Martinez

Caesar Martinez to drugoplanowa postać trzeciego sezonu „The Walking Dead”, która po raz pierwszy pojawia się w epizodzie „Walk with Me„. Mimo tego, iż na ekranach gości przez praktycznie półtora roku (wraca w roli gościnnej w S4), to nic szczegółowego nie można powiedzieć o jego przeszłości. Widzowie dowiadują się jedynie, iż na pewnym etapie po wybuchu apokalipsy zombie, trafił on do idyllicznej osady Woodbury, która dowodzona była przez Philipa Blake’a. Od tamtego momentu, w bardzo szybkim tempie piął się po szczeblach kariery, obejmując stanowisko głównego dowodzącego lokalną armią (aczkolwiek funkcję tą dzielił razem z Shumpertem i Merlem Dixonem) oraz stając się najbliższym człowiekiem samego Gubernatora. Na pierwszy rzut oka, Caesar sprawia wrażenie zahartowanego, rezolutnego, przystosowanego do trudnych postapokaliptycznych warunków. Działa sprawnie, efektywnie oraz jest na tyle pewny siebie i świadomy własnych możliwości, że bez zawahania idzie w teren, wykonując powierzone mu zadanie w 100%. Widać, iż tak jak każdy, stara się przeżyć następne dni, odsuwając od siebie widmo śmierci. Jego motorem napędowym do codziennej walki jest szczera nienawiść do zombie, które zabiły mu żonę oraz dziecko. Warto jednak wspomnieć, iż odznacza się on również pewnymi pokładami współczucia, a tym samym człowieczeństwa w stosunku do tragedii innych ocalonych. Można zatem uznać, iż nie uległ całkowitej dehumanizacji. Pytanie tylko, czy ten wstępny obrazek jest w całości aż tak nieskazitelny? Niekoniecznie, gdyż jest on w większym stopniu niczym innym jak sprawnie prowadzoną grą pozorów. Przede wszystkim, Martinez w swoim egoizmie i chęci utrzymania wysokiej pozycji, bezgranicznie ufa Philipowi, zamykając oczy na jego socjopatię oraz roztaczany horror. Pozwala na pełne manipulowanie społeczeństwem, przyjmując rzeczywistość bez względu na to jaka on jest. Nawet w przypadku jawnych przeciwności, nie wyraża jakiegokolwiek sprzeciwu. Jego pełne oddanie oraz akceptacja niehumanitarności Gubernatora, dalekie są od podstaw moralności, co czyni z Caesara postać o lekko antagonistycznym zabarwieniu. W tym wszystkim jednak, nie to jest najgorsze. Najbardziej dziwi fakt, z jak wielką chęcią oraz brutalnością Martinez morduje innych ocalonych, którzy w spaczonym umyśle Blake’a stanowią hipotetycznie zagrożenie. Nie pyta się, nie zastanawia się, nie poddaje niczego w wątpliwość. Idzie prosto w dym, nie zważając na koszmar do jakiego się przyczynia. Można powiedzieć, że z własnego wyboru jest ślepy na to co dzieje się w około, przykładając rękę do nieprzewidywalnego rozwoju wszelkich konfliktów na drodze pomiędzy Woodbury oraz innymi grupami. Czy z czasem opamięta się w swoim postępowaniu? Owszem, ale cena za to będzie naprawdę wielka. Pociągnie to za sobą śmierć wielu niewinnych ludzi, ale również i utratę stabilizacji, której tak kurczowo się trzymał. Ceasar będzie musiał zacząć wszystko od początku, jednak to co stworzy nigdy nie będzie rzeczą pewną. Echo przeszłość w każdej chwili może rozbić tą chwiejną normalność, którą chorobliwie stara się odbudować w swoim życiu.

Aktor odgrywający rolę: Jose Pablo Contillo

NAJWAŻNIEJSZE CYTATY

„W naszym życiu są sprawy od których po prostu nie można uciec. Są nieodzowną częścią tego kim się stałeś…Albo się z tym pogodzisz, albo umierasz”

tomb2525

Obecnie jeden z głównych redaktorów Strefy The Walking Dead odpowiedzialny za takie elementy jak artykuły dotyczące produkcji serialu, recenzji wszystkich dzieł składających się na uniwersum „Żywych Trupów” jak i wpisów uzupełniających poszczególne działy tematyczne strony.

Większej „publiczności” znany jako ten najbardziej zapalczywy oraz rozeznany w dziedzinie „The Walking Dead” tworzący „nic nie wnoszące do tematu elaboraty” :-D

W życiu prywatnym zainteresowany w głównej mierze biologią, chemią oraz po części fizyką. Nie pogardzi jednak dziedzinami czysto humanistycznymi takimi jak literatura, sztuka, muzyka czy właśnie sam film, z naciskiem na mocne wpływy dramatu.

More Posts