Strefa Walking Dead Forum

Świat Zombie => Survival Zombie => Wątek zaczęty przez: Unhown w 12 Marzec, 2013, 09:12:32

Tytuł: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Unhown w 12 Marzec, 2013, 09:12:32
jak myślicie, czy jeśli coś by się wydarzyło w naszym kraju albo ogólnie na świecie, to czy ludzie, którzy oglądają twd wynieśliby z serialu coś dobrego i przydatnego czy raczej serial pod tym względem nie jest dobrym ?przewodnikiem?.?
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Uqwyt w 12 Marzec, 2013, 12:54:44
Ciekawy temat xD Aż wyrażę swoje zdanie.

No więc:

Ci, którzy biegaliby jak Michonne z samą kataną długo by nie pożyli... Żeby posługiwać się taką bronią potrzebne są lata treningów. Do tego, jako że jest to broń długa, byłaby niezbyt... że tak powiem mobilna. W czasie jednego uderzenia kataną, i wycofaniem jej do siebie przez amatora, ten sam amator zasiekałby 2-3 zombiaki przy pomocy maczety/toporka. Oczywiście taka broń (biała) byłaby wtedy podstawą. Polska to nie USA, broni palnej nie ma tu w co drugim budynku.

Całe szczęście, że seria pokazuje życie grupy, a nie jednego człowieka. Czytałem nieraz, jak to "odważni" ludzie w post-apokaliptycznym świecie byliby samotnikami. I teraz pytanie do nich, jak robiliby cokolwiek? Choćby codzienną czynność, jakby spali? Kto w tym czasie pilnowałby obozowiska? W przypadku, kiedy naprawdę do czegoś dojdzie (najpewniej jak już będzie to uderzenie asteroidy, globalna awaria linii wysokiego napięcia, czy nawet zwykły gigakryzys ekonomiczny - tak, to też wystarczy) NIKT nie przeżyje sam. Ci, którzy są po serialu mają chociaż tę wiedzę, że w grupie siła.

Ciekawi mnie też, gdzie w pierwszej kolejności udaliby się ludzie po apokalipsie... Tak  jak nasz Rick do największego miasta w okolicy? To powodzenia. Powodzenia wam, i innym dosłownie setkom tysięcy ludzi, którzy będą w tym samym miejscu co wy, w którym z minuty na minutę będzie ubywało żywności, której nie będzie i tak pod dostatkiem. A jeżeli chodzi o inwazję zombie, to tym bardziej lepiej trzymać się z dala od miast ;)

... Kiedyś napiszę przewodnik survivalowy "Przeżyć po apokalipsie" xD
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Angel w 13 Marzec, 2013, 01:26:31
A to dobre. Akurat jeżeli chodzi o serial TWD to w większości przypadków pokazuje on jak NIE należy postępować. Tylko tyle i aż tyle - bo i taka nauka może być cenna.
Poza tym to pomocne nauki wyniesione przeze mnie z serialu - wysmaruj się flakami zombiaków - przejdziesz niezauważony. A więc oprócz hałasu przyciąga je zapach. Ewentualnie możesz trzymać jakiegoś na smyczy (Michonne) czy prowadzić przed sobą (Andrea).
Poza tym serial pokazuje, że broń palna nie jest idealna - amunicji ciągle jest za mało.
No i nawet najwięksi twardziele muszą żyć w grupie - warty na zmiany są konieczne.

Ktoś wyniósł jeszcze jakieś nauki z serialu?
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: jealouss w 13 Marzec, 2013, 11:44:14
Ja myślę, że wielu fanom TWD przyszłoby do głowy parę sztuczek z serialu/komiksu. Nie wiem, czy to dobrze czy źle, gdybać sobie można, ale dla mnie najważniejsze to trzymać się razem albo w razie jakichś wypraw w kilkuosobowych grupach a nie samemu. I jakieś sygnały odnośnie komunikacji, gdy część zostaje tutaj, a część gdzieś się wybiera - jak np. w 1 sezonie kartka na samochodzie z informacją dla Morgana. Najgorsza taka nieświadomość, co z pozostałymi.

Co do broni Michonne to chyba najbardziej ekonomiczna i skuteczna, ale strasznie niebezpieczna dla niewprawionych.

A co do bycia w grupie,to ewidentny plus i większa szansa na przetrwanie. Ale także wsparcie psychiczne. Nie wyobrażam sobie nawet być przez rok sama na świecie, nikogo żywego nie spotkać. Jak wtedy nie oszaleć?

Na początku pewnie każdy nie wiedziałby co robić, co się dzieje. Ale z czasem każdy (tzn. najsilniejsi i najmądrzejsi albo głupcy mający szczęście:P) nauczyłby się co jest najlepszym rozwiązaniem i jak należy postępować. Przecież oni w serialu też na początku nie wiedzieli, że wystarczy strzał w głowę.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Angel w 14 Marzec, 2013, 01:32:22
Mnie to zawsze dziwi. Wszyscy zawsze szok, co się dzieje i nikt nie wie, że trzeba strzelać w głowę i w ogóle nikt nigdy nic nie wie. Jak to, nigdy filmu o zombie nie widzieli? Nie rozumiem tego uporu twórców filmów/seriali o zombie, że to dla bohaterów zawsze taka niewiadoma.
Ja bym wiedział. Jak się zachować. Co robić ;-)

Pod tym względem podoba mi się rimejk Świtu Żywych Trupów. Bardzo lubię początek :)
Ale tam zombie to nie to samo co te ciamajdy z TWD ;-)
Ciamajdy z TWD nie stanowią specjalnie zagrożenia. Świetnie o tym opowiada Zombieland (polecam!).
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Seeker w 14 Marzec, 2013, 21:46:40
haha, może umówimy jakieś miejsce gdzie się spotkać i stworzyć grupę w razie katastrofy ^^?
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Uqwyt w 15 Marzec, 2013, 10:45:31
Spoko, tylko jeszcze trzeba uzgodnić kto co bierze xD
W sumie na logikę, to trzeba by znaleźć miejsce gdzieś z dala od miast, czy jakichkolwiek zabudowań. Tam zebrać się, powiedzmy 10-15 osób, znaleźć jakieś małe, ogrodzone osiedle, oczyścić je, i zamieszkać =^.^= No, chyba, że ktoś woli mieszkać w więzieniu, i poczuć się jak Rick xD No, ostatecznie możemy zrzucić się na stację kosmiczną, zapakować żarcia na tysiąc lat, a jak już zombie zaczną opanowywać świat, to można polecieć na stację ^^ Takie tam, moje pomysły xD
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Angel w 16 Marzec, 2013, 15:21:16
Tak swoją drogą całkiem na poważnie, to jest cała masa ludzi, którzy przygotowują się na "koniec świata". Gromadzą w domu zapasy, budują bunkry i takie tam. Szczególnie to popularne w USA. Niektórzy z nich w przypadku zombie apokalipsy będą mieli niezłe warunki do przetrwania :)
Polecam pogooglać o prepersach :)
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: syndromtwd w 18 Marzec, 2013, 18:55:53
Niektórzy to mają takie badziewne pomysły na "przygotowywanie się", że podejrzewam nawet 5 dni w apokalipsie zombie nie przetrwają! A każdy fan zombie wie, że taka apokalipsa jest najbardziej prawdopodobna. Rząd USA już na pewno pracuje nad taką bronią biologiczną.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Uqwyt w 20 Marzec, 2013, 14:41:59
Pracuje? ONI JUŻ JĄ MAJĄ!!! Tylko czekać aż się wydostanie, i plaga zombie zaleje świat! To się stanie 13 Września (piątek 13) tego roku! O tak, przepowiadam kolejny koniec świata!!!

xD
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: syndromtwd w 24 Marzec, 2013, 23:00:22
Eeeeeeee nieeeeee no nie może być w tym roku końca świata. A tak w ogóle to skąd jesteście? Trzeba znaleźć jakieś miejsce pośrodku żeby każdemu było łatwo dotrzeć do niego :D
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Uqwyt w 27 Marzec, 2013, 22:24:55
Nie zabłysnę, ale jestem z Wawy xD Jakieś dobre miejsce to kampinos, mało tam ludzi, a i żarcia z żubrów nie zabraknie xD
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Domek w 27 Marzec, 2013, 23:11:49
Też jestem z Warszawy, ale to miasto z okolicami odpada. Najlepiej wynieść się w góry - nie dość, że bieżącej wody pod dostatkiem, to jeszcze mnóstwo kryjówek i naturalnych barier nie do pokonania dla zombie (przepaści, skały, no i góry, oczywiście xD). Tak więc, albo góry, albo ewentualnie jakaś wiocha daleko od aglomeracji, otoczona porządnym murem. Ważne żeby można było gdzie sadzić rośliny i hodować zwierzęta.

Co do wpływu serialu - no jasne, że dzięki niemu znamy już jakieś do/don't podczas apokalipsy. ZWŁASZCZA don't xD Jestem pewna, że osoby oglądające takie rzeczy mają większe szanse na przeżycie. Wiemy na przykład, żeby nie hałasować, sprawdzać każdą studnię czy nie ma w niej pływającego truposza, nie rozdzielać się, nie podchodzić zbyt blisko jeleni, nie zachodzić w ciążę, nie podróżować samemu z plecakiem na piechotę po autostradzie, et cetera : P

Mi się bardzo często śnią koszmary z zombie w roli głównej, z tym że każdy koszmar to tak jakby tutorial co robić w razie takiej apokalipsy *dzięki mózgu <3*
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: PI w 28 Marzec, 2013, 10:03:02
Nie wiem czy samo ogladanie serialu pomoze :P Ale ostatnio zastanawialam sie nad tym ile mam zarcia na zapasie i jak ewentualnie dostac sie do piwnicy (tam mam wieksza czesc zapasow).
Mysle, ze nie powinno sie siedziec w jednym miejscu - to zbyt niebezpieczne.

Gory to fakt dobry pomysl tylko w zimie moglaby byc kicha. Bo zamiast chronic moglyby stac sie wiezieniem.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Uqwyt w 28 Marzec, 2013, 12:00:50
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
ale to miasto z okolicami odpada.

Oczywiście, że odpada, ale mi chodziło o miejsce, gdzie można się zebrać <znaczy ludzie z forum xD> Można by w takim Kampinosie poczekać powiedzmy że góra miesiąc, po czym większą ekipą ruszyć gdzieś indziej. A gdzie? W sumie góry to dobry pomysł, ale ja wpadłem na inny pomysł. Jest takie miasto jak Dubrovnik, stare miasto otoczone murem itp, do tego leży w ciepłym klimacie, gdzie zima byłaby nam nie straszna. Można by zostawić kilka-kilkanaście domów, resztę zburzyć i założyć jakieś farmy.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wiemy na przykład, żeby nie hałasować, sprawdzać każdą studnię czy nie ma w niej pływającego truposza, nie rozdzielać się, nie podchodzić zbyt blisko jeleni, nie zachodzić w ciążę, nie podróżować samemu z plecakiem na piechotę po autostradzie, et cetera : P

A ta część wypowiedzi to po prostu mistrzostwo, gratulacje xD
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Hunter w 28 Marzec, 2013, 20:28:07
Hmm. Moim zdaniem powinniśmy znaleźć jakieś miejsce z dala od głównych dróg i większych miast. Najlepiej w tym wypadku sprawdziłaby się chyba jakaś farma! Dlaczego?
- Wiele możliwości ucieczki
- Zombie nie zawitały by do nas prędko
- Łatwiej byłoby zabezpieczyć to miejsce

Nie wiem czy w praktyce to by tak wyglądało, ale czemu nie? :D
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Domek w 28 Marzec, 2013, 20:47:21
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Oczywiście, że odpada, ale mi chodziło o miejsce, gdzie można się zebrać <znaczy ludzie z forum xD> Można by w takim Kampinosie poczekać powiedzmy że góra miesiąc, po czym większą ekipą ruszyć gdzieś indziej. A gdzie? W sumie góry to dobry pomysł, ale ja wpadłem na inny pomysł. Jest takie miasto jak Dubrovnik, stare miasto otoczone murem itp, do tego leży w ciepłym klimacie, gdzie zima byłaby nam nie straszna. Można by zostawić kilka-kilkanaście domów, resztę zburzyć i założyć jakieś farmy.

A ta część wypowiedzi to po prostu mistrzostwo, gratulacje xD

Dzięki, dzięki : P
Dubrovnik - spoko pomysł. Albo może jakiś mnisi zakon w Tybecie? : P Nie no. Wniosek jest taki, że najlepsze miejsce to takie, które jest dość rozległe i żyzne, otoczone solidnym murem, daleko od aglomeracji.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mysle, ze nie powinno sie siedziec w jednym miejscu - to zbyt niebezpieczne.

No właśnie sama nie wiem. Zastanawiam się co jest lepsze - ciągła podróż czy pozostanie w jednym miejscu... Z jednej strony ciągłe przemieszczanie się to zdobywanie zapasów, benzyny, lekarstw, wiedzy o sytuacji na świecie. Z drugiej strony ciągła niepewność czy aby na pewno trafi się w bezpieczne miejsce, czy nikt nas nie zamorduje (zombie/mordercy), czy uda nam się gdzieś dotrzeć zanim skończy się paliwo, jedzenie, woda... Osiadły tryb życia (pod warunkiem, że miejsce jest bardzo dobrze chronione i jest tam stały dostęp do jedzenia/wody/lekarstw) to nie jest chyba taki zły wybór... Z drugiej strony narażamy się wtedy na ataki wrogich grup. Pff, no sama nie wiem~
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Uqwyt w 29 Marzec, 2013, 16:20:34
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Najlepiej w tym wypadku sprawdziłaby się chyba jakaś farma!

Jak farma to tylko Hershela xD

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wniosek jest taki, że najlepsze miejsce to takie, które jest dość rozległe i żyzne, otoczone solidnym murem, daleko od aglomeracji.

Czyli co, więzienie? xD

Ej, a tak w ogóle... Ameryka Ameryką, mają tam broń palną co kilka centymetrów, ale jak by to było u nas? Ja osobiście zaopatrzyłbym się w siekierę, maczetę, oczywiście krótki nóż, który zawsze się przydaje, i pewnie w łuk <kiedyś trochę ćwiczyłem strzelanie, nie szło mi może idealnie, ale z 20-25 metrów trafiałem w tarcze xD a i tak podczas inwazji zombie miałbym wiele czasu na douczenie się ;) >. Ciekawi mnie co wy byście wzięli ;P Oczywiście pytanie odnosi się do samych broni ;)
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Tower w 29 Marzec, 2013, 16:52:16
Mój brat ma bzika na punkcie noży.Ma już 4 noże myśliwskie.Na pewno bym sobie wziął przynajmniej jeden ; )
Skombinowałbym toporek albo siekierę z piwnic i w drogę!Pewnie wyruszyłbym nad morze.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Tomson w 29 Marzec, 2013, 16:56:41
A może Dolina Pięciu Stawów ?
- Naturalny mur w postaci gór
- Dostęp do wody źródlanej
- Duże ilości łąk ( tylko nie wiem czy udałoby się uprawiać tam warzywa)

A jeśli chodzi o broń.
- Na łuki ( o ile mi wiadomo ) nie trzeba mieć pozwolenia
- Wiatrówki poniżej 17 J
- Każdy w domu ma noże więc z tym nie powinno być problemu  :D
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Angel w 29 Marzec, 2013, 20:34:17
Dobry nóż to podstawa. od razu uprzedzam - do jakiegokolwiek survivalu taki nóż kuchenny z domu w ogóle się nie nada.
Tu już wkraczamy w czysty survival i chyba niezbędnym minimum jest:
KRZESIWO - co zrobicie bez ognia co?
Dobry nóż- to jest podstawa każdego survivalowca.
Zapałki zapalniczka - nie jest niezbędne ale wiele ułatwi, a jak się skończy to krzesiwo, które jest wieczne.
Manierka - idealnie się sprawdzają nasze polskie harcerskie.

Dla wygody:
dobra saperka
namiot
samochód i dużo paliwa

Co do miejsca gdzie jest bezpiecznie - spójrzcie na Woodbury. Nie sądzicie, że tam praktycznie nie mają problemów z zombie?
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Uqwyt w 29 Marzec, 2013, 20:39:37
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Co do miejsca gdzie jest bezpiecznie - spójrzcie na Woodbury. Nie sądzicie, że tam praktycznie nie mają problemów z zombie?

Nie sądzisz, że do Woodbory daleko, nie zajdziemy tam raczej? xD Ale ogólnie pomysł z ogrodzeniem miasteczka ciekawy, tylko trzeba by pomyśleć nad lepszym ogrodzeniem niż kilka camperów i busów :P
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Angel w 29 Marzec, 2013, 21:34:38
Oni tam mają całkiem niezłe ogrodzenie, chociaż nigdy nie mogłem dostrzec jak to wygląda poza wlotem i wylotem z ulicy. Jak to  ich ogrodzenie wygląda za domami, jest jakieś czy po prostu domy zamurowali od zewnątrz?
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Domek w 29 Marzec, 2013, 22:02:54
Albo może Woodbury było od początku osiedlem strzeżonym, ogrodzonym murem. U mnie w pobliżu jest takie osiedle - otoczone murem, tylko bramy wjazdowe są otwarte, bo i tak stoi tam ochrona i pilnuje kto wchodzi/wjeżdża.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Hunter w 30 Marzec, 2013, 14:18:14
Skoro o broniach, to o broniach :D
Ja osobiście wziąłbym:
- Tasak
- siekierę (podpierdzieliłbym od wujka)
- wiatrówkę (chociaż pewnie prędzej czy później musiałbym się jej pozbyć, gdyż ciężko byłoby z nią uciec :D )
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Gubernator w 30 Marzec, 2013, 16:11:09
Pytanie czy tą wiatróweczką byś coś zdziałał, bo i czaszka twarda i umarlaki potrafią byś szybkie i lepiej uciekać niż przeładowywać po każdym strzale
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Hunter w 30 Marzec, 2013, 17:33:59
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Pytanie czy tą wiatróweczką byś coś zdziałał, bo i czaszka twarda i umarlaki potrafią byś szybkie i lepiej uciekać niż przeładowywać po każdym strzale
W sumie to nie, ale postraszyć kogoś można... Przynajmniej kogoś kto się na broniach nie zna ... I nie psuj mojej ideologi świata! >.<
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Gubernator w 30 Marzec, 2013, 17:49:20
W mojej wizji apokalipsy byś nie przetrwał hehehe:D Ja skupił bym się na ukrywaniu bardziej niż zabawie z nożami i strzelaniu (za duże ryzyko). Na przykład ustawił bym jakieś źródło dzwięku i ściągał tym zombie tak by nie zauważały mojej kryjóweczki (coś jak merl zrobił z samochodem)
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Tomson w 30 Marzec, 2013, 19:02:47
A gdzie byś się ukrywał? Jak byś zdobywał pożywienie? itp.  :D
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Gubernator w 30 Marzec, 2013, 23:32:13
Na stacjach benzynowych i sklepach poza miastami, w dzień, parkował bym tak żeby odrazu nawiać. Nigdy nie wdawał bym się w bezpośrednią walkę. A ukrywał bym się w jakimś domu na obrzeżach miasta :)
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Raptor w 02 Kwiecień, 2013, 15:36:29
Mam pytanie czy orientujecie się może czy w polsce na kuszę trzeba miec zezwolenie?
A co do tematu rozmowy to ja bym ukrył się w kościele :D W moim małym miasteczku stoi ogromny kościół wystarczy się w nim zabarykadować i już :D Oczywiście z zapasami itp :D
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Uqwyt w 02 Kwiecień, 2013, 15:41:47
... Raptor, naprawdę chciałbyś być Darylem? xD
A na poważnie, to nie sądzicie, że dobrym miejscem byłyby jakieś kanały? Wiem jak to brzmi, ale pomyślcie, jeżeli ktoś byłby cicho, to zombie nie wlazłyby do kanału, zresztą nie odsunęłyby tej metalowej pokrywy. Oczywiście to miejsce ma swoje wady, ale i zalety, jak na przykład w miarę swobodne przemieszczanie się po mieście.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Angel w 03 Kwiecień, 2013, 00:29:21
W polsce musisz mieć pozwolenie na kuszę, inaczej grozi ci 8 lat odsiadki i Daryla będziesz zgrywał w mamrze :D
Swoją drogą w przypadku zombie apokalipsy nie musisz szukać więzienia bo już w nim jesteś.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: OldGreyDonkey w 03 Kwiecień, 2013, 07:54:53
Cytat
W polsce musisz mieć pozwolenie na kuszę, inaczej grozi ci 8 lat odsiadki i Daryla będziesz zgrywał w mamrze
Czyli wszystko tak, jak powinno być:)
A nie pomyślał nikt o klasztorze chociażby? Polska to taki, kraj, w którym większość budynków jest murowanych (albo z wielkiej płyty :) ), a to juz zwiększa szanse, ale taki stary klasztor...Tylko musi być naprawdę stary - mury grube i wytrzymałe, w środku najcześciej jakiś ogródek (mniejszy lub większy), bo klasztory starają się być samowystarczalne i ujęcie wody, czyli studnia (inna kwestia, to czy nadal działająca :) ), do tego sporo miejsca, zapasy (bo nawet zakonnik jeść coś musi), a i jakiś samochód by sią pewnie znalazł. Tylko z rozrywką może być gorzej, chyba, że ktoś w ramach apokalipsy chce się zająć studiowaniem teologii :) No i otoczenie ładniejsze niż więzienie - taki plusik dla estetów :)
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Pitbooll w 03 Kwiecień, 2013, 12:52:33
Wydaje mi się że po pierwsze w takim temacie trzeba by przyjąć z jakim rodzajem "apokalipsy" mamy do czynienia.
Bo od tego zależy w dużym stopniu plan działania

Co do serialu to mnie bardzo dziwi to że wszyscy wiedzą że "przemienia" się po ugryzieniu czy ranie od zombie
A wszyscy latają w koszulkach  :o
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Kur1s w 03 Kwiecień, 2013, 12:59:04
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
W polsce musisz mieć pozwolenie na kuszę, inaczej grozi ci 8 lat odsiadki i Daryla będziesz zgrywał w mamrze :D
Swoją drogą w przypadku zombie apokalipsy nie musisz szukać więzienia bo już w nim jesteś.
I skończyć jak Axel i Andrew ?? Lub gorzej ??
Jakby coś się zaczęło to bym wziął znajomego i byśmy okradli sklep z militariami - noże, żarcie, kastety, kaski itp.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Tomson w 03 Kwiecień, 2013, 15:58:29
Jak uważacie co by się stało gdyby szwędacza potraktować paralizatorem? Albo jak by się zachowywało zombie któremu wydłubano oczy?  :D
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Kur1s w 03 Kwiecień, 2013, 16:39:09
Zależy jaki paralizator.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Tomson w 03 Kwiecień, 2013, 16:46:05
Rażący prądem  :D
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Kur1s w 03 Kwiecień, 2013, 16:56:31
(https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR8O55LXi4jwEA-2shIgya-7afVaSenYa_q3BAaRF-eyrWkBb2b3A)
czy
(https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRM_CPvHstIfBU0MzcRla9afGvYA5F4dKiYn1RJRuf0CtVssb61)
??
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Tomson w 03 Kwiecień, 2013, 16:59:33
Co za różnica? Obydwa rażą prądem
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: PI w 04 Kwiecień, 2013, 08:16:48
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wydaje mi się że po pierwsze w takim temacie trzeba by przyjąć z jakim rodzajem "apokalipsy" mamy do czynienia.
Bo od tego zależy w dużym stopniu plan działania
Zdaje mi sie, ze skoro temat jest w dziale Survival Zombie to wszyscy skupili sie na zombie :)

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jak uważacie co by się stało gdyby szwędacza potraktować paralizatorem? Albo jak by się zachowywało zombie któremu wydłubano oczy?  :D
Obstawiam, ze zombie razone paralizatorem szlo by nadal, patrz na te przejechane samochodem. Zdaje mnie sie, ze one nie odczuwaja bolu i przez to paralizator na nic by sie zdal. Co do wydlubania oczu - podejrzewam, ze nic, skoro pozbawione szczeki nadal zyja to te bez oczu tez by lazily. Z reszta ich oczy sa przesloniete jakby bielmem, czyli ze niewiele widza (latwo obok nich sie przeslizgnac). Pamietasz scene jak Rick umazany flakami szedl? One go nie rozpoznaly, a oni bez powodu sie nie umazali. Wiec mysle, ze bardziej kieruja sie sluchem (trzeba byc cicho, bo halas ich zwabia) i wechem (jw).
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: carl9802 w 12 Kwiecień, 2013, 19:28:54
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Obstawiam, ze zombie razone paralizatorem szlo by nadal
Jeżeli razi się człowieka paralizatorem zbyt długo przy zbyt dużym natężeniu mózg w końcu się ugotuje.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Nie znany w 26 Listopad, 2013, 21:15:04
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Mam pytanie czy orientujecie się może czy w polsce na kuszę trzeba miec zezwolenie?
A co do tematu rozmowy to ja bym ukrył się w kościele :D W moim małym miasteczku stoi ogromny kościół wystarczy się w nim zabarykadować i już :D Oczywiście z zapasami itp :D

Średniowieczne kościoły służyły jako miejsce gdzie ludność atakowanego grodu mogła się ukryć. Hmmm kościół dobry pomysł, nie wiele wejść, sporo miejsca w środku, witraże są za wysoko, żeby zombie mogły przez nie wejść.

W TwD-game  farma kanibalów była chroniona przez płot pod napięciem, a więc da rade zabić zombie prądem. Strzelić head shota z paralizatora zombiemu to był by piękny widok.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Domek w 09 Luty, 2014, 20:58:44
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
W TwD-game  farma kanibalów była chroniona przez płot pod napięciem, a więc da rade zabić zombie prądem. Strzelić head shota z paralizatora zombiemu to był by piękny widok.

Łeee, serio? Ale jak można niby zabić zombie paralizatorem? Chyba tylko przez doszczętne spalenie mu mózgu, czy coś... No bo przecież wszystkie nerwy takiemu truposzowi wysiadły w momencie zgonu (well, pierwszego zgonu xd), więc taki paralizator nic by mu nie sparaliżował... chyba? am i right or am i right? xd
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Subgard w 09 Marzec, 2014, 14:12:26
Paralizatory atakują układ mięśniowo-nerwowy człowieka. Zatem tak czysto teoretycznie...powinny działać. Zombie nie czuje bólu, ale jego układy częściowo działają - w innym wypadku nie mogłyby się poruszać. Zatem paralizator zaatakuje mięśnie i nie pozwoli zombie się poruszać. Nie odczuje ono bólu (itd.), ale może zostać chwilowo unieruchomione. Przy długim używaniu powinno też zabić. Zdarzały się przypadki, że ludzie zginęli od wielu użyć na nich paralizatora. Niemniej nie wyobrażam sobie, żeby ktoś miał czas na kilkukrotne używanie paralizatora. Atakuje Cię zombie, a ty go razisz raz za razem? Dobry przepis na szybką śmierć. Oczywiście można by pomyśleć o parali zatorach o jakimś większym napięciu, ale to już musiałyby być jakieś samoróbki. Na dodatek trudne w użyciu i kosztowne w ładowaniu. Generalnie porażenia prądem etc. powinno działać, ale w praktyce w razie apokalipsy nie miałoby zastosowania. Zbyt duże koszty wszystkich potrzebnych elementów - ładowania przede wszystkim. Jeżeli już na siłę szukać jakiś wartych użycia z normalnie dostępnych paralizatorów o tylko coś w tym stylu:

Link (http://www.militaria.pl/personal_security_products/paralizator_psp_zap_light_extreme_%28zaple%29_p8817.xml)

Mamy dobrą latarkę, a w razie czego można użyć dla zyskania czasu ;)



Post połączony: 09 Marzec, 2014, 21:48:23
Jako jeszcze taką ciekawostkę, dotyczącą prądu:


Cytat: Max Brooks, fragment Zombie Survival
Jako że system motoryczny zombie jest w zasadzie identyczny z ludzkim, elektryczność może
przejściowo porazić lub sparaliżować ciało żywego trupa. Skuteczna eliminacja miała jednak
miejsce jedynie w ekstremalnych przypadkach, na przykład, gdy podłączenie do linii
energetycznej poskutkowało spaleniem mózgu. Wysokie napięcie nie jest jednak jakąś cudowną
bronią, mimo że prąd jest w stanie spopielić każdą tkankę organiczną, żywą lub nie. Testy
wykazały, że do skutecznego porażenia zombie prądem potrzebna jest energia średnio dwukrotnie
przewyższająca tę, która wystarczy do obezwładnienia człowieka, dlatego popularne na rynku
paralizatory elektryczne są całkowicie nieskuteczne. Parokrotnie udawało się stworzyć skuteczne
bariery przeciw zombie przez otaczanie schronienia dla ludzi sadzawkami, do których
doprowadzano prąd elektryczny. Działanie prądu zwykle otumaniało zombie na tyle, by dać
człowiekowi szansę na użycie skutecznego sposobu eliminacji umarlaków.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: TrackeR w 03 Maj, 2014, 18:39:48
Myślę, że wpływ serialu ma jakieś znaczenie. Zapewne nie duże, ale ma. Pomimo, że zobaczyliśmy śmierć w serialu to nie zmienia faktu, że w rzeczywistości moglibyśmy się załamać. Serial jednak obudził we mnie umiejętności przywódcze i wiem, że nadawałbym się na przodownika grupy. Serial uczy również myślenia. Pewnie myślicie sobie co byście zrobili w danej sytuacji, gdy Rick podejmuje całkowicie złą decyzję. Choć podejrzewam, że gdyby była taka epidemia (czemu nie) to Ci  co oglądali serial, będą mniej zaskoczeni szwendaczami niż Ci co tego nie robili. Wiedzielibyśmy, że naszym głównym celem jest przeżycie i zbudowanie nowego społeczeństwa :) Na moim przykładzie mogę podać, że zorganizowałbym zapasy, wsiadł w auto, zbierał znajomych i bliskich, a potem osiadłbym się w jakimś dobrze strzeżonym miejscu (typu więzienie) i tam rozpocząłbym rozwój. I co najważniejsze wiedzielibyśmy, żeby ograniczyć zaufanie do obcych. Takie sobie moje przemyślenia :P
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: dadzia w 21 Listopad, 2014, 23:19:43
 Humorystycznie :biggrin:Jak TWD wpłynął na moje życie?Robię więcej zapraw,naostrzyłam śliczną siekierkę i doprowadziłam płoty do porządku.TWD zawdzięczam pełną spiżarnię i porządek w narzędziach( nawet klucz francuski się przyda).
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: Jakub w 01 Kwiecień, 2015, 23:23:31
Odkop , jednak myślę że po zakończeniu 5 sezonu można dopisać nowe przemyślenia
Bądź co bądź ale serial dał dużo do myślenia .
-Przede wszystkim nie będę latać z maczetą , kataną czy innym ustrojstwem po lesie :D
-Jeżeli ma być grupa to stworzenie jej trzonu powinno nastąpić nie później niż pół roku po apokalipsie . Potem można przyjmować pojedyncze osoby . Chyba że nasza grupa liczy więcej niż 20 osób wtedy można przyjmować jakieś grupki 3-4 osobowe.
-Nie można ufać każdej napotkanej osobie(nawet bez apokalipsy to się sprawdza)
-Po około roku bardziej należy się bać żywych niż martwych
-Zawsze mieć ze sobą nóż najlepiej schowany z bucie .
-Eksploracja budynków , sklepów tylko w dzień .
-Noc spać gdzieś na jakimś podwyższeniu np szafie .
- Zawsze mieć pasek ze zwykłą klamrą oraz jakiś łańcuszek


Chyba wszystko . Mam nadzieje ze nie dostanę tytułu "Górnik roku" albo Złotą łopatę :D
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: dadzia w 02 Kwiecień, 2015, 18:32:52
Zdecydowanie zero sentymentów, trzeba być gotowym zabić zombie z najbliższego otoczenia. Toporek, nieco zapasów i siła spokoju. Jest milion sposobów na zabicie zombie, po finale doszedł jeden, ciężki łańcuch i zamach. Tak na serio, mamy jedną przewagę nad tymi co nie oglądają serialu. Obudziwszy się w apokalipsie zombie, będziemy mniej zaskoczeni jak reszta.
Tytuł: Odp: Wpływ serialu
Wiadomość wysłana przez: ShanZ1e w 21 Listopad, 2015, 15:04:31
Wynieśliby dużo więcej niż ci, którzy serialu nie oglądali. Popatrz, jeśli faktycznie słabym punktem zombie będzie mózg,a na początku apokalipsy wszyscy walili by tych zombie po nogach, brzuchu czy gdzieś, a ci z fanatacy serialu próbowali by od razu celować w głowę :)