The Walking Dead (Season 2)Lori Grimes, będącą główną damską postacią serialu „The Walking Dead” poznajemy już w pilotażowym odcinku pierwszego sezonu zatytułowanym Days Gone Bye„, w którym to dość dokładnie zarysowane mamy jej historię oraz rys charakterologiczny. Przez całe życie szła ona z podniesioną głową wiedząc czego tak naprawdę pragnie i co chce osiągnąć. Wiążąc się z Rickiem Grimesem zapewniła sobie stabilność zarówno emocjonalną jak i materialną, co w połączeniu z silnym autorytetem w postaci męża znaczące wpłynęło na jej postrzeganie otaczającego świata. Stała się kobietą silną, niezależną, mocno dążącą do wyznaczonych celów, unikając przy tym zblazowania i pyszności. Była przykładną żoną oraz troskliwą matką, obdarzającą swojego syna Carla maksymalną opieką. Przy tym jak każda matka stawiała spore wymagania, którym chciała za wszelką cenę sprostać. Jednakże jej perfekcyjna egzystencja nie trwała wiecznie. W pewnym momencie swojego życia utraciła kontrolę wdając się w romans z najbliższym przyjacielem małżonka, Shanem Walshem. Sukcesywnie rosnąca destabilizacja jej doczesnego życia sprawiła, iż na pole relacji z rodziną wkradły się pewne trudności z którymi nie była w stanie sobie poradzić. Niemniej, nie było to dla niej największym problemem. W dość krótkim czasie Lori zmuszona została do radzenia sobie z dwoma o wiele gorszymi sytuacjami. Tak samo jak i pozostali bohaterowie serialu, postawiona została przed wizją życia w świecie opanowanym przez żywe trupy, w którym wartości takie jak oddanie czy lojalność ustąpiły miejsca całkowitemu zatraceniu. Dodatkowo apokalipsa ta pokryła się z postrzałem oraz śpiączką Ricka. W wyniku tego nieoczekiwanego i nagłego zbiegu wydarzeń Lori zmuszona została do podjęcia szeregu kroków w celu zapewnienia bytu sobie jak i synowi. Z tego też względu za namową Shane’a uciekła z Cynthiany w poszukiwaniu bezpiecznego skrawka ziemi, uznając w ten sposób małżonka za zmarłego i pogłębiając przy tym swoje uczucia do kochanka. Żyjąc w przeświadczeniu o odejściu Ricka szukała stabilności w małej grupce ocalonych stacjonującej pod Atlantą. Ze względu na swą empatię oraz oddanie w bardzo szybkim tempie nawiązała szereg nowych relacji stając się centralną osobą w tej lokalnej społeczności. Mając pewność, że w końcu pomimo upadku świata odnalazła spokój, nieoczekiwanie wraca Rick stawiając wszystko to co wcześniej uważała za pewnik pod znakiem zapytania. Czując się oszukaną ze względu na kłamstwa Walsha, ale również będąc skrzywdzoną i pełną winy, okazała się najbardziej kompleksową i dramatyczną postacią „Żywych Trupów”. Stopniowa utrata nadziei, strach o życie własne oraz rodziny, oraz pogłębiająca się dehumanizacja sprawiły, że wcześniejsza hierarchia wartości, której Lori tak kurczowo się trzymała upadła dając miejsce niepewności i przerażeniu. Została ona postawiona w miejscu bez wyjścia, w którym sama bez pomocy nikogo innego będzie musiała poradzić sobie z brutalnością oraz szorstkością nowej rzeczywistości.

 Aktorka odgrywająca postać: Sarah Wayne Callies.

NAJWAŻNIEJSZE CYTATY

„Wszystko będzie w porządku Carl. Pokonasz ten świat, wiem że ci się to uda. Jesteś mądry, silny oraz niezwykle odważny; kocham cię. Musisz tylko robić to co jest dobre, kochanie. Obiecaj mi, że zawsze będzie robić to co dobre. W tym świecie o wiele łatwiej jest czynić to co złe. Więc, jeśli będziesz czuł że coś jest złe, po prostu tego unikaj dobrze? Nie pozwól aby ten świat cię zepsuł. Jesteś niezwykle dobry kochanie. Jesteś najlepszym co mnie spotkało, kocham cię” 

„Myślałam, że już nigdy cię nie zobaczę Rick. Tak bardzo przepraszam. Za wszystko. Gdy leżałeś w szpitalu chciałam cofnąć czas i wszystko co złe. Wszystkie błędy”

„Mam powiedzieć, że dobrze zrobiłeś? Jedyne co mogę w tej sytuacji powiedzieć, to to że ani ty ani Shane się nie mylicie. Rick spójrz tylko na nich. Spójrz na mnie. Wszyscy się boimy. Przeczucie to za mało”

‚Rick twoje miejsce jest tutaj (…) Jeśli musisz się pomodlić, wypłakać, czy powiedzieć Bogu że jest okrutny, to śmiało ale nie wyjdziesz stąd! Carl cię potrzebuje tutaj, a ja sama nie dam sobie rady. Nie w tym przypadku. Nie mogę…”

„Rick wiem, że jestem tragiczną żoną i nie dostane tytułu matki roku, ale musisz wiedzieć że ani przez chwilę nie wzięłabym cię za złego człowieka. Wiem, że nie jesteś zabójcą. Zdaję sobie z tego sprawę, więc rób co musisz by zapewnić nam bezpieczeństwo. Zrób to z czystym sumieniem”

„Mam dość twoich spojrzeń Andrea. Nawet nie wyobrażam sobie Carol co teraz przeżywasz, ale nie możesz obwiniać o to co się stało Ricka. Widać to po tobie kiedy na niego patrzysz. Kiedy Sophia uciekła jako pierwszy rzucił się z pomocą. Nie wiem czy ktokolwiek inny postąpiłby tak samo. Obwiniacie go kiedy okazuje się że nie jest idealnie. Jeśli uważacie, że bez niego będzie lepiej droga wolna, możecie odejść”

„Po sprawie z Sophią myślałam, że jakoś przez to przebrniemy. Że damy radę. Ale po Dale’u? To ciągle do nas wraca. Nie możemy przed tym uciekać. Wiem, że narobiłam wiele złego Shane. Poróżniłam ciebie i Ricka. Nie wiem nawet kto jest ojcem tego dziecka. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak tobie jest ciężko. Wyprowadziłeś nas z Atlanty, nie myśląc o sobie. Pamiętasz tamtą noc? Wszystko płonęło, a ja siedziałam w twoim aucie i wiedziałam, że będzie dobrze. Że ci się uda, a my się stamtąd wydostaniemy. Nigdy ci nawet za to nie podziękowałam”

„Może na tym świecie nie ma już miejsca dla dzieci. Może Carl nie powinien już żyć (…) Ciągle o tym myślę. Dlaczego chcemy aby żył on w takim świecie. Aby kolejni ludzie ginęli na jego oczach. Aby czuł głód i strach. Żeby stale uciekał i stał się zwierzęciem dla którego liczy się tylko przetrwanie? Jeśli dziś umrze, zakończy się jego cierpienie. Powiedz mi Rick, dlaczego życie jest lepsze niż śmierć? (…) Był taki moment. Zapomniałam, że Jacqui nie żyje. Odwróciłam się, chciałam jej coś powiedzieć. I w tedy sobie przypomniałam, że nie musiała oglądać tego wszystkiego. Stada na drodze, Sophie, postrzelenia Carla. Nie musi już się bać. Nie jest głodna, nie jest przestraszona. To się nie skończyło. Co dziennie mamy nóż na gardle. Ale Jacqui już nie. Może Jenner miał jednak rację? Dlaczego miałoby być gorzej jeśli się poddamy?”

1 sezon

2 sezon

3 sezon

tomb2525

Obecnie jeden z głównych redaktorów Strefy The Walking Dead odpowiedzialny za takie elementy jak artykuły dotyczące produkcji serialu, recenzji wszystkich dzieł składających się na uniwersum „Żywych Trupów” jak i wpisów uzupełniających poszczególne działy tematyczne strony.

Większej „publiczności” znany jako ten najbardziej zapalczywy oraz rozeznany w dziedzinie „The Walking Dead” tworzący „nic nie wnoszące do tematu elaboraty” :-D

W życiu prywatnym zainteresowany w głównej mierze biologią, chemią oraz po części fizyką. Nie pogardzi jednak dziedzinami czysto humanistycznymi takimi jak literatura, sztuka, muzyka czy właśnie sam film, z naciskiem na mocne wpływy dramatu.

More Posts