Biżuteria Handmade

145. Rick i jego towarzysze są zszokowani makabrycznym widokiem. Michonne chce dobić przemienioną w szwendacza głowę Ezekiela. Rick chce zrobić to za nią. Michonne odpycha go, po czym Rick przewraca się. Michonne przeprasza go za to i przytula zalewając się łzami. W międzyczasie Andrea przebija nożem głowę Ezekiela. Wraz z Carlem, Lydią i Dantem zajmują się pozostałymi głowami. Michonne obwinia się o to, że odtrąciła Ezekiela. Rick stara się ją pocieszyć. Po chwili Michonne rzuca się na Lydię. Przewraca dziewczynę i przyciska ją do ziemi. Następnie pyta Lydię, czy wiedziała o tym, że Szeptacze zamierzali zaatakować. Lydia odpiera, że nie miała pojęcia, bo Szeptacze nigdy czegoś takiego nie robili. W międzyczasie Carl wyciąga pistolet i celuje w Michonne. Lydia ostrzega, że poderżnie Michonne gardło, jeśli ta z niej nie zejdzie. Wściekła Michonne ustępuje i z wyrzutem nakazuje Carlowi schowanie pistoletu. Lydia mówi, że Szeptacze jeszcze nigdy nie spotkali tak dużej społeczności. Dlatego zareagowali w tak nieoczekiwany sposób. Andrea proponuje, żeby poszukać ciał zamordowanych. Lydia odpiera, że Szeptacze prawdopodobnie użyli skóry z tych ciał do produkcji masek. Rick pyta, czy powinni zabrać głowy do Aleksandrii. Michonne decyduje, że pochowają je na miejscu. Rick zgadza się, ale chce zostawić pale na które nabite były głowy. Grimes chce wiedzieć, gdzie zaczyna się terytorium Szeptaczy. Michonne jest zdziwiona, że Rick w ogóle się tym przejmuje. Kobieta myślała, że Rick planuje wrócić do Aleksandrii, zebrać ludzi i zaatakować. Grimes nie jest jednak przekonany do tego pomysłu. Michonne odpiera, że nie mogą pozostawić tej zbrodni bez odpowiedzi. Rick stwierdza, że nie chce zrobić niczego pochopnego. Jego zdaniem atak na Szeptaczy byłby lekkomyślny, ponieważ niewiele o nich wiadomo. Michonne nie jest przekonana do argumentów Ricka. Kobieta stwierdza, że gdyby głowa Carla albo Andrei była nabita na jeden z pali, to Grimes już szykowałby się do wojny. Rick przyznaje Michonne rację. Następnie prosi ją, aby była silna. Michonne odchodzi. Rick chce za nią iść, ale powstrzymuje go Andrea. Grimes pyta ją, co powinni teraz zrobić. Andrea mówi, że chciałaby zaatakować Szeptaczy. Dziewczyna zdaje sobie jednak sprawę z tego, że rozpoczęcie wojny bez odpowiedniego przygotowania i rozpoznania, nie jest najlepszym pomysłem. Rick obawia się, że ludzie podobnie jak Michonne będą oczekiwali szybkiego działania. Jeśli Grimes nie przychyli się do opinii mieszkańców, mogą się oni od niego odwrócić, a to zachwiałoby stabilnością całej społeczności. Andrea przytula Ricka i pociesza go. Carl płacze nad głową swojego kolegi Josha. Młody Grimes mówi, że od dłuższego czasu nie stracił żadnego przyjaciela więc zapomniał jak to jest. Lydia pociesza Carla. Dante podchodzi do Michonne. Widzi, że kobieta płacze. Michonne na jego widok szybko dochodzi do siebie i prosi o pomoc przy kopaniu grobów, w których pochowają odcięte głowy. Tymczasem w Aleksandrii Maggie, Jezus i doktor Carson zauważają zniknięcie kilku osób. Po pochowaniu głów, Rick i reszta wracają do Aleksandrii. Grimes przekazuje wszystkim przybyłym na święto, tragiczne wieści.

25.125.2

146. Wszyscy są w szoku, gdy Rick mówi im o ataku Szeptaczy. Nikt nie ma nastroju do dalszego świętowania więc stragany zostają rozebrane. Bliscy zamordowanych pogrążają się w żałobie. Rick zaprasza ich na rozmowę. Jeden z bimbrowników z Hilltop o imieniu Louie, który stracił swojego przyjaciela Larry’ego jest wdzięczny Rickowi za możliwość spotkania. Chce on wiedzieć, jak Grimes zamierza rozwiązać całą sytuację. Gdy Rick dzieli się z bliskimi ofiar swoimi obawami, nie są oni zadowoleni. Magna mówi, że skoro przed atakiem trzeba dobrze poznać wroga, to może wyruszyć na terytorium Szeptaczy i czegoś się o nich dowiedzieć. Dziewczyna dodaje, że nie może trwać w bezczynności, po tym co Szeptacze zrobili z Lukiem i innymi. Morton i jego syn podzielają zdanie Magny. Uważają, że nie ma się nad czym zastanawiać. Chcą natychmiast zaatakować Szeptaczy i pomścić Tammy. Ojciec Josha, Vincent przyłącza się do przedmówców. Oczekuje od Ricka niezwłocznego działania. Dodaje, że Josh przyjaźnił się z Carlem, więc Rick tym bardziej powinien zareagować. Grimes próbuje przekonać zgromadzonych do swoich racji. Mówi, że od jego następnej decyzji może zależeć przyszłość wszystkich społeczności. Dlatego nad tą decyzją trzeba się gruntownie zastanowić i nie podejmować jej w przypływie emocji. Bliscy zamordowanych nadal nie są przekonani. Marco jest rozczarowany Rickiem. Uważa, że Grimes stał się zbyt miękki. Dodaje, że Maggie lepiej by sobie poradziła w tej sytuacji, ponieważ wie jak zareagować na zagrożenie. Narada dobiega końca. Rick pyta Maggie, co Marco miał na myśli. Greene wyznaje, że skazała Gregory’ego na śmierć. Rick wścieka się na te słowa. Grimes stwierdza, że nie po to ustalił nowe zasady, żeby teraz ich nie przestrzegać. Rick uważa, że poprzez takie decyzje cała społeczność cofa się w rozwoju. Rick pyta Maggie, jak daleko chce się cofnąć. Dodaje, że Greene może zacznie trzymać zombie w stodole, jak jej ojciec. Jezus stara się przemówić Rickowi do rozsądku. Grimes jednak nie daje za wygraną. Uważa, że poprzez powrót do starych zasad, cała społeczność może się rozpaść, ponieważ podkopie to jego autorytet jako przywódcy. Dante próbuje uspokoić Ricka. Grimes popycha go. Jezus obejmuje Ricka i stara się go przytrzymać. Maggie mówi, że Grimes nad sobą nie panuje. Rick wyrywa się z uścisku Jezusa, ale przy okazji niechcący uderza Maggie w twarz. Greene nie pozostaje dłużna i odwzajemnia cios, po którym Rick pada na ziemię. Maggie krzyczy, że musiała zabić Gregory’ego ponieważ spiskował przeciwko niej i próbował otruć. Greene zaczyna kopać leżącego Ricka. Robiąc to, mówi, że cały konflikt z Szeptaczami nie miałby miejsca, gdyby Carl nie poszedł za nimi i jeśli ktoś ma krew na rękach, to na pewno nie jest to ona. Jezus odciąga wściekłą Maggie od Ricka. Wtedy do Greene dociera, co właśnie zrobiła. Pomaga Grimesowi podnieść się z podłogi. Rick i Maggie przepraszają się wzajemnie. Jezus proponuje, żeby do tematu wrócić następnego dnia. Wszyscy się z nim zgadzają. Gdy Rick wraca do domu, mieszkańcy Aleksandrii spoglądają na niego z wyrzutem. Grimes w domu zastaje Eugene’a rozmawiającego z Andreą. Rick pyta Portera, jak może pomóc. Eugene wyznaje, że nie był ojcem dziecka Rosity. Dodaje, że razem ustalili, żeby nie mówić niczego prawdziwemu ojcu dziecka. Eugene mówi, że był wściekły z powodu zdrady, ale kochał Rositę zbyt mocno, żeby ją zostawić. Porter zapewnia Ricka, że rozumie jego punkt widzenia. Wie, że potrzebują planu działania aby wszystko zrobić jak należy i osiągnąć założony cel. A tym celem jest zabicie wszystkich Szeptaczy. Rick mówi, że uważa dokładnie tak samo. Eugene zauważa, że mają w ręku atut, który mogą użyć przeciwko Szeptaczom. Tym atutem jest córka Alfy.

25.325.4

147. Eugene uważa, że można użyć Lydii aby zastraszyć Alfę. Andrea nie jest przekonana, czy Alfie zależy na córce skoro wysłała ją do Aleksandrii. Rick uważa, że zrobiła to, bo właśnie jej na niej zależy. Grimes twierdzi, że Alfa zdaje sobie sprawę z tego, że Szeptacze są niezrównoważeni, ale nic z tym nie może zrobić. Eugene proponuje, żeby dać Alfie do zrozumienia, że Lydii może stać się krzywda. Wtedy można by zaproponować jakiś układ bądź wymianę i wykorzystać to jako okazję do ataku. Rick odpiera, że plan nie wypali ponieważ Alfa może nie uwierzyć w to, iż Aleksandryjczycy nie blefują i są w stanie skrzywdzić Lydię. Eugene stwierdza, że w takim wypadku naprawdę ją skrzywdzą. Rick mówi, że nawet nie powinni o tym rozmawiać, bo Lydia to tylko dziecko. Eugene odpiera, że dziewczyna nie jest niewinna ponieważ już zabijała i żyła wśród Szeptaczy od lat. Rick stwierdza, że w tych czasach nikt nie jest niewinny. Grimes uważa, że jeśli skrzywdzą Lydię to nie będą się niczym różnić od Szeptaczy. Eugene pyta czy Rick nie obawia się o bezpieczeństwo Carla, gdy przebywa on z Lydią. Grimes odpowiada, że ufa synowi i zamierza dać dziewczynie szansę. Eugene wścieka się. Mówi, że nie jest jedynym, który myśli w taki sposób. Dodaje, że wieści szybko się roznoszą. Ludzie wiedzą kim jest Lydia i na pewno nie będą jej tolerować w Aleksandrii. Po tych słowach Eugene wychodzi. Rick mówi Andrei, że Lydia nie jest już bezpieczna w Aleksandrii. Grimes zauważa również, że Carl pewnie nie pozostanie bierny jeśli ktoś spróbuje skrzywdzić Lydię, więc on również jest w niebezpieczeństwie. Andrea proponuje, że zabierze Carla i Lydię do Hilltop. Rick zgadza się. Grimes informuje ich o całej sytuacji. Pod osłoną nocy Andrea, Carl i Lydia wyruszają w drogę. Później do domu Ricka zakrada się Michonne. Grimesowi udaje się zajść ją od tyłu. Michonne pyta o Lydię. Rick mówi, że dziewczyny nie ma już w Aleksandrii. Dodaje, że jest rozczarowany postawą Michonne. Kobieta odpiera, że nie chciała zrobić Lydii krzywdy, tylko zabrać ją w bezpieczne miejsce. Michonne mówi Rickowi, że Eugene i bliscy innych ofiar Szeptaczy, mieli co do Lydii poważne plany. Grimes dziękuje kobiecie za informacje. Przy okazji pyta ją o samopoczucie. Michonne mówi, że jest wściekła. Wściekła na Alfę za to co zrobiła. Wściekła na Ezekiela, że nie potrafił się obronić. Ale przede wszystkim wściekła na samą siebie za to, że porzuciła ukochanego i nie spędziła z nim więcej czasu. Rick odpiera, że nie ważna ile czasu Michonne spędziłaby z Ezekielem, ponieważ i tak by się obwiniała. Michonne stwierdza, że nie chce o tym wszystkim rozmawiać i chce wyjść. Rick powstrzymuje ją mówiąc, że nie musi przechodzić przez to w samotności. Michonne decyduje się zostać. Rick opowiada przyjaciółce o Lori. Mówi, że kochał żonę, ale jeszcze przed apokalipsą nie układało im się zbyt dobrze. Gdy Rick przeżywał ciężkie chwile w pracy, nie opowiadał o nich Lori. Obawiał się, że żona go nie zrozumie. To oddaliło małżonków od siebie. Michonne pyta, czy to dlatego Lori zdradziła Ricka z Shane’m. Grimes odpiera, że nigdy ich o to nie winił. Zdrada bolała go, ale rozumiał bo okoliczności były wyjątkowe. Rick mówi, że jego związek z Andreą wygląda zgoła inaczej niż małżeństwo z Lori. Jest tak ponieważ Rick i Andrea wiele wspólnie przeżyli. To wytworzyło pomiędzy nimi silną więź, jakiej Rick nigdy nie miał z Lori. Grimes stwierdza, że jest bliżej z Andreą niż kiedykolwiek był z Lori. Michonne pyta, do czego Rick zmierza. Grimes odpiera, że stracił żonę i córkę, a mimo to jest szczęśliwy. Jest mu wstyd z tego powodu, ale zadręczanie się niczego nie zmienia. Więc Rick po prostu żyje z dnia na dzień mimo bólu i żalu. Rick radzi, aby Michonne spróbowała zrobić to samo. Kobieta mówi, że zostawiła Ezekiela, ale cały czas o nim myślała. Tęsknota za nim miała zagłuszyć poczucie winy z powodu utraty córek. Michonne zrozumiała jak głupie było takie myślenie. Rick radzi przyjaciółce, że jeśli kiedykolwiek znajdzie w życiu coś przy czym będzie szczęśliwa, powinna się tego trzymać, a nie odtrącać. Andrea, Carl i Lydia wędrują w kierunku Hilltop. Po drodze natykają się na jednego ze strażników patrolujących trasę. Andrea prosi go o dyskrecję na temat ich wyprawy. Strażnik obiecuje nikomu nic nie mówić. Jakiś czas później Lydia pyta Andreę, dlaczego powiedziała strażnikowi, żeby siedział cicho. Andrea mówi, że to na wszelki wypadek, gdyby ktoś z Aleksandrii ich śledził. Lydia nie rozumie, dlaczego mieszkańcy Aleksandrii chcą ją skrzywdzić. Andrea odpowiada, że ludzie chcą się zemścić na Alfie, za to co zrobiła. Lydia odpiera, że matka nawet jej nie kocha. Andrea próbuje pocieszyć dziewczynę, mówiąc, że wcale tak nie jest. Lydia stwierdza, że to wszystko nie ma sensu. Carl zabrał ją do Aleksandrii, żeby nikt więcej jej już nie skrzywdził, a mimo tego nadal jest w niebezpieczeństwie. Lydia podejrzewa, że Andrea chce oddać ją Alfie. Dziewczyna wyciąga pistolet i celuje w Andreę żądając odpowiedzi.

25.525.6

148. Andrea prosi Lydię o schowanie broni. Dziewczyna odmawia mówiąc, że jej nie ufa. Andrea wyciąga rewolwer i ponawia prośbę. Carl również wyciąga broń, celując na przemian w Andreę i Lydię. Młody Grimes próbuje przemówić Lydii do rozsądku. Carl tłumaczy, że nikt nie chce jej skrzywdzić, ale jeśli nie przestanie celować w Andreę, to postrzeli ją w rękę. Lydia przeprasza i odkłada broń. Andrea tłumaczy, że mieszkańcy Aleksandrii nie są złymi ludźmi. Są tylko przerażeni i wściekli na Szeptaczy, dlatego tak zareagowali. Carl dodaje, że ludzie długi czas żyli w spokoju i odwykli od niebezpieczeństwa. Dlatego są w wielkim szoku po śmierci swoich bliskich. Carl przytula Lydię i przeprasza, za celowanie w nią. Tymczasem Alfa płacze. Podchodzi do niej jeden z Szeptaczy. Widzi on łzy w jej oczach i pyta czy wszystko w porządku. Alfa odpowiada twierdząco i pyta Szeptacza czy jest tutaj sam. Mówi on, że jest sam i patroluje okolicę. Szeptacz dodaje, że zdaje sobie sprawę z tego, iż odesłanie Lydii musiało być ciężkie dla Alfy. Mężczyzna uważa również, że to była dobra decyzja ponieważ Lydia nie pasowała do Szeptaczy. Alfa wyznaje, że nie przypuszczała, iż będzie myśleć o córce i się o nią martwić. Szeptacz mówi, że nikomu nie powie o tej rozmowie. Ale jeśli ktoś dowie się o tym, że Alfa zareagowała w tak emocjonalny sposób, może to podważyć jej autorytet jako przywódcy. Alfa odpowiada, że zadba o to aby nikt się o tym nie dowiedział. Następnie podrzyna Szeptaczowi gardło. Inny Szeptacz widząc martwego towarzysza, pyta Alfę co się stało. Kobieta odpowiada, że martwy Szeptacz zakwestionował jej przywództwo i skończył tak jak wszyscy inni, którzy wcześniej to zrobili. Dwight i Zbawcy wracają do Sanktuarium po pobycie w Aleksandrii. Kobieta imieniem Laura mówi Dwightowi, że ludziom nie spodobają się wieści o ataku Szeptaczy. Dodaje, że ludzie zareagują podobnie do mieszkańców Aleksandrii, chcąc się zemścić. Dwight odpiera, że wszyscy dostaną okazję do zemsty. Laura stwierdza, że Dwight powinien zostać w Aleksandrii u boku Ricka. Dzięki swojemu militarnemu doświadczeniu mógłby służyć Grimesowi radą w nadchodzącym konflikcie. Dwight odpiera, że Rick nie miałby z niego wielkiego pożytku. Laura pyta dlaczego. Dwight wyjaśnia, że cała sytuacja go przytłacza. Atak Szeptaczy, rozstanie z żoną i dowodzenie Zbawcami. Presja jest zbyt duża. Laura mówi, że Zbawcy potrzebują lidera, więc Dwight nie może zrezygnować. Tymczasem w Aleksandrii Rick organizuje zebranie. Mówi ludziom, że planuje rozstawić patrole przy granicy z Szeptaczami. Mają one na celu uprzedzić Aleksandryjczyków przed ewentualnym atakiem ze strony Szeptaczy. Dodatkowo Rick chce wysłać małą grupę, która miałaby zakraść się na terytorium Szeptaczy i zdobyć niezbędne informacje o nich. Gdy ta grupa powróci, Rick chce zacząć przygotowywać się do wojny z wrogiem. Morton nie jest zadowolony z planu Ricka. Grimes odpiera, że wejście dużą grupą na nieznany teren, byłoby samobójstwem, dlatego potrzebne jest rozpoznanie. Marco stwierdza, że jeśli atak będzie szybki i silny, Szeptacze nie zdążą zaatakować. Na dodatek pyta Maggie o zdanie. Greene popiera plan Ricka. Eugene pyta, co się stało z Lydią. Rick mówi, że słyszał o planach skrzywdzenia dziewczyny, więc wysłał ją w bezpieczne miejsce. Morton i Louie wściekają się na te słowa. Rick i Eugene starają się ich uspokoić. Nie przynosi to jednak żadnego rezultatu. Louie rzuca w Ricka szklanką. Grimesowi udaje się uchylić. Jezus i Maggie apelują do zgromadzonych o rozejście się. Morton jednak nie daje za wygraną. Jezus chce go wyprowadzić, ale dostaje pięścią w twarz. Następnie Louie uderza Eugene’a. Po chwili rozpętuje się regularna bijatyka. Rick sięga po pistolet i oddaje kilka strzałów w powietrze. Wtedy wszyscy zaprzestają walki. Następnie celuje w tłum i mówi, że jeśli ktoś jeszcze będzie chciał się bić, to zostanie obezwładniony. Następnie nakazuje ludziom rozejście się. Rick obiecuje, że sprawą Szeptaczy zajmą się ponownie jutro. Nocą Grimes udaje się do celi Negana i prosi go o pomoc.

25.725.8

149. Negan cieszy się na widok Ricka. Myśli, że Grimes chce wypuścić go z celi i wysłać na jakąś misję. Rick wyprowadza go z błędu, mówiąc, że przyszedł tylko porozmawiać. Negan jest rozczarowany. Tymczasem Dwight powiedział mieszkańcom Sanktuarium o tym, że zrzeka się funkcji lidera. Później, Laura stara się przekonać go do zmiany zdania. Mówi, że widziała strach na twarzach ludzi, gdy Dwight mówił im o swoim odejściu. Dwight odpiera, że widział wyraz twarzy swojej byłej żony i to mu wystarczyło. Mówi również o tym, że nie jest dobry w byciu przywódcą, a ludzie wcale go nie potrzebują. Laura stwierdza, że ludzie w tym trudnym okresie potrzebują go bardziej niż kiedykolwiek. Kobieta dodaje, że Zbawcy nie ufają Rickowi. Połowa z nich chciałaby zaatakować Aleksandrię i odbić Negana, tylko Dwight ich powstrzymywał. Bez niego mogą różnie zareagować. Dwight nadal nie jest przekonany. Laura stwierdza, że wcale nie chodzi o presję i odpowiedzialność, tylko o byłą żonę Dwighta. Laura nie ma o niej zbyt dobrego zdania. Mówi, że gdy Dwight z żoną przybyli do Sanktuarium, Negan do niczego jej nie zmuszał. Zaproponował jej wygodne życie, a ona od razu zgodziła się zostać jego nałożnicą. Jednak gdy lepiej poznała Negana, przybiegła do męża prosząc o pomoc. Dwight zapłacił za to przypaloną twarzą. Po obaleniu Negana, żona była wdzięczna Dwightowi i do niego wróciła. Ale po jakimś czasie znowu go zostawiła. Dwight stwierdza, że słowa Laury niczego nie zmieniają. Kobieta odpiera, że Dwight nie musi odchodzić ponieważ ma kogoś, kto go docenia. Po tych słowach Laura całuje Dwighta. Ten jednak pozostaje niewzruszony i nadal chce odejść. Tymczasem Andrea, Carl i Lydia docierają do Hilltop. Jeden ze strażników wita ich na miejscu. Andrea prosi go, żeby nie informował nikogo o ich przybyciu. Strażnik zgadza się. Później, Carl i Lydia rozpakowują się. Dziewczyna przeprasza Grimesa za to, że wyciągnęła broń i celowała w Andreę. Carl nie ma jej tego za złe. Lydia pyta, dlaczego Carl jest dla niej taki dobry. Młody Grimes mówi, że wzoruje się na swoim ojcu. W przyszłości chce być taki jak Rick. Lydia mówi, że nie przywykła, żeby ktoś się o nią troszczył. Dlatego czasami jest trochę podejrzliwa. Maggie i Brianna siedzą z małym Hershelem w pokoju. Brianna pyta, jak długo jeszcze zabawią w Aleksandrii. Maggie mówi przyjaciółce, że jeśli nudzi się jej w pokoju, to może wyjść na zewnątrz, ponieważ jest bezpiecznie. Brianna nie jest przekonana, jak długo potrwa taki stan rzeczy. Maggie twierdzi, że wszystko jest pod kontrolą. Brianna uważa inaczej. Mówi, że ludzie z każdą chwilą są coraz bardziej wściekli i wkrótce może dojść do czegoś złego. Maggie gwarantuje, że wrócą do Hilltop gdy Rick ustali plan działania. Brianna obawia się o reakcję ludzi, gdy ten plan im się nie spodoba. Tymczasem, Rick opowiada Neganowi o Szeptaczach i niepokojach w Aleksandrii. Negan mówi, że Rick może wykorzystać Szeptaczy na swoją korzyść. Są oni wspólnym wrogiem, przeciw któremu ludzie mogą się zjednoczyć. Rick odpiera, że to nie takie proste, ponieważ ludzie są wściekli i żądają natychmiastowego działania. Negan twierdzi, że wcale nie żądają działania. Są przerażeni i chcą czuć się bezpiecznie. Zadaniem Ricka jest sprawienie, żeby się tak poczuli. Rick odpiera, że musiałby ich okłamać, żeby to osiągnąć. Negan mówi, że zna się na rzeczy, ponieważ w większości przypadków udawało mu się utrzymywać w ryzach ludzi, którzy nie pałali do niego sympatią. Negan zaznacza, że na jego nieszczęście, ze schematu wyłamał się Dwight. Negan przyznaje, że tutaj popełnił błąd. Uważał Dwighta za zagrożenie więc trzymał go krótko i ciągle poniżał. Myślał, że to go zneutralizuje, a tak naprawdę obróciło go przeciwko Neganowi. Negan nie nakazuje Rickowi okłamywania ludzi. Mówi tylko, że czasami można nimi trochę pomanipulować. Jeśli takie działanie pozwoli na zapewnienie ludziom bezpieczeństwa, to nic złego się nie dzieje. Rick stwierdza, że rady Negana były całkiem pomocne i skorzysta z nich w przyszłości. Negan jest z tego zadowolony. W tym samym czasie rodzice Josha rozmawiają w swoim domu. Jego matka mówi, że ufa Rickowi. Vincent nie podziela jej zdania. Twierdzi, że wszystko było w porządku gdy Aleksandrią rządził Douglas. Jednak sprawy się pokomplikowały gdy władzę przejął Rick. Vincent upatruje w tym wszystkim winę Grimesa. Żona nie zgadza się z nim. Uważa, że jej mąż nie powinien obrażać człowieka, dzięki któremu cała społeczność funkcjonuje. Vincent wścieka się na te słowa. Jednak po chwili się uspokaja. Mówi żonie, że zapewnienie Joshowi bezpieczeństwa i wychowanie go na dobrego człowieka, było dla niego jedynym celem w życiu. Jednak gdy ten cel zniknął, pozostał mu tylko gniew i nienawiść. Vincentowi przerywa pukanie do drzwi. Okazuje się, że to Morton i jego syn. Rick odwiedza Eugene’a. Grimes zauważa, że Porterowi udało się naprawić radio, które zdobył na festynie. Eugene stwierdza, że i tak jest ono bezużyteczne, skoro nikt nie nadaje. Rick mówi Eugene’owi, że ma plan działania przeciwko Szeptaczom. Dodaje, że Eugene miał znaczący wkład w realizację tego planu nawet o tym nie wiedząc. Grimesowi chodzi o fabrykę amunicji zarządzaną przez Portera. Aleksandryjczycy składowali pociski od miesięcy, a teraz nadszedł czas żeby ich użyć. Rick mówi, że nadszedł czas aby wszystkie społeczności wspólnie zbudowały armię. Rick chce wybrać odpowiednich ludzi, wyszkolić ich, uzbroić i przygotować na wojnę. Tymczasem w Sanktuarium Dwight pakuje swoje rzeczy, przygotowując się do wyruszenia w drogę. Na sam koniec, otwiera szafę i wyciąga z niej Lucille.

25.925.10

150. Dwight zabiera swoje rzeczy, wsiada na konia i odjeżdża. Mieszkańcy Sanktuarium, w tym była żona Dwighta, nie mogą uwierzyć, że ten ich opuszcza. Za Dwightem wyrusza Laura. Mężczyzna mówi jej, że nie ma zamiaru wracać. Laura odpiera, że nie zamierza go do tego przekonywać, ponieważ jedzie z nim. Dwight cieszy się na te słowa. Eugene’owi podoba się plan Ricka. Rick stwierdza, że naiwne było myślenie, iż społeczności nie będą potrzebować zbrojnej grupy do obrony. Eugene dodaje, że uformowanie armii ustabilizuje sytuację w Aleksandrii. Ludzie żądni zemsty będą zajęci szkoleniem, a to da czas na przygotowanie dokładnego planu działania przeciwko Szeptaczom. Rickowi podoba się entuzjazm Portera. Zapewnia go, że zaczną działać jutro rano. Grimes wraca do domu. Po drodze atakują go Morton i Vincent. Mężczyźni przewracają Grimesa na ziemię. Rick rozpoznaje napastników. Morton wyrywa Rickowi laskę z ręki i zaczyna go nią okładać. Po chwili Vincent chce, aby Morton przestał. Ten jednak nie ma takiego zamiaru. Mówi, że skoro Rick ich rozpoznał, to musi zginąć. Vincent próbuje odciągnąć Mortona od Ricka. Mówi, że nie pisał się na żadne zabójstwo. Chciał tylko nastraszyć Grimesa. Mortona to jednak nie obchodzi. Powala Vincenta na ziemię i sięga po laskę, żeby wykończyć Ricka. Grimes jednak wgryza się Mortonowi w szyję. Mężczyzna próbuje wyrwać się Rickowi. Grimesowi udaje się wygryźć kawałek szyi Mortona. Ten szybko wykrwawia się i umiera. Przerażony Vincent ucieka. Tymczasem w Hilltop, Andrea chce wejść do pokoju Carla. Jednak wcześniej zauważa, że młody Grimes uprawia seks z Lydią. Andrea chce im przeszkodzić, ale po chwili zastanowienia odchodzi. Maggie znajduje nieprzytomnego Ricka i wzywa do niego pomoc. Grimesem zajmuje się doktor Carson. Po jakimś czasie Rick odzyskuje przytomność. Następnie mówi Michonne, żeby schwytała Vincenta. Okazuje się, że mężczyzna wraz z żoną uciekają z Aleksandrii konno. Michonne udaje się dogonić ich i zaprowadzić z powrotem do osady. Pobity i zakrwawiony Rick chce wyjść i przemówić do ludzi. Maggie uważa, że Grimes powinien trochę odpocząć. Rick twierdzi jednak, że ludzie powinni zobaczyć go w takim stanie. Zgromadzeni są zszokowani na widok skatowanego Ricka. Grimes mówi ludziom, że został zaatakowany przez dwóch członków społeczności. Rick tłumaczy, że napastnicy chcieli szybszego działania przeciwko Szeptaczom. Grimes wyznaje zgromadzonym, że po morderstwach dokonanych przez Alfę, obawiał się, że wszystko może wrócić do czasów sprzed powstania sieci społeczności. A w tych czasach Rick stracił żonę, córkę i wielu przyjaciół. W międzyczasie do Aleksandrii przybywają Dwight i Laura. Dołączają oni do zgromadzonych słuchających Ricka. Grimes mówi, że dlatego jest liderem, żeby nie dopuścić do powrotu tych mrocznych czasów. Jest to jego priorytet jako przywódcy. Rick wyjaśnia, że wahał się co do podjęcia działań przeciwko Szeptaczom, ponieważ jeden błąd może oznaczać koniec wszystkiego co udało się zbudować. Grimes stwierdza, że współpraca jest niezbędna, aby utrzymać bezpieczeństwo społeczności. Mimo tego, został zaatakowany przez dwóch członków tej społeczności. Rick mówi, że nikt ze zgromadzonych nie jest odpowiedzialny za atak Szeptaczy. Jednak ludzie walczyli ze sobą nawzajem i obwiniali się. Grimes stwierdza, że każdy jest po części winny. Wszyscy chcieli żyć w bezpiecznym miejscu, ale zapomnieli o tym, żeby pozostać silnymi i czujnymi. Rick przyznaje, że popełnił błąd myśląc, że strażnicy patrolujący teren pomiędzy społecznościami, wystarczą aby się obronić. Jednak Rick chce naprawić ten błąd. Grimes informuje ludzi, że chce stworzyć armię, która będzie chroniła społeczności i likwidowała wszelkie zagrożenia. Armię, która zmiecie Szeptaczy z powierzchni ziemi. W międzyczasie Michonne przyprowadza schwytanego Vincenta. Rick tłumaczy ludziom, że to drugi z napastników, bo pierwszego zabił w obronie własnej. Vincent przeprasza mówiąc, że ostatnimi czasy nie myślał jasno. Dodaje, że nie chcieli zabić Grimesa, tylko wszystko wymknęło się spod kontroli. Na koniec Vincent prosi Ricka o wybaczenie. Grimes mówi, że nie zabije Vincenta. Rick stwierdza, że Szeptacze są wspólnym wrogiem, przeciw któremu wszyscy powinni się zjednoczyć, a nie osłabiać zabijając siebie nawzajem. Zarówno Vincent jak i każdy ze zgromadzonych ma do odegrania rolę w nadchodzących wydarzeniach. Rick oświadcza, że mieszkańcy wszystkich społeczności wspólnie mogą zabić wszystkich Szeptaczy i uciszyć szepty raz na zawsze. Po tych słowach wszyscy zaczynają skandować imię Ricka Grimesa. Negan słysząc okrzyki na cześć Ricka, uśmiecha się z satysfakcją.

25.1125.12