Autor Wątek: Andrea  (Przeczytany 27194 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 92
  • -Otrzymane: 342
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 2227
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Andrea
« dnia: 02 Kwiecień, 2013, 23:30:42 »
Aż dziw, że jeszcze Andzia nie ma swojego wątku.

Jak myślicie, dobrze się stało, że jej już nie zobaczymy w czwartym sezonie?
<<-->>

Raptor

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 0
  • Miejsce pobytu: Pabianice
  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Daryl Dixon Poland
Odp: Andrea
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Kwiecień, 2013, 23:39:09 »
Czy dobrze ? HMM będzie napewno mnie wątków miłosnych xD Andrea w III. Sezonie się zmieniła na dobre szkoda że. Nadal jest latwowierna a sorki była :D
Ale w 4 sezonie czy by się przydała to ja nwm

RogalX5

Odp: Andrea
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Kwiecień, 2013, 00:01:40 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Czy dobrze ? HMM będzie napewno mnie wątków miłosnych xD Andrea w III. Sezonie się zmieniła na dobre szkoda że. Nadal jest latwowierna a sorki była :D
Ale w 4 sezonie czy by się przydała to ja nwm
Koniec wątków miłosnych "meeeh" Maggie i Glen, Carol - Daryl, może Tyreese. Nie wspominając że zawsze może coś byś z Karen, Sashą i Beth. Może jakiś romans między staruszkami? :D

Odnosząc się do śmierci Andrei. Głównie zginęła bo Mazzara miał focha że go wywalili. Z Andreą miałem tak że ją lubiłem, nie lubiłem, i przez 3 ostatnie odcinki znowu ją polubiłem. Można powiedzieć że wiedziałem co czuła po stracie siostry. Jako jedna z niewielu prawie pozbyła się Daryla. W drugim sezonie bym jej tego nie wybaczył, ale teraz? Mogła by. Ciekawi mnie co by było gdyby wtedy odjechała z Shanem. Oj gdyby Shane żył w 3 sezonie to by była rozpierducha.
Podobał mi się jej wątek z samobójstwem, który skończył się na Beth. Wszyscy mają do niej pretensje, a ta zadowolona ;D

Tower

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 4
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Spoilery: Czasem
Odp: Andrea
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Kwiecień, 2013, 17:33:21 »
Cytat
Koniec wątków miłosnych "meeeh" Maggie i Glen, Carol - Daryl, może Tyreese. Nie wspominając że zawsze może coś byś z Karen, Sashą i Beth. Może jakiś romans między staruszkami?

W komiksie chyba Tyreese miał romans z Michonne, ale pewien nie jestem.Ponieważ Andrea nie żyje to Karen mogła by być z Rickiem.Tak wiem że dopiero co stracił żonę i widywał jej duchy oraz że Carl  by go za to zamordował, ale po prostu tak mi by się wydawało cool : D Beth to prywatna laska Carla.Nikt ma jej nie tykać, bo będziecie mieli do czynienia z bratem "Asskicker"!

hela_z_wesela

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 65
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrea
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Kwiecień, 2013, 17:38:58 »
Co by się działo jakby Shane żył... W ogóle nie chciałam uwierzyć, ze to zrobili. No dobra, to nie ten wątek.
Andrea to bardzo ciekawa postać. Chociaż momentami zachowywała się trochę nieodpowiedzialnie, że tak powiem, i niby chciała swego czasu umrzeć, to jednak wręcz przeciwnie miała fantastyczna jakąś wrodzą wolę przetrwania. Z tą naiwnością to nie ma co przepraszać. Mogłabym godzinami rozprawiać na ten temat.
Chyba najwięcej w niej zostało z takiego normalnego świata, że tak powiem.
Chociaż bywała irytująca, łojezu.
Trochę mnie wkurza, że zniknęła. Znaczy, że została usunięta z serialu. Co to w ogóle... Mówiłam o tym w jakimś innym tam gdzieś, że co to w ogóle. Najpierw trzysta odcinków, że umiera przez grypę, potem kurcze biega po polanach, uciekając przed gubernatorem, ten jednak się specjalnie jakoś nie znęca i ona tam siedzi na krzesełku i wszystko, i pomimo przeciwieństw cały kosmos próbuje ją wspomóc, a tu, kurcze, umiera. Co to w ogóle za sytuacja! Ziemia, woda, hemoglobina... Teraz w ogóle ten jej wielki powrót itepe wydają się z deka bez sensu.
I tak, wiadomo, dlaczego zmarła, no ale bez jaj. Co to koleś w ogóle za głupek to w ogóle zrobił.

Z poważaniem

jealouss

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 87
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrea
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Kwiecień, 2013, 09:40:41 »
Można by powiedzieć, że się doigrała za swoją naiwność i głupotę. Ale jednocześnie mi jej bardzo szkoda, bo wiem, że po tych wszystkich ekscesach z Gubernatorem mogliby jej postać pozytywnie rozkręcić w nowym sezonie.

adrastea

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 83
  • -Otrzymane: 42
  • Nie odpowiadam za interpretację moich postów ;)
  • Miejsce pobytu: cat's world
  • Wiadomości: 528
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Skąd: cat's world
Odp: Andrea
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Kwiecień, 2013, 10:28:20 »
Nie wiem czy się dobrze stało, ja po prostu kupiłam jej historię łącznie z zakończeniem. Uważam, podobnie jak z Merlem, że jej postać była konsekwentnie prowadzona od początku do końca. W związku z tym, że znam tę postać tylko z serialu, nie miałam oczekiwań, owszem było mi przykro ale mój smutek wpisuje się w fabułę tego odcinka. Oglądając go po prostu w nim byłam.
"Uchroń mnie przed wrogiem, który ma coś do zyskania, i przed przyjacielem, który ma coś do stracenia...'' T.S.Eliot'


OldGreyDonkey

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 24
  • Wiadomości: 307
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrea
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Kwiecień, 2013, 10:51:44 »
Irytująca, trochę egocentryczna, zwłaszcza na początku, naiwna i śplepa, i wolałabym, żeby nie robili z niej stereotypu blondynki, ale kurczę! Będzie mi jej brakować (nie wierzę, że to napisałam :) ). Była od samego początku i wiem, że to apokalipsa zombie, że każdy może zejść nagle i śmiertelnie, ale byla takim stałym elementem. Poza tym - na kim teraz będziemy wieszać psy :) No i miałam nadzieję, że sie jednak jakoś zrehabilituje za to, że dorosła kobieta mogła w tak małej społeczności, będąc tak blisko przywódcy-psychopaty nie zauważać tego, co się dzieje.
"To, że się do Ciebie uśmiecham, wcale nie musi oznaczać, że Cię lubię. Mogę, na przykład, wyobrażać sobie, że stoisz w płomieniach".

jealouss

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 87
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrea
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Kwiecień, 2013, 17:39:45 »
Zrobili z niej trochę dziwną postać, i masz rację Adrastea, że była niekonsekwentnie prowadzona. Ja miałam mieszane odczucia co do niej. Podobała mi się jej waleczność i siła przetrwania, ale późniejsze jej działania nie wskazywały nic pozytywnego. Bo niby potrafiła ona dobrze poradzić sobie z fizycznymi zadaniami, dobrze posługiwać się bronią (czego szybko się nauczyła), a także skutecznie zabijać zombie innymi sposobami. Umiała też przemawiać i przekonywać ludzi. Wydawała się inteligentna i wykształcona, ale kierunek w jakim się kształciła powinien pozwolić jej rozgryźć ludzi w jakimś stopniu przynajmniej, a w serialu to wszystko balansowało z jej naiwnością i ufnością pokładaną w każde słowo ukochanego Gubernatora. Za jedno ją lubiłam, za drugie nie znosiłam i nie rozumiałam, czemu momentami była taka głupia. Szkoda, że umarła, bo chętnie bym zobaczyła, jak dalej poprowadzili jej losy (może już bez takich wybryków), a tak teraz możemy tylko liczyć, iż jej miejsce zajmie ktoś ciekawszy i jego wątek wniesie dużo świeżości. 

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 92
  • -Otrzymane: 342
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 2227
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: Andrea
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Kwiecień, 2013, 21:47:43 »
Mi tam Andrei nie będzie brakować ;-)
irytowała mnie.
To w ogóle dziwne jest, że nielubiane początkowo postacie (Andrea,Merle) gdy umierają to nagle jakiś żal po nich pozostaje. Przynajmniej taką tendencję zauważyłem po forach.
Ogólnie to ja się cieszę, że Andrei więcej nie zobaczymy bo irytowała mnie do granic możliwości.
<<-->>

hela_z_wesela

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 65
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrea
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Kwiecień, 2013, 22:06:08 »
Chyba już gdzieś o tym pisałam, ale jestem pełna podziwu dla jej zrozumienia i nie obarczania winą grupy, że ją porzucili. Oczywistym jest, że nie zrobili tego specjalnie i coś tam, ale wiecie... Żal jakiś zostaje w człowieku. Tyle czasu spędziła tylko z Michonne, że aż dziw, iż nie oszalała, gnana jeszcze złością. Mało tego - z radością przyjęła fakt, że żyją. Znaczy... mam nadzieję, że świat jest w stanie załapać mój tok myślenia.
W ogóle chyba jej nie doceniałam, dopóki sobie nie zrobiłam testu i nie wyszło mi, że jestem nią xD

Generalnie uważam, że w niej zaszło najmniej zmian... jakby powodowanych samą traumą zombiakową. Bardziej, mam wrażenie, broniła jakichś swoich przekonań normalnego życia, sprzed apokalipsy. Że ma prawo do obrony, że co to za podział obowiązków, że wolna wola. Przez to wszystko przemawiała siła takiej... nowoczesnej kobiety. Była najbardziej przedapokaliptyczna.

Z poważaniem

jealouss

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 87
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrea
« Odpowiedź #11 dnia: 05 Kwiecień, 2013, 09:13:21 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
To w ogóle dziwne jest, że nielubiane początkowo postacie (Andrea,Merle) gdy umierają to nagle jakiś żal po nich pozostaje. Przynajmniej taką tendencję zauważyłem po forach.

Angel, żeby nie było, od samego początku serialu, od pierwszego odcinka, Andrea była moją ulubiona postacią. Kibicowałam jej i trzymałam za nią kciuki. Wszystko popsuło się w 3 sezonie w związku z jej zauroczeniem i zachowaniem, ale sentyment pozostał i nadzieja, że mogliby z niej zrobić jeszcze tę samą Andreę, co kiedyś.

OldGreyDonkey

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 24
  • Wiadomości: 307
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Andrea
« Odpowiedź #12 dnia: 05 Kwiecień, 2013, 09:26:04 »
Cytat
To w ogóle dziwne jest, że nielubiane początkowo postacie (Andrea,Merle) gdy umierają to nagle jakiś żal po nich pozostaje. Przynajmniej taką tendencję zauważyłem po forach.

Co w tym dziwnego? Jeśli jakaś postać jest od samego początku i tak bardzo wrasta w krajobraz, to kiedy jej zabraknie, robi sie dziwnie...pusto. Chyba, że później zaczyna pokazywać raz po raz i drażnić z zaświatów...I oby tak nie było i tym razem.
"To, że się do Ciebie uśmiecham, wcale nie musi oznaczać, że Cię lubię. Mogę, na przykład, wyobrażać sobie, że stoisz w płomieniach".

tomb2525

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 144
  • -Otrzymane: 1108
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2186
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel
  • Spoilery: Tak
Odp: Andrea
« Odpowiedź #13 dnia: 06 Kwiecień, 2013, 19:55:20 »
Pisałem o tym na filmwebie, ale i tutaj wspomnę. Jak wiadomo po "Welcome to the Tombs" w Internecie wybuchły spore sprzeciwy ze względu na uśmiercenie Andrei. Sprzeciwy te lawiną zalały wszelkie profile AMC, oraz samych aktorów z wyszczególnieniem oczywiście Laurie Holden. Sam Gimple szczerze był zawiedziony takim obrotem spraw, ponieważ planował on sporo wątków z Andreą w czwartym sezonie. No ale dobra jak to się ma do sytuacji Andrei? No cóż, ma się tak, że dostała ona zielone światełko na czwarty, a nawet o ile dobrze pójdzie i na piąty sezon. W kilku ostatnich wywiadach zarówno Kikrman jak i Gimple wraz z Holden zostali zapytani o to, czy Andrea ma możliwość powrotu, na co wszyscy z takim samym entuzjazmem powiedzieli, że tak i jest to rzecz bardzo prawdopodobna. Pytanie teraz w jakim sensie ma powrócić. Rozważa się dwie opcje. Pierwszą jest takie manewrowane fabułą aby pokazać iż Andrea nie umarła, aczkolwiek jak oni chcą to zrobić? Nie mam zielonego pojęcia. Mazzara zostawił kilka furtek więc nie jest to niemożliwe. Byłoby by to jedynie lekko naciągane, ale to już jest kwestia prywatnych odczuć. Wielu widzów (w tym również ja) spekulują, a nawet wręcz typują, że Andrei nie pokazano nam w finale po to by zachować pewną formę cliffhangera, na pace leżało ciało Miltona, a cała sekwencja po rzekomym ugryzieniu był formą snu bądź halucynacji, ponieważ jak wiadomo Andrea była po torturach, więc łatwo mogła odpłynąć.  Sam pomysł jednakowoż nie ma wysokiego poziomu prawdopodobieństwa. Druga opcją są flashabcki, po to aby pokazać jej dramatyczną relację jak i walkę u boku Michonne. Jak wiadomo były one razem aż osiem miesięcy co jest czasem wystarczająco długim by flashbacki te stały się drugą, zaraz obok więzienia osią sezonu czwartego, a nawet i późniejszego. Prócz samej wartości fabularnej i urozmaiceniem głównych treści, twórcy chcą pokazać jak ewoluowała Andrea na przestrzeni wydarzeń między farmą i Woodbury, i w jaki sposób znalazła ona w sobie takie pokłady odpowiedzialności za życie ludzkie nawet obcych osób. Dodatkowo można zaimplementować tutaj wątki spotykania innych grup etc, ale to już jest w kwestii pomysłów Gimple. Obok Andrei jest jeszcze i sama Michonne, dla której te wspomnienia mogą stać się motorem napędowym do przyszłych zmian. Dodatkowo wspomnienia te mają mieć też wpływ na grupę z wyszczególnieniem Ricka. Na flashbacki planuje się przeznaczyć kilkanaście minut w niektórych epizodach, choć nie wyklucza się tego, iż nawet całe odcinki mogą być temu poświęcone. Kirkman sam w sobie nigdy w komiksie nie implementował takiego cofania się w czasie, jednakowoż uważa on iż jest to dobry sposób na pokazanie wewnętrznej bitwy w danym bohaterze. Niemniej jednak ja swój entuzjazm dawkuję, bo już trzeci sezon pokazał jak wszelkie obietnice były spełniane. Lecz mimo wszystko jestem pełen nadziei i pozytywizmu, ponieważ póki co Gimple mnie nie zawiódł.

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 92
  • -Otrzymane: 342
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 2227
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: Andrea
« Odpowiedź #14 dnia: 06 Kwiecień, 2013, 21:27:26 »
I ja też pisałem to napiszę i tutaj. Raka wizja "przywrócenia do żywych" jest śmieszna. Umarła to umarła - po co drążyć temat? Nie ona pierwsza i nie ostatnia.
Kompletnie nie rozumiem tych płaczy w trzecim sezonie. Najpierw z powodu Merle'a a teraz Andrei.

Btw: podasz źródło na jakie się powołujesz? Bo ja czytam właśnie wypowiedź Kirkmana sugerującą zupełnie co innego.
<<-->>