Ankieta

Czy Glenn zginął?

Tak
91 (29.7%)
Nie
215 (70.3%)

Głosów w sumie: 296

Autor Wątek: Czy Glenn zginął?  (Przeczytany 71610 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 198
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 778
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #135 dnia: 06 Listopad, 2015, 16:00:22 »
Bardzo ciekawa i bardzo prawdopodobna teoria na temat ocalenia Glenna
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
]

Cadaver

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 120
  • -Otrzymane: 44
  • Wiadomości: 186
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Tara
  • Spoilery: Tak
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #136 dnia: 06 Listopad, 2015, 17:12:41 »
Całe jego przeżycie jest niemożliwe. Zresztą myślę, że przeżyje, tylko ta cała sytuacja robi ten serial  nierealny. Wszystko ok, ale ja nie uwierzę w żadną możlią opcję. Odnośnie tej teorii to dla przeżycia Glenn'a dalej nierealna, a dla postaci Maggie i Aaron'a jeszcze bardziej. Tak sobie Maggie pomyślała, że Glenn kanałami poszedł. To czemu cała grupa Michonne nie poszła kanałami???

docu12

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 21
  • Wojna,cierpienie,chwała-Twory Ludzkość...
  • Age: 22
  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: WSZYSTKIE !!
  • Skąd: Mirsk
  • Spoilery: Tak
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #137 dnia: 06 Listopad, 2015, 19:54:16 »
Powiedzcie mi ile trzeba broni ludzi i rozumu aby zabić tak dużą hordę jaka otoczyła ZEWSZĄD Glenna ? Jeden Jesus nie wystarczy tym bardziej że on bardziej w kopaniu dobry ... Potrzeba by było z 5-6 karabinów ciężkiego kalibru pokroju mini mini żeby wybić przynajmniej połowę ... To jest po prostu FIZYCZNIE NIEREALNE ... A robienie sb nadzieji że on przeżyje bo jest z grupą od 1 sezonu jest głupie. Prawdę mówiąc lepsza taka śmierć niż przekoloryzowana heroizmem , bo to jest bardziej realne ...

Wayne Dunlap

Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #138 dnia: 06 Listopad, 2015, 20:12:51 »
Szczerze mówiąc, a raczej pisząc, to ja już mam serdecznie dosyć snucia teorii i wyciągania kolejnych możliwych scenariuszy dla Glenna i jego cudownego ocalenia. Były już niewidoczne ręce wciągające go pod kontener, była Enid która nie wiem niby jak miałaby odciągnąć hordę? gwizdkiem, trąbką albo harmonijką ? Była teoria zwidów, czy też halucynacji, również były rzewne dyskusje odnośnie anatomii i w końcu teraz niedawno , że Jesus zwalczy przeciwności losu i położy kilkadziesiąt sztywnych za pomocą karate lub machając czapką. W końcu gdy sprawa się w miarę ustabilizowała, pojawia się nowa wizja . Dekiel, przez który Glenn wślizguje się do kanałów gdzie za dwa odcinki Maggie i Aaron powitają go tortem i testem ciążowym z dwiema kreskami. Mam już dość. Każda hipoteza jest infantylna. Acha, w USA pojawiły się zdawkowe informacje, że Glenn pojawia się na planie specjalnie i dla picu, żeby było, że żyje i zeby TSDF miało co robić. I tej wersji jestem skłonny na chwilę obecną się trzymać, bo jak dla mnie nie ma żadnej możliwości, żeby się wydostał z tego lasu rąk sztywnych bez nawet jednego zadrapania.  Tak więc IMHO Glenn is dead. 

Cadaver

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 120
  • -Otrzymane: 44
  • Wiadomości: 186
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Tara
  • Spoilery: Tak
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #139 dnia: 06 Listopad, 2015, 20:25:28 »
Cytuj (zaznaczone)
Szczerze mówiąc, a raczej pisząc, to ja już mam serdecznie dosyć snucia teorii i wyciągania kolejnych możliwych scenariuszy dla Glenna i jego cudownego ocalenia. Były już niewidoczne ręce wciągające go pod kontener, była Enid która nie wiem niby jak miałaby odciągnąć hordę? gwizdkiem, trąbką albo harmonijką ? Była teoria zwidów, czy też halucynacji, również były rzewne dyskusje odnośnie anatomii i w końcu teraz niedawno , że Jesus zwalczy przeciwności losu i położy kilkadziesiąt sztywnych za pomocą karate lub machając czapką. W końcu gdy sprawa się w miarę ustabilizowała, pojawia się nowa wizja . Dekiel, przez który Glenn wślizguje się do kanałów gdzie za dwa odcinki Maggie i Aaron powitają go tortem i testem ciążowym z dwiema kreskami. Mam już dość. Każda hipoteza jest infantylna. Acha, w USA pojawiły się zdawkowe informacje, że Glenn pojawia się na planie specjalnie i dla picu, żeby było, że żyje i zeby TSDF miało co robić. I tej wersji jestem skłonny na chwilę obecną się trzymać, bo jak dla mnie nie ma żadnej możliwości, żeby się wydostał z tego lasu rąk sztywnych bez nawet jednego zadrapania.  Tak więc IMHO Glenn is dead.

Całkowicie się z tobą zgadzam. Każda z tych hipotez jest infantylna oraz całkowicie nierealna, więc mimo wszystko cieszyłbym się gdzyby nie żył.

AloneDark X

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 3
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Glenn, Rick, Hershel, Daryl
  • Skąd: Polska, Śląsk, Ruda Śląska, Orzegów
  • Spoilery: Nie
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #140 dnia: 06 Listopad, 2015, 20:43:03 »
GLENN ŻYJE !!  :yahoo:Zobaczcie jak Glenn wpadł dohordy to flaki wyciągali mu zeklatki piersiowej  :swelol: a toco wiem z biologii to tam nie ma jelit.  :) Glenn żyje na 100% :dance:
« Ostatnia zmiana: 06 Listopad, 2015, 21:55:04 wysłana przez Tortuga »

docu12

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 21
  • Wojna,cierpienie,chwała-Twory Ludzkość...
  • Age: 22
  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: WSZYSTKIE !!
  • Skąd: Mirsk
  • Spoilery: Tak
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #141 dnia: 06 Listopad, 2015, 22:37:16 »
@AloneDark X a z hordy go Aniołki wyciągną? -_- To że go nie zjadły to jedna sprawa a horda to druga ... A co jeżeli ktoś wpadnie samochodem do jeziora i utknie na dnie , to oznacza że przeżyje ? Jest jeszcze coś takiego jak BRAK SZANSY UCIECZKI i tutaj to w 100% występuje . Co z tego że go nie pożarły , jak albo umrze z pragnienia albo z głodu albo zaczną się za jego brać sztywni . Niedługo pojawią się teorie o soku z gumi jagód albo o tym że jak Murphy z Z Nation zacznie władać nad umysłami Zombie ... Nie czekajcie przyleci latający klops i go ocali wciągając go do swojego środka ! Tak to jest to bóg klopsów go ocali  :swelol:
« Ostatnia zmiana: 06 Listopad, 2015, 22:44:24 wysłana przez Tortuga »

kuba1319

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 85
  • -Otrzymane: 50
  • Wiadomości: 214
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
    • LaDora-szydełkowy świat zabawek
  • Spoilery: Tak
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #142 dnia: 07 Listopad, 2015, 01:52:53 »
Magii była u jasnowidza Jackowskiego i z pomocą prywatnego detektywa Rutkowskiego odkryli ,że za tym wszystkim stoją  :D zielone ludziki żyjące w kanałach  :D
Jest to tak absurdalna sytuacja,że przestało mnie to już intrygować i czytam te teoryjki z przymrużeniem oka. :D :D :D
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Wilku

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 3
  • -Otrzymane: 14
  • Pamiętaj! Historia wystawi Ci rachunek.
  • Age: 25
  • Wiadomości: 28
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Daryl i Rick
  • Spoilery: Czasem
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #143 dnia: 07 Listopad, 2015, 12:24:17 »
Trochę zabawnie jest czytać komentarze w których występują słowa takie jak "nierealne", "niemożliwe" - ktoś chyba zapomniał, że akcja toczy się w postapokaliptycznym świecie w którym są ZOMBI! A nie... sorry, zapomniałem to jest przecież takie realne i możliwe :D Przepraszam, mój błąd. Kontynuujcie dyskusję.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się <- Komiks TWD

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 555
  • Wiadomości: 3032
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #144 dnia: 07 Listopad, 2015, 12:51:15 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Trochę zabawnie jest czytać komentarze w których występują słowa takie jak "nierealne", "niemożliwe" - ktoś chyba zapomniał, że akcja toczy się w postapokaliptycznym świecie w którym są ZOMBI! A nie... sorry, zapomniałem to jest przecież takie realne i możliwe :D Przepraszam, mój błąd. Kontynuujcie dyskusję.
Przepraszam, ale argument z cyklu "No przecie to serial o zombie" jest zwyczajnie durny. To że w serialu występuje taki element fantastyczny jak zombie, to nie znaczy że jakąkolwiek logikę należy wyrzucić do kosza. Oni nie żyją w jakieś krainie fantasy czy w jakimkolwiek świecie totalnie oderwanym od naszego. Poza tymi zombiakami mamy normalny, rzeczywisty Świat, realizm. A skoro tak, to powinno się trzymać zasad logiki i tego realizmu. Bo tak to idąc tym głupim argumentem, to równie dobrze po Glenna może przylecieć Batman na latającym różowym jednorożcu. No bo przecież to serial o zombie, więc można walić absurdami, położyć lachę na jakiejkolwiek logice, sensie i realizmie...:razz:
« Ostatnia zmiana: 07 Listopad, 2015, 12:57:24 wysłana przez Tortuga »

Wayne Dunlap

Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #145 dnia: 07 Listopad, 2015, 13:25:59 »
Ja się nie dziwię niektórym osobom, że mają taki czy inny tok analizy materiału, jak tutaj czasami czytam, że odcinki sobie przewijają, albo oglądają do połowy, albo w ogóle odpuszczają bo temat nieciekawy albo że nie ma całej grupy, a zdarza się że piszą posty z wrażeniami jak jeszcze odcinka nie obejrzeli, to później takie kwiatki wychodzą. Owszem, każdemu się zdarzają wpadki, nawet mi, nie mniej jednak staram się na tyle uważnie śledzić materiał żeby wiedzieć przynajmniej o czym piszę. Nie chcąc czynić offtopu jeszcze na chwilę powrócę do wątków Glenna, wyróżniamy kilka scen takich jak:

- ucieczka przed śmiercią w akcji ze studnią
- ucieczka przed śmiercią w akcji z krzesłem gdy Merle wpuścił Glennowi sztywnego do pokoju
- Glenn Terminator mode podczas ucieczki z opanowanego więzienia, (wiem wiem, miał na sobie ochraniacze i kask  ;) )
- i wreszcie Glenn leżący na runie leśnym w towarzystwie bodajże 3 sztywnych

takich podobnych sytuacji pewnie jeszcze by się kilka znalazło, ale nie w tym rzecz. Zmierzam do tego, że pula szczęścia kiedyś musi się skończyć. Jak to mawiali pradawni Indianie... nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Porównanie może nieco dziwne z uwagi na (Wolves not far) ale wiadomo o co chodzi. Po raz kolejny powtórzę to co powtarzają twórcy, Denise Huth, Anne Gale Hurd, Nicotero Gregory i sam Kirkman. "Nobody's safe" . Nikt nie zrobi ani z Glenna ani z Daryla ani Carol nieśmiertelnych tylko dlatego, że są z nami od 1 sezonu. Kiedyś i ich kres nadejść musi.

Aurora621

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 28
  • -Otrzymane: 43
  • "Every life comes with a death sentence"
  • Wiadomości: 108
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Postać: Rick Grimes, Glenn Rhee, Maggie Greene
  • Spoilery: Tak
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #146 dnia: 08 Listopad, 2015, 17:50:40 »
Wydaje mi się, że Glenn mimo wszystko przeżył. Spójrzmy chociażby w jaki sposób próbują nam to przedstawić producenci... Gdyby Glenn umarł zostawili by jego nazwisko w intro, by nie dawać nam jednoznacznej odpowiedzi i dać nam nadzieję. Wszystko co robią producenci ma na celu przekonanie nas, że nie żyje. Czy byłoby tak gdyby umarł? Myślę, że nie, bo raczej nie podawali by nam odpowiedzi na tacy, by później ją tylko potwierdzić. Producenci nie są aż tak głupi by usuwać jego nazwisko z intra i dawać nam odpowiedź. Gdyby umarł nie tykali by się zmiany intra ;) Teraz chcą żebyśmy uwierzyli żeby potem zrobić nam takie małe SURPRISE !!

Przepraszam za nieco chaotyczny styl pisania :D

Pozdrawiam :)

PS. Glenn żyje  :yay:

"The earth has music for those who listen."

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 167
  • -Otrzymane: 1473
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2518
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #147 dnia: 08 Listopad, 2015, 19:01:17 »
Przypominam że nazwisko Willsona, Morrisseya, Konnej czy Coleman również zniknęło z intra zaraz po śmierci ich postaci. Usunięcie nazwiska Yeuna wcale zatem nie oznacza że ta postać żyje.

Cierpa

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 14
  • Wiadomości: 73
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Glenn Rhee
  • Skąd: Szczecin
  • Spoilery: Nie
Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #148 dnia: 08 Listopad, 2015, 20:12:09 »
Cytuj (zaznaczone)
Szczerze mówiąc, a raczej pisząc, to ja już mam serdecznie dosyć snucia teorii i wyciągania kolejnych możliwych scenariuszy dla Glenna i jego cudownego ocalenia.
To w takim razie jaki jest sens tworzenia serialów i filmów? Ma być wszytko jasne i podane na tacy? Gdyby tym torem kierowaliby się ludzie z AMC to potwierdziliby śmierć Glenna np. pokazując na koniec odcinka scenę, gdzie koło kontenera Zombie Glenn szwendałby się bez celu. Przecież to by było okropnie nudne... a tak fani doszukują się wskazówek w serialu, komiksie, wyciągają nowe hipotezy - porozumiewając się z ludźmi na całym świecie. Dla mnie to jest mega fun i czekam na dzisiejszy odcinek, który (być może) dostarczy więcej informacji.

Ja twardo się trzymam, że chłopak zginął, a w następnym sezonie lub na koniec obecnego, twórcy pokażą go jako zombie.
Pytanie: czy nasi bohaterowie go jeszcze spotkają?

Z drugiej strony... chciałbym, aby wydarzenia przedstawione w komiksie dosięgły też tego telewizyjnego Glenna.
"My mother told me to pick the very best one and you are... IT"  >:(

 :pisze:

Wayne Dunlap

Odp: Czy Glenn zginął?
« Odpowiedź #149 dnia: 08 Listopad, 2015, 20:37:39 »
Swoje zdanie i stanowisko już wyraziłem w dwóch postach powyżej, i nie mam zamiaru powtarzać w kółko tego samego. Oczywiście zgadzam się z tezą, że twórcom udało się wzbudzić sensację która zyskała na sile właśnie przez to niedopowiedzenie. Tyle ode mnie na chwilę obecną Kolego :)