Autor Wątek: Wpływ serialu  (Przeczytany 20219 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Unhown

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Autor wątku
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Wpływ serialu
« dnia: 12 Marzec, 2013, 09:12:32 »
jak myślicie, czy jeśli coś by się wydarzyło w naszym kraju albo ogólnie na świecie, to czy ludzie, którzy oglądają twd wynieśliby z serialu coś dobrego i przydatnego czy raczej serial pod tym względem nie jest dobrym ?przewodnikiem?.?

Uqwyt

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 3
  • =^.^=
  • Miejsce pobytu: Wawa
  • Age: 24
  • Wiadomości: 78
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Marzec, 2013, 12:54:44 »
Ciekawy temat xD Aż wyrażę swoje zdanie.

No więc:

Ci, którzy biegaliby jak Michonne z samą kataną długo by nie pożyli... Żeby posługiwać się taką bronią potrzebne są lata treningów. Do tego, jako że jest to broń długa, byłaby niezbyt... że tak powiem mobilna. W czasie jednego uderzenia kataną, i wycofaniem jej do siebie przez amatora, ten sam amator zasiekałby 2-3 zombiaki przy pomocy maczety/toporka. Oczywiście taka broń (biała) byłaby wtedy podstawą. Polska to nie USA, broni palnej nie ma tu w co drugim budynku.

Całe szczęście, że seria pokazuje życie grupy, a nie jednego człowieka. Czytałem nieraz, jak to "odważni" ludzie w post-apokaliptycznym świecie byliby samotnikami. I teraz pytanie do nich, jak robiliby cokolwiek? Choćby codzienną czynność, jakby spali? Kto w tym czasie pilnowałby obozowiska? W przypadku, kiedy naprawdę do czegoś dojdzie (najpewniej jak już będzie to uderzenie asteroidy, globalna awaria linii wysokiego napięcia, czy nawet zwykły gigakryzys ekonomiczny - tak, to też wystarczy) NIKT nie przeżyje sam. Ci, którzy są po serialu mają chociaż tę wiedzę, że w grupie siła.

Ciekawi mnie też, gdzie w pierwszej kolejności udaliby się ludzie po apokalipsie... Tak  jak nasz Rick do największego miasta w okolicy? To powodzenia. Powodzenia wam, i innym dosłownie setkom tysięcy ludzi, którzy będą w tym samym miejscu co wy, w którym z minuty na minutę będzie ubywało żywności, której nie będzie i tak pod dostatkiem. A jeżeli chodzi o inwazję zombie, to tym bardziej lepiej trzymać się z dala od miast ;)

... Kiedyś napiszę przewodnik survivalowy "Przeżyć po apokalipsie" xD

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 92
  • -Otrzymane: 342
  • Wiadomości: 2227
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Marzec, 2013, 01:26:31 »
A to dobre. Akurat jeżeli chodzi o serial TWD to w większości przypadków pokazuje on jak NIE należy postępować. Tylko tyle i aż tyle - bo i taka nauka może być cenna.
Poza tym to pomocne nauki wyniesione przeze mnie z serialu - wysmaruj się flakami zombiaków - przejdziesz niezauważony. A więc oprócz hałasu przyciąga je zapach. Ewentualnie możesz trzymać jakiegoś na smyczy (Michonne) czy prowadzić przed sobą (Andrea).
Poza tym serial pokazuje, że broń palna nie jest idealna - amunicji ciągle jest za mało.
No i nawet najwięksi twardziele muszą żyć w grupie - warty na zmiany są konieczne.

Ktoś wyniósł jeszcze jakieś nauki z serialu?
<<-->>

jealouss

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 4
  • Wiadomości: 87
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Marzec, 2013, 11:44:14 »
Ja myślę, że wielu fanom TWD przyszłoby do głowy parę sztuczek z serialu/komiksu. Nie wiem, czy to dobrze czy źle, gdybać sobie można, ale dla mnie najważniejsze to trzymać się razem albo w razie jakichś wypraw w kilkuosobowych grupach a nie samemu. I jakieś sygnały odnośnie komunikacji, gdy część zostaje tutaj, a część gdzieś się wybiera - jak np. w 1 sezonie kartka na samochodzie z informacją dla Morgana. Najgorsza taka nieświadomość, co z pozostałymi.

Co do broni Michonne to chyba najbardziej ekonomiczna i skuteczna, ale strasznie niebezpieczna dla niewprawionych.

A co do bycia w grupie,to ewidentny plus i większa szansa na przetrwanie. Ale także wsparcie psychiczne. Nie wyobrażam sobie nawet być przez rok sama na świecie, nikogo żywego nie spotkać. Jak wtedy nie oszaleć?

Na początku pewnie każdy nie wiedziałby co robić, co się dzieje. Ale z czasem każdy (tzn. najsilniejsi i najmądrzejsi albo głupcy mający szczęście:P) nauczyłby się co jest najlepszym rozwiązaniem i jak należy postępować. Przecież oni w serialu też na początku nie wiedzieli, że wystarczy strzał w głowę.

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 92
  • -Otrzymane: 342
  • Wiadomości: 2227
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Marzec, 2013, 01:32:22 »
Mnie to zawsze dziwi. Wszyscy zawsze szok, co się dzieje i nikt nie wie, że trzeba strzelać w głowę i w ogóle nikt nigdy nic nie wie. Jak to, nigdy filmu o zombie nie widzieli? Nie rozumiem tego uporu twórców filmów/seriali o zombie, że to dla bohaterów zawsze taka niewiadoma.
Ja bym wiedział. Jak się zachować. Co robić ;-)

Pod tym względem podoba mi się rimejk Świtu Żywych Trupów. Bardzo lubię początek :)
Ale tam zombie to nie to samo co te ciamajdy z TWD ;-)
Ciamajdy z TWD nie stanowią specjalnie zagrożenia. Świetnie o tym opowiada Zombieland (polecam!).
<<-->>

Seeker

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 115
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Marzec, 2013, 21:46:40 »
haha, może umówimy jakieś miejsce gdzie się spotkać i stworzyć grupę w razie katastrofy ^^?

Uqwyt

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 3
  • =^.^=
  • Miejsce pobytu: Wawa
  • Age: 24
  • Wiadomości: 78
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Marzec, 2013, 10:45:31 »
Spoko, tylko jeszcze trzeba uzgodnić kto co bierze xD
W sumie na logikę, to trzeba by znaleźć miejsce gdzieś z dala od miast, czy jakichkolwiek zabudowań. Tam zebrać się, powiedzmy 10-15 osób, znaleźć jakieś małe, ogrodzone osiedle, oczyścić je, i zamieszkać =^.^= No, chyba, że ktoś woli mieszkać w więzieniu, i poczuć się jak Rick xD No, ostatecznie możemy zrzucić się na stację kosmiczną, zapakować żarcia na tysiąc lat, a jak już zombie zaczną opanowywać świat, to można polecieć na stację ^^ Takie tam, moje pomysły xD

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 92
  • -Otrzymane: 342
  • Wiadomości: 2227
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Marzec, 2013, 15:21:16 »
Tak swoją drogą całkiem na poważnie, to jest cała masa ludzi, którzy przygotowują się na "koniec świata". Gromadzą w domu zapasy, budują bunkry i takie tam. Szczególnie to popularne w USA. Niektórzy z nich w przypadku zombie apokalipsy będą mieli niezłe warunki do przetrwania :)
Polecam pogooglać o prepersach :)
<<-->>

syndromtwd

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Marzec, 2013, 18:55:53 »
Niektórzy to mają takie badziewne pomysły na "przygotowywanie się", że podejrzewam nawet 5 dni w apokalipsie zombie nie przetrwają! A każdy fan zombie wie, że taka apokalipsa jest najbardziej prawdopodobna. Rząd USA już na pewno pracuje nad taką bronią biologiczną.
Syndrom Żywych Trupów

Uqwyt

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 3
  • =^.^=
  • Miejsce pobytu: Wawa
  • Age: 24
  • Wiadomości: 78
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Marzec, 2013, 14:41:59 »
Pracuje? ONI JUŻ JĄ MAJĄ!!! Tylko czekać aż się wydostanie, i plaga zombie zaleje świat! To się stanie 13 Września (piątek 13) tego roku! O tak, przepowiadam kolejny koniec świata!!!

xD

syndromtwd

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Marzec, 2013, 23:00:22 »
Eeeeeeee nieeeeee no nie może być w tym roku końca świata. A tak w ogóle to skąd jesteście? Trzeba znaleźć jakieś miejsce pośrodku żeby każdemu było łatwo dotrzeć do niego :D
Syndrom Żywych Trupów

Uqwyt

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 3
  • =^.^=
  • Miejsce pobytu: Wawa
  • Age: 24
  • Wiadomości: 78
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Marzec, 2013, 22:24:55 »
Nie zabłysnę, ale jestem z Wawy xD Jakieś dobre miejsce to kampinos, mało tam ludzi, a i żarcia z żubrów nie zabraknie xD

Domek

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 27
  • Wszystko jest stanem umysłu, tak po prostu.
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #12 dnia: 27 Marzec, 2013, 23:11:49 »
Też jestem z Warszawy, ale to miasto z okolicami odpada. Najlepiej wynieść się w góry - nie dość, że bieżącej wody pod dostatkiem, to jeszcze mnóstwo kryjówek i naturalnych barier nie do pokonania dla zombie (przepaści, skały, no i góry, oczywiście xD). Tak więc, albo góry, albo ewentualnie jakaś wiocha daleko od aglomeracji, otoczona porządnym murem. Ważne żeby można było gdzie sadzić rośliny i hodować zwierzęta.

Co do wpływu serialu - no jasne, że dzięki niemu znamy już jakieś do/don't podczas apokalipsy. ZWŁASZCZA don't xD Jestem pewna, że osoby oglądające takie rzeczy mają większe szanse na przeżycie. Wiemy na przykład, żeby nie hałasować, sprawdzać każdą studnię czy nie ma w niej pływającego truposza, nie rozdzielać się, nie podchodzić zbyt blisko jeleni, nie zachodzić w ciążę, nie podróżować samemu z plecakiem na piechotę po autostradzie, et cetera : P

Mi się bardzo często śnią koszmary z zombie w roli głównej, z tym że każdy koszmar to tak jakby tutorial co robić w razie takiej apokalipsy *dzięki mózgu <3*

PI

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 51
  • -Otrzymane: 6
  • bezczelnosc! :)
  • Miejsce pobytu: Niemcy
  • Age: 5
  • Wiadomości: 309
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Skąd: Niemcy
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #13 dnia: 28 Marzec, 2013, 10:03:02 »
Nie wiem czy samo ogladanie serialu pomoze :P Ale ostatnio zastanawialam sie nad tym ile mam zarcia na zapasie i jak ewentualnie dostac sie do piwnicy (tam mam wieksza czesc zapasow).
Mysle, ze nie powinno sie siedziec w jednym miejscu - to zbyt niebezpieczne.

Gory to fakt dobry pomysl tylko w zimie moglaby byc kicha. Bo zamiast chronic moglyby stac sie wiezieniem.
Jestem Pi :)

Uqwyt

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 3
  • =^.^=
  • Miejsce pobytu: Wawa
  • Age: 24
  • Wiadomości: 78
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #14 dnia: 28 Marzec, 2013, 12:00:50 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
ale to miasto z okolicami odpada.

Oczywiście, że odpada, ale mi chodziło o miejsce, gdzie można się zebrać <znaczy ludzie z forum xD> Można by w takim Kampinosie poczekać powiedzmy że góra miesiąc, po czym większą ekipą ruszyć gdzieś indziej. A gdzie? W sumie góry to dobry pomysł, ale ja wpadłem na inny pomysł. Jest takie miasto jak Dubrovnik, stare miasto otoczone murem itp, do tego leży w ciepłym klimacie, gdzie zima byłaby nam nie straszna. Można by zostawić kilka-kilkanaście domów, resztę zburzyć i założyć jakieś farmy.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wiemy na przykład, żeby nie hałasować, sprawdzać każdą studnię czy nie ma w niej pływającego truposza, nie rozdzielać się, nie podchodzić zbyt blisko jeleni, nie zachodzić w ciążę, nie podróżować samemu z plecakiem na piechotę po autostradzie, et cetera : P

A ta część wypowiedzi to po prostu mistrzostwo, gratulacje xD