walking-dead-michonne-danai-gurira-season-3-amcMichonne swój debiut w „Żywych Trupach” miała w odcinku „Beside the Dying Fire„. Od czasu swojego dość efekciarskiego wejścia, wiedzie ona burzliwe oraz niejednoznaczne życie, zmagając się z licznym przeciwnościami stawianymi przez postapokaliptyczną rzeczywistość. Jej największą zaletą i jednocześnie cechą charakterystyczną są przeogromne umiejętności w posługiwaniu się bronią białą, w tym wypadku kataną.  Sama Michonne jest typem człowieka, który chorobliwie strzeże detali ze swojego życia. Co za tym idzie, niemożliwym jest dokładne nakreślenie jej życia sprzed apokalipsy, choć z czasem wyjawia pewien sekret jakim jest to, iż miała syna Andre Anthony’ego, któremu nie udało się przetrwać fazy ZA. Kolejną stałą informacją jest fakt, iż przez cały rok trwania epidemii, w pojedynkę walczyła o przetrwanie poszukując przy tym skrawka bezpiecznej przystani. Jej jedynymi „kompanami” była dwójka zombie, których używała za swoisty kamuflaż, pozwalający jej niepostrzeżenie przejść koło coraz to większych hord trupów. Na dwójkę tą składał się jej chłopak Mike oraz jego przyjaciel Terry, którzy umarli tragiczną śmiercią podczas upadku jednej z ugrupowań ocalonych. Taki tryb życia sprawił, iż stała się niesamowicie zahartowana w znoszeniu codziennych przeciwności, ale jednocześnie małomówna. Ponadto wykształciła w sobie ogromną dozę podejrzliwości w stosunku do nowo poznanych osób. Znając naturę ludzką i wiedząc do czego człowiek jest zdolny, poddaje dogłębnej analizie charakter oraz usposobienie nowopoznanych. Podobna sytuacja spotkała Andreę z którą Michonne podjęła wspólną podróż przez trawione epidemią Stany Zjednoczone, kiedy ta była wyczerpana ciągłą walką po opuszczeniu farmy. Dostrzegła ona u członkini grupy Ricka wielką siłę charakteru i wolę walki. To sprawiło, iż ich współpraca przyniosła nowe pozytywne perspektywy. Podobne cele, podobne podejście, podobne decyzje. Szybko nawiązały między sobą trwałą więź, która w przyszłości zostanie niejednokrotnie postawiona pod znakiem zapytania.  Mimo wszystko obie wiedzą, jak ważne są dla siebie nawzajem. Sama Michonne dzięki Andrei odkryła w sobie ludzką cząstkę swojej natury, zdając sobie sprawę, że maskowanie  uczuć nie zda na dłuższą metę egzaminu. Dodatkowo wie, iż obecność czynnika ludzkiego w jej życiu będzie niezbędnym do dalszego przeżycia. Co za tym idzie, nie cofnie się przed niczym by stać się częścią jakiejś społeczności. Jednakże by tego dokonać sama musi upewnić się, że ludzie którym chce zaufać są tego warci.

 Aktorka odgrywająca postać: Danai Gurira

NAJWAŻNIEJSZE CYTATY

„Ci którzy nie mają nic do ukrycia, nie potrzebują tego za wszelką cenę udowodniać”

  „Nikt kto tu trafił nie opuszcza tego miejsca! (…) Woodbury nie jest miejscem takim na jakie je kreują!”

„Istnieje pewne miasto-Woodbury. Rządzi tam facet, który zwie się Gubernatorem. Uroczy chłoptaś. Coś jak przywódca sekty”

„Miał u siebie akwaria pełne głów szwendaczy i ludzi. Coś w rodzaju trofeum. Gubernator przyjdzie, możemy być pewni”

„Andrea, powiedziałam im po prostu prawdę. Ja potrafiłam dostrzec to w Gubernatorze od samego początku. Ty natomiast byłaś nim zauroczona już od pierwszej chwili kiedy na niego spojrzałaś. Nadal zresztą jesteś (…) Nie wiedziałam, że syndrom Mesjasza jest aż tak zaraźliwy. On wysłał Merla by mnie zabił. Ciebie też miał zabić gdybyś w tedy ze mną wyruszyła. Ale tego nie zrobiłaś, prawda? Wolałaś ciebie łóżko od przyjaciółki. Dlatego wróciłam ponowanie do Woodbury. Chciałam go w końcu obnażyć i pokazać kim jest naprawdę. Wiedziałam także, że to cię zrani”

„Rick ty widzisz różne rzeczy prawda? Doskonale wiem, że tak. Ludzie? Ja przywykłam rozmawiać z moim zmarłym chłopakiem. To się zdarza”

„Tym się teraz Merle zajmujesz? Wyrzucasz śmieci? Jeśli Gubernatorowi albo Rickowi zapełni się nocnik, przybiegasz w podskokach. Z twoim bratem jest inaczej…Rick go potrzebuje. Szanuje go. Jego o to nie poprosił, prawda? Wmawiaj sobie dalej. To mogła być dla ciebie szansa. Z takimi umiejętnościami mogłeś mieć nowy świeży start. Ale jak zwykle zdecydowałeś się pozostać na boku. Nikt nie będzie cię opłakiwał. Nawet Daryl. M teraz nową rodzinę”

„Tyreese nie zachowuj się głupio. Głupa może cię zabić. Jeżeli Gubernator pojawiłby się w tym momencie, to zabiłabym go na miejscu ponieważ tak musi się stać”

„Mike. Tęsknie za tobą. Tęskniłam nawet kiedy byłam razem z tobą. Wtedy w obozie to nie byłeś ty kto to zrobił. Myliłeś się jednak, bo ja nadal żyję i ty także mógłbyś żyć. To samo on

[Andre]. Znam jednak odpowiedź…Wiem dlaczego…”

„Carl, kiedy powiedziałam ci o Andre, nie zapytałeś jak umarł (…) Udaliśmy się do obozu uchodźców. Byłam z Andre, moim chłopakiem Mikie który był także jego ojcem i naszym przyjacielem Terrym. Sytuacja w obozie pogarszała się. Ludzie po prostu uciekali lub poddawali się. Ja jednak tego nie zrobiłam. Wracałam z wypadu po zapasy. Zobaczyłam obalone ogrodzenie. Usłyszałam jęki. Było po wszystkim. Mike i Terry byli rozpaleni od gorączki. Zostali ugryzieni. Nie mogłam tego powstrzymać. Mogłam ich zabić, ale pozwoliłam im się przemienić. Dopilnowałam by nie mogli później nikogo dorwać ani zadrapać. Obwiązałam im szyje łańcuchami. To było coś szalonego i zarazem chorego. Czułam się, jakbym zasłużyła na to by mieć ich przy sobie i  o nich pamiętać. Zorientowałam się, że dzięki nim jestem bezpieczna. Dzięki nim mogłam się ukrywać, a szwendacze mnie nie dostrzegały. Byłam dla nich jedynie kolejnym potworem. I kimś takim właściwie byłam. Przez bardzo długi czas. Ale potem uratowała mnie Andrea. Następnie twój ojciec. Teraz ty to zrobiłeś. Widzę jak na niego patrzysz. Nie musisz się bać mnie lub jego. Carl…

tomb2525

Obecnie jeden z głównych redaktorów Strefy The Walking Dead odpowiedzialny za takie elementy jak artykuły dotyczące produkcji serialu, recenzji wszystkich dzieł składających się na uniwersum „Żywych Trupów” jak i wpisów uzupełniających poszczególne działy tematyczne strony.

Większej „publiczności” znany jako ten najbardziej zapalczywy oraz rozeznany w dziedzinie „The Walking Dead” tworzący „nic nie wnoszące do tematu elaboraty” :-D

W życiu prywatnym zainteresowany w głównej mierze biologią, chemią oraz po części fizyką. Nie pogardzi jednak dziedzinami czysto humanistycznymi takimi jak literatura, sztuka, muzyka czy właśnie sam film, z naciskiem na mocne wpływy dramatu.

More Posts