Posty z podziękowaniami

Show post that are related to the Thank-O-Matic. It will show the messages where you give a Thank You to an other users.


Wiadomości - nwnw

Pojawiło się zdjęcie w sieci z zza kulis prawdopodobnie po ostatniej scenie Lincolna w tym sezonie.
Ale chore, ja bym zmienił aktora jak Lincoln nie chce grać. Rick jest zbyt wazny by go usuwać.
Second Timejump in Season 9

We have independent source confirmation that there will be a second time jump in season 9. As already reported, episode 1 will show a time jump of approximately 12 to 18 months including a bouncing, baby Hershel! From recent photo and filming evidence we were anticipating another jump. Source tells us the second time jump is 5-6 years. This also comes along with the confirmation that Matt Lintz will be playing an aged-up Henry.

The time jump appears to occur either between episodes 5 and 6 or during episode 6. (Episode 6 likely wrapped yesterday)

What does this mean for Rick Grimes? Your guess is as good as ours.
Wiadomo że wolontariatu nie uprawiają, bo tak zarabiają na życie, to raczej fakt oczywisty dla każdego. Niemniej, produkcja serialu, filmu, muzyki, to nie jest jakaś gównorobota u Janusza gdzie się przychodzi odwalić swoje i byle tylko iść do chałupy i dostać hajs. To jest praca twórcza, gdzie się tworzy, to jest sztuka do tego nie powinno się podchodzić w tak prosty i materialistyczny sposób, że liczy się tylko piniodz.

dnia: 13 Czerwiec, 2018, 14:30:41 5 Fear The Walking Dead / Sezon 4 / Odp: S04E08 "No One's Gone"

Jakoś nie miałem potrzeby wypowiadania się po każdym z odcinków tego sezonu, co nie zmienia faktu, że oglądało mi się go bardzo przyjemnie. Było to niemałym zaskoczeniem dla mnie, bo myślałem, że wraz z zaangażowaniem Gimple'a w projekt, jakość od razu zacznie spadać, a było wręcz przeciwnie.
Nowe postacie były dobrze zarysowane i od razu budziły sympatię. Oczywiście tutaj na czoło wysuwa się najmilszy człowiek na świecie czyli John.
Jednak to co mnie najbardziej szokowało to Morgan i gigantyczna różnica w jakości przedstawienia jego wątku między TWD a Fear. W bazowym serialu tolerowałem Jonesa tylko ze względu na Lenniego, który robił co mógł z tak kiepskim scenariuszem. W Fear nareszcie dostał coś ciekawego do grania i wyszło bardzo dobrze. Nie trzeba było dużo czasu, żeby go znowu polubić.
Dwie linie czasowe początkowo były bardzo ciekawym zabiegiem na prowadzenie narracji, ale potem zaczęły trochę męczyć. Jednak nie było to aż tak uciążliwe. Zwłaszcza jeśli liczyło się na finał półsezonu, który by to wszystko domknął. No i właśnie, problem jest w tym, że to domykanie tak średnio wyszło.

Uśmiercenie Madison aż tak mnie nie zbulwersowało, co nie zmienia faktu, że jest to rozwiązanie głupie. Może nie aż tak głupie jak chęć kontynuowania TWD bez Ricka, Carla, Michonne i Maggie, ale jest blisko. Przez cały półsezon byłem zaintrygowany dokąd to wszystko zmierza. Ale teraz po śmierci Madison maski opadły i aż za bardzo widać jakie były zamiary Gimple'a. Dał showrunnerom 8 odcinków na przygotowanie pola pod to, co chce robić z Fear w przyszłości. Nie wiadomo co to będzie, ale nie sądzę, że zgon Madison był tutaj niezbędny. Z drugiej strony nigdy Madison nie lubiłem i nie uważam jej za jakiś element kluczowy, bez którego serial nie ma sensu. Mam takie wrażenie, że sporo tutaj popsuła decyzja Franka o opuszczeniu obsady. Gdyby potomstwo Madison przetrwało w komplecie, sama jej śmierć bolała by mniej. Na tej samej zasadzie zapowiadana śmierć Ricka działałaby lepiej gdyby żył Carl. Niestety żyje tylko Alicia, co faktycznie może wprowadzać wrażenie, że dalsze kontynuowanie serialu jest trochę bezcelowe. Motywem przewodnim była rodzina Clarków, która już praktycznie nie istnieje.

Z jednej strony pozbycie się Madison było całkowicie zbędne i szkodliwe, ale to jak do tego pozbycia się doprowadzono, to zupełnie inna historia. Scenarzyści mieli na rozplanowanie tego 8 odcinków, ale albo to było za mało, albo źle sobie to wszystko rozłożyli w czasie. To wygląda tak jakby scenarzyści w ostatniej chwili przypomnieli sobie, że jednak muszą tą Madison skasować, więc zrobiono to za pomocą jakichś tandetnych scenek w slowmotion, podczas których bohaterowie opowiadają co zaszło. Oglądając odcinek obawiałem się, że w ogóle nie pokażą co zaszło na stadionie, widząc ile czasu poświęcono na sceny Madison z Al. To jak bohaterowie znaleźli się w tak złej sytuacji, gdy ich po raz pierwszy widzimy w szaroburej linii czasowej miało być wielką tajemnicą, wokół której wszystko się kręciło. Więc tym bardziej słabe jest to, że ta tajemnica została rozwikłana w kilka minut na odwal się.

Niestety wraz z tak niechlujnie prowadzonym wątkiem przyszły też nielogiczności, których jak dotąd Fear unikało. Odcinek poprzedni skończył się na tym, że Alicia, Nick i Mel siedzieli w otoczonym przez trupy samochodzie. Jednak w finale okazuje się, że nagle Mel znajduje się sam, w całkiem innym samochodzie i do tego jeszcze ratuje Charlie. To wszystko jest skwitowane lakonicznym: "Mel uciekł". No niby mógł uciec zaraz po tym jak Madison z ekipą przetrzebili stadko trupów oblegających samochód i momentalnie znaleźć nowy pojazd mimo tego, że był mocno poobijany. Mógł, ale jest to dość mało prawdopodobne.
Skoro Madison kazała Alicii przygotować na tyłach stadionu samochód z zapasami, można wnioskować, że jednak było jakieś tylne wyjście. Szkoda, że wszyscy o nim zapomnieli.
Wielki zwrot akcji z przyłączeniem się Naomi do Sępów został wyjaśniony jednym zdaniem: "znaleźli mnie na drodze".
No i główny punkt programu czyli żądna krwi Alicia. Nie wiadomo dlaczego chciała zabić Mela skoro on się w żaden sposób nie przyczynił do upadku stadionu. Już na stadionie, bohaterowie strzelali do siebie chyba tylko dlatego, że scenariusz tego wymagał. Aż tak wielka nienawiść Alicii do Naomi wzięła się kompletnie znikąd i jeszcze dodatkowo zaczęła promieniować na Stranda i Lucianę. Już bym zrozumiał gdyby tu chodziło o Charlie, ale tutaj ewidentnie nie wiedzieć czemu głównym celem była Naomi.
No i jeszcze jedna dziwna rzecz. Zainteresowanie zombiaków bohaterami dość losowo włączało się i wyłączało. Alicia spacerowała sobie po płycie stadionu jakby nigdy nic mimo tego, że roiło się tam od trupów.

No i to już chyba wszystko. W skrócie, odcinek był dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem. Sam pomysł na uśmiercenie Madison był całkowicie niepotrzebny, a jego realizacja głupia, leniwa i nielogiczna. Ostatni odcinek rzucił się dość dużym cieniem na ten całkiem udany półsezon. Co do spekulacji odnośnie przyszłości serialu, mam pewien pomysł. Bohaterowie mogą trafić do Commonwealthu i zadomowić się w tej społeczności, zanim na dobre się ona pojawi w zwykłym TWD. Jednak czego by nie wymyślili, po tym całym bajzlu jestem dość sceptycznie nastawiony. Ale z drugiej strony nie skreślam też Fear definitywnie. Lubiane przeze mnie postacie nadal są w ekipie więc może powstanie coś fajnego. Okaże się bodajże w sierpniu.

dnia: 12 Czerwiec, 2018, 16:52:58 6 Fear The Walking Dead / Sezon 4 / Odp: S04E08 "No One's Gone"

Serial pada niczym mucha zamknięta w słoiku... To co wypromowali w pierwszych odcinkach po zabiciu Nicka było zapowiedziom dalszej czystki jaką czeka FTWD, aby ostatecznie scalić się w The Walking Dead. Miałem bardzo cichą nadzieję, że Madison ujdzie z życiem i ujrzymy narodziny Alphy (mały spoiler). Niestety ERROR 404 not found :)

Wszystko to co konkretne, zostało napisane przede mną, więc nie ma co męczyć paluchów i stukać kolejne mądrości.
Pan Salzar pewnie też kopnie w kalendarz w finale sezonu (because what's the point of living without family etc.) albo skreślą naszego murzynka (because what's the point of living without drinking alongside Madison etc.).
Cieszę się, że przeżył John bo uwielbiam oglądać jego sztuczki z rewolwerami xD

Jedyny szok jaki dostałem po obejrzeniu półfinału sezonu to mała adnotacja na Walking Dead WIKI:

"In Talking Dead it was confirmed that one of the tapes in Althea's truck labeled "Abe/Doctor" was an interview of Abraham Ford and Eugene Porter, revealing that Althea encountered them before they met Rick's Group."

See ya!

dnia: 12 Czerwiec, 2018, 00:50:57 7 Fear The Walking Dead / Sezon 4 / Odp: S04E08 "No One's Gone"

Tomb piwiedział już chyba wszystko na ten temat: dla mnie też dziś się ten serial skończył... Chociaż, pamiętacie meksykańską piwnicę w pożarze ? Salazar wykaraskał sie z większej opresji...
Szara kolorystyka pokazuje wyprany z emocji, uczuć i generalnie człowieczeństwa świat w którym muszą żyć bohaterowie (głównie motyw wyniszczonego przez apokalipsę świata, który obserwowaliśmy oczami Johna, Morgana i Al). Barwy żółte są używane, żeby podkreślić radość i nadzieje panującą na stadionie.


Dużo ludzi narzeka na taki zabieg artystyczny, jednak w TWD to nic nowego. Fear TWD S02 i S03 używały pomarańczowego, czasem nawet czerwonego, kontrastu kolorów, żeby pokazać upał panujący w Meksyku. Macierzysty serial używa szarej kolorystyki od sezonu 7 i jakoś nikt na przejrzystość obrazu nie narzekał.

Dodatkowo fakt, że obraz wydaje się niewyraźny, czasami zamazany i nieostry, jest spowodowany używaniem 16 mm filmu, który nadaje dodatkowej ziarnistości obrazu i uwypukla czerń, przez co nocne sceny są średnio czytelne nawet w jakości 1080p czy 4k Bluray.
Boże wszechmocny, kolejne 3 lata w Alexandrii. Nie wiem czy ktokolwiek będzie w stanie zdzierżyć kolejne serie w tym samym miejscu. Ile to minęło od momentu wejścia do ASZ? Prawie 4 lata.

dnia: 17 Kwiecień, 2018, 22:31:30 10 The Walking Dead Serial / Sezon 8 / Odp: S08E16 - Wrath

Zawsze się zastanawiam jak rozpocząć swój wpis opiniujący. Zawsze...

To może teraz zacznę tak: DAŁEM 5/10!

_________________________________________________ ___________________________

Powiem Wam, że szczęśliwi ci, którzy nie czytali komiksu, nie czytają komiksu i w dupie mają jakiekolwiek przecieki. Dla takich odbiorców fabuła jest nieznana i łatwiej o dobre wrażenie z odcinka. Dla poparcia swojej tezy dodam, że ogromna część komentujących bardzo często wspomina o wyższości spin-offu nad "adaptacją", a 90% tychże osób czytała komiks. Oglądając FEAR TWD nie macie pojęcia co się wydarzy, dlatego czerpiecie większą frajdę z fabuły. Ja mam to samo w tym przypadku.

_________________________________________________ ____________________________

No to jedziemy. Zacznę od minusów:

1.) Jesteśmy grupą niezniszczalnych zasrańców i idziemy na wojnę z inną grupą niezniszczalnych zasrańców. Wchodzimy na otwartą przestrzeń i okazuje się, że wróg ma nas na muszce. My jednak jesteśmy twardzi i stoimy dalej jak cielaki, żeby łatwiej nas trafiono. Naszemu wodzowi nie przyjdzie nawet do głowy, żeby wydać komendę "gleba!", bo przecież nie jesteśmy elitarnym oddziałem desantowym i moglibyśmy nie zrozumieć tak skomplikowanego sformułowania. Warto także nadmienić, że w ustawieniu takim, w jakim byliśmy widoczni w finale sezonu, w przypadku otwarcia ognia mogłoby dojść do niefajnych wydarzeń, a mianowicie niektórzy z nas mogliby postrzelić innych z nas. Ale co tam, przecież jesteśmy niezniszczalni...

2.) Ujęcie Ricków wychodzących z osady ukazuje wychodzących jakieś 6 - 8 osób. Potem nagle robi się ich z 50.

3.) Wątek spiskującej trójcy jest alogiczny i zbyt eweidentnie banalny, jak na zwiastun dynamicznej i intrygującej akcji w sezonie 9. Maggie powinna postawić sprawę jasno już na łące. Powinna podejść do Ricka i zacząć negocjacje wypłaceniem mu liścia, werbalnym zakwestionowaniem honoru oraz wypomnieniem jego własnych słów z przeszłości. Gdyby to nie [omogło, to przecież ma przy sobie broń, której potrafi używać jak żadna inna Maggie w żadnym innym serialu, a głowa Negana byłaby dla niej mało ruchomym celem.
To samo tyczy się Daryla. Nigen zgotował mu traumę słuchania "Easy Street", a ponieważ nasz redneck włada kuszą równie sprawnie jak Ron Jeremy władał swoim przyrodzeniem, to zafundowanie nieruchomemu Neganowi "kuszącego" fatality nie powinno być niczym karkołomnym. Pomijając mój żartobliwy ton dodam, że Dixon zawsze był kreowany na szczerego i prędzej wydarłby mordę na Ricka - i znowu daliby sobie po "razie" (lub po sześć), - niż stał na łące jak cielak ze spuszczonym łbem i patrzył jak Grimes daruje życie winnemu ich cierpień. No to się trzyma kupy, ale tylko świeżej, bo świeża się lepi. (kolega mówił).
A co tam robi Jezus? Z tego, co widziałem, to siedzi, ale mogę się mylić. W każdym razie Hilltop stał się zbieraniną wariatów. Jeden widzi zmarłych, drugi cierpi na syndrom nadgorliwej wiary w połączeniu z chwilowymi defektami zmysłu wzroku, co moze nasuwać wniosek, iż jego wiara jest ślepa, a jeszcze inny ma na imię Jezus. Podejrzewam, że w sezonie 9 na plan dołączy Daniel Craig i zagra specjalnego agenta, ale nie będzie jeździł najnowszym BMW, a Hyundai'em Tousconem, bo przecież nie ma lepszego wozu na wypadek apokalipsy. Nazwą go Bob i będzie eliminował zwolenników komunizmu. Umrze w 17 seoznie zabity przez wnuka Enid i Morgana...

4.) Wymiksowanie się z osady przez Morgana jest niby zrozumiały, ale mam taki jakiś niedosyt fabularny. Na początku odcinka tkwi w paranoi i gotów jest pochlastać kolesi, którzy bujają się po hilltop od dobrych kilku dni, bo wydawało mu się, że biegną przez bramę i chcą mu zrobić kuku, a na koniec odcinka ma już jasno wyklarowany sens swojego jestestwa i wie jaką drogą chce podążać, a jego "katharsis" nawet minimalnie nie przyćmił fakt, że główny cel jego i jego ziomków nadal żyje i istnieje wysokie ryzyko, że prędzej czy później źle się to skończy. Szkoda, że jego postanowienie, żeby ich wszystkich zaje**ć ustąpiło po zaledwie po kilku dennych zdaniach z ust Jezusa. Zamiast tego powinien byc epicki finał...

NEGAN leży pod drzewem, Morgan ma wizję z Glennem. Czarny sięga delikatnie po broń i spokojnym krokiem wychodzi z szeregu i podąża w stronę drzewa. Nie wzbudza podejrzeń. Juz mija Ricka, który też nic nie podejrzewa. Dla niepoznaki ucinają sobie pogawędkę, w której Morgan wraca do ich wcześniejszej rozmowy i całą sytuację podsumowuje: "wiesz Rick...miałeś rację. Nie straciliśmy jeszcze wszystkiego. Mamy jeszcze wolną wolę, a nasze bezpieczeństwo jest w naszych rekach", po czym pakuje Neganowi dwie kulki w czółko, bo przy trzeciej Rick mógłby już zdąrzyć go odepchnąć. And that's it. Happy end, kończymy serial, ostatni gasi światło...

_________________________________________________ __________________________________________

PLUSY:

1.) Największym plusem, który skłonił mnie do wywindowania oceny był moment wybuchu nabojów w komorach nabojowych broni zbawców. No tego się za cholerę nie spodziewałem. Już skreśliłem Geńka na dobre po poprzednim odcinku i nie sądziłem, że stać go na tak chytry i skuteczny plan, który zrealizował z taką pewnością i premedytacją. Zrobił Negana na szaro z takim przytupem, że tamten aż dostał zmarszczek z wrażenia. To było coś pieknego po prostu. Scena ucieczki Gabriela już to zapowiadała, gdy Eugene spytał go gdzie jest jego wiara, kiedy jest potrzebna. Udany smaczek.

2.) Blondas (vel. były zbawca) ewidentnie ma zamiar zapakować Maggie do auta i udać się w kierunku zachodzącego słońca. Poza tym Gośka i tak już jest w ciąży, więc blondas może także bez obaw zapakować coś innego...ach, kocham eufemizmy xd

3.) hmmm...

4.) no, ten...

5.) w zasadzie to...poddaję się.

_________________________________________________ ____________________________________________

Dla wszystkich ogladających ma darmową radę. Wyluzujcie się i pogódźcie z faktem, że serial ma już za sobą czasy swojej świetności. Moim i pewnie większości z Was zdaniem, treści zawarte w szesnastu odcinkach ósmego sezonu dałoby się spokojnie skondensować do ośmiu odcinków  i to działałoby na korzyść dynamiki akcji i jakości fabuły. A jeśli już czysta ciekawość skłania Was do oglądania, to róbcie to, co ja - chłodno i cynicznie dzielcie się spostrzeżeniami i wytykajcie kuriozalne błędy - przynajmniej się posmiejemy :D

A na koniec mam dla Was zagadkę niespodziankę!



Co mają wspólnego Eugene i kusza Daryla??

Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.


Do przeczytania kiedyś tam! :)

dnia: 16 Kwiecień, 2018, 22:48:20 11 Fear The Walking Dead / Sezon 4 / Odp: S04E01 "What is your story?"

Mimo moich obaw Fear nadal pozostało sobą. Gimple choć przejął stery nad nadzorem serialu, był w stanie zachować unikatowość cyklu i podtrzymać cechy wyróżniające spin-off względem macierzystego serialu. Chyba że Chambliss i Goldberg mają więcej mocy sprawczej niż pierwotnie zakładałem i potrafili utemperować Scotta. Dobrze rokuje to na przyszłość.

Powiem tak, "What's Your Story" to kawał naprawdę świetnego materiału dramatycznego, który swoją emocjonalnością przypominał stary dobry sznyt i charakter na jakich Darabont zbudował markę. Powiem szczerze, że premiera zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie że prawdopodobne sięgnę po odcinek jeszcze raz dzisiaj wieczorem.

Narracja prowadzona była spokojnie, w sposób wyjątkowo intuicyjny i z ewidentnym zrozumieniem charakterologii postaci, skutkiem czego przejście Morgana na grunty Fear okazało się naturalne, logiczne i w pełni realne. Jones uległ fuzji ze światem spin-offu praktycznie natychmiastowo, unikając uczucia usilnego forsowania czy niedopasowania. Po raz pierwszy od momentu ponownego wprowadzenia Jonesa do marki, nie czułem irytacji jego osobą. W końcu byłem w stanie zrozumieć jego psychologię. Dopiero Chambliss i Goldberg potrafili opanował burzliwą i zmienną osobowość Morgana tak by wydobyć z niej angażujący widza aspekt psychologiczny. 

Największe wrażenie zrobił na mnie jednak John Dorie. Osamotniony, pozostawiony sam sobie, łaknący każdej najmniejszej chwili kontaktu z drugim człowiekiem. Garret Dillahunt sprawdził się w tej roli idealnie. Kiedy wygłaszał swój początkowy monolog od razu można było wyczuć w jego głosie rezygnacje, rozczarowanie i świadomość tego że to prawdopodobnie znowu tylko i wyłącznie jego zgubna wyobraźnia gnana potrzebą spotkania kogoś żywego. Podobało mi się też to, że scenarzyści potrafi tchnąć w ta postać również trochę humoru i normalności, dzięki czemu nie był to kolejny typ z jednowymiarową depresją jakich wiele przewinęło się na łamach TWD.

Althea wbrew oczekiwaniom zrobiła na mnie ciut mniejsze wrażenie. Może dlatego, że sposób jej wejścia był lekko przesadzony. Z drugiej jednak strony, rola dziennikarki i chęć dokumentowania historii różnych ocalonych to bardzo intrygujący motyw. Ciekaw jestem czy wraz z rozwojem fabuły, przyjdzie nam poznać to czego dowiedziała się w czasie swojej podróży po Texasie.

Plus, ciekawi mnie co to za numery porozwieszane w różnych miejscach. Podobny pojawi się w epizodzie drugim.

Epizod jak zwykle wyróżniał się zdecydowane lepszą reżyserią, pracą kamery i zdjęciami. W tej kwestii w niczym się nie zawiodłem. Rozczarowała mnie trochę ta "przybrudzona" i wyblakła jakość obrazu ale to chyba celowy zabieg schowrunnerów więc póki co nie oceniam. Poczekam z tym do końca sezonu.

Jedynym i chyba największym minusem epizodu była sekwencja "crossoverowa" z udziałem Ricka, Carol i Jesusa. Po konstrukcji tej sceny widać od razu, że została nakręcona przez zespół TWD bo odstawała od reszty na kilometr. Sztywne i sztuczne interakcje bohaterów zawiały żenuą. Jeszcze te bzdurne, pozbawione sensu dialogi "You can hide, but you can't run". Powaznie zastanawiam się co miała znaczyć ta jakże zawoalowana sentencja, która jest jedną z najidiotyczniejszych jakie dotychczas słyszałem w serialowym uniwersum. Na całe szczęście, scena jak szybko się pojawiła tak szybko zniknęła, ustępując miejsca dużo lepiej zrealizowanym, przedstawionym i naturalniejszym relacjom.

Highlith odcinka: Morgan opowiadający o Królu, Królestwie i udomowionym tygrysie oraz niedowierzanie w głosie na twarzy Althei :D Mam wrażenie, że Gimple celowo kpił z poziomu jaki osiągnął obecnie TWD.

Ogólnie, odcinek był niemalże idealny. Bardzo mocno zastanawiałem się nad wystawieniem mu 10 ponieważ w dużym stopniu przypominał to czym ujęło mnie TWD na samym swoim początku. I chyba faktycznie tą 10 zostawię. W ostatnich latach miałem niewiele sposobności to wystawienia takiej noty, a "What's your story" zdecydowanie na tyle zasługuje.

dnia: 13 Kwiecień, 2018, 18:29:08 12 The Walking Dead Serial / Sezon 8 / Odp: S08E15 - Worth

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Witam , gdzie można znaleźć statystyki oglądalności TWD?

Na wiki możesz znaleźć dane dotyczące każdego sezonu, jednak jest to oglądalność tylko na żywo, i tylko poprzez kablówkę: Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się)


Jeśli szukasz szczegółowych danych zawierających wyniki z VOD to musisz poszukać na necie, niestety nie znam jakiś rzetelnych stron, większość podaje tylko oglądalność Live.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Cytując klasyka: "TRUSKAWKA NA TORCIE" - sceny z pola bitwy gromady idiotów. Może to będzie wyglądać na to, że jestem czepliwy i wymagam zbyt wiele, ale...i tak napiszę.


A ja dorzucę, bo nie mogę. Skończyli bitwę o Hilltop i wszyscy grzecznie poszli spać nie zostawiając nikogo na warcie, czatach. Bo po, jak przegonili Zbawców to tamci na pewno nie było nawet cienia szansy żeby wrócili, żeby ktoś trzymał wartę. Nie mówię o byciu gotowym na zombiaków, ale gotowym na Zbawców co przy okazji by zobaczył szwendających się po podwórzu martwych. Ale nie, po co. Jest w sumie stan wojny. Warty trzymali nawet jak nie było tak poważnego zagrożenia, a teraz taka sielanka że wszyscy poszli grzecznie spać.

Inna rzecz, że postraszyli Tarę, a to ona okaże się trafiona przez Dwighta jako dowód jego dobrej woli, bo akurat nie zatruta strzałą. Bo w umie jak inni po czasie tez już powinna być zombiakiem, a że Daryl i Tara mają swoją spaczoną relację, to oczywiście to ten moment zwrotny gdzie Daryl wybaczy i uwierzy Dwigthowi.

dnia: 20 Marzec, 2018, 21:29:58 14 The Walking Dead Serial / Ogólnie / Odp: (!)Oceny z ankiet - Spis

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 236
Średnia: 9,65
Najwięcej: 10 (157)
Najmniej: 4 i 2 (1)
Ocena ostateczna: 10


Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 181
Średnia: 8,65
Najwięcej: 10 (53)
Najmniej: 4 i 2 (1)
Ocena ostateczna: 9


Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 165
Średnia: 8,75
Najwięcej: 10 (54)
Najmniej: 1-4 (1)
Ocena ostateczna: 9

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 188
Średnia: 6,71
Najwięcej: 7 (41)
Najmniej: 2 (5)
Ocena ostateczna: 7

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 171
Średnia: 7,06
Najwięcej: 8 (33)
Najmniej: 2 (2)
Ocena ostateczna: 7

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 162
Średnia: 7,75
Najwięcej: 8 (53)
Najmniej: 1 i 2 (1)
Ocena ostateczna: 8

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 162
Średnia: 7,32
Najwięcej: 7 (46)
Najmniej: 1 i 2 (2)
Ocena ostateczna: 7

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 234
Średnia: 8,41
Najwięcej: 10 (67)
Najmniej: 2 (0)
Ocena ostateczna: 8

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 173
Średnia: 7,35
Najwięcej: 8 (34)
Najmniej: 2 (1)
Ocena ostateczna: 7

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 176
Średnia: 7,78
Najwięcej: 8 (52)
Najmniej: 1 (1)
Ocena ostateczna: 8

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 187
Średnia: 8,74
Najwięcej: 9 (59)
Najmniej: 1-4 (0)
Ocena ostateczna: 9

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 208
Średnia: 8,6
Najwięcej: 10 (65)
Najmniej: 1 (0)
Ocena ostateczna: 9

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 168
Średnia: 8,04
Najwięcej: 8 (55)
Najmniej: 1-2 (0)
Ocena ostateczna: 8

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 221
Średnia: 9,32
Najwięcej: 10 (102)
Najmniej: 1-4 (0)
Ocena ostateczna: 9


Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 212
Średnia: 8,48
Najwięcej: 9 (63)
Najmniej: 1 i 4 (0)
Ocena ostateczna: 9

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ocen: 294
Średnia: 9,04
Najwięcej: 10 (135)
Najmniej: 1 (0)
Ocena ostateczna: 9





   Głosów ogólnie: 3,138
                                                  Średnia Głosów: ~196                                               
Średnia sezonu: 8,5

dnia: 20 Marzec, 2018, 21:11:46 15 The Walking Dead Serial / Ogólnie / (!)Oceny z ankiet - Spis

Temat powstały w celu łatwego odnalezienia średniej ocen odcinków z poszczególnych sezonów, stworzonych bazując na liczbach pochodzących z ankiet. Dane znalezione w tym temacie można wykorzystać do np. określenia zależności pomiędzy opiniami pisanymi (wypowiedzi w tematach, na SB, etc) a tymi znajdującymi się w sondażach. Miejsce na dyskusje i opinie na temat spisu znajdować się będzie w osobnym temacie.

I. Sprawy organizacyjne.

Swoje 'obliczenia' rozpocząłem od odcinków sezonu piątego, więc te znajdą się w tym temacie pierwsze. Powód jest prosty - dopiero przy okazji tego sezonu na forum została wprowadzona możliwość oceny odcinka poprzez ankietę, korzystając ze skali 1-10 (nie biorę pod uwagę np. ankiety podsumowującej sezon 4. Te znajdą się dopiero później). Międzyczasie postaram się (wyjątkowo) odpowiednio zinterpretować wypowiedzi oraz opinie pisemne dotyczące sezonów 1-3, oczywiście przy pomocy pozostałych użytkowników. Te zostaną jednak podsumowane i opisane w inny sposób ze względu na niemożliwość zsumowania ich w ten sam sposób co ankiet, oraz fakt, że większość użytkowników aktywnie dyskutujących w czasie przeprowadzanej dyskusji odnośnie m.in. S1, nie uczestniczy już w rozmowach i 'życiu' forum. Ostatecznie powstaną nowe tematy/sondaże dot. wrażeń z tych serii, które ankiet nie posiadały. Tak czy inaczej, oceny sezonów 1-3 w żadnym przypadku nie będą całkowicie dokładne albo oficjalne.

Aby uczynić ten wpis mniej więcej ,,sprawiedliwym", liczbę oddanych głosów w sezonach 5-7 biorę pod uwagę taką, jaką zastałem w dzień utworzenia spisu (tego tematu, a więc 20.03.2018). Osobno mam już spisane wszystkie oceny dla danego odcinka oraz ogólną liczbę głosujących. Co to oznacza? Chociażby to, że jeżeli dzisiaj zapisałem sobie liczbę oddanych głosów w odcinku np. S05E12 jako 208, to taka będzie brana pod uwagę przy moich obliczeniach, nie zważając na to, że za dwa dni dojdą np. dwa głosy ( a więc będzie ich wtedy 210).

Łatwo z tego wywnioskować, że spis oraz wszystkie dane z sezonów 5-7 które się tutaj znajdą są tworzone na stan z dnia 20.03.2018, niezależnie od tego, czy średnia z sezonu 7 pojawi się 21 bądź 23 marca. Wszystko jest już spisane i zachowane, a jedynie dzień upublicznienia ocen może się różnić od wyjściowego 20 marca.

Wszelkie komentarze dotyczące bezpośrednio ocen lub spisu (poprawki, pytania, etc) będzie można umieszczać w osobnym temacie, do którego odnośnik zostanie tu wklejony.

Spisy dot. poszczególnych sezonów będą umieszczane w osobnych postach. Przy sumowaniu np. ogólnej oceny sezonu korzystałem z zaokrąglania do liczby całkowitej. Może się to jednak zmienić w wyniku sugestii bądź uwag z Waszej strony, jeżeli ktoś będzie uważał, że jest to system niesprawiedliwy.

II. Oznaczenia

Każdy odcinek będzie posiadał inne formatowanie, zależne od uzyskanej średniej, liczby osób głosujących i tego, czy była to premiera/finał półsezonu/finał sezonu.

Kolory:

Odcinki z oceną 1 - 3 = S00E00      (Oceny 1, 2 i 3 = Oceny ,,zielone")
Odcinki z oceną 4 - 6 = S00E00      (Oceny 4, 5 i 6 = Oceny ,,turkusowe")
Odcinki z oceną 7 - 8 = S00E00      (Oceny 7 i 8 = Oceny ,,pomarańczowe")
Odcinki z oceną 9 - 10 = S00E00    (Oceny 9 i 10 = Oceny ,,czerwone")

Inne:

Odcinki, na które głosowało ponad 200 osób =  S00E00 (Pogrubienie)
Odcinki, które nie uzyskały ani jednej oceny niższej niż 4 =  S00E00 (Podkreślenie)
Odcinki, które uzyskały łącznie ponad 100 ocen ,,czerwonych" =  S00E00 (@) (Małpa)
Odcinki, które uzyskały łącznie ponad 30 ocen ,,zielonych" =  S00E00 (*) (asterysk)
Odcinki, które uzyskały łącznie ponad 50 ocen ,,turkusowych" =  S00E00 (#) (kratka)
Odcinki, których zaokrąglona ocena ostateczna różni się kategorią od dokładnej średniej ocen =  S00E00 ( ! ! ) (dwa wykrzykniki) przykład: dokładna średnia wynosi 6,77 (turkus), a ocena ostateczna po zaokrągleniu to 7 (pomarańcz).

Wzór odcinka:

S00E00 ,,Cośtam" (! !)

Ocen: Liczba głosujących, np. 201 użytkowników (głosów).
Średnia(dokładna): Liczba zsumowanych ocen podzielona przez liczbę głosujących z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku, np. 8,76.
Najwięcej: Ocen których było najwięcej, np. 10 (53) - taki zapis oznacza, że najwięcej było dziesiątek, a łącznie wystawiło je 53-użytkowników.
Najmniej: Ocen których było najmniej, np. 1 - 4 (1) - taki zapis oznacza, że najmniej było ocen od 1 do 4, ponieważ na każdą z tych opcji z osobna zagłosował jedynie jeden użytkownik.
Ocena ostateczna: Liczba całkowita powstała po zaokrągleniu dokładnej średniej (np. 8,76 = 8,8 = 9, czyli ocena ,,czerwona")

Odcinki zawierają hiperłącza, dzięki czemu po >kliknięciu< w nazwę odcinka możemy przenieść się bezpośrednio do tematu dot. wrażeń z danego epizodu.


III. Uwagi, pytania, opinie, dyskusje - >> Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się << -

Strony: [1] 2 3 ... 6