Biżuteria Handmade

Po ostatniej sytuacji myślę, że wszyscy jesteśmy przekonani o zmianach, które zajdą pomiędzy mieszkańcami farmy, głównie Hershelem, a grupą Ricka. Czy Grimes wraz ze swoim towarzyszami będą zmuszeni opuścić farmę? Czy w komiksowej wersji napotkani ludzie okażą się przyjaźnie czy wrogo nastawieni? Dziś się o tym przekonamy…

KaS #107

Serial: Sezon 2 Odcinek 8

Po zabiciu Sophii słyszymy tylko jedno… Płaczącą i rozżaloną Carol, a także Beth, która dojrzała wśród leżących sztywnych swoją matkę. Młoda dziewczyna podeszła bliżej, a gdy trzymała swoją matkę niespodziewanie została zaatakowana. Grupa próbowała jej pomóc, ostateczny ruch wykonała Andrea wbijając kosę prosto w głowę. Podczas powrotu do domu Hershela i jego ludzi Shane podążał za nimi, pełen złości, zarzucając, że zataili prawdę o Sophii. Powstrzymać próbował go Grimes, ale bez efektu. Greene oznajmił, że nie wiedział o tym i zapewne zamknął ją Otis, tuż przed śmiercią. Maggie nie mogąc znieść ataków na swojego ojca spoliczkowała Walsha i stwierdziła, że zrobił już wystarczająco szkód. Przed wejściem do domu Hershel zatrzymał się i powiedział, że sprawca jego cierpienia ma opuścić farmę natychmiast. W kłótnie wdał się Rick z Shanem, lecz każdy z nich uważał, że jego racja jest tą słuszną. Do Carol przyszedł Daryl, jednak nie wypowiedzieli ani słowa. Glenn wraz z Maggie byli w domu. Ciszę przerwał chłopak, który żądał szczerej odpowiedzi o Sophii. Uważa, że dzięki tej sytuacji mogą ruszyć dalej, ponieważ znalezienie dziewczynki było ich głównym celem w tym świecie. Carlowi było przykro, że nie udało mu się odnaleźć przyjaciółki, jednak sądzi, że jego tata postąpił słusznie. Na co Lori poprosiła Dale’a by zabrał chłopaka do domu. Grupa postanawia pochować ciała najbliższych, zaś resztę spalić. Rick czuje się winny oraz stwierdza przed żoną, że rozczarował swoich towarzyszy. Groby zostały przygotowane. Po Carol przyszła Lori, lecz kobieta nie chciała iść na pogrzeb uważając, że nie jest to jej córka. Daryl wygląda na rozczarowanego, może dlatego, że pomyślał o swoim bracie. Po pogrzebie grupa zabrała się za oczyszczanie placu ze sztywnych. W domu Maggie podeszła do Glenna, by spytać czy jeśli jego znajomi odjadą to czy zabierze się razem z nimi. Chłopak jednak nie jest pewien czy jest to odpowiednia chwila na takie rozmowy. Podczas ich rozmowy Beth zemdlała, lecz nikt nie wiedział gdzie obecnie znajduje się pan domu. Grimes postanawia poszukać mężczyzny. Dołącza do niego koreańczyk, który przed odjazdem żegna się z dziewczyną. Gdy Shane stoi przy wodopoju nagle dochodzi szelest z lasu. Wychodzi z niego Carol w dość marnym stanie.

KaS #108

Komiks: Zeszyt #14

Rick i Tyreese zostali pozytywnie przywitani. Dowiedzieli się, że jedzenia starczyło by dla wszystkich, którzy zmieścili by się w ławkach. Na stołówkę weszła grupa Ricka. Każdy poczęstował się dostępnym jedzeniem. Wesoły nastrój przerwał Axel, który żądał informacji o tym co dzieje się na świecie. Gdy otrzymuje odpowiedź on, jak i jego przyjaciele są przerażeni. Rick w pewnym momencie chce się upewnić, że rozmawia z byłymi strażnikami więzienia, na co Dexter odpowiada przecząco. Lori wparowuje w konwersacje z pytaniem o popełnione przez nich zbrodnie. Są nimi głownie morderstwo oraz napad. Grupę przykuł fakt, że znajdują się w jednym pomieszczeniu z mordercą, lecz on uspokaja ich, iż nie mają się o co martwić. Dexter zaproponował oprowadzenie Rick. Odbiorca zgodził się i poprosił Dale’a, by i on poszedł z nimi. Po otwarciu drzwi do siłowni natychmiast ją zamknęli z powodu ogromnej ilości sztywnych, znajdujących się tam. Następnie udali się do pralni, w której zabili jednego sztywnego, a potem do garażu, gdzie stało kilka autobusów. Po czym przewodnik pokazał im cele, w których będą mogli nocować. Po powrocie do swoich Rick oznajmił, że zamierza zostać tu dłużej z oczywistego powodu, jakim jest bezpieczeństwo. Również chcę wrócić po Hershela i jego ludzi, by i oni zamieszkali w więzieniu. Jego argumentem jest fakt, że Greene jest farmerem, a taka osoba pomogła by im zwalczyć brak pożywnienia na dłuższy okres, niż obecne zapasy. Gdy Grimes wraz z Dalem dojechali na farmę, ten pierwszy dostrzegł ogień. Po chwili dowiedział się skąd pochodzi. Hershel palił ciała sztywnych.

KaS #110

Serial

Podczas podróży Rick i Glenna, w poszukiwaniu Hershela, chłopak czuje się źle ze świadomością, że nie odpowiedział Maggie, że i on ją kocha. Jego przyjaciel odpowiada mu na to, aby po powrocie powiedział jej co czuje. Na farmie Lori prosi Andreę o przypilnowanie jej syna podczas, gdy ona uda się do Daryla, by poprosić o odnalezienie trójki mężczyzn i przyprowadzenie ich do domu. Dodaje także, aby nie był samolubny na co Dixon reaguje ze złością, iż to on szukał jej dzień w dzień, przy czym został dwukrotnie ranny. W miasteczku Grimes i Rhee wchodzą do baru, w którym jak widać zatrzymał się Hershel. Najstarsi przeprowadzają długą i głęboką rozmowę o ostatnich zdarzeniach, a także o nadziei. W ich kierunku zmierza Lori, która zdecydowała się sama odnaleźć ich. Gdy patrzyła na mapę nie zauważyła szwendacza stojącego jej na drodze. Straciła panowanie nad samochodem po czym się rozbija. Natomiast w barze następuje kłótnia o powrót Hershela. Finalnie Rickowi udaje się mu go przekonać. ponieważ Greene w końcu zrozumiał, że nie ma nadziei na uratowanie osób, które się przemieniły, a także słowa Grimesa przyczyniły się zmiany zdania. Nagle do baru weszło dwóch mężczyzn – Dave i Tony. Po wypiciu kieliszka przez wszystkich poza Hershelem, Dave wyciągnął pistolet chwaląc się swoją zdobyczą. Potem nowo poznani faceci opowiedzieli jaką drogę przemierzyli oraz oczekiwali tego samego w zamian. Zrobiło się niezręcznie, gdy Dave spytał o miejsce zamieszkania Ricka i jego towrzyszy. Po odmowie Grimesa i Greena, by dołączyli do nich, Dave próbował wziąć odbiorców na litość wspominając o przeżytych do tej pory trudnościach. Jednak nic mu to nie dało, na co Tony zareagował z agresją, zaś Dave poszedł za ladę i położył spluwę na niej. Gdy padło kilka kolejnych zdań Rick, pełen zdecydowania, zastrzelił oby mężczyzn, którzy stanowili zagrożenie dla mieszkańców farmy. Na farmie T-Dog wraz z Shanem po przygotowaniu ciał do spalenie zapalili pochodnie i podpalili stos.

KaS #109

Komiks

Glenn opowiada mu, że ostatnio dość często atakują ich sztywni. Pełen zadowolenia Rick oznajmia, że przyjechał, w takim razie, w odpowiednim momencie. Powiedział im, że mogą się śmiało spakować i udać się z nimi do bezpiecznego miejsca, a wszystko co zostanie na farmie mogą zabrać następnego dnia, bądź kiedy indziej. Właściciel wyraża swoje zdanie uznając ofertę za sensowną. Na placu więzienia Tyreese palił ciała trupów, zaś rodzina Hershela wypakowywała swoje rzeczy z campera. Do Grimesa podchodzi zdenerwowana Lori. Stwierdza, że nie mogą żyć z przestępcami obok, lecz jej mąż uważa odwrotnie i przekonuje ją, że są bezpieczni. Po przytuleniu się do siebie małżeństwa, mąż kazał wypakować wszystko i zamknąć bramę, nim zrobi się ciemno. W środku Hershel udał się do lidera grupy, by podziękować za to, że przywiózł jego rodzinę do tego miejsca. Rick przytaknął mu i oświadczył, że trzeba odpocząć, by następnego dnia udać się na farmę po resztę rzeczy. Tymczasem Julie i Chris byli już po stosunku. W pewnym momencie wyciągnęli pistolety z zamiarem samobójstwa. Gdy reszta grupy spała rozległ się strzał. Rick wybiegł ze swojej celi karząc wszystkim zostać i ruszył w kierunku, z którego prawdopodobnie pochodził dźwięk. Dobiegł on do pomieszczenia, w którym na podłodze klęczał Tyreese z martwą córką na rękach, w rogu siedział Chris oznajmiając, że to nie miało się tak skończyć. Ojciec Julie gniewnie spojrzał na niego i rozpaczliwie krzyknął: „Coś ty uczynił mojej córeczce?” Nagle dziewczyna ożyła próbując ugryźć swojego ojca.

KaS #111


Sytuacje mające miejsce w tym odcinku z pewnością przyczyniły się do zmiany wewnętrznej w Hershelu. Odcinek ten był według mnie pełen przemyśleń i ciężki decyzji, ale z pewnością owy trud będzie tego wart. Muszę przyznać, że nieziemska jest nutka w końcowej scenie. A Wy co o niej sądzicie? W więzieniu też wiele się wydarzyło. Szkoda jedynie Julie, ponieważ była to wina Chrisa. Po cichu liczę, że Tyreese go zastrzeli lub chłopak sam to zrobi, bo od początku mnie irytował swoim zachowaniem, ale to tylko moje zdanie. :P

Źródła:

PyroTeknicx

Redaktor Strefy odpowiedzialny za kontakt i współpracę ze Szwendaczami. Pracuje na Strefie, w celu doskonalenia swych umiejętności i szerzenia kontaktów. Jeżeli potrzebujesz jakiejkolwiek pomocy możesz śmiało do niego napisać, aczkolwiek alfą i omegą nie jest. ;)

Prywatnie mol książkowy, wielbiciel filmów produkcji amerykańskiej oraz słuchacz wszelakiej muzyki. Zainteresowanie grami przerodziło się w tworzenie serwerów, także głosowych oraz udzielanie się na różnych serwisach dotyczących gier.

More Posts