Autor Wątek: Wpływ serialu  (Przeczytany 20221 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Subgard

  • Offline
  • Mistrz RPG. Hejter. Akolita Kółeczka Wzajemnej Adoracji.
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 95
  • -Otrzymane: 69
  • Age: 57
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Spoilery: Czasem
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #45 dnia: 09 Marzec, 2014, 14:12:26 »
Paralizatory atakują układ mięśniowo-nerwowy człowieka. Zatem tak czysto teoretycznie...powinny działać. Zombie nie czuje bólu, ale jego układy częściowo działają - w innym wypadku nie mogłyby się poruszać. Zatem paralizator zaatakuje mięśnie i nie pozwoli zombie się poruszać. Nie odczuje ono bólu (itd.), ale może zostać chwilowo unieruchomione. Przy długim używaniu powinno też zabić. Zdarzały się przypadki, że ludzie zginęli od wielu użyć na nich paralizatora. Niemniej nie wyobrażam sobie, żeby ktoś miał czas na kilkukrotne używanie paralizatora. Atakuje Cię zombie, a ty go razisz raz za razem? Dobry przepis na szybką śmierć. Oczywiście można by pomyśleć o parali zatorach o jakimś większym napięciu, ale to już musiałyby być jakieś samoróbki. Na dodatek trudne w użyciu i kosztowne w ładowaniu. Generalnie porażenia prądem etc. powinno działać, ale w praktyce w razie apokalipsy nie miałoby zastosowania. Zbyt duże koszty wszystkich potrzebnych elementów - ładowania przede wszystkim. Jeżeli już na siłę szukać jakiś wartych użycia z normalnie dostępnych paralizatorów o tylko coś w tym stylu:

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Mamy dobrą latarkę, a w razie czego można użyć dla zyskania czasu ;)



Post połączony: 09 Marzec, 2014, 21:48:23
Jako jeszcze taką ciekawostkę, dotyczącą prądu:


Cytat: Max Brooks, fragment Zombie Survival
Jako że system motoryczny zombie jest w zasadzie identyczny z ludzkim, elektryczność może
przejściowo porazić lub sparaliżować ciało żywego trupa. Skuteczna eliminacja miała jednak
miejsce jedynie w ekstremalnych przypadkach, na przykład, gdy podłączenie do linii
energetycznej poskutkowało spaleniem mózgu. Wysokie napięcie nie jest jednak jakąś cudowną
bronią, mimo że prąd jest w stanie spopielić każdą tkankę organiczną, żywą lub nie. Testy
wykazały, że do skutecznego porażenia zombie prądem potrzebna jest energia średnio dwukrotnie
przewyższająca tę, która wystarczy do obezwładnienia człowieka, dlatego popularne na rynku
paralizatory elektryczne są całkowicie nieskuteczne. Parokrotnie udawało się stworzyć skuteczne
bariery przeciw zombie przez otaczanie schronienia dla ludzi sadzawkami, do których
doprowadzano prąd elektryczny. Działanie prądu zwykle otumaniało zombie na tyle, by dać
człowiekowi szansę na użycie skutecznego sposobu eliminacji umarlaków.
« Ostatnia zmiana: 09 Marzec, 2014, 21:48:23 wysłana przez Subgard »
Jestem Złotą Kubotą

"Jeden Pajac, by wszystkimi rządzić, Jeden, by wszystkie odnaleźć, Jeden, by wszystkie zgromadzić i w cyrku związać!" ~ Tony Sullivan z "Z kamerą wśród Pajaców"

TrackeR

Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #46 dnia: 03 Maj, 2014, 18:39:48 »
Myślę, że wpływ serialu ma jakieś znaczenie. Zapewne nie duże, ale ma. Pomimo, że zobaczyliśmy śmierć w serialu to nie zmienia faktu, że w rzeczywistości moglibyśmy się załamać. Serial jednak obudził we mnie umiejętności przywódcze i wiem, że nadawałbym się na przodownika grupy. Serial uczy również myślenia. Pewnie myślicie sobie co byście zrobili w danej sytuacji, gdy Rick podejmuje całkowicie złą decyzję. Choć podejrzewam, że gdyby była taka epidemia (czemu nie) to Ci  co oglądali serial, będą mniej zaskoczeni szwendaczami niż Ci co tego nie robili. Wiedzielibyśmy, że naszym głównym celem jest przeżycie i zbudowanie nowego społeczeństwa :) Na moim przykładzie mogę podać, że zorganizowałbym zapasy, wsiadł w auto, zbierał znajomych i bliskich, a potem osiadłbym się w jakimś dobrze strzeżonym miejscu (typu więzienie) i tam rozpocząłbym rozwój. I co najważniejsze wiedzielibyśmy, żeby ograniczyć zaufanie do obcych. Takie sobie moje przemyślenia :P

dadzia

Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #47 dnia: 21 Listopad, 2014, 23:19:43 »
 Humorystycznie :biggrin:Jak TWD wpłynął na moje życie?Robię więcej zapraw,naostrzyłam śliczną siekierkę i doprowadziłam płoty do porządku.TWD zawdzięczam pełną spiżarnię i porządek w narzędziach( nawet klucz francuski się przyda).

Jakub

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick , Daryl , Morgan , Hershel
  • Spoilery: Czasem
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #48 dnia: 01 Kwiecień, 2015, 23:23:31 »
Odkop , jednak myślę że po zakończeniu 5 sezonu można dopisać nowe przemyślenia
Bądź co bądź ale serial dał dużo do myślenia .
-Przede wszystkim nie będę latać z maczetą , kataną czy innym ustrojstwem po lesie :D
-Jeżeli ma być grupa to stworzenie jej trzonu powinno nastąpić nie później niż pół roku po apokalipsie . Potem można przyjmować pojedyncze osoby . Chyba że nasza grupa liczy więcej niż 20 osób wtedy można przyjmować jakieś grupki 3-4 osobowe.
-Nie można ufać każdej napotkanej osobie(nawet bez apokalipsy to się sprawdza)
-Po około roku bardziej należy się bać żywych niż martwych
-Zawsze mieć ze sobą nóż najlepiej schowany z bucie .
-Eksploracja budynków , sklepów tylko w dzień .
-Noc spać gdzieś na jakimś podwyższeniu np szafie .
- Zawsze mieć pasek ze zwykłą klamrą oraz jakiś łańcuszek


Chyba wszystko . Mam nadzieje ze nie dostanę tytułu "Górnik roku" albo Złotą łopatę :D

dadzia

Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #49 dnia: 02 Kwiecień, 2015, 18:32:52 »
Zdecydowanie zero sentymentów, trzeba być gotowym zabić zombie z najbliższego otoczenia. Toporek, nieco zapasów i siła spokoju. Jest milion sposobów na zabicie zombie, po finale doszedł jeden, ciężki łańcuch i zamach. Tak na serio, mamy jedną przewagę nad tymi co nie oglądają serialu. Obudziwszy się w apokalipsie zombie, będziemy mniej zaskoczeni jak reszta.

ShanZ1e

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 10
  • -Otrzymane: 3
  • I may be the one walking away, but you're the one.
  • Age: 15
  • Wiadomości: 60
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Daryl, Negan
  • Skąd: Z Polski :D Łódź
  • Spoilery: Czasem
Odp: Wpływ serialu
« Odpowiedź #50 dnia: 21 Listopad, 2015, 15:04:31 »
Wynieśliby dużo więcej niż ci, którzy serialu nie oglądali. Popatrz, jeśli faktycznie słabym punktem zombie będzie mózg,a na początku apokalipsy wszyscy walili by tych zombie po nogach, brzuchu czy gdzieś, a ci z fanatacy serialu próbowali by od razu celować w głowę :)


--------------------------------------------------------------------
"You're about to shit your pants."