Autor Wątek: Zasady gry  (Przeczytany 5166 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 259
  • -Otrzymane: 220
  • Autor wątku
  • Rogue Thief Assassin Hunter Bard Monk Pirate
  • Wiadomości: 917
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Zasady gry
« dnia: 27 Grudzień, 2013, 15:58:36 »
Wiem, powtarzam się, ale zamieszczam te punkty tutaj, dla porządku.

Posty. Widziałbym by przed każdym postem danego bohatera/bohaterki dawać avatar (zdjęcie lub to z czym osoba się najbardziej kojarzy, w rozmiarze maksymalnie 200x200px) swojej postaci. Oczywiście zamiast tego, można wybrać każdej postaci inny kolor czcionki, ale przy większej liczbie bohaterów, mogłoby to być nieco niewygodne, żeby upilnować, by żaden kolor się nie dublował. Nie mówiąc już o tym, że tło forum, niejako wymusza kolorystykę czcionki i niekoniecznie jasny kolor musi pasować do postaci.
Proponuję też by nasze posty kończyć trzema kropkami (jak w Historyjce)

Czas. Pilnujmy czasu w jakim się ta nasza historia dzieje. Jest on ważny, zwłaszcza, jeśli bohaterowie znajdują się na jakiejś ograniczonej powierzchni (jedno miasto, albo wręcz jeden budynek, jedna grupa). Dlatego widziałbym, by co jakiś czas na początku postu, pisać przybliżony czas. Nie koniecznie godzinę (po apokalipsie lub w świecie fantasy, mogłoby to być problematyczne), ale porę dnia i np. "Dzień ten sam", lub coś w ten deseń, żeby się potem czas nie rozwlekał, że u jednych bohaterów jest południe, a u innych wieczór dnia następnego.

Sprawa chyba najważniejsza, to żebyśmy nie pisali za innych bohaterów, nie pisali żadnych akcji wymagających jakiś czynności za innych graczy, albo co czuje i jak reaguje na naszego bohatera/bohaterkę jakaś postać. Bo jak my rozmawiamy z drugą osobą, czy osobami, to nie wiemy jak te osoby zareagują. I choćbyśmy wychodzili ze skóry, nie wiemy co czują. Kiedyś, dawno temu miałem sytuację, gdy graczka pisała niejako za mnie, co czuje moja postać w intymnej sytuacji. A mówiąc szczerze, ja bym przy takich karesach zasnął i zaczął chrapać, a nie jęczał z rozkoszy i się wyginał >.> Inna sytuacja była, gdy mój bohater został przez innego gracza niejako przymuszony do określonego zachowania, bo po prostu zostało to za mnie napisane. Takich sytuacji można opisywać wiele.
I oczywiście nie wkładajmy w czyjeś usta słów, których by nie powiedzieli.
Niech nasze postacie obserwują innych, a jak mamy ochotę na interakcje z innymi, niech po prostu podejdą, ewentualnie zagadają, zaczną pomagać, czy cokolwiek i w tym momencie skończą i poczekają na odpowiedź :) Czasem można kogoś zaczepiać w całkiem nieoczekiwany sposób, albo wywołać reakcję innych, choćby wpadając na kogoś, potykając się, upuszczając coś, kupując coś, zadając pytanie, itd. itd. wymyślać można w nieskończoność ;)


Znajomości i... czas. Oczywiście wiadomo, że prędzej czy później postacie będą się znać, możliwe, że się nawet ze sobą zaprzyjaźnią, może ktoś się w kimś zakocha (ze wzajemnością lub bez), oczywiste jest to, że mogą w grupie być postacie będące rodziną, parą czy wręcz małżeństwem. Ale jeśli się nie znali, to błagam zachowajmy chociaż pozory prawdopodobieństwa i realizmu. Niech nasi bohaterowie się poznają i zachowują adekwatnie do tego. Wiadomo, że czas w realnym świecie i czas w RPGu płyną zupełnie różnie. Czasem miesiąca czy dwóch potrzeba by napisać ledwo dwa dni. Wiadomo, że gracze ze sobą rozmawiają, czasem nawet na gadzie/aqq/shoucie odgrywają swoich bohaterów. Jest to zrozumiałe. Ale naprawdę, postarajmy się, żeby nie było sytuacji, że postacie ledwo się poznały, a zachowują tak jakby znały się całe wieki, bo się o nich często rozmawia, bo się je odgrywa w innych miejscach i sobie te postacie gadają, czy nawet się ze sobą bzykają (tak w moim graczowym doświadczeniu, spotkałem się z takimi rzeczami). Wiem, że to może być niełatwe, ale postarajmy się. Bo to też przydaje historii realizmu, a nie, taka sytuacja, że postacie znają się pięć minut, nawet swoich imion nie poznali/ły i idą się bzykać. :roll:

Seks. Sprawa bywa lekko śmieszna i lekko kontrowersyjna w świecie RPGów. Nigdy, nikomu nie zabraniałem uprawiać w RPGach seksu i nikt nigdy nie zabraniał tego mnie. Ale ulitujcie się nad innymi graczami i nie róbcie z historii pornola, kosztem właśnie innych, a także samej historii, która w takich sytuacjach po prostu zdycha. Seks w historii powinien być logiczny i prawdopodobny, a nie bezmyślną rąbaniną, dla samej rąbaniny, bo to się fajnie pisze. Nie chciałbym robić tego, czym grozi Seiji, że brykające pary, będą miały spotkanie trzeciego stopnia z bandą zombie.
Poza tym jak na mój gust seks i zombie-apokalipsa, nie idą za bardzo ze sobą w parze, choć jak pokazuje to serial, jest to całkowicie możliwe.
W każdym razie, jak już dojdzie co do czego, niech to naprawdę ma ręce i nogi, a nie będzie chędożeniem w krzakach "bo wolno".
Nie chcę wyjść na pruderyjnego, bo wcale taki nie jestem. Lubię pisać takie rzeczy, ale tylko w określonych sytuacjach.
Już lepiej żeby historia miała w sobie dwuznaczne dialogi i sytuacje, zawoalowane sugestie, łagodną erotykę, niż była dozwolona od lat 18. No chyba, że od razu ustalamy, że historia to pornos, gdzie każdy z każdym się chędoży.

To chyba by było wszystko. Jeśli coś mi się przypomni, to dopiszę. Jeśli ktoś ma jakieś sugestie, niech też da znać...
« Ostatnia zmiana: 27 Grudzień, 2013, 16:03:51 wysłana przez Narwaniec »

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 808
  • -Otrzymane: 550
  • Wiadomości: 3018
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: Zasady gry
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Październik, 2015, 19:56:28 »
Ja jeszcze dopiszę mały punkt, bo uważam że to dosyć istotne :roll:

Rekrutacja - jeżeli są miejsca, to można dołączyć do sesji w trakcie jej trwania. Jednak nie wygląda to na zasadzie takiej, że ktoś przychodzi mówi że chce pisać, od ręki  tworzy kartę, pisze posta i już gra. Nope. Potencjalny gracz powinien najpierw zapoznać się z całością bądź z częścią (zawsze można skonsultować się z MG bądź innymi graczami od którego fragmentu zacząć czytać) tego co zostało do tej pory napisane, żeby po prostu był świadomy tego na jaką historię się pisze, czy mu to w ogóle odpowiada itd. dopiero wtedy można przejść do kornetów, czyli tworzenia karty i wprowadzania postaci. Po prostu niech zgłaszanie się będzie świadome, podyktowane faktycznym zainteresowaniem sesją, a nie słomianym zapałem na zasadzie "rpg/zombiaki, nie wiem dokładnie o co chodzi, ale lecę robić kartę, czytać nie będę, bo mi się nie chcę/bo po co.";)
« Ostatnia zmiana: 18 Październik, 2015, 19:58:04 wysłana przez Tortuga »