127. Od zakończenia wojny minęły przeszło dwa lata. Sześcioosobowa grupa nieznajomych podróżuje na wozie zaprzęgniętym w kilka koni. Podróż przerywa duża grupa zombie wychodząca z pobliskiego lasu. Nieznajomi chcą ukryć się na wozie i przeczekać. Szwendacze zauważają ich obecność i zaczynają nacierać. Udaje im się przewrócić wóz. Nieznajomi spadają z niego i szybko zostają otoczeni przez trupy. Z pomocą przychodzi im Jezus. Zabija kilka zombie oraz nakazuje ludziom zabranie koni zaprzęgniętych do wozu i odjechanie w kierunku lasu. Plan powodzi się, lecz jeden z nieznajomych zostaje zagryziony przez zombie. Tymczasem Jezus stara się odciągnąć trupy od nowo poznanych ludzi. Okazuje się, że towarzyszą mu Heath, Rosita i Eugene. Dołącza do nich Aaron, który dmie w róg myśliwski. Horda zaczyna poruszać się w kierunku dźwięku. Nieznajomym udało skryć się w lesie. Kobieta o imieniu Magna stwierdza, że grupa Jezusa zapewne ma jakieś schronienie, skoro jest tak dobrze zorganizowana. Magna chce za nimi jechać. Nie ma takiej potrzeby gdyż na miejscu zjawia się Paul. Zaprasza on Magnę i pozostałych do Aleksandrii. Jednak stawia jeden warunek. Nowo poznani ludzie muszą oddać swoją broń. Magna podchodzi sceptycznie do tego pomysłu, więc Jezus oferuje w zamian żywność. Kobieta po konsultacji ze swoimi towarzyszami, przystaje na te warunki. Później Eugene informuje Jezusa, że udało się wyprowadzić hordę w pole i nie będzie ona już stanowić zagrożenia. Rankiem Aleksandria budzi się do życia. Rick wstaje z łóżka. Okazuje się, że jego noga po złamaniu jej przez Negana, w pełni się nie wyleczyła, gdyż Grimes kuleje i podpiera się laską przy chodzeniu. Zaraz po nim, budzi się Andrea. Grimes mówi ukochanej, że przed nim pracowity dzień.  Do tego Carl chce z nim porozmawiać o czymś ważnym. Przed wyjściem z domu, syn przypomina mu o tym. Okazuje się, że Carl zakrywa swoją bliznę za pomocą okularów. Rick obiecuje, że porozmawiają wieczorem, po czym wychodzi. Andrea odwiedza plac budowy. Rick chce zorganizować w Aleksandrii wielkie święto, na które zaprosi mieszkańców wszystkich społeczności. Ludzie budują więc wielki dom, aby goście mieli się gdzie zatrzymać na czas pobytu. Pracami przewodzi mężczyzna o imieniu Siddiq. Andrea omawia z nim postęp prac. Dołącza do nich Rosita. Informuje Andreę o wyprowadzeniu hordy w pole i nowo poznanych ludziach. Z rozmowy wynika też, że Rosita jest w związku z Eugenem. Tymczasem Jezus prowadzi Magnę i jej towarzyszy na spotkanie z Rickiem. Grimes przedstawia się i prosi Magnę o to samo. Kobieta przedstawia mu więc swoich przyjaciół: Luke’a, Kelly’ego, Connie i Yumiko. Rick pyta Magnę czy to ona jest liderką grupy. Kobieta czuje się zakłopotana tym pytaniem bo nigdy nie uważała siebie za przywódczynię. Luke w imieniu grupy odpowiada twierdząco. Dodaje, że wiele Magnie zawdzięczają. Rick mówi, że jeśli nowo poznana grupa zdecyduje się zostać, broń zostanie im zwrócona po kilku tygodniach. Jeśli jednak nie zgadzają się na te warunki, w każdej chwili mogą odejść. Magna po chwili wahania zgadza się. Rick nakazuje więc Olivii, aby znalazła nowoprzybyłym jakieś miejsce do spania. Grimes dodaje, że nazajutrz grupa Magny zostanie przepytana odnośnie ich przeszłości. Rick twierdzi, że ich doświadczenia mogą okazać się przydatne. Później Eugene informuje Grimesa o hordzie. Mówi, że opracowali efektywny system pozwalający sterować dużymi grupami zombie. Dodaje, że można by przeszkolić pod tym kątem większą ilość ludzi. Rick zgadza się, ale dodaje, że Eugene nie będzie brał w tym bezpośredniego udziału ponieważ jest zbyt cenny, żeby się narażać. Porter niechętnie akceptuje słowa Ricka. Grimes mówi, że młyn skonstruowany przez Eugene’a działa świetnie. Po rozmowie Rick wraca do domu. Tam czeka już na niego Carl. Grimes decyduje się porozmawiać z synem. Okazuje się, że Carl chce zostać kowalem. Jednak w Aleksandrii nie ma żadnego specjalisty w tej profesji, więc chce przeprowadzić się do Hilltop, aby uczyć się fachu od tamtejszego kowala, Earla. Rick nie chce się na to zgodzić gdyż uważa, że Carl jest za młody, żeby mieszkać tak daleko od ojca. Carl odpiera, że potrafi o siebie zadbać, a na dodatek teraz jest dużo bezpieczniej. Rick mówi, że jeszcze o tym pomyśli. Carl jest zadowolony z przebiegu rozmowy. Nocą Grimes opowiada o wszystkim Andrei. Wyznaje, że nadal ma duże wątpliwości co do przeprowadzki syna. Tymczasem Carl wchodzi do piwnicy jednego z domów. Okazuje się, że znajduje się tam cela Negana. Carl opowiada mu o swojej koleżance, Annie. Młody Grimes wspomina również o tym, że rozmawiał z ojcem. Gdy Carl zbiera się już do wyjścia, Negan mówi mu, że docenia ich nocne rozmowy. Pomagają mu one zabić czas. Dodaje, że Carlowi również się one przydają, ponieważ ma z kim szczerze porozmawiać. Na odchodne, Negan chce zadać Grimesowi pytanie. Pyta czy po tych wszystkich rozmowach, Carl w dalszym ciągu chce zabić Negana. Carl odpowiada twierdząco, po czym wychodzi.

22.122.2

128. Negan jest rozczarowany i zaskoczony słowami Carla. Myślał, że są z młodym Grimesem przyjaciółmi. Następnego dnia Rick i Eugene odwiedzają młyn. Grimes pyta Portera, jak mu się układa z Rositą. Eugene odpiera, że nie zna się zbyt dobrze na kobietach. Uważa, że Rosita zasługuje na kogoś lepszego. Eugene dodaje, że nie może racjonalnie wytłumaczyć faktu, iż Espinosa jest właśnie z nim. Z tego powodu nie układa im się zbyt dobrze. W tym samym czasie Andrea wypytuje Magnę o jej przeszłość. Kobieta nie kwapi się jednak do odpowiedzi. Andrea mówi więc, że na zaufanie Aleksandryjczyków trzeba sobie zapracować, a odpowiadanie na pytania jest częścią tego procesu. Magna po tych słowach zaczyna mówić. Kobieta chciała dostać się do stolicy, ale po drodze trafiła na dom starców znajdujący się nieopodal Waszyngtonu. Miejsce było dość dobrze wyposażone. Miało solidne ogrodzenie i szklarnię dzięki której można było uprawiać rośliny przez cały rok. Jednak z czasem, do domu starców zaczęło przybywać coraz więcej ludzi. Zrobiło się niebezpiecznie, więc Magna i jej towarzysze wyruszyli w drogę. Do podróży używali przyczepy zaprzęgniętej do koni. Służyła im ona za mobilny dom. Magna i jej ludzie wędrowali przez siedem miesięcy, zanim spotkali Jezusa. Przez ten czas stracili kilka osób i nie natrafili na nikogo żywego. Carl zaprosił do domu swojego kolegę, Josha. Pokazał mu kolekcję figurek, które wystrugał z drewna. Rick i Eugene wizytują młyn. Pracuje tam Olivia. Kobieta mówi im, że wszystko działa bez problemów. Rick stwierdza, że chleb wkrótce może się stać bardziej cenny od amunicji. W młynie pracuje też syn Nicholasa, Mikey. Rick pyta go, jak podoba mu się praca. Mikey odpiera, że na razie tylko roznosi chleb ludziom, ale w przyszłości chciałby sam obsługiwać cały młyn. Dodaje, że stara się, ponieważ chciałby, aby jego ojciec był z niego dumny. Rick mówi, że gdyby Nicholas żył, na pewno byłby dumny. Tymczasem Ken i Marco, czyli dwóch strażników z Hilltop, patroluje konno okolicę. Mężczyźni zapuścili się dość daleko od osady. Ken widzi stado dzikich koni więc jedzie aby je złapać. Jednak drogę zagradza mu grupa zombie. Koń Kena traci równowagę i przewraca się, przygniatając nogi jeźdźca. Kena z opresji ratuje Marco. Wyciąga go spod przewróconego wierzchowca. Mężczyźni są zmuszeni uciekać, gdyż na miejscu pojawia się coraz więcej zombie. Ken ma po upadku problemy z chodzeniem więc wraz z Marco wsiadają na konia i odjeżdżają. Rick i Andrea wracają do domu. Dziewczyna mówi Grimesowi, że historia Magny i jej towarzyszy wydaje się być wiarygodna, a co za tym idzie, można im zaufać. Przed domem na ojca czeka Carl. Mówi mu, że czuje się głupio gdy wszyscy dookoła pracują i robią coś produktywnego, a on nie robi nic. Rick odpiera, że przemyślał sprawę i zgadza się na wyjazd syna do Hilltop. Carl niezmiernie cieszy się na te słowa. W jednym z domów siedzi Magna i jej przyjaciele. Dziewczyna stwierdza, że to wszystko jest zbyt piękne żeby było prawdziwe. Magna podejrzewa, że Aleksandryjczycy coś ukrywają, a ona ma zamiar tę tajemnicę odkryć.

22.322.4

129. Carl pakuje się przed wyjazdem do Hilltop. W tym samym czasie Rick przynosi Neganowi jedzenie do celi. Były lider Zbawców pyta Grimesa o to, czy wybiera się z Carlem do Hilltop. Rick jest zaskoczony, że Negan o tym wie. Więzień zauważa, że w Aleksandrii jest działający młyn. Grimes mówi, że z Neganem na wolności pewnie nie udałoby się tego osiągnąć. Były lider Zbawców cieszy się, że społeczność się rozwija, ponieważ będzie miał do czego wracać kiedy wyjdzie. Rick studzi jego entuzjazm mówiąc, że Negan umrze za kratami bo nie ma już woli walki. Po rozmowie, Grimes wychodzi. Przed budynkiem spotyka Magnę. Dziewczyna pyta go, co się tam znajduje. Rick odpowiada, że jest to więzienie, w którym jeden człowiek odsiaduje wyrok dożywocia. Magna chciałaby porozmawiać z więźniem. Rick odpiera, że będzie to możliwe po jego powrocie z Hilltop. Grimesowie szykują się do drogi. Jezus prosi Carla, aby przekazał list jego chłopakowi, Alexowi. Przed odjazdem do Carla podchodzi jego koleżanka, Anna. Wręcza mu ona list i prosi aby go przeczytał gdy już będzie w Hilltop. Grimesowie wsiadają na wóz i ruszają w drogę. Po jakimś czasie Rick i Carl zatrzymują się i robią sobie przerwę na lunch. Posiłek przerywa kilka szwendaczy, które wychodzą z lasu. Rick zabija dwa z nich za pomocą toporka. Jednak pozostałe zbliżają się do Grimesa na niebezpieczną odległość, więc zostają zastrzelone przez Carla. Po chwili nadjeżdża strażnik, który miał patrolować ten odcinek drogi. Przeprasza on Grimesa za to, że nie było bezpiecznie. Rick zaczyna krzyczeć na strażnika i bić go po głowie. Mówi, że zabezpieczenie drogi łączącej społeczności, jest bardzo ważnym zadaniem i nie ma tutaj miejsca na błędy. Grimes dodaje, że jeśli strażnikowi zdarzy się jeszcze jakaś wpadka, to straci tę pracę. Tymczasem Ken i Marco zmierzają do Hilltop. Z nogą Kena nie jest zbyt dobrze, gdyż nie może się on utrzymać na koniu i spada z niego. Gdy Marco pomaga mu się podnieść, wierzchowiec ucieka. Mężczyźni są zmuszeni kontynuować wędrówkę pieszo. Niestety ich śladem podąża grupa zombie. Nocą Magna, Kelly i Luke zakradają się do budynku więziennego. Tam znajdują zamkniętego w celi Negana. Mężczyzna mówi, że Aleksandryjczycy to straszni ludzie i prosi Magnę o uwolnienie go.

22.522.6

130. Negan próbuje nakłonić Magnę do wypuszczenia go. Mówi, że Rick torturuje go, a wszyscy mieszkańcy Aleksandrii żyją w strachu przed nim. Magna nie daje się przekonać. Odpiera, że widziała już torturowanych ludzi, a Negan na takiego nie wygląda. Były przywódca Zbawców widząc, że nie udało mu się oszukać nowo poznanych ludzi, stara się nakłonić ich na chwilę rozmowy, mówiąc, że jest samotny. Magna i jej towarzysze nie są zainteresowani, więc wychodzą z budynku. Ken i Marco uciekają przed stadem zombie. Trupy zbliżają się, a z nogą Kena jest coraz gorzej. Ranny mężczyzna traci równowagę i wpada do pobliskiego rowu. Marco stara się go złapać, ale ląduje tam razem z nim. Mężczyźni chcą ukryć się w rowie i poczekać aż zombie sobie pójdą. Ken i Marco słyszą jak ze stada szwendaczy dochodzą jakieś głosy. Obaj są przekonani, że zombie mówią. Tymczasem Rick i Carl docierają do Hilltop. Maggie wychodzi aby ich powitać. Carl idzie zobaczyć się z Earlem, a Maggie pyta Ricka o cel jego wizyty. Grimes odpowiada, że jego syn chce zostać kowalem. Dodaje, że w dalszym ciągu jest przerażony myślą o zostawieniu Carla samego w Hilltop. Rozmowę przerywają mieszkańcy Hilltop, którzy chcą przywitać się z Rickiem. Dziękują mu za pokonanie Negana. Grimes czuje się trochę niezręcznie. Z opresji ratuje go Maggie, odsyłając mieszkańców. Następnie Greene pokazuje Rickowi swojego syna, któremu nadała imię Hershel. Tymczasem Carl dociera do Earla. Na miejscu okazuje się, że kowal ma już jednego ucznia. Carl odchodzi myśląc, że Earl nie potrzebuje kolejnego. Carl idzie zobaczyć się z ojcem. Po drodze spotyka dwóch strażników niosących nieprzytomnego Marco. Mężczyzna szybko zostaje dostarczony do doktora Carsona. Lekarz udziela mu niezbędnej pomocy. Maggie, Rick i Carl przychodzą, aby zobaczyć, w jakim stanie jest Marco. Okazuje się, że nie ma on żadnych poważnych obrażeń. Jest tylko wycieńczony. Marco po chwili odzyskuje przytomność. Mówi, że zostawił Kena w jakiejś stodole. Dodaje, że słyszał jak zombie mówią.

22.722.8

131. Maggie stara się uspokoić Marco. Mówi mu, że odnajdzie Kena, po czym zostawia go pod opieką doktora Carsona. Greene idzie poszukać strażnika, który znalazł Marco. Natomiast Carl idzie dostarczyć list od Jezusa. Po drodze widzi jak dwóch miejscowych chłopaków goni trzeciego. Chcą go pobić, ale w jego obronie staje Sophia. Udaje jej się przepędzić napastników. Gdy Carl podchodzi do niej, Sophia bije go w twarz myśląc, że to jeden z łobuzów. Dziewczyna przeprasza młodego Grimesa, widząc, że to jego uderzyła. Carl przyjmuje przeprosiny. Wspólnie idą poszukać Alexa, aby wręczyć mu list od Jezusa. Tymczasem Maggie spotyka strażnika, który znalazł Marco. Ma on na imię Dante.  Dante degustował wyroby miejscowych bimbrowników, gdy nadeszła Maggie. Greene prosi go aby zabrał kilku ludzi i wybrał się na poszukiwania Kena. Dante jest sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, ponieważ nie sądzi, żeby udało się go odnaleźć. Maggie mówi mu o stodole, w której Marco zostawił Kena. Dante wyrusza więc na jej poszukiwania. Tymczasem wszyscy mieszkańcy Hilltop zasiadają do wspólnej kolacji. Rick jest pod wrażeniem tego zwyczaju. Mówi, że mają wspólną stołówkę w Aleksandrii, ale nigdy nie przychodzi do niej tyle osób. Maggie mówi, że organizuje wspólne posiłki trzy razy w tygodniu, ale to dobra okazja, żeby lepiej poznać ludzi. Earl widząc Carla chce z nim porozmawiać. Młody Grimes mówi mu, że żałuje iż spóźnił się i miejsce ucznia jest już zajęte. Earl odpiera, że może uczyć dwie osoby. Dodaje, że Carl może zaczynać od jutra. Młody Grimes jest szczęśliwy z tego powodu. Dante i jego dwóch towarzyszy szukają Kena. Jednak poszukiwania nie są zbyt owocne. Towarzysze pytają Dantego, dlaczego stara się poderwać Maggie, skoro ona nie jest nim zainteresowana. Dante odpiera, że nie ma nic ciekawszego do roboty. Zawsze to jakaś motywacja. Strażnicy uważają poszukiwania za stratę czasu. Dante mówi, że jeśli oni zaginęliby, to Ken byłby pierwszym chętnym do poszukiwań. Ściemnia się, więc mężczyźni szukają miejsca na nocleg. Widzą stodołę, którą warto by sprawdzić. Na miejscu znajdują czapkę należącą do Marco. Dochodzą do wniosku, że to właśnie tu zostawił Kena. Zaczynają go nawoływać. Jednak do stodoły zbliża się grupa zombie. W Hilltop, Rick i Maggie rozmawiają. Greene stwierdza, że jest szczęśliwa mimo tego, że liderowanie dużej społeczności to ciężki kawałek chleba. Rick jest tego samego zdania. Oboje są pod wrażeniem tego co udało im się zbudować. Cieszą się, że życie wygląda teraz o wiele lepiej i bezpieczniej niż w przeszłości. Jednak mimo tego, Rick tęskni za Maggie i Michonne. W Aleksandrii, Eugene odprowadza Andreę do domu. Po drodze radzi się jej co do Rosity. Eugene mówi, że nie wie co ją gryzie. Andrea odpowiada, że szczera rozmowa powinna wyjaśnić wszelkie nieporozumienia. Eugene zgadza się z nią i postanawia porozmawiać z Rositą, po czym żegna Andreę. Dziewczyna wchodzi do domu. Ku swojemu zdziwieniu zastaje tam Magnę i jej przyjaciół. Kelly i Luke łapią Andreę i przyciskają do ściany. Magna stwierdza, że teraz Andrea odpowie na ich pytania.

22.922.10

132. Andrea zgadza się udzielić odpowiedzi na pytania Magny i jej przyjaciół. Zaznacza jednak, że jeśli zrobią jej krzywdę, nie opuszczą Aleksandrii żywi. W Hilltop Rick, Carl Maggie, Sophia i mały Hershel wspólnie podziwiają zachód słońca. Tymczasem Dante i jego towarzysze starają się wydostać ze stodoły, zanim zostaną w niej uwięzieni. Udaje im się przebić na otwartą przestrzeń, ale zostają otoczeni przez zombie. Mężczyźni ustawiają się w formację obronną. Udaje im się wybić niemal wszystkie trupy. Ku zdziwieniu strażników, kilka szwendaczy trzyma noże i za ich pomocą atakuje. Jeden z mężczyzn widząc to, panikuje i zaczyna uciekać. Zostaje dźgnięty w plecy. Drugi strażnik chce pospieszyć koledze na ratunek, ale zostaje dźgnięty w szyję. Dante zostaje sam na placu boju. Słyszy jak zombie trzymające noże, mówią. Z trudem udaje mu się je zabić, ale jego towarzysze już nie żyją. Dante widzi, że jeden z mówiących zombie ma dziwny szew z tyłu głowy. Mężczyzna ciągnie za ten szew i zauważa, że to maska. Pod maską zaś kryje się normalny człowiek. Dante z przerażeniem stwierdza, że mówiące zombie to nie trupy tylko ludzie noszący skórzane maski. W tym czasie, jeden z zamaskowanych zachodzi go od tyłu i przykłada strzelbę do głowy.

22.1122.12