Randall Culver to drugoplanowy bohater drugiego sezonu „The Walking Dead”, który po raz pierwszy pojawia się na ekranach telewizorów w odcinku zatytułowanym „Triggerfinger„. Choć odgrywa on kluczową dla rozwoju fabuły rolę, to twórcy nie postarali się w jakiś spektakularny sposób rozwinąć jego osobowości oraz przeszłości. Z urywkowo rzucanych faktów dotyczących jego życiorysu dowiadujemy się, iż w czasach przed ZA żył na rolniczych obszarach Georgii, gdzie to uczęszczał do lokalnego liceum razem z Maggie Green. Był on typowym, niczym niewyróżniającym się nastolatkiem ciągle ginącym na tle bardziej popularnych osób z rocznika. Nawet granie w szkolnej drużynie baseballowej nie pomogło mu się wybić i nadgonić panujących ówcześnie trendów. Można zatem założyć, iż generalnie trzymał się na uboczu, obracając się w kręgach outsiderów. Jednym słowem, życie rządzone schematami i nic poza tym. Stan ten uległ jednak zmianie w momencie wybuchu epidemii, która wywróciła codzienną egzystencję Randalla do góry nogami. Stagnacja została zastąpiona ciągłą ucieczką, a bierność względem otoczenia ustąpiła miejsce zaciekłej walce o własne przetrwanie. Apokalipsa odebrała mu ponadto najbliższą rodzinę w osobach matki oraz brata, co drastycznie osłabiło jego szanse przeżycia w trawionych zarazą Stanach Zjednoczonych. By zapewnić sobie względne bezpieczeństwo postanowił on dołączyć do 30-osobowej grupy ocalonych, wierząc że znajdzie tam swój własny azyl. Jak się jednak okazało, społeczność ta była daleka od ideałów. Jej funkcjonowanie opierało się na rabowaniu oraz zabijaniu innych, pełnej destrukcji i dehumanizacji. Czy Randall też uosabiał w sobie takie podejście? Choć przystawał na takie warunki, to ciężko jest określić jego faktyczny stosunek. Ogólnie rzecz biorąc, charakter Culvera to jedna wielka niewiadoma. Głoszone przez niego poglądy nie są w 100% jasne, przez co nie wiadomo czy jego zachowanie jest podyktowane moralnością i uczciwością, czy jest raczej sposobem dzięki któremu ukryje swoje prawdziwe „ja” i dopasuje się do zaistniałej sytuacji wykorzystując ją dla własnych korzyści. Można założyć, że obrazuje on rozchwianie pomiędzy dwoma stanami, aczkolwiek bardziej prawdopodobne jest to, iż egoizm podszyty strachem bierze nad nim górę. Nie można mu jednak odmówić swego rodzaju elastyczności, która pozwala mu odpowiednio wbić się w nastroje danego momentu. Obserwuje on rozwój wydarzeń, starając się przewidzieć jego dalszy tok. Działa aktywnie, niezwykle dynamicznie, z dużą dozą sprytu oraz przebiegłości.

Aktor odgrywający postać: Michael Zegen

NAJWAŻNIEJSZE CYTATY

„Heej….Fajny kapelusz. Jestem Randall. Jak się nazywasz? Ten były glina to twój tato? Lubię go. Wydaje się dobrym człowiekiem. Twoja mama też tu jest? Masz szczęście, że nadal posiadasz rodzinę. Ja swoją straciłem. Słuchaj, nie wiem co ci ludzie o mnie opowiadają ale przysięgam, że niczego nie zrobiłem. Twój ojciec miał mnie już wypuścić, ale jego kolega zaczął się z nim bić. Byłem tym przerażony. W moim obozie jest wiele zapasów. Jeżeli mi pomożesz, to zbiorę ciebie i twoich do moich ludzi. Zajmiemy się wami. Będzie was bronić. Musisz tylko…musisz tylko pomóc mi się stąd wydostać. Pomóż mi tylko rozwalić te zamki albo znaleźć klucz. Jezu proszę cię. Proszę!”

 

tomb2525

Obecnie jeden z głównych redaktorów Strefy The Walking Dead odpowiedzialny za takie elementy jak artykuły dotyczące produkcji serialu, recenzji wszystkich dzieł składających się na uniwersum „Żywych Trupów” jak i wpisów uzupełniających poszczególne działy tematyczne strony.

Większej „publiczności” znany jako ten najbardziej zapalczywy oraz rozeznany w dziedzinie „The Walking Dead” tworzący „nic nie wnoszące do tematu elaboraty” :-D

W życiu prywatnym zainteresowany w głównej mierze biologią, chemią oraz po części fizyką. Nie pogardzi jednak dziedzinami czysto humanistycznymi takimi jak literatura, sztuka, muzyka czy właśnie sam film, z naciskiem na mocne wpływy dramatu.

More Posts