Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - PLQurrierPL

Strony: [1]
1
Sezon 6 / Odp: S06E14 "Twice As Far" - Wrażenia
« dnia: 21 Marzec, 2016, 12:20:49 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Ale to wiesz z komiksu, że jej nie ma, czy było pokazane w tym odcinku?

A co do Sashy i ewentualnej śmierci Abrahama - wiadomo jak zareagowała po śmierci Boba i Tyreese, więc pewnie weźmie sobie za cel wystrzelanie wszystkich odpowiedzianych za jego śmierć. Niemniej byłoby to dość wtórne.
W 12 odcinku Tara i Heath stwierdzili że sobie pójdą, no i zrobili to.

2
Sezon 6 / Odp: S06E14 "Twice As Far" - Wrażenia
« dnia: 21 Marzec, 2016, 03:10:21 »
Okej, to ja teraz odniosę się tylko do tego, że nie spodziewałem się oznajmić sam sobie, po tym jak już obejrzę odcinek, jak duże wrażenie wywołała na mnie strzała w oko. Po spoilerach które sugerowały nieco odmiennego zgonu niż w komiksie, tak jak i wielu z was obawiałem się o zmarnowanie tej sceny na, powiedzmy trochę "losową" osobę. Ostatecznie, nie wiem czemu, ale mimo tak krótkiego czasu na antenie, moje zainteresowanie Deni zmieniło się od takiego stopnia, że ta śmierć naprawdę zadziałała. I jeszcze apropo tego, po scenie z samochodem i walką z zombie, w wyniku której Deni utraciła okulary, byłem już pewny że zarezerwowała sobie strzałę. Cóż, bez usunięcia okularów, całą scena byłaby lekko komiczna.

3
SPOILERY / Odp: S06E16 "Something to Fear" -Spoilery
« dnia: 18 Marzec, 2016, 11:41:58 »
Cóż, piosenka genialna, ale odnośnie jej wiarygodności, równie dobrze to mógł być celowy zabieg, w końcu w łatwy sposób mogli powiedzieć: "Patrzcie, ten utwór prawdopodobnie będzie w finałowym odcinku", a potem jak już okazało by się że z tego nici, to nic się nie stało, ale utwór w pewien sposób wypromowany, zresztą sądząc po komentarzach to większość wyświetleń pochodzi od widzów rządnych krwi  :pisze:

EDIT: A jak bym miał ocenić kto zaliczy zgon pod względem treści utworu, to jednak stawiałbym na Daryla. "I'm in the garden, drinking Bourbon, Please come to me!", a kto już leży zakopany w ogródku i może popijać bourbona? Merle, czy to ty?

4
Sezon 6 / Odp: S06E12 "Not Tomorrow Yet" - Wrażenia
« dnia: 07 Marzec, 2016, 04:06:29 »
Dobra, jestem świeżutko pod odcinku. Póki co nie zabieram się za ocenianie, lepiej przeanalizować wszystko na trzeźwo. Wstępnie jestem zadowolony z odcinka, nawet mimo iż nie jestem fanem "akcji" tak całość została poprowadzona sprawnie ku mojej uciesze. Dodatkowo, może to złudzenie, ale miałem wrażenie że oglądam inny serial, ale prawdopodobnie wpłynęła na to nieco inna sceneria.

5
Sezon 6 / Odp: PÓŁFINAŁ SEZONU S06E08 "Start To Finish" Wrażenia
« dnia: 30 Listopad, 2015, 13:45:20 »
Odcineczek bardzo dobry, jako półfinał również. Zgrzyta mi kilka zachowań które się pojawiły, aczkolwiek całościowo jest dobrze. Pierwotnie miałem inne oczekiwania wobec tego odcinka, ostatecznie uważam wyszło lepiej niż początkowo sobie tego życzyłem.

6
Sezon 6 / Odp: S06E07 "Heads Up" - Wrażenia
« dnia: 25 Listopad, 2015, 22:56:43 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
(1) Na tym zbudowany jest ten serial, na etosie jaki Glen próbował wtłaczać Enid. Ratujmy dobrych ludzi, bo tylko dzięki temu nie zagubimy sensu dalszej egzystencji. Przeciwieństwem są wszystkie „barbarzyńskie” grupki w rodzaju Wilków albo tej z poprzedniego odcinka, gdzie rządzi wyłącznie prawo silniejszego

(2) Prospołeczny? Ani trochę, samotnik i egoista (w neutralnym znaczeniu słowa). Nie ma mowy o wyrzutach sumienia, Morgan zrobił co zrobił z pełną świadomością, na dodatek nie można niczego zarzucić jego logice (choć można odmówić mu racji)

  Eksperyment myślowy. Jeden człowiek za chwilę zabije drugiego, niewinnego. Jedyne co możesz zrobić, to zastrzelić napastnika albo powstrzymać się od reakcji. Nie ma innej możliwości, ktoś zginie i od ciebie zależy kto. Bez dodania jakiegoś elementu nie da się odpowiedzieć. Strzelasz – zabijasz człowieka. W dobrym celu, jest to usprawiedliwione, ale zabijasz. Nic nie robisz i ktoś inny podejmuje decyzję, nie musi tego robić, a całą winę bierze na siebie.  

Gdyby Morgan zabił, wtedy stałoby się ze wszystkimi tego konsekwencjami. Nie zabił, ale też nie miał żadnej pewności co do tego, co stanie się później (było prawdopodobne, że źli ludzie będą dalej robili złe rzeczy, ale prawdopodobieństwo to nie pewność). Skończyło się dobrze, bo Rick poradził sobie z obroną. Nie usprawiedliwiam go, ale nie można powiedzieć, że postąpił jednoznacznie źle. Nie potrafię tego wytłumaczyć jednocześnie zwięźle i przejrzyście, liczę na przyjęcie za dobrą monetę, że filozofia życia Morgana ma swoje uzasadnienie

Nie musisz. Wszystko jest jasne i zrozumiałe. Jedynym przyjacielem Morgana jest sam Morgan. Co prawda, serial udowodni nam że się mylę, aczkolwiek w normalnych warunkach, Morgi byłby tym który mógłby przetrwać najdłużej. Na ekranie mamy postać która uległa przemianie z "złej" ścieżki, na przesadnie "dobrą". W samym środku jednak, mamy kogoś kto tylko udekorował swoją drogę i zmienił jej nazwę. Jedyne co się zmieniło to że już nie "czyści".

7
Cóż, odcinek pokazuje czym jest ten serial, oraz kim są nasi bohaterowie.  Jak dla mnie, zrealizowali to w odpowiednim czasie. Odcinek oglądało się przyjemnie.

8
Sezon 4 / Odp: S04E16 A - wrażenia
« dnia: 31 Marzec, 2014, 04:07:29 »
Odcinek już obejrzany. Nie chcę się teraz rozpisywać gdyż pora już spać, więc powiem tylko iż moja wizja finału była zupełnie inna. O ile postać Carl'a jest mi obojętna i nie jestem do niego wrogo nastawiony, to miałem nadzieje że podczas "wyliczanki" jednak go odstrzelą. Rano spróbuje napisać coś sensowniejszego.

Strony: [1]