Biżuteria Handmade

546548_361154347257050_587016403_n2Dale Horvath określany przez wielu widzów mianem prawdziwego „głosu rozsądku” wśród postaci występujących w „The Walking Dead”, został wprowadzony do serialu już w pilotażowym epizodzie pierwszego sezonu zatytułowanym „Days Gone Bye„. Mimo tego, iż kierował się on przez całe życie niezwykle silnym systemem moralnym, los go nie oszczędził. Śledząc od samego początku jego koleje jesteśmy świadkami jak ten niesamowicie sympatyczny człowiek doświadcza kolejnych dramatycznych sytuacji znacząco wpływających na jego egzystencję. Cofnijmy się jednak do samych początków. Dale we wczesnych latach związał się Irmą, jego przyszłą długoletnią partnerką. To na pozór szczęśliwe małżeństwo już na starcie musiało borykać się ze sporą tragedią, jaką było poronienie ich pierwszego dziecka. Później, mając świadomość bólu z jakim wiązało się staranie o potomka, zadecydowali iż na tym etapie skończą próby i znaczą cieszyć się czasem który im pozostał. Mimo wszystko, to nie był koniec pasma ich nieszczęść. Kilkanaście lat później u żony Dale’a wykryto raka, którego nie mogła zwalczyć. Kobieta pogodziła się z nieubłaganie nachodzącym końcem, starając się spędzić ostatnie chwile na tyle szczęśliwie, na ile mogła. By choć w minimalnym stopniu odciążyć Irmę od tragedii, którą obarczyła ją choroba, Horvath zaplanował wspólną wycieczkę po USA. Niestety, nigdy jej nie zrealizowali gdyż Irma zmarła parę miesięcy wcześniej. Jej odejście wywołało u Dale’a głęboką depresję. Pełen rozgoryczenia, żalu oraz złości wyjechał on w trasę pragnąc zapomnieć o koszmarach minionych lat. Nie zdawał on sobie jednak sprawy, że prawdziwy koszmar dopiero się zacznie. Pierwszym dniom tej wyprawy towarzyszyła trawiąca już od środka Stany Zjednoczone epidemia zombie sukcesywnie doprowadzająca do upadku cywilizacji. Zatrzymując się w Atlancie, znalazł się on w samym centrum chaosu. Wydawać by się mogło, że dezorientacja jaką został ogarnięty Dale stanie się jego końcem, swoistym wybawieniem od problemów, jednak nic bardziej mylnego. Pośród tego piekła na ziemi odnalazł on dwójkę dziewczyn, siostry Andreę oraz Amy, które sprawnie wywróciły jego życie do góry nogami. Od tego momentu ponownie znalazł on powód, dla którego warto walczyć, a który to skrzętnie zapełnił pustkę, jaka pozostała po Irmie. Dodatkowo po połączeniu się z pozostałymi ocalonymi stał się on nie tylko punktem scalającym tę dwudziestkę obcych sobie ludzi dzięki jego samowystarczalności, ale również źródłem prawdziwego człowieczeństwa oraz poczucia wspólnoty, które w tym czasie były jedynymi trwałymi wartościami. Życiowe doświadczenie Dale’a znacznie wpłynęło na jego rolę w tej małej społeczności. Stał się on po prostu filarem oraz „moralnym kompasem”. Dzięki swojej mądrości, rozwadze, empatii oraz zrozumieniu ma on niezwykle silny wpływ na postępowanie pozostałych. Odznacza się wielką siłą przebicia, co w połączeniu z jego lekką apodyktycznością oraz wiarą we własną nieomylność pozwoliło na szybkie dostrzeganie zmian prowadzących do powolnego rozpadu społeczności. Dzięki temu był on w stanie przeciwdziałać tym procesom podtrzymując w ludziach poczucie wzajemnych zależności. Ich przeżycie stało się jego celem nadrzędnym i choć Andrea wraz z Amy były centralnym punktem skupiającym jego uwagę, to zawsze starał się działać w charakterze ogólnogrupowym. Osobowość Dale uosabiająca i podtrzymująca reguły starego świata była bodźcem popychającym ludzi do działania. Pytanie jednak czy tak silna drabina wartości nakierowana na emocjonalną stronę egzystencji pozwoli mu w pełni przeciwstawić się brutalności jaką niesie ze sobą otaczająca go rzeczywistość?

 Aktor odgrywający rolę: Jeffrey DeMunn

NAJWAŻNIEJSZE CYTATY

„Skazujecie chłopaka

[Randalla] za zbrodnię, której może nawet nie popełni! (…) Rozmawiacie o nim jakby decyzja już zapadła! Życie tego chłopaka jest warte znacznie więcej niż pięć minut dyskusji! Więc tak to będzie, zabijemy go tylko dlatego że nie wiemy co zrobić?! Najpierw go uratowaliście a później co?! Zaczęliście go torturować, a teraz grozicie śmiercią! Czym w takim razie różnimy się od tych, których się obawiamy? (…) Zastanówmy się nad tym, co będzie najlepsze (…) Milczenie w tej sprawie Carol to nic innego jak zabójstwo. Nie ma żadnej różnicy (…) Rick, raz powiedziałeś że nie zabijamy żywych. Jeśli to zrobimy to już nigdy nie będziemy tacy sami! Nie chcę żyć w takim świecie! Nie mogę! Proszę, czy ktoś mnie w ogóle poprze? Zróbmy to co jest poprawne. (…) Nikt nie zamierza poprzeć mojego zdania? (…) I co, będziecie na to patrzeć? Ukryjecie się pewnie w namiotach i będziecie starać się zapomnieć, że dopiero co zamordowaliście człowieka. Nie zamierzam brać w tym udziału! Daryl miałeś rację, ta grupa się rozpada”

„Gdybym wiedział, że świat zmierza ku końcowi to zabrałbym lepsze książki”

„Cóż, nie bądź zbyt surowa dla siebie. Wszyscy chcieliśmy zastrzelić Daryla”

„To ważne by nie tracić poczucia czasu i wiedzieć jaki jest dzień. Co o tym sądzić Andrea? Spodobało mi się to, co pewnego razu ojciec przekazał swojemu synowi dając mu zegarek, którzy przechodził z pokolenia na pokolenie. Powiedział: „Daję ci to mauzoleum pamięci, które będzie ci służyć tak jak mnie i mojemu ojcu. Daję ci go nie po to byś pamiętał o czasie, ale po to byś mógł o nim zapomnieć i nie próbował z nim walczyć.” (…) To nie ja, to William Faulkner”

„Jeśli ty zostajesz Andrea to ja także. On ma racje, nie wiemy co nas tam czeka. Nie chcę walczyć z tym w samotności (…) Nie możesz tak postępować, wkroczyć do czyjegoś życia, sprawić aby temu komuś zależało i nagle wziąć i się wypisać. Decyzja już zapadła. Zostaję!”

„Chcę ci złożyć wyrazy współczucia Andrea. Mówiłem ci jak straciłem żonę? Zaprowadzałem ją do każdego lekarza na wszystkie testy. Po tych wszystkich operacjach i chemii ona była gotowa. Zaakceptowała to, rozumiesz? Ja jednak nigdy nie byłem w stanie. Nasze ostatnie lata spędziłem pełen złości. Czułem się po prostu oszukany. Odkąd odeszła, wy dziewczyny [Andrea i Amy] stałyście się pierwszymi osobami na których naprawdę mi zależy.”

„Andrea, zaczekaj chwilkę. Chcę ci to dać. Zależy mi na tobie, więc podejmowałem za ciebie decyzje. Wiem dlaczego to robiłem, ale ten pistolet nie należy do mnie. Te ostatnie decyzje także nie należały do mnie. Ale nadal mogę cię o coś prosić bez wywoływania w tobie poczucia winy czy wywyższania. Proszę, nie spraw aby ten żałował. Czy wybaczysz mi, że…Czy wybaczysz mi?”

„T-dog, ty nie mówisz poważnie. Czy ja o czymś zapomniałem? Przecież ci dwaj kowboje robią wszystko by nas ocalić i jeśli się nie mylę, ten redneck nie raz naraził siebie ratują twoją skórę!”

„To miejsce się rozpada Lori. I nie będziesz w stanie temu zapobiec. Dodatkowo w naszej grupie są ludzie, którzy uważają że to co zrobił Shane było sprawiedliwe. On jest niebezpieczny (…) Uważam, że zabił Otisa (…) Jestem przekonany, że poświęcił on Otisa. Nie jestem w stanie tego udowodnić, ale wierzę że postrzelił go u zostawił na pastwę szwendaczy aby samemu uciec! (…) Znam ludzi takich jak on i prędzej czy później będzie on próbował zabić jednego z nas!”

„Z całym szacunkiem Hershel, ale byłeś na tej farmie na dobre odcięty od reszty świata. Ja jednak wiedziałem, kiedy najbliżsi o których się troszczyłem umierali i powracali. Oni nie byli już ludźmi.”

„Shane, ten świat to twój żywioł. Miejsce do którego należysz. Ja może nie utrzymam się przy życiu zbyt długo, ale to dobrze bo przynajmniej nie zejdę na psy razem z tobą.”

Sezon 1

Sezon 2

tomb2525

Obecnie jeden z głównych redaktorów Strefy The Walking Dead odpowiedzialny za takie elementy jak artykuły dotyczące produkcji serialu, recenzji wszystkich dzieł składających się na uniwersum „Żywych Trupów” jak i wpisów uzupełniających poszczególne działy tematyczne strony.

Większej „publiczności” znany jako ten najbardziej zapalczywy oraz rozeznany w dziedzinie „The Walking Dead” tworzący „nic nie wnoszące do tematu elaboraty” :-D

W życiu prywatnym zainteresowany w głównej mierze biologią, chemią oraz po części fizyką. Nie pogardzi jednak dziedzinami czysto humanistycznymi takimi jak literatura, sztuka, muzyka czy właśnie sam film, z naciskiem na mocne wpływy dramatu.

More Posts