169. Carl odwiedza grób Andrei. Po chwili dołącza do niego Lydia. Młody Grimes opowiada jej o braciach Benie i Billym, którymi Andrea i Dale opiekowali się po śmierci ich rodziców. Carl wspomina o tym jak w tajemnicy przed Andreą zabił Bena, po tym jak ten zamordował swojego brata. Carl tłumaczy Lydii, że po wojnie z Neganem wyjawił Andrei prawdę na ten temat. Andrea długo płakała z tego powodu, ale wybaczyła Carlowi i powiedziała, że go kocha. Młody Grimes po tym zaczął nazywać Andreę mamą. Tymczasem Rick obserwuje trwające w Aleksandrii prace porządkowe po ataku hordy. Przerywa mu Maggie, mówiąc, że chce o czymś porozmawiać na osobności. Chodzi jej o Negana. Greene pyta Ricka, jak może trzymać go cały czas na wolności. Grimes odpiera, że gdy teraz patrzy na Negana, myśli ile osób on sam zabił i nie sądzi, żeby był w czymś od niego lepszy. Maggie ze wzburzeniem odpiera, że Rick nie może się porównywać do Negana. Grimes tłumaczy, że po prostu nie może zabić Negana, a zamknięcie go w celi po tym wszystkim, nie jest w porządku. Rick stara się uspokoić Maggie, mówiąc, że Negan nie będzie mógł zostać w Aleksandrii. Niestety Greene nadal jest niezadowolona. Tymczasem Eugene rozmawia ze Stephanie przez radio. Mówi jej, że trochę się stęsknił. Stephanie wyznaje, że przez chwilę rozmawiała z Siddiqiem. Eugene tłumaczy, że ostatnio w Aleksandrii było dość niebezpiecznie, więc Siddiq pewnie skrył się w jego domu. Rozmowę przerywa pukanie do drzwi domu Eugene’a. Okazuje się, że to Siddiq i Rick, który dowiedział się od niego o radiostacji. Grimes ma pretensje do Portera o zrobienie z tego tajemnicy. Dodaje też, że chce porozmawiać ze Stephanie. Eugene stara się więc ją do tego namówić. Stephanie początkowo jest niechętna, ale po chwili ulega. Rick przedstawia się i mówi, że jego społeczność ucierpiała na wojnie z Szeptaczami i potrzebuje pomocy. Stephanie odpiera, że dzieli ich zbyt duży dystans. Grimes tłumaczy, że początkowo odległość pomiędzy Aleksandrią, Hilltop i Królestwem też były duże, ale udało się zabezpieczyć drogi i uczynić je bezpieczniejszymi. Rick dodaje, że chce to samo zrobić z jej społecznością. Stephanie jest zainteresowana. Rick mówi, że ludzie z jej grupy mogą wskazać jakąś lokację blisko ich miejsca zamieszkania, do którego on wyśle małą grupę ludzi mającą nawiązać pierwszy kontakt. Stephanie zgadza się na tę propozycję. Potem Eugene i Rick rozmawiają na ten temat. Porter wydaje się sceptycznie podchodzić do tego pomysłu. Grimes odpiera, że potrzebują teraz wszelkiej pomocy. Dodaje też, że musi zebrać ludzi do tego zadania. Eugene przypomina, że musi wchodzić w skład tej grupy, bo Stephanie mu ufa. Rick przyjmuje to do wiadomości po czym chce zrekrutować jeszcze kilka osób. Widząc Dwighta pyta go czy nie widział Jezusa. Dwight mówi, że ciężko ostatnio pracował i nie widział go. Rick przeprasza Dwighta. Ten jednak mówi, że Rick zajmuje się tylko udawaniem, że jest w Aleksandrii do czegokolwiek potrzebny i przypisywaniem sobie zasług innych osób na swoje konto. Zaskoczony Grimes mówi, że później zamierza z Dwightem poważnie porozmawiać. Tymczasem Maggie i ludzie z Hilltop szykują się do wyjazdu z Aleksandrii. Carl pyta, skąd ten pośpiech. Greene odpiera, że jeśli w najbliższym czasie nie zaczną odbudowywać Hilltop, to mogą nie zacząć już nigdy. Carl mówi Maggie, że zamierza pomóc w odbudowie. Maggie jest tym zaskoczona, bo myślała, że młody Grimes będzie chciał zostać u boku ojca. Carl odpiera, że z Aleksandrią wiąże się zbyt wiele bolesnych wspomnień, więc musi zacząć życie gdzie indziej. Rick rozmawia z Jezusem na temat wyprawy do Ohio. Grimes chce, żeby to Paul przewodził całej ekspedycji. Jezus odpiera, że taka wyprawa może potrwać tygodnie, a on nie chce ryzykować, bo obecnie odnalazł w życiu kogoś, na kim bardzo mu zależy. Rick odpiera więc, że zaproponuje przewodzenie wyprawą Aaronowi, bo on też ma duże doświadczenie w tego typu podróżach. Jezus odpiera, że tą osobą, na której mu zależy jest właśnie Aaron. Paul tłumaczy, że ostatnio pomiędzy nim, a Aaronem zaiskrzyło, a teraz chcą spędzić trochę czasu razem. Rick odpiera, że cieszy się ich szczęściem i jest zmuszony poszukać kogoś innego. Jego następnym wyborem jest Dwight. Rick przychodzi do jego domu i mówi, że ich relacja trochę ucierpiała po śmierci Sherry. Grimes chce ją więc naprostować, proponując Dwightowi podróż do Ohio. Dwight odmawia i mówi, że będzie lepiej jeśli on zostanie tutaj i zacznie dowodzić Aleksandrią. Dodaje też, że czas Ricka już przeminął. Rick jest zaskoczony, bo Dwight wcześniej nie chciał przewodzić Sanktuarium. Dwight tłumaczy, że nie chciał tego robić, bo widział gniew i nienawiść jaka wzrastała w Zbawcach. Teraz jednak zrozumiał, że przyczyną tego gniewu był Rick. Dwight ma problem z tym, że Rick uważa wszystkie podejmowane przez siebie decyzje za słuszne. Zdaniem Dwighta jedną z tych decyzji było zabicie Sherry. Rick odpiera, że zrobił to w samoobronie. Dwight nie jest skłonny uwierzyć Rickowi na słowo. Dodaje, że eskalacja konfliktu ze Zbawcami to wina Ricka, a pozwolenie Neganowi na załagodzenie tego konfliktu było skrajnie nieodpowiedzialne. Dwight kontynuuje mówiąc, że mógłby przejąć władzę w każdej chwili używając do tego ludzi, których wyszkolił do walki z Szeptaczami. Chce jednak pokazać, że jest rozsądny rozmawiając z Rickiem w cztery oczy, a nie ze strzelbą przyłożoną do jego głowy. Grimes odpiera, że nie ma teraz czasu na fochy Dwighta i chce odejść. Na koniec mówi Dwightowi, że będzie go obserwował i ostrzega, żeby lepiej nie robił niczego głupiego, bo jeden grób więcej nie będzie nikomu robił różnicy. Po rozmowie z Dwightem, Rick idzie na grób Andrei, kładzie się na nim i zasypia. Rano znajduje go tam Michonne. Mówi mu, że chce poprowadzić wyprawę do Ohio. Dodaje, że chce zabrać ze sobą Eugene’a, Magnę, Yumiko i Siddiqa. Rick zgadza się więc. Następnie do Ricka podchodzi Carl, informując go o tym, że zamierza wrócić do Hilltop. Grimes mówi, że akceptuje decyzję syna i jest z niego dumny. Tymczasem Negan gromadzi prowiant przygotowując się do opuszczenia Aleksandrii. Dwight popędza go i otwiera mu bramę. Za jakiś czas Aleksandrię opuszczają również mieszkańcy Hilltop oraz grupa ekspedycyjna pod przewodnictwem Michonne. Magna i Yumiko żegnają się z Connie i Kellym, a Maggie mówi Michonne, żeby uważali na siebie. Michonne ze spokojem odpiera, że już chyba nie mogą natrafić na nic gorszego niż to czego doświadczyli do tej pory. Następnie wszyscy rozjeżdżają się w swoje strony. Maggie nakazuje Dantemu śledzenie Negana, mówiąc, że nie zamierza puścić wolno tego potwora.

29-129-2

 

 

 

 

170. Rick mówi Jezusowi o obawach związanych z Dwightem. Paul pyta, czy jego groźby można traktować poważnie. Grimes ma nadzieję, że Dwight jest po prostu zły z powodu śmierci Sherry, ale z czasem mu przejdzie. Nie można jednak wykluczyć tego, że podejmie jakieś kroki mające na celu obalenie Ricka. Jezus deklaruje, że w takim razie będzie miał na Dwighta oko. Rozmowę przerywa Annie, która prosi Ricka aby porozmawiał z Mikeyem, który stracił matkę podczas ataku hordy na Aleksandrię. Mieszkańcy Hilltop podróżują do domu. Brianna próbuje zająć Maggie rozmową, ale ta myśli o Dantem, który w ukryciu śledzi Negana. Dwight i Laura rozmawiają w ich domu. Laura mówi, że nigdy nie była z nikim w związku tak długo jak Dwight i Sherry, więc ciężko jej oceniać jego zachowanie, ale i tak uważa, że nie powinien on grozić Rickowi. Dwight odpiera, że nie powinien poprzestać na samych groźbach. Laura nie wie co powiedzieć. Dwight kontynuuje mówiąc, że nigdy nie uważał Negana za dobrego człowieka, ale słuchał jego rozkazów, bo traktował go jak zło konieczne. Człowieka, który zapewnia bezpieczeństwo innym. Dwight twierdzi, że tak samo postrzega Ricka i nie widzi większej różnicy pomiędzy nim, a Neganem. Tymczasem Rick odwiedza Mikeya. Mówi mu, że śmierć jego ojca Nicholasa musiała być wystarczająco trudna. Rickowi ciężko jest sobie wyobrazić co chłopak przeżywa teraz po śmierci matki. Grimes chce go zapewnić, że zawsze będzie go wspierać. Rick mówi, że zna to uczucie bezsilności, jakie towarzyszy utracie bliskiej osoby. Grimes uważa, że nie można się tym wiecznie zadręczać i trzeba próbować żyć dalej. Po tych słowach Rick przytula Mikeya. Ekspedycja do Ohio dociera do granicy znanych im terenów. Spotykają tam strażnika, który patroluje ten obszar. Strażnik mówi Eugene’owi, że nikt jeszcze nie zapuszczał się dalej. Porter jest trochę zmartwiony, ale rusza wraz z grupą w dalszą drogę. Maggie spotyka na swojej drodze Williama i ludzi z Królestwa, którzy wiozą ze sobą materiały budowlane. William tłumaczy Maggie, że gromadzili te rzeczy z myślą o rozbudowie Królestwa, ale Hilltop potrzebuje pomocy. Greene dziękuje za ten dar. Negan dociera do miejsca, w którym pochował Lucille. Z oddali obserwuje go Dante. Grupa Eugene’a zatrzymuje się na noc. Siddiq trzyma wartę, gdy reszta odpoczywa. Eugene idzie do lasu za potrzebą. Gdy wraca do obozu, zauważa, że Magna i Yumiko leżą w jednym śpiworze i całują się. Eugene przez chwilę obserwuje dziewczyny, ale przeszkadza mu szwendacz, który zakradł się do obozu. Po chwili wszyscy zauważają trupa. Michonne sięga po miecz, a Magna i Yumiko przerywają miłosne igraszki i też dobywają broni. Okazuje się, że Siddiq został otoczony przez zombie. Z opresji ratuje go Eugene. Magna stwierdza, że z Siddiqa nie jest zbyt dobry wartownik. Mężczyzna tłumaczy się tym, że było ciemno. Michonne stwierdza, że nie ma sensu nikogo obwiniać, po czym sama chce objąć wartę. Eugene odpiera, że bezpieczniej będzie natychmiast wyruszyć w drogę, bo hałas może przyciągnąć więcej trupów. Dodaje też, że wkrótce wzejdzie słońce, więc nie ma sensu wracać do spania. Yumiko stwierdza, że nie spanie miała w planach, po czym grupa zwija obóz i rusza w dalszą drogę. Tymczasem Jezus i Aaron jedzą wspólnie drugie śniadanie. Paul stwierdza, że mogą się wybrać do Hilltop i pomóc w odbudowie, skoro w Aleksandrii wszystkie szkody po ataku hordy zostały naprawione. Aaron pyta, co z Dwightem. Jezus odpiera, że obserwował go przez kilka dni i nic podejrzanego nie zauważył. Grupa Eugene’a dociera do Pittsburgha. Michonne pyta czy nie powinni obejść miasta dookoła. Eugene odpiera, że duże miasta były niebezpieczne tylko na początku epidemii. Przez te kilka lat duże hordy jakie się w metropoliach wytworzyły, zdążyły je opuścić. Grupa szybko dowiaduje się, że Eugene miał rację, bo Pittsburgh jest całkowicie opustoszały. Michonne zarządza rozbicie obozu na dachu jednego z budynków. Jakiś czas później Eugene podchodzi do Siddiqa i pyta czy wszystko z nim w porządku. Siddiq mówi, że jedna rzecz go gryzie i nie czuje się przez nią najlepiej. Eugene pyta więc o co chodzi. Siddiq wyznaje Porterowi, że miał romans z Rositą.

29-329-4

 

 

 

 

171. Siddiq tłumaczy, że nie powiedział Eugene’owi o romansie od razu po śmierci Rosity, bo nie chciał dokładać mu nowych zmartwień. Jednak wyrzuty sumienia dawały mu się we znaki i nie mógł tego dłużej ukrywać. Siddiq dodaje, że Rosita kochała go i chciała zostawić Eugene’a. Porter przypomina sobie jak Rosita mówiła mu, że romans był jednorazowym wypadkiem i nie miał nic wspólnego z miłością. Po chwili zawahania nie wyprowadza Siddiqa z błędu. Nie mówi mu też o tym, że Rosita była w ciąży. Siddiq nadal próbuje się tłumaczyć, mówiąc, że Eugene często był poza domem, a Rosita była samotna. Eugene mówi, że w pełni to rozumie. Dodaje też, że jej śmierć musiała być dla Siddiqa ciężka, skoro nikomu nie mógł powiedzieć, że była dla niego kimś więcej. Siddiq stwierdza, że Rosita była wspaniałą kobietą. Eugene przyznaje mu rację i dodaje, że miała dziwny gust co do mężczyzn. Następnego dnia grupa kontynuuje podróż przez Pittsburgh. Bez większych problemów udaje im się przemierzyć miasto. Gdy są już na jego obrzeżach, Michonne chce sprawdzić czy miasto naprawdę jest opustoszałe. Aby to zrobić zaczyna nawoływać. Przynosi to rezultat, bo na horyzoncie pojawia się jedna osoba. Okazuje się, że tą osobą jest dziewczyna z fioletowymi włosami ubrana w różowe futerko, z karabinem w rękach. Ten dość ekstrawagancki wygląd zbija wszystkich z tropu. Michonne pyta nieznajomą o jej zamiary. Dziewczyna odpiera, że usłyszała krzyki i myślała, że ktoś potrzebuje pomocy. Michonne pyta ją, czy jest tutaj sama. Nieznajoma mówi, że od przeszło roku nie widziała nikogo żywego. Dziewczyna wreszcie postanawia się przedstawić. Nieznajoma nazywa się Juanita Sanchez, ale nie lubi tego imienia i chce, żeby nazywać ją Księżniczką. Yumiko pyta, dlaczego akurat księżniczka. Juanita odpiera, że królowa brzmi trochę staro, a skoro w mieście nie ma nikogo innego, to postanowiła tytułować się Księżniczką Pittsburgha. Rozmowa przyciąga małą grupę trupów, z którymi Księżniczka rozprawia się za pomocą swojego karabinu. Michonne stwierdza, że muszą ruszać zanim hałas przyciągnie więcej trupów. Księżniczka pyta czy może im towarzyszyć. Michonne nie ufa Juanicie i odmawia. Księżniczka mówi, że z czasem mogą się znacznie lepiej poznać. Poza tym aby pokazać, że ma dobre intencje, oddaje swój karabin. Michonne więc zgadza się na dołączenie Juanity do grupy. Yumiko oddaje jej swojego konia, a sama podróżuje na jednym wierzchowcu z Magną. Księżniczka chce jeszcze wstąpić do swojej kryjówki i zabrać kilka rzeczy. Michonne zgadza się, ale puszcza ją przodem i cały czas trzyma ją na muszce. Po chwili wszyscy docierają na miejsce. Księżniczka zsiada z konia i zaczyna nawoływać swoich towarzyszy. Wszyscy są zaskoczeni, ale szybko dobywają broni. Michonne deklaruje, że jeśli ktoś wyjdzie z budynku, to Juanita skończy z kulą w głowie. Po chwili ciszy Księżniczka zanosi się śmiechem i mówi, że żartowała i nie ma żadnych towarzyszy.

29-529-6

 

 

 

 

172. Żart nie rozbawił nikogo poza Księżniczką, która wchodzi do budynku aby zabrać swoje rzeczy. Yumiko stwierdza, że przynajmniej nie będą się nudzić, mając Juanitę w drużynie. Księżniczka po chwili wychodzi z budynku trzymając długą włócznię. Przy okazji zaznacza, że to bardzo praktyczna broń, bo pozwala trzymać trupy na dystans. Księżniczka pyta, czy może odzyskać swój karabin. Michonne odpiera, że jeszcze przez jakiś czas go zatrzyma. Po tych słowach grupa rusza w dalszą drogę. Tymczasem w Aleksandrii, Rick obserwuje jak Annie prowadzi dwa konie, które udało się jej złapać. Grimes dzieli się z dziewczyną swoimi obawami co do wyprawy do Ohio. Annie próbuje go uspokoić mówiąc, że Michonne na pewno zadba o bezpieczeństwo całej grupy. Po tej rozmowie Rick dołącza do Mikeya. Grimes pokazuje chłopakowi jak się sadzi rośliny. Później Rick odwiedza grób Andrei i zasypia na nim. Tam znajdują go Aaron i Jezus, którzy mówią o tym, że wyruszają do Hilltop. A tam praca wre. Odbudowywana rezydencja powoli nabiera kształtów. Carl obserwując postępy prac stwierdza, że nowy budynek będzie jeszcze bardziej okazały niż pierwotna spalona przez Szeptaczy wersja. Dante wraca do domu i wręcza Maggie mapę z zaznaczonym na niej miejscem pobytu Negana. Później Greene rozmawia z Williamem i jeszcze raz dziękuje mu za wsparcie. William stwierdza, że sieć społeczności powinna opierać się na wzajemnej pomocy. Carl i Lydia urządzają sobie przerwę od pracy. Lydia mówi mu, że poprzez pomaganie przy odbudowie wreszcie czuje, że zasługuje na tą całą dobroć jaka ją spotkała ze strony Carla. Dziewczyna po raz pierwszy czuje się częścią społeczności. Carl cieszy się na te słowa i przytula ukochaną. Grupa ekspedycyjna zatrzymuje się na chwilę aby sprawdzić mapę. Michonne stwierdza, że wkrótce powinni dotrzeć do celu. Przed wyruszeniem w dalszą drogę, postanawia rozprawić się z grupą trupów, która podążała ich śladem. Do pomocy zabiera Księżniczkę, aby przekonać się, czy włócznia rzeczywiście jest tak praktyczną bronią. Magna i Yumiko obserwują walkę z trupami z końskiego grzbietu. Yumiko pyta Magnę, czy rzuci ją gdy w Ohio spotka jakiegoś przystojnego mężczyznę. Magna odpiera, że to tak nie działa. Yumiko pyta więc, dlaczego Magna ciągle chce trzymać w ukryciu ich związek, skoro jej rodzice nie żyją i nie potępią jej za to. Yumiko dodaje, że zombie nie przejmują się tym kto jest jakiej orientacji seksualnej i wszystkich chcą zjeść tak samo mocno, więc nie ma sensu takich rzeczy ukrywać. Magna odpiera, że to nie jest takie proste. Yumiko nie zgadza się i chce pokazać, że jest to dosyć proste. Robi to mówiąc głośno, że ona i Magna są parą. Michonne i Księżniczka im gratulują. Na Eugenie i Siddiqu ta informacja nie robi większego wrażenia, bo zdawali sobie z tego sprawę wcześniej. Magna mówi Yumiko, że to nie było w porządku. Yumiko odpiera, że chyba nie było tak źle skoro jeszcze nie zrzuciła jej z konia. Aaron i Jezus wreszcie wyruszają do Hilltop. Rick mówi im, żeby zapytali Maggie czy czegoś potrzebuje. Jezus mówi, że zrobi to po czym wraz z Aaronem wyjeżdżają. W Hilltop wszyscy odpoczywają po ciężkim dniu pracy. Carl wychodzi z namiotu aby się przewietrzyć. Nieopodal spotyka Sophię. Pyta ją czy nie jest zmęczona. Sophia odpiera, że całymi dniami opiekuje się małym Hershelem, więc noc to jedyny czas kiedy może zaznać chwili spokoju. Dziewczyna dodaje, że tęskni za Carlem. Młody Grimes nie rozumie o co jej chodzi. Sophia tłumaczy mu, że zna Carla niemal od początku epidemii i przez wiele traumatycznych przeżyć przeszli wspólnie. Teraz jednak niemal ze sobą nie rozmawiają. Carl odpiera, że spędzając czas z inną dziewczyną mógłby urazić Lydię. Sophia odpiera, że nie chce aby Grimes był jej chłopakiem. Chce tylko, żeby był jej przyjacielem i od czasu do czasu szczerze z nią porozmawiał. Carl jest jak najbardziej za. W tym samym czasie Rick spędza kolejną noc leżąc na grobie Andrei, a Aaron i Jezus zatrzymali się na noc w drodze do Hilltop. Aaron śpi, a Paul trzyma wartę. Niepostrzeżenie do ich obozowiska zakrada się Beta.

29-729-8

 

 

 

 

173. Beta atakuje Jezusa jednym ze swoich noży. Paul w ostatniej chwili orientuje się, że jest atakowany i robi unik. Następnie kopie napastnika i sięga po karabin. Udaje mu się wystrzelić, ale nie trafia w cel. Beta wytrąca mu karabin z rąk i rusza do ataku. Wystrzał budzi Aarona, który sięga po pistolet. Chce on strzelić w Betę, ale jego uwagę przyciąga grupa zombie, która mu towarzyszyła. Jezus unika kolejnych ciosów Bety. Jednego z nich nie jest w stanie uniknąć i zostaje zraniony w rękę. Mimo tego sięga po karabin, ale zostaje powalony na ziemię przez Betę. Szeptacz próbuje dźgnąć go swoimi nożami, ale Jezus blokuje je kolbą karabinu. Beta mówi mu, że nikt nie może się dowiedzieć o miejscu pobytu Szeptaczy, bo nie są jeszcze gotowi na ostateczne rozprawienie się z Rickiem. Dlatego Jezus i Aaron muszą umrzeć. Paula powoli opuszczają siły, ale z opresji ratuje go Aaron, który zdążył uporać się ze szwendaczami. Strzela on Becie w plecy, co powala Szeptacza na ziemię. Aaron i Jezus dochodzą do siebie po walce. Paul widząc, że Beta nie rusza się, ściąga mu maskę. Okazuje się, że zarówno Jezus jak i Aaron rozpoznają twarz Szeptacza. Okazuje się, że przed epidemią był on słynnym koszykarzem, który nawet zagrał w kilku reklamach. Aaron stara się przypomnieć sobie jego imię, gdy nagle Beta ostatkiem sił zrywa się i krzyczy, że nie ma imienia, po czym pada martwy na ziemię. Aaron mówi, że widział na żywo jeden z meczy koszykówki, w którym grał Beta. Jezus zastanawia się jak bogaty człowiek mający domy i samochody, mógł zamienić się w gościa biegającego po lesie w masce z ludzkiej skóry, krzyczącego, że nie ma imienia. Aaron stwierdza, że nie ma czasu na zastanawianie się nad tym, bo w okolicy może być więcej Szeptaczy. Następnego dnia w Hilltop kontynuowane są prace. Maggie studiuje mapę, którą otrzymała od Dantego. Greene mówi mu, że ma pewien plan co do Negana. Carl i Lydia robią sobie przerwę na lunch. Młody Grimes przerywa posiłek widząc, że Sophia upuściła dachówki, które właśnie niosła. Carl śpieszy przyjaciółce na pomoc, z czego Lydia nie jest do końca zadowolona. Jezus i Aaron kontynuują podróż do Hilltop. Jednak po drodze zauważają ognisko. Okazuje się, że to obozowisko Szeptaczy. Jest ich tylko kilku, ale udało im się zwerbować do swojej grupy trzy nowe osoby, mężczyznę, kobietę i ich syna. Ojciec i matka noszą już maski. Syn jednak jest do tego pomysłu nastawiony mocno sceptycznie. Matka przyznaje rację synowi i ściąga swoją maskę. To nie podoba się jednemu z Szeptaczy, który chce zabić nowych rekrutów. Nie udaje mu się jednak tego zrobić, bo kończy z przestrzeloną przez Aarona czaszką. Jezus szybko rozprawia się z pozostałymi Szeptaczami. Aaron proponuje rodzinie dołączenie do społeczności. Nieznajomi pytają go czy ta społeczność polega na wyzbyciu się swojego imienia i noszeniu masek z ludzkiej skóry. Gdy Aaron odpowiada że nie, rodzina od razu jest zainteresowana. Tymczasem w Aleksandrii, Dwight i Laura obserwują Ricka odwiedzającego grób Andrei. Laura mówi, że Grimes cierpi, a Dwight powinien go zrozumieć. Ten odpowiada, że wszyscy cierpią. Laura ma już dość jego ciągłych narzekań. Mówi, że Dwight nie był szczęśliwy w Sanktuarium i nie jest szczęśliwy teraz. Laura stwierdza, że Dwight ciągle żyje przeszłością i nie widzi dobrych rzeczy jakie ciągle są przed nim. Na odchodne Laura mówi Dwightowi, że nadal będzie nim zainteresowana jeśli przestanie on opłakiwać Sherry, która ciągle go oszukiwała i wykorzystywała. Grupa ekspedycyjna wreszcie dociera na miejsce spotkania. Okazuje się, że jest to opuszczona stacja kolejowa. Grupa rozgląda się po okolicy, ale nikogo nie widzi. Nagle pada na nich światło reflektora, głos z megafonu nakazuje opuszczenie broni, a grupa żołnierzy bierze ich na muszkę.

29-929-10

 

 

 

 

174. Negan przeczesuje okolicę miejsca, w którym się zatrzymał. Jego wzrok przykuły rosnące przy drodze słoneczniki. Negan wykopuje jednego z nich i zabiera ze sobą. Po drodze zauważa, że idą za nim dwa trupy. Negan tylko je przewraca i ucieka, uznając, że mogą one dopaść jakichś nieproszonych gości. Po chwili dociera do grobu Lucille i sadzi na nim słonecznik. Robiąc to mówi, że jego żona nie była nigdy fanką kwiatów, ale może teraz doceniłaby odrobinę piękna w tym paskudnym świecie. Negan dodaje, że kwiat to jedyny sposób, w jaki może upamiętnić swoją żonę i pokazać, że ciągle o niej myśli. Stwierdza też, że gdyby Lucille żyła to pewnie wiele rzeczy zrobiłaby inaczej niż Negan i nie skończyłaby w samotności tak jak on teraz. Po chwili Negan kończy użalanie się nad sobą i udaje się do domu znajdującego się nieopodal grobu. Kolejne dni upływają mu na odwiedzaniu grobu Lucille i poszukiwaniu jedzenia. To drugie nie idzie mu zbyt dobrze, bo udaje mu się upolować wychudzonego psa i znaleźć jakieś przeterminowane konserwy, przez które nabawił się biegunki. Pewnego dnia Negan znajduje opuszczoną stodołę, a w środku kij baseballowy. Widząc go szybko ucieka i udaje się na grób Lucille. Wtedy próbuje sobie wytłumaczyć, że nowy kij to tylko przedmiot, który nie zastąpi jego zmarłej żony. Jednak pokusa jest silniejsza. Negan zabiera kij i szybko znajduje drut kolczasty. Następnie udaje się do domu i zaczyna owijać kij drutem, mówiąc do niego czule. Przeszkadza mu w tym Maggie, celująca do niego z pistoletu. Towarzyszy jej Dante. Maggie pyta Negana, czy wie kim ona jest i po co tu przyszła. Negan odpowiada twierdząco. Dodaje, że zdaje sobie sprawę z tego, że Maggie nie była zadowolona z decyzji Ricka o zamknięciu go w celi, a potem puszczeniu wolno. Maggie jest zaskoczona, że Negan jest spokojny i pogodzony z losem. Negan odpowiada, że w dzisiejszych czasach luksusem jest życie na tyle długo, żeby zdążyć pożałować swoich własnych czynów i się nimi przerazić. W związku z tym Negan deklaruje, że nie będzie stawiał oporu. Maggie nie kupuje tego i ze złością stwierdza, że Negan po prostu chce wzbudzić jej sympatię. Negan stwierdza, że nie udaje. Miał kilka lat, żeby przemyśleć swoje zachowanie i wie, że zabił Glenna bo wtedy myślał, że było to konieczne. Wie też, że na tyle przywykł do zabijania, że sprawiało mu to przyjemność. Negan mówi, że na początku epidemii zbyt wiele osób z jego otoczenia zmarło, przez co myślał, że wszyscy i tak zbyt długo nie pożyją. Więc jeśli mógł zabić kilka osób, żeby zapewnić bezpieczeństwo kilkudziesięciu, nie było to dla niego problemem. Negan już tak nie uważa, bo Rick pokazał mu inną drogę. Jednak jeśli Glenn był dla Maggie, tym kim Lucille była dla Negana, w pełni rozumie jej ból. Maggie pyta, czy Negan może przypomnieć sobie twarz swojej żony i brzmienie jej głosu. Negan odpowiada twierdząco. Maggie mówi, że gdy tylko próbuje sobie przypomnieć Glenna, widzi jego zmiażdżoną czaszkę i słyszy jego agonalny krzyk. Poza tym widzi też uśmiechającego się Negana. W takim razie Negan stwierdza, że zasługuje na śmierć i chce żeby Maggie go zabiła. Zachęca ją nawet do użycia kija. Maggie po chwili zastanowienia stwierdza, że nie chce tego robić. Wtedy Negan łapie Maggie za rękę i przykłada jej broń do swojego czoła po czym zaczyna błagać, żeby go zabiła. Maggie wyrywa się z jego uścisku i mówi, że nie zrobi tego, czego Negan chce. Na odchodne stwierdza, że Negan będzie musiał żyć z tym co zrobił. Maggie wychodzi z domu i mówi Dantemu, że Negan nie jest wart zabicia go. Następnie strzela do pary zombie, która zbliża się do jego domu. Nagle Maggie całuje Dantego po czym oboje odchodzą. Negan zostaje sam. Po pewnym czasie bierze swój nowy kij, wychodzi na zewnątrz i wrzuca go w ognisko.

29-1129-12