79. Rick i Andrea rozmawiają o wydarzeniach ostatnich dni. Przerywają im Aaron i Eric, którzy wracają konno z wypadu w poszukiwaniu nowych ludzi. Okazuje się, że Eric został dźgnięty nożem. Rick i Andrea pomagają przetransportować go do domu Denise. Na miejscu zastają również Heatha, który spędził noc z panią doktor. Denise zajmuje się Ericiem, a Rick wypytuje Aarona o okoliczności jego zranienia. Werbownicy obserwowali pewną samotną kobietę. Chcieli zaprosić ją do Aleksandrii. Kobieta wydawała się przyjaźnie usposobiona. Jednak nocą próbowała ukraść konie. Eric chciał ją powstrzymać, ale kobieta go dźgnęła, zabrała jednego z koni i odjechała. Denise opatrzyła ranę Erica. Stracił trochę krwi, ale nie było to nic groźnego. Ucieszony tą informacją Aaron, całuje swojego partnera. Morgan odwiedza Michonne. Mówi, że nie wie czy jest gotowy na angażowanie się w związek. Dodaje, że lubi Michonne, ale chciałby ją trochę lepiej poznać. Kobieta zaprasza go na śniadanie. Rick odwiedza Jessie. Pyta, jak trzyma się jej syn, Ron. Jessie dziękuje Rickowi za słowa wypowiedziane na pogrzebie. Mówi, że bardzo to pomogło jej synowi. Aaron odwiedza Douglasa. Pyta go czy Rick teraz dowodzi. Monroe odpiera, że nie ma znaczenia kto dowodzi, gdyż cała społeczność okazała się fikcją, a mury wcale nie dają bezpieczeństwa. Aaron oświadzcza, że kończy z szukaniem nowych ludzi. Mówi, że to zbyt niebezpieczne, a Aleksandria jest już wystarczająco rozwinięta. Douglas wyznaje, że ma wyrzuty sumienia z powodu śmierci Reginy. Żona była dla niego dobra, a on nie traktował jej zbyt dobrze. Douglas dodaje, że jej śmierć uświadomiła mu, jak bardzo Aleksandria jest narażona na ataki. W tym samym czasie, Abraham zebrał ludzi aby wspólnie oczyścić okolicę osady z zombie, które zwabiła niedawna strzelanina. Ford dzieli zgromadzonych na dwie grupy i wysyła każdą w inną stronę. Zabijanie szwendaczy przebiega bez większych problemów. Obie grupy spotykają się w umówionym miejscu. Już mają wracać gdy słyszą wystrzał z karabinu Andrei, który służy jako sygnał ostrzegawczy. Wszyscy udają się w pośpiechu ku bramie. Tam, im oczom ukazuje się wielka horda zombie, zbliżająca się do Aleksandrii.

14.114.2

80. Glenn otwiera bramę, po czym wszyscy wbiegają do środka. Niestety Bruce zostaje ugryziony w szyję. Abraham dobija go kijem baseballowym. Holly ma do niego o to pretensje. Ford odpiera, że Bruce był jego przyjacielem i dobił go ponieważ nie można było mu pomóc. Holly rzuca się Abrahamowi na szyję i przeprasza za swoją nerwową reakcję. Zwraca się do niego czule co wskazuje na to, że łączy ich coś więcej. Rick zwołuje wszystkich mieszkańców i przedstawia im plan na następne dni. Grimes nakazuje ludziom jak najcichsze zachowywanie się, aby nie prowokować szwendaczy. Mówi też o regularnym patrolowaniu ogrodzenia celem sprawdzenia czy trupy go nie uszkodziły oraz o nocnych dyżurach. Rick planuje też otwarcie zbrojowni aby każdy mieszkaniec miał coś do obrony. Glenn przypomina o Andrei, która utknęła na wieży. Grimes odpiera, że dziewczyna na razie jest tam bezpieczna. Później Rick wręcza broń Carlowi. Dodaje, że to na wszelki wypadek. Grimesów odwiedza Jessie z synem. Ludzie tymczasowo łączą się w większe grupy aby oszczędzać energię więc kobieta chce zamieszkać u Ricka. Grimes zgadza się i przygotowuje miejsce dla gości. Nocą, Ron budzi Carla. Ma do niego pretensje o to, że Rick zabił Pete’a. Młody Grimes odpiera, że jego ojciec zabił wielu ludzi tak jak i on sam. Jessie dziękuje Rickowi za pomoc z Pete’m. Docenia to, że on jeden zareagował gdy wszyscy odwracali się plecami. Rick odpiera, że nie jest taki dobry, jakim widzi go Jessie.  Mówi, że jego priorytetem jest chronienie Carla i to nim kierowało gdy chciał powstrzymać Pete’a. Jessie nie jest przekonana co do słów Grimesa i uważa go za wyjątkowego człowieka. Morgan odwiedza Michonne. Mówi, że nie chce być sam i pyta czy może zostać na noc. Michonne zgadza się. Gdy Rick już śpi, do jego pokoju wchodzi Jessie i całuje go.

14.314.4

81. Rick początkowo odtrąca Jessie, ale po chwili odwzajemnia jej pocałunek. Glenn nie może zasnąć. Martwi się o Andreę, która utknęła na wieży bez wody i jedzenia. Morgan tym razem nie czuje się winny po nocy spędzonej z Michonne. Mówi, że po tym co przeszedł, coś dobrego mu się od życia należy. Michonne denerwują te słowa. Zwraca Morganowi uwagę, że nie tylko on kogoś stracił. Kobieta wspomina Tyreese’a. Dodaje, że w pewnym momencie trzeba zapomnieć o przeszłości i iść dalej. Jessie obwinia się, że niedługo po śmierci męża, wskoczyła Rickowi do łóżka. Obawia się, że Grimes może nie mieć o niej zbyt dobrego zdania. Rick uspokaja Jessie, po czym rusza na patrol. Wychodząc, spogląda na telefon. Po chwili zastanowienia stwierdza, że Lori, którą słyszał w słuchawce, nie istnieje. Abraham nie ma dla Grimesa zbyt dobrych wieści. Jedna płyta, z których jest zbudowany mur, pod naporem zombie odstaje od reszty. Ford stwierdza, że nie wytrzyma ona długo. Rick wpada na pomysł aby przy obluzowanej płycie zaparkować samochód, który by ją wsparł. Glenn informuje Grimesa, że planuje dostać się z Heathem na wieżę, żeby dostarczyć Andrei prowiant. Przy okazji, Azjata chce odciągnąć zombie od ogrodzenia. Jednak nie wie on jak się dostać na dzwonnicę. Z rozwiązaniem nieoczekiwanie przychodzi Spencer, który również chce pomóc Andrei. Monroe planuje dostać się na miejsce za pomocą liny. Wraz z Glennem i Heathem gromadzą zapasy po czym wychodzą na jeden z dachów. Z niego przerzucają linę zakończoną hakiem na dach budynku znajdującego się poza Aleksandrią. Heath i Glenn bez większych problemów przechodzą po zawieszonej linie. Jednak gdy Spencer próbuje podążyć za nimi, lina zarywa się pod nim. Heath i Glenn starają się wciągnąć go na dach. Nie idzie im zbyt dobrze, bo zombie złapały Spencera za nogi. Jednak z pomocą przychodzi im Andrea i wspólnie udaje im się wciągnąć Monroe na górę. Tymczasem w Aleksandrii, Tobin i Holly obserwują naruszony element muru. Szwendaczom udaje się wyłamać poluzowaną płytę. Tobin wysyła Holly po pomoc, a sam stara się powstrzymać zombie. Dziewczyna biegnie po Ricka. Grimes rusza w stronę wyłomu, a Holly ściąga więcej ludzi do pomocy. Na miejscu okazuje się, że Tobin został rozszarpany przez trupy. Rick stara się je odeprzeć. Z pomocą przychodzi mu Morgan. Mężczyźni wspólnie walczą z zombie. Niestety Morgan zostaje ugryziony w ramię.

14.514.6

82. Rick stara się zabrać Morgana w bezpieczne miejsce, ale zostaje otoczony przez zombie. Z pomocą przychodzi im Michonne. Oczyszcza okolicę i odcina nadgryzioną rękę Morgana po czym wraz z Rickiem zabierają go do domu Grimesa. Na miejsce wyłomu przybywa Abraham i pozostali, aby zająć się szwendaczami. Denise opatruje rękę Morgana. Jones przeżył, ale lekarka nie wie czy nie stracił zbyt dużo krwi, albo czy ręka została odcięta odpowiednio wcześnie. Abraham i reszta dzielnie walczą z zombie. Niestety trupów jest zbyt wiele. Wdzierają się one do Aleksandrii. Mieszkańcy rozbiegają się w poszukiwaniu schronienia. Rick ma nadzieję, że zombie ominą jego dom jeśli będzie się cicho zachowywać. Carl pilnuje rannego Morgana. Jones budzi się. Wyznaje Carlowi, że wie o zabiciu przez niego Bena. Młody Grimes zdaje sobie z tego sprawę. Douglas obwinia się o obecną sytuację. Eugene i Nicholas uciekają przed zombie. Szukają schronienia w kościele. Gabriel chwilę się wacha, ale otwiera im drzwi. Wszystkim udaje się przetrwać noc. Niestety stan Morgana pogorszył się. Mężczyzna ma wysoką gorączkę. Mimo tego, chce porozmawiać w cztery oczy z Carlem. Jones mówi, że Carl przypomina mu jego syna. Dodaje, że nie potępia go z powodu zabójstwa Bena. Przyznaje, że ktoś musiał to zrobić. Morgan zauważa również, że Carl nie jest złym człowiekiem ponieważ bardzo to na niego wpłynęło. Potem, pod wpływem gorączki, Morganowi zdaje się, że rozmawia ze swoim synem Duane’m, a nie z Carlem. Andrea zastanawia się jak odciągnąć zombie od Aleksandrii. Spencer proponuje, że mogliby po prostu odejść i zostawić wszystkich. Andrea jes oburzona tymi słowami i uderza Spencera w twarz. Rick dochodzi do wniosku, że w obrębie murów nie jest już bezpiecznie więc trzeba wydostać się na zewnątrz. Jessie stwierdza, że nie można zostawić mieszkańców na pastwę losu ponieważ są wśród nich dzieci. Rick odpiera, że to nie są ich dzieci.

14.714.8

83. Rick tłumaczy się z wypowiedzianych słów. Wyjaśnia, że zawsze wybiera swoje dzieci i to one są dla niego priorytetem. Michonne czuwa przy Morganie. Przeprasza go za swoje zachowanie. Dodaje, że to jak Morgan poradził sobie ze stratą rodziny, zrobiło na niej wrażenie. Michonne kryła swoje prawdziwe emocje. Nie dawała tego po sobie poznać, ale zależało jej na Morganie. Po tym wyznaniu, Michonne zauważa, że Jones umarł. Ze łzami w oczach dobija go. Rick szykuje się do opuszczenia Aleksandrii. Wciąga do domu, jednego szwendacza. Zabija go po czym używa jego wnętrznoścu jako kamuflarzu. Wraz z Grimesem dom opuszczają Carl, Michonne, Jessie z Ronem i Denise która chce się dostać do lecznicy. Początkowo idzie dobrze. Jednak przerażony Ron mówi matce, że chce zawrócić. To zwraca uwagę pobliskiego szwendacza, który gryzie chłopca w szyję. Rick radzi Jessie aby zostawiła syna, ale ona nie chce tego zrobić. Po chwili, zombie dopadają również ją. Grimes jest zmuszony zostawić Jessie, lecz kobieta trzyma rękę Carla. Rick ze łzami w oczach odcina rękę kobiety toporkiem, po czym wraz z synem uciekają. W tym samym czasie Douglas chce popełnić samobójstwo. Przykłada pistolet do głowy, ale nie pociąga za spust. Wychodzi z domu z bronią przy skroni. Jednak ponownie nie naciska spustu ponieważ zauważa Ricka. Po tym, zaczyna strzelać do nadchodzących szwendaczy. Zombie szybko otaczają go i zaczynają zjadać. Douglas strzela na oślep. Jedna z kul trafia Carla w oko. Rick bierze syna na ręce i niesie go do lecznicy.

14.914.10

84. Rickowi otwiera Denise, której udało się bezpiecznie dotrzeć na miejsce. Grimes kładzie syna na stole operacyjnym. Denise musi włączyć prąd aby móc uratować Carla. To przyciąga uwagę szwendaczy więc Rick wychodzi aby je odciągnąć. Za murami Andrea, Spencer, Heath i Glenn starają się odciągnąć trupy od ogrodzenia. Jednak na niewiele się to zdaje. Rick szybko zostaje otoczony przez zombie. Ratuje go Michonne, ale trupy cały czas nadciągają. Walczącego Grimesa zauważa Rosita i Abraham. Ford postanawia ruszyć Rickowi na pomoc. Rosita podąża za nim. W ich ślady idą Aaron, Eric, Holly, Nicholas, Eugene i Gabriel. Wspólnymi siłami udaje się wybić większość trupów. Przez wyrwę w murze, do Aleksandrii wraca Andrea. Wszyscy zajmują się pozostałymi szwendaczami, gdy Rick wraca do lecznicy. Denise udało się zatamować krwotok i opatrzeć ranę Carla. Rick mówi do syna o tym, jak uzmysłowił sobie, że trupy są problemem do opanowania. Z odpowiednio wyszkolonymi ludźmi i wzmocnionymi murami, można sobie z nimi radzić. Rick żałuje, że nie zabrał się za to wcześniej. Kosztowało to życie wielu ludzi. Jednak mimo wszystko Grimesa przepełnia nadzieja. Ma on w głowie wizję bezpiecznej Aleksandrii. Rick prosi Carla aby przeżył, żeby mógł mu ją pokazać.

14.1114.12