopol na zainteresowanie. Jak to się przysłowiowo mówi, „trzeba kuć żelazo póki gorące”. Jak widać AMC wzięło sobie tą maksymę do serca. 

The Walking Dead Season 4       Oczywiście zarówno twórcy jak i włodarze stacji nie byli w tej sprawie małomówni. Ze sporą dozą ekscytacji wypowiadali się na temat nadchodzących zmian oraz wielkich planów. Przyjrzyjmy się temu, jak zapatrują się oni na pomysł opowiedzenia odrębnej historii.

„Z optymizmem spoglądamy w przyszłość na dalszą współpracę z Robertem Kirkmanem, Gale Ann Hurd oraz Davidem Alpertem. Ze sporym podekscytowaniem czekamy na ich wizję nowej historii i nowych bohaterów. Świat jest wielki, a my nie możemy doczekać się już, by opowiedzieć kolejną niezapomnianą historię związaną z apokalipsą zombie” Charlie Collier, szef stacji AMC

„Nie jestem nawet w stanie wyrazić swojej radości z faktu, że będziemy w stanie zaprezentować nową historię, która będzie wywodzić się z „Żywych Trupów”. Mamy czystą kartę i teraz wszystko zależy od naszej kreatywności” Robert Kirkman

Jak widać wszyscy spoglądają ze sporym optymizmem w związku z przyszłą pracą na planie spin-offu „The Walking Dead”, który według wstępnych planów ma trafić na ekrany telewizorów równo z piątym sezonem serialu (o ile takowy jest przewidywany), czyli na jesień roku 2015. Podekscytowani?

the-walking-dead-355955522

      Niemniej jednak, to nie koniec artykułu. Oczywiście jak to zwykle bywa, nie może obejść się bez odrobiny naszego analitycznego spojrzenia na sprawę. Zacznę może tutaj swój wywód od przybliżenia pojęcia „spin-off”. Jak większość z Was dobrze wie, ideą tej formy filmy/serialu/książki jest przybliżenie oraz rozwiniecie wątków, które w podstawowej wersji produktu zostały pominięte tudzież nieskalowane. Jednakże czynnikiem najważniejszym, a jednocześnie decydującym w kształcie oraz formie materiałów składających się na spinn-off są bohaterowie, którzy w głównej mierze zostali albo z podstawki „usunięci” czyt. uśmierceni albo w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęli. Przykładem takiego obrotu spraw jest bijący rekordy popularności serial „Chirurdzy” oraz jego odnoga w postaci „Prywatnej Praktyki”. Nasuwa się zapewne pytanie, po co tak naprawdę potrzebna ta czysto „techniczna” nowinka. Otóż, nie bez powodu ugryzłem temat właśnie od tej strony. Jak już zapewne spora ilość ludzi zauważyła, zarówno człon decyzyjny stacji jak i Kirkman bardzo żywo mówią o przedstawieniu całkowicie nowej, nieznanej nam historii z całkowicie nowymi dla widzów twarzami. Nie nasunęło Wam się wrażenie pewnej niekonsekwencji? Jak widać twórcy takim postępowaniem zaprzeczają sami sobie, gdyż nie będą tworzyli serialu idącego stricte w formę spin-offu. Co za tym idzie, czy chcą oni po prostu takim postępowaniem zamaskować swoje dalsze plany względem uśmierconych już bohaterów TWD, czy może chcą przedłużyć żywotność serialu poprzez wykonanie czystego remake’a prowadzonego jedynie na motywach uniwersum? Wbrew pozorom spin-offy rządzą się swoimi prawami i w bardzo łatwy sposób można zachwiać jego ideą w procesie scenopisarstwa.

     The Walking Dead - Season 3 - Poster Art - Frank Ockenfels/AMC

      Przyjmijmy jednak mimo wszystko hipotezę, iż twórcy bardzo mocno wezmą pod uwagę dość restrykcyjne reguły jakie niesie ze sobą tworzenie spin-offu „The Walking Dead”. Nasuwa się teraz pytanie, co z wcześniej przedstawionych treści może stać się kanwą dla przyszłego materiału? Postaram się zatem prześledzić wszystkie motywy, które z łatwością mogą być wzięte pod uwagę przy rozpatrywanie fabuły kolejnego serialu figurującego pd szyldem „Żywych Trupów”.

  1. Na pierwszy miejscu figurują oczywiście bracia Dixon oraz ich podróż przez ogarnięte chaosem Stany Zjednoczone. Przez wielu jest to wątek uważany za nader kuszący ze względu na burzliwość zarówno pierwszych dni epidemii jak i relacji wspomnianego duetu. Niemniej jednak czy twórcy zdecydują się właśnie na ten wątek? Osobiście szczerze w to wątpię, ponieważ niecały rok tomu firma Activision wykupiła prawda do zegranizowania ich wędrówki wydając grę „Survival Instinc”. Co za tym idzie AMC mogłoby spotkać się z lekkimi trudnościami w tej kwestii
  2. Na miejscu nr dwa mamy całkowicie zepchniętą na bok ośmiomiesięczną tułaczkę Andrei oraz Michonne po lasach Georgi zapoczątkowaną wraz z opuszczeniem farmy Hershela. Na pierwszy rzut oka jest to temat dość mało elastyczny, niemniej jednak po zagłębieniu się w pewne jego aspekty daje on wizję niezwykle dramatycznej, przepełnionej akcją historii. Prawie rok czasu daje nam ogrom możliwości, który sprawnie mógłby być materiałem na kilka sezonów. Daje nam to nie tylko możliwość poznania czegoś nowego, ale również spojrzenia na apokalipsę w formie globalnej, z racji zwiedzania przez nasz babski duet różnych miast położonych w centrum stanu. Mamy tutaj na myśli Griffin czy chociażby Macon.
  3. Bardzo kuszącym wątkiem jest również życie Morgana w opanowanej i wyniszczonej do cna Cynthianie, w którym prowadziłby on przepełnioną horrorem walkę o przeżycie dla jego syna oraz siebie samego. Ciągłe potyczki, szerząca się dehumanizacja oraz psychoza byłyby idealnym wręcz materiałem. Lecz czy aby odpowiednim na zapewne kilkusezonowy serial?
  4. Oczywiście w rankingu tym nie mogło zabraknąć również samego Gubernatora i jego jakże burzliwej walki o władzę w Woodbury w celu zbudowania prywatnej hermetycznie zamkniętej idylli będącej istną potęgą, której motorem napędowym jest nie kto inny jak sam Merle Dixon.
  5. Innym nierozwiniętym, ale jakże intrygującym tematem jest kwestia uzbrojonej po zęby grupy Randalla, z którą Rick i reszta mieli do czynienia w drugim sezonie. Temat całkowicie pominięty i w nawet minimalnym stopniu nieeskalowany, pozostawiony sam sobie. On wręcz wymaga głębszego wyjaśnienia, ponieważ stanowi kawał naprawdę świetnej historii.
  6. Ostatnią możliwością scenarzystów jest podpięcie się pod najnowszy nabytek „The Walking Dead” czyli Tyreesa. Spin-off z pełnym sukcesem mógłby ukazywać jego podróż i zaciętą walkę u boku Sashy, Allena, Donny oraz Bena. Pytanie jednak, czy jest to w ogóle warte opowiedzenia?

Jak widać twórcy do dyspozycji mają sześć jakże intrygujących historii, które śmiało mogłyby być przedstawione w planowanym serialu. Czy się za nie zabiorą? Ciężko stwierdzić. Jednego jednak można być pewnym, TWD żyje i ma się dobrze, a planowany materiał może być jednym z najlepszych. A jak Wy, jako widzowie w ogóle zapatrujecie się  na tą ideę? Warto inwestować w nowy projekt „Żywych Trupów” czy raczej lepiej byłoby skupić się na bieżącej fabule? Pytanie również, czy zaprezentowane wyżej scenariusze są na tyle intrygujące przy przyciągnąć potencjalnych odbiorców?

 

tomb2525

Obecnie jeden z głównych redaktorów Strefy The Walking Dead odpowiedzialny za takie elementy jak artykuły dotyczące produkcji serialu, recenzji wszystkich dzieł składających się na uniwersum „Żywych Trupów” jak i wpisów uzupełniających poszczególne działy tematyczne strony.

Większej „publiczności” znany jako ten najbardziej zapalczywy oraz rozeznany w dziedzinie „The Walking Dead” tworzący „nic nie wnoszące do tematu elaboraty” :-D

W życiu prywatnym zainteresowany w głównej mierze biologią, chemią oraz po części fizyką. Nie pogardzi jednak dziedzinami czysto humanistycznymi takimi jak literatura, sztuka, muzyka czy właśnie sam film, z naciskiem na mocne wpływy dramatu.

More Posts