Autor Wątek: Shane  (Przeczytany 25444 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Krzysztofer

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 12
  • Wiadomości: 45
    • Zobacz profil
Odp: Shane
« Odpowiedź #15 dnia: 08 Kwiecień, 2013, 14:37:26 »
Dla mnie Shane był jedynym co dawał "to coś" drugiemu sezonowi

jealouss

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 4
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 87
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Shane
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Kwiecień, 2013, 22:59:13 »
Shane wprowadzał dużo dynamiki. Niektóre jego działania, choć kontrowersyjne były dobrymi posunięciami. Poprzez scenę ze stodołą Hershel zrozumiał, że to nie są ludzie, których da się wyleczyć (Shane postrzelił kilkakrotnie zombie, które Hershel trzymał "na smyczy"). To było dobre i uświadamiające, a jednocześnie jako scena w serialu bardzo mocna. Głupi nie był, znalazł się w głupiej sytuacji - ukochana Lori i najlepszy przyjaciel Rick, gdy wszystko zaczęło się układać, Rick pojawia się znowu. I nie zapominajmy, że kochał też Carla, i ja w jego działaniach względem chłopca widziałam wiele dobrego. O Shanie można powiedzieć, że psychicznie nie mógł, aż tyle znieść.

Neko Fuyu

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Miejsce pobytu: Poland
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Shane
« Odpowiedź #17 dnia: 11 Kwiecień, 2013, 16:13:53 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
O Shanie można powiedzieć, że psychicznie nie mógł, aż tyle znieść.

  Dokładnie to co mam najbardziej na myśli. Bardzo trafna uwaga.

lubie_krakersy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 1
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 21
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Shane
« Odpowiedź #18 dnia: 21 Kwiecień, 2013, 12:11:25 »
Shane na początku wydawał się spoko, ale od czasu kiedy Lori jasno powiedziała, że między nimi koniec to gość się strasznie zmienił... na gorsze. Tak mnie zaczął irytować, że tylko czekałam, aż ktoś go zabije  :twisted:
"Wierzę w ufo, bo w ludzi już nie warto"

Mateusz Sikora

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
  • Skąd: Brzeziny, Woj. Łódzkie
Odp: Shane
« Odpowiedź #19 dnia: 27 Kwiecień, 2013, 21:14:09 »
Moim zdaniem Shane jest (był) bardzo ciekawą postacią, a mianowicie bardzo wyróżniał się z grupy. Shane miał bardzo ciekawy charakter, który mogliśmy powoli odkrywać od kiedy Shane pojawił się w serialu. Przedstawiony jako szczęśliwy mężczyzna mimo sytuacji w jakiej się znajdował, później ogarnięty chaosem człowiek, który chce usunąć z grupy Rick'a, swojego najlepszego jak dotąd przyjaciela. Wiele osób na różnych portalach, bądź forach krytykowało postać Shane'a. Najczęstszym powodem było to, jak się zachowuje, że pozbawił życia Otisa i ma zamiar to samo zrobić z Rick'iem. Shane borykał się z jednym problemem, a mianowicie iż zakochał się w Lori (żonie Rick'a) Lori początkowo odwzajemniała jego uczucia, aż do pojawienia się Rick'a, który już rzekomo zginął. Shane od początku był złowrogo nastawiony do Rick'a, ale bardzo dobrze to ukrywał. Kilkakrotnie próbował go zabić, a sam Rick nic nie podejrzewał.  Dale od początku wiedział ''co w trawie piszczy'' i chciał go powstrzymać. Myślę, że taka osoba jak Shane powinna się pojawić jeszcze w serialu, nie do końca tak samo odwzorowana, ale o podobnym charakterze. Z mojej strony to wszystko, pozdrawiam Mateusz Sikora. ;D
« Ostatnia zmiana: 27 Kwiecień, 2013, 21:15:40 wysłana przez Mateusz Sikora »

SmoothCriminal

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Shane
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Maj, 2013, 22:45:43 »
Mam nadzieje, że nikogo nie uraże, ale ja się cieszyłam , że Rick go zabił.

To jak na samym początku wręcz przywłaszczuł sobie Lori i Carla, było straszne.
Od zawsze zazdroscił Rickowi, a to że dobrze się ze wszystkimi dogadywał w grupie, a to rodziny...
Stał się wręcz potworem, zabijał  bez opamiętania.

Turysta10

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 16
  • -Otrzymane: 9
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: Dead men land
Odp: Shane
« Odpowiedź #21 dnia: 18 Maj, 2013, 23:55:36 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mam nadzieje, że nikogo nie uraże, ale ja się cieszyłam , że Rick go zabił.

To jak na samym początku wręcz przywłaszczuł sobie Lori i Carla, było straszne.
Od zawsze zazdroscił Rickowi, a to że dobrze się ze wszystkimi dogadywał w grupie, a to rodziny...
Stał się wręcz potworem, zabijał  bez opamiętania.


Dla mnie reżyserzy zgrabnie przygotowali jego postać. Shane, potrafił podjąć trudne ale konieczne decyzje. Niektórzy nazwą to zabijaniem inni walką o przeżycie.

Sony42

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: N-sk
Odp: Shane
« Odpowiedź #22 dnia: 19 Maj, 2013, 19:50:49 »
Cały czas chodziło o Lori i Carla.
Nigdy by nie pojechał i nie musiał zabijać Otisa, gdyby nie chodziło o Carla albo Lori, zamiast tego zrobił by to Rick, który też był strasznie wkurzający z tym swoim pomaganiem wszystkim dookoła.
Randalla zabił, bo chciał wyciągnąć Ricka do tego lasu i się go pozbyć.
Chodziło tylko o to a przy okazji miał wymówkę "Chronić grupę"


Truś

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 58
  • -Otrzymane: 75
  • We hate love! We love hate! Dawniej True-Villain
  • Age: 22
  • Wiadomości: 1063
  • Płeć: Kobieta
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Mój blog muzyczny - NAMUZOWANI
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Andrea, Michonne
  • Skąd: Hospital For Souls
  • Spoilery: Tak
Odp: Shane
« Odpowiedź #23 dnia: 22 Czerwiec, 2013, 08:46:39 »
Shane był strasznie interesującą postacią. Był lekkomyślnym ćwirem, ale miał jaja i często jego decyzje okazywały się być skuteczniejszymi od decyzji Ricka. Wprowadził do serialu wiele dobrych scen i wątków.
  • Spoczywaj w przedpokoju Szejn

sasukelo76tr

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: Shane
« Odpowiedź #24 dnia: 26 Czerwiec, 2013, 19:49:46 »
Uwielbiam The Walking Dead, nie mogę się doczekać 4 sezonu :). Po 3 sezonie tak sobie myślę... ,,Co by było gdyby", Shane żył... myślę że już dawno by gubernatora załatwił ( a nawet wcześniej może w 2 sezonie no lub w 3 ), lub coś innego wymyślił... przecież jako jedyny dowiedział się o tamtego chłopa co wyprowadził go ze stodoły o GRUPIE gubernatora ( mają artylerię itp, gdzie są, ilu ludzi mają ), ale Shane postradał zmysły no i niestety go nie ma ( wina Ricka również ), brakuje też Dale'a, jego myślenia, Otis też by się przydał. No cóż ale już nie odmienimy biegu historii TWD :D..
« Ostatnia zmiana: 26 Czerwiec, 2013, 19:51:54 wysłana przez sasukelo76tr »

GrzeGorz

Odp: Shane
« Odpowiedź #25 dnia: 26 Czerwiec, 2013, 21:08:38 »
Shane Walsh
Mój ulubiony charakter z Ripów mimo tego, że chciał kropnąć Ricka. A to, że miał jaja, ale jakiej wielkości (zostawiam to panią do omówienia). :eek:
Serio serio szanowałem go do pewnego momentu, póki nie zaczął świrować na serio w końcówce czułem, że koniec Walsha jest bliski. Ale jakby nie patrzeć miał swoje powody i urojenia, choć przeginał żona przyjaciela jest nietykalna.
To, że uratował Carla i przy okazji dał pożywienie sztywnym w postaci Otisa zostawia wiele do myślenia, ale to Otis był winny całej sytuacji, więc sam nie wiem, ale chyba każdy, by zrobił to samo na miejscu Walsha.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
brakuje też Dale'a, jego myślenia

Uważam osobiście, że do niczego by się nie przydał on chciał wszystko polubownie załatwić a tak teraz się nie da w sile przemoc !!. (Daryl Dixon=Sorry Brother) :evil:

James

Odp: Shane
« Odpowiedź #26 dnia: 18 Lipiec, 2013, 15:15:08 »
Tyle już czasu minęło od jego śmierci w serialu, a dalej się nim zachwycam. Czerpię jakąś niesłychaną przyjemność z ponownego oglądania poprzednich odcinków TWD i Shane należy do mojej ścisłej czołówki najbardziej poruszających bohaterów naszego zombi-serialu. Dużo dobrego napisaliście o tej postaci, więc pozostaje mi tylko przychylić się do tych w większości pozytywnych opinii.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Po 3 sezonie tak sobie myślę... ,,Co by było gdyby", Shane żył...
i czasami też tak mam... no ale chyba nie było innego wyjścia. Jego uśmiercenie na równi z Merlem było najwyżej klasy, że tak to ujmę. Za to wielki szacuneczek dla tego serialu. Natomiast tak porównując go z postacią Philipa... hmmm, kreacja Gubernatora jest mocna, ale "schizy" Shane'a ją przewyższają ;)
« Ostatnia zmiana: 18 Lipiec, 2013, 15:16:57 wysłana przez James »

Tortuga033

Odp: Shane
« Odpowiedź #27 dnia: 19 Lipiec, 2013, 00:08:20 »
Cytuj (zaznaczone)
Po 3 sezonie tak sobie myślę... ,,Co by było gdyby", Shane żył...

Też mi to przemknęło przez myśl, kiedy bohaterowie już całkiem głupieli, zwłaszcza Rick.

Ja tam wolę schizy Gubcia. To jest świrowanie dla świrowania, a Szejnas to było świrowanie dla Lori i Carla. Jak dla mnie słaby motyw. Ogólnie, nie powiem "mocna" postać, sprawiał że drugi sezon miał jakąś dynamikę, niektóre jego decyzję były słuszne, potrafił powiedzieć co myśli,  ale jakoś za nim nie przepadam. Może to dlatego, że to postać, która była ograniczona - jego jazdy na punkcie Lori i chęć sprzątnięcia Ricka nie dawały zbyt wielu ścieżek, którymi można by tego bohatera poprowadzić.


James

Odp: Shane
« Odpowiedź #28 dnia: 05 Sierpień, 2013, 08:54:52 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Video może nie najnowsze, ale dziewczyna wykonuje kawał dobrej roboty tworząc te swoje małe dzieła. Świetny hołd złożony leszcze lepszej postaci Shena'a. Tak na marginesie... ostatni przeczytałem gdzieś, że była słabo zagrana i aż we mnie zawrzało. Krytyk filmowy ze mnie żaden, patrzę jako laik, ale osobiście uważam kreacje Jona Bernthala za genialną. Przecież to było naprawdę wysokiej klasy aktorstwo, dzięki któremu nigdy nie odczuwałem że to jedynie "gra" na planie. Jak widzicie to Wy, hmm?

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 92
  • -Otrzymane: 343
  • Wiadomości: 2230
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: Shane
« Odpowiedź #29 dnia: 11 Wrzesień, 2013, 20:29:35 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Video może nie najnowsze, ale dziewczyna wykonuje kawał dobrej roboty tworząc te swoje małe dzieła. Świetny hołd złożony leszcze lepszej postaci Shena'a. Tak na marginesie... ostatni przeczytałem gdzieś, że była słabo zagrana i aż we mnie zawrzało. Krytyk filmowy ze mnie żaden, patrzę jako laik, ale osobiście uważam kreacje Jona Bernthala za genialną. Przecież to było naprawdę wysokiej klasy aktorstwo, dzięki któremu nigdy nie odczuwałem że to jedynie "gra" na planie. Jak widzicie to Wy, hmm?
Postać słabo zagrana? Aż nóż się w kieszeni otwiera. To chyba najlepiej zagrana postać w całym serialu gdzie jak na dłoni widać jego przemianę. Od początku do końca aktor poprowadził postać idealnie przez co jego rola została w pełni wykorzystana. Ciekawe, jakby serial wyglądał gdyby Shane ciągle żył?
Moim zdaniem była to strata znacznie większa dla serialu niż śmierć Andrei czy Merle'a.
<<-->>