Autor Wątek: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili  (Przeczytany 39999 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

psychodeliczen

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 22
  • -Otrzymane: 16
  • Autor wątku
  • Writing is as much important as breathing.
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: zombi :D
  • Skąd: dzicz
Widziałam już gdzieś coś podobnego i uznałam, że warto założyć tu taki wątek. Cały motyw polega na tym, że wypisujemy po JEDNEJ postaci, spośród żyjących, której najbardziej życzycie śmierci i jednej spośród umarłych, której wam najbardziej brakuje i uważacie, że serial wiele stracił na jej śmierci - oczywiście obie z jakimś uzasadnieniem.

To może ja zacznę:

* Długo zastanawiałam się nad tym, kogo bym przywróciła do życia i postawiłam na Dale'a. Wahałam się pomiędzy nim, Andreą a Hershelem. Andrea może i był bździągwą, zwłaszcza w 3 sezonie, ale była również jedną z postaci prowadzących i serial dużo stracił po jej śmierci - aczkolwiek odpadła jako pierwsza. Dalej konfrontacja Dale vs. Hershel - który staruszek lepszy? Stwierdziłam, że Dale'owi byłoby łatwiej niż Hershelowi bez jednej nogi - prędzej czy później by zginął. Dlaczego ostatecznie Dale? Zawsze go lubiłam, był takim dobrym duchem grupy, wieczny wartownik. Strzegł ich przed zagrożeniem z zewnątrz, ale też nieustannie pilnował sytuacji w środku grupy. Był trochę taką metaforą mądrości i moralności pośród całego chaosu. Uważam, że na wiele przydałby się grupie w późniejszych momentach, kiedy go zabrakło np. mógł ogarnąć Ricka w 3 sezonie lepiej, niż próbował to zrobić Hershel. Lubiłam jego postać, chyba nigdy żadne jego zachowanie jakoś mega mnie nie wkurzyło.

* Uśmiercić - zdecydowanie Carla. Może z punktu widzenia serialu byłby to zbyt wielki cios dla Ricka na tym etapie, ale... Niech go jakiś zdechlak pożre i to szybko. Teraz jest jeszcze traktowany w kategorii 'dziecko', ale poczekajcie jeszcze max 2 lata... Będziemy tu mieli taki najazd gimbazy, że się nie opędzimy. Niech tylko Carl osiągnie wiek, w którym będzie mógł zacząć podobać się napalonym plastikom. Już widzę i słyszę te piski 'Caaarl ! <333 ;***' tudzież 'Chaaaandler  .! xddd <33 ;* '. Ciekawe, jak go będą zdrabniać, 'Chandly', 'Chandluś'? :)) Obecny fanklub Daryla to jest przy tym nic. Może i serial TWD zdobył sobie ogromną popularność, ale na szczęście nie wśród słit gimbusów i niech tak zostanie. Lepiej, niech zarżną Corala, zanim zacznie mu się okres dojrzewania, bo tego nie zniosę.

Czekam na wasze typy. :)
Zombi nie wybiera. Dla nich wszyscy jesteśmy równi.

DoroTaTa

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 6
  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Skąd: Warszawa
  • Spoilery: Czasem
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Listopad, 2014, 14:54:46 »
Ja wiem, kogo bym wskrzesiła i na pewno nie będzie to Lori. Co do uśmiercenia... Tu się muszę zastanowić, bo ciężko wybrać TYLKO jedną osobę;/


Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 92
  • -Otrzymane: 343
  • Wiadomości: 2230
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Listopad, 2014, 15:08:12 »
Dorota jak wiesz to się podziel ;)

Ja generalnie z wskrzeszenia to żałuję, że nie ma Shane'a.
Postać, która ciągnęła drugi sezon do przodu i napędzała akcję. Idealny typ do przeżycia w świecie post apo. Chronił swoich za wszelką cenę. Nigdy się nie wahał. Tu niestety oprócz wskrzeszania trzeba by się posunąć nieco dalej w scenariuszu i wymazać psychozę, która spowodowała jego zgon.

Co do uśmiercenia kogoś - nie mam morderczych zapędów. Nikomu nie życzę śmierci. Dobry ze mnie człowiek jest ;)
<<-->>

alicethekiller

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 1
  • "God laughs at our plans"
  • Age: 19
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Rick & Michonne
  • Spoilery: Tak
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Listopad, 2014, 15:34:09 »
Jeśli chodzi o wskrzeszenie postaci, zastanawiam się nad Lori i Hershelem. Zapewne każdy będzie się dziwił, ale uważam, że Lori powinna nadal żyć. Była takim podparciem dla Ricka, powodem, dla którego wciąż posiadał człowieczeństwo. W każdym razie pewne jest to, że uśmiercili ją za wcześnie. A Hershel.... wiadomo. Kochany staruszek, chciał pomóc swoim najbliższym. Taka dobra dusza w złym świecie. Był jedną z moich ulubionych postaci. Ostatecznie chyba skłaniam się ku wyborze Lori. Myślę, że Carl i Judith potrzebują matki.

Myślałam nad osobą, którą chciałabym uśmiercić i stwierdziłam, że nie ma takiej. Gareth nie żyje i cała jego grupka więc póki co żadnego złego charakteru nie ma, a nikt na tyle mnie nie wkurza, żeby życzyć mu śmierci ;)



Sucks, don't it?
The moment you realize you don't know shit

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Listopad, 2014, 16:15:05 »
Co do wskrzeszania, zastanawiałem się moimi ulubieńcami czyli Szejnem, Hershelem, Gubkiem czy Bobem. Ale doszedłem do wniosku, że historia tych czterech panów została w lepszy lub gorszy sposób domknięta. Oczywiście wszystkich oprócz Philipa można by ciągnąć dalej ale ich zgony były świetnie zrealizowane i w znacznym stopniu wpłynęły na inne postacie. Więc do wskrzeszenia wybrałbym Merla. Również należy on do grona moich ulubionych postaci ale w przeciwieństwie do wyżej wymienionych, jego śmierć była strasznie głupia i niepotrzebna. Był to wielki cios dla serialu. Cios jeszcze większy niż zgon Andrei bo blondynę aktualnie całkiem udanie zastępuje Saszka. A Dixona nie ma kto zastąpić. Wywalono do śmieci ogrom potencjału. Sam Merle mógłby powoli asymilować się z grupą i z czasem zyskiwać w ich oczach. Interakcja z innymi postaciami byłaby arcyciekawa. Mieliśmy ku temu przesłanki w 3 sezonie. Rozmowy z Hershelem, Mich czy nawet Karolką wyszły dobrze. Można było pociągnąć temat na sezon 4. Relacja z Rickiem również mogłaby się udać. Merle mógłby nawet zostać takim wujaszkiem sprowadzającym na złą drogę Carla. Coś w stylu komiksowej relacji na linii Carl-Negan. Dixon był również ostatnią szansą na odratowanie Daryla z odmętów nijakości. Wszystkie sceny akcji i sama bitwa z Gubernatorem również znacznie zyskałyby na obecności Merla. Patrząc na te wszystkie wątki i motywy które przez zgon starszego Dixona nie miały miejsca, robi się smutno. Straszna szkoda. No ale to je Mazzara, tego nie ogarniesz.

Co do uśmiercania, jeśli kierować się ilością ewentualnych psychofanów jak zrobiła to autorka wątku, wybrałbym Daryla lub Karolkę. Oni przynajmniej tych psychofanów mają w przeciwieństwie do Corala. Jeśli się jednak tym nie kierować to oboje również zostają w grupie podwyższonego ryzyka. Przed sezonem 4, rozważałbym jeszcze Glenna i Tajrisa. Ale wraz z nowym sezonem, coś drgnęło w tym temacie. Koreańczyk wreszcie się ogarnął i myśli racjonalnie. Spodobała mi się również droga rozwoju Tajrisa mimo powszechnej krytyki. Więc tych dwóch panów wykluczam. Wybierałbym z grupy Daryl, Beth i Karolka. Młodszego Dixona warto by uśmiercić aby zobaczyć ten shitstorm w zachodnich jak i rodzimych internetach. Ale poza tym, Daryl i tak jest praktycznie niezauważalny więc może sobie pożyć. Wybór pomiędzy Becią a Siwą jest bardzo ciężki. Jeśli wziąć pod uwagę duże prawdopodobieństwo rychłego zgonu Greenówny, wybrałbym Peletier. Jeśli jednak założyć, że obie będą żyły dość długo, wybrałbym Beth, żeby dłużej nie patrzeć na Kinney.

This world is my father, and i've got it's looks.

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 93
  • -Otrzymane: 81
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Listopad, 2014, 16:27:42 »
Wskrzesić zdecydowanie Lori, bo z uśmierconych postaci jest jedną z tych, które najwięcej wnosiły do serialu, mimo że denerwowała. Uśmiercić - nikogo, ja w ogóle nie kumam tych wpisów w stylu ''chciałbym żeby ten i tamten umarł'', ''kiedy w końcu ona umrze?'', ''nienawidzę go, niech go wreszcie zabiją''. Strasznie niedojrzałe mi się takie wypowiedzi wydają.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Dzyńka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 46
  • -Otrzymane: 46
  • .....a zombie zombie zombie .
  • Age: 35
  • Wiadomości: 292
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick Grimes , Andrea , Jesus , Ezekiel
  • Skąd: Warszawa
  • Spoilery: Tak
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Listopad, 2014, 16:37:56 »
Ja bym wskrzesiła cztery Osoby  , więc wskrzesiłabym :

Andrea : Żałuję że Kobitka zginęła bo by Jej postać bardzo dużo wniosła do serialu i jeszcze związek z Rickiem , szczerze to liczyłam na to

Merle : Świnia do kwadratu ale jak się Mu okaże dobroć to i Świna potrafi być ludzka

Hershel : Dziadek o gołębim sercu , potrafił i opierniczyć i pocieszyć

Oscar : Myśllę że przydałby się w grupie o wiele bardziej niż chociażby Carol czy Tyreese i zrobiłby wiele dla grupy

Wskrzesiłabym jeszcze kilka innych Osób : Karen , Milton , Dr Edwin Jenner , Dale , Shane .....

A uśmierciłabym :

Judzin : Facet jest tak irytujący i tak na Mnie działa jak Carol na Tortugę  :P

Rychu i Blondyna


DoroTaTa

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 6
  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Skąd: Warszawa
  • Spoilery: Czasem
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Listopad, 2014, 16:41:20 »
Bez mrugnięcia okiem wskrzesiłabym Hershela, bo to człek na wskroś dobry. On częstokroć bywał oparciem dla grupy, posiadał spojrzenie trzeźwe, zwykle nie dawał się ponieść emocjom, a w apokalipsie zombi to bardzo potrzebne. Udzielał rad mądrych i wyważonych, poza tym znał się na medycynie, nie muszę pisać, jakie to ważne. Oprócz tego, mógłby uczyć nowe pokolenia wzorców ze starego, dobrego świata sprzed apokalipsy. Aż boję się pomyśleć, jak bardzo spaczoną psychikę będzie miała mała, biedna Judith.

Kogo bym uśmierciła? Rositę. Uważam, że jest niepotrzebna. Ma stać i pachnieć, ładnie wyglądać. Nie wnosi nic ciekawego, prócz kolczyków i odkrytego pępka.

bejker

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 113
  • -Otrzymane: 89
  • Anger makes you stupid. Stupid makes you killed.
  • Wiadomości: 448
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Tak
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Listopad, 2014, 17:22:03 »
Ja to najchętniej bym cały serial wywróciła do góry dnem, bo większość żyjących bym zaciupała, a więszość zaciupanych powróciła do życia :P

Ciężko jednoznacznie mi się określić, kogo bym wybrała, bo jest dość sporo takich postaci, na jakie z chęcią bym jeszcze popatrzała i które darzą sympatią. Jednak tacy fajni bohaterowie jak Gubernator, Hershel czy Bob miały śmierć w mniejszym lub większym stopniu epicką, i nic bym w ich historii nie zmieniła- skończyło się dobrze. Natomiast są postacie, które jeszcze by miały sporo do powiedzenia i tu mam na myśli Merle'a i Shane'a. No i może Andreę. Bohaterowie z dużą bazą fabularną, która została zbyt wcześnie ucięta, i mam niedosyt, co by było dalej. Merle: można pokazać jego integrację z grupą, zwłaszcza z T-dogiem, którego szykanował z powodu rasizmu. Shane: jeszcze trochę pogłębić jego psychozę, walkę z emocjami. Andrea: życie po obaleniu Woodbury i choćby ze względu, że biorąc pod uwagę komiks, to byłaby potrzebna w Aleksandrii.

Do piachu bezsprzecznie trzeba wsadzić Becię i Carol.  I to jak najszybciej i bez zbędnego patosu. W następnej kolejce jest Tyreese i Daryl. Dwie pierwsze postacie są prowadzone nielogicznie, co działa na niekorzyść serialu, natomiast dwie kolejne nic do serialu już nie wprowadzają, a nawet są jak kule u nogi, które ciągną grupę ku dnu. O umiejętnościach aktorskich aktorów ich odgrywających wspominać chyba nie trzeba, poza Mellissą.
« Ostatnia zmiana: 07 Listopad, 2014, 17:27:10 wysłana przez bejker »

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 808
  • -Otrzymane: 551
  • Wiadomości: 3021
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Listopad, 2014, 22:35:56 »
Krótka piłka - Carolcia do piachu, Merle powstań.

Oczywiście nie tylko Merle'a bym wskrzesiła, ale też i Andreę, Dale'a, Hersha czy T-Doga i analogicznie uśmierciłabym jeszcze obowiązkowo Becie i Pączusia, ale skoro jedna postać, to jedna postać.

Nad Carolcią się rozwodzić nie będę, po prostu nie trawię baby (jak wszyscy wiedzą  :swelol: ) i TWD bez tej wiecznie zbolało-pytającej facjaty, od razu by mi  się lepiej oglądało. Jeszcze jak teraz z niej Carambo i aż strach pomyśleć, co się będzie działo w tym szpitalu, skoro ona tam jest (bo nie zdziwi mnie, jeśli po raz kolejny wcieli się w batasa wymierzającego sprawiedliwość).

Jej, jak rany jak ja tęsknie za Merlem. Brakuje mi żywcem takiego badassa, co by rzucił uszczypliwym, acz zabawnym tekstem wytykając co nieco Ryśkowi czy Darylowi albo komu innemu. Tak sobie nie raz myślałam, jakby wyglądało ostateczne starcie z Gubciem z udziałem Merlasa, rozdzielenie się grupy (z kim bym mu przyszło się tułać, choć ja bym postawiła drugi raz na team Dixonów - wtedy motyw szukania wódy byłby wiarygodny, bo bardziej bym uwierzyła że ćpającemu i zapewne niewylewającemu również za kołnierz Dixonowi by się zachciało latać za gorzałą, niż sweet teen, która kieliszka nigdy w ręce nie trzymała), wejście do Terminus (ciekawa bym była czy Merle też by tak poszedł jak baran, bez żadnego wcześniejszego obadania, co to za miejsce) i wyjście z Terminusów (na dobrą sprawę, to ja bym go widziała w Carolkowej akcji - też by to było dla mnie o wiele bardziej wiarygodnie z tego względu że Merle miał doświadczenie wojskowe i był jaki był, więc on by mi do roli Rambo-wybawicela pasował jak ulał.)
Poza tym to oczywiście chciałabym zobaczyć relacje z grupą. Czy i jakby się dostosował, jakby wyglądały jego relacje z bratem (Darlena moim zdaniem by znacznie zyskała, bo w końcu z jednej strony Merle z drugiej strony Riczita, braciszka trza by było trochę przytemperować) z Rickiem czy Abrahamem (może by se poopowiadali historyjki z woja :swelol: ) z Michonne, Carlem itd. Jeżeli żyli by również Andy, Hershel czy Dale bądź T-Dog, to była by wtedy możliwość na jeszcze ciekawsze relacje.

Oczywiście, to wszystko przy założeniu, że by go nie spartolili, bo z drugiej strony jakby miał zgłupieć, robić za statystę czy by jakieś nie daj boże szipy cisnęli (niektórzy się zdziwią, ale zapewniam was że i brzydkiego Merle'a parzenie nie omija - w głębokich czeluściach internetów raz spotkałam Meth - możecie się domyślić z kim to był szip).

MychQQQ

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 3
  • -Otrzymane: 13
  • ♥ Easy peasy, lemon squeezy ♥
  • Age: 32
  • Wiadomości: 172
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • Mój Twitter :)
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Negan, Rick, Abraham, Governor
  • Skąd: Alexandria
  • Spoilery: Nie
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Listopad, 2014, 23:00:26 »
Bardzo chętnie wskrzesiłabym Joe oraz gubernatora  :biggrin: a uśmierciła? Rosita działa mi n nerwy  :yahoo:
"You can breathe. You can blink. You can cry. Hell, they're all gonna be doing that."


Ikeswd

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 13
  • -Otrzymane: 30
  • Wiadomości: 47
    • Zobacz profil
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Listopad, 2014, 13:18:49 »
Ja bym chętnie wskrzesił Andree pomimo tego jak czasem potrafiła działać na nerwy była
w mojej opinii świetną postacią, chociaż jej zastępca czyli Sasha też świetnie sobie radzi
to jednak wolę oryginał

Cóż co do uśmiercenia jakieś postaci to waham się między Tyreesem a Carol. Chociaż
Tyreese ma jeszcze szansę na odzyskanie jaj, to Carolcia jest totalnie przerysowaną
postacią więc chyba na nią bym stawiał.

AdrianosTWD

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 35
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Alexandria
  • Spoilery: Czasem
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Listopad, 2014, 16:37:53 »
Wskrzesiłbym Herschela , fajny dziadek z niego był. :D Lecz bez jednej nogi ciężko mu by było.
Nikogo bym nie uśmiercił.

psychodeliczen

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 22
  • -Otrzymane: 16
  • Autor wątku
  • Writing is as much important as breathing.
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: zombi :D
  • Skąd: dzicz
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #13 dnia: 09 Listopad, 2014, 12:35:04 »
Dzyń i parę innych osób, wiem że wybór jest trudny, ale przypominam, że zasada była taka, że ostatecznie wybieramy tylko po jednej postaci. ;)
Zombi nie wybiera. Dla nich wszyscy jesteśmy równi.

Dzyńka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 46
  • -Otrzymane: 46
  • .....a zombie zombie zombie .
  • Age: 35
  • Wiadomości: 292
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick Grimes , Andrea , Jesus , Ezekiel
  • Skąd: Warszawa
  • Spoilery: Tak
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Listopad, 2014, 13:37:12 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Dzyń i parę innych osób, wiem że wybór jest trudny, ale przypominam, że zasada była taka, że ostatecznie wybieramy tylko po jednej postaci. ;)


Ok , to jak jedną , to żeby dogodzić Ryśkowi ( nie ma to jak zrobić dobrze ulubionej postaci  :D, bez podtekstów proszę :razz: ) z tej czwórki : Andea
Rychu i Blondyna