Ankieta

Pierwszy odcinek sezonu 6 oceniam na

1
1 (0.5%)
2
0 (0%)
3
3 (1.5%)
4
3 (1.5%)
5
7 (3.4%)
6
10 (4.9%)
7
24 (11.7%)
8
44 (21.4%)
9
59 (28.6%)
10
55 (26.7%)

Głosów w sumie: 200

Autor Wątek: S06E01 "First Time Again" - wrażenia  (Przeczytany 35329 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 95
  • -Otrzymane: 81
  • Wiadomości: 428
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #30 dnia: 12 Październik, 2015, 22:06:45 »
Aktorka grająca Sashę też się aktorsko nie popisała. Co to było?
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

rainy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #31 dnia: 12 Październik, 2015, 22:10:41 »
Jak dla mnie jest to bardzo dobry odcinek. Jest to miłą odskocznia od wcześniejszych. odcinków. Teraz tylko trzeba czekać kolejny tydzień żeby się dowiedzieć co i jak :)

senekx17

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #32 dnia: 12 Październik, 2015, 22:13:10 »
Po obejrzeniu mam mieszane uczucia. Z jednej strony tyle czekania a tu nic takiego specjalnego nie dostaliśmy. Z drugiej nie był taki zły. Jednak i mi przeszkadzał ten kolor, te retrospekcje no bo jednak jakoś to dziwnie wyglądało i nie moglem sie skupic na tym co oni mowia a na tym jak to jest [ceznura]. Nastepny odcinek bedzie na bank lepszy niz ten, bynajmniej mam taka nadzieje.

7/10

Komentarz Administratora Nie przeklinamy na forum. Polecam zapoznanie się z regulaminem.
« Ostatnia zmiana: 12 Październik, 2015, 22:18:32 wysłana przez Tortuga »

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #33 dnia: 12 Październik, 2015, 22:25:37 »
Mała uwaga. Bynajmniej nie oznacza tego samego co przynajmniej.

norra

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #34 dnia: 12 Październik, 2015, 22:30:38 »
Odcinek nudny, banalny, ciągnący się w nieskończoność i na koniec cliffhanger. Gdyby nie te retrospekcje wprowadzające dysonans, można by zasnąć.
Zapowiada się konflikt wewnątrz grupy, tym razem Rick i Morgan (jak w każdym sezonie). 
Tak na marginesie to od ostatniego sezonu zombiaki nabrały wigoru, są nieco bardziej żwawe ;).

Mam wrażenie, że "dobry i sprawdzony" schemat serialu, to sposób na sukces.
« Ostatnia zmiana: 12 Październik, 2015, 22:33:02 wysłana przez norra »

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #35 dnia: 12 Październik, 2015, 22:36:03 »
Ja myślę, że ten odcinek miał być po prostu nudny i miał się ciągnąć i nie jest to jednak takie głupie. W wielu dużych filmach takich jak chociażby "Łowca Jeleni" można było się spotkać z podobnym zabiegiem. Ja myślę, że powolność tego odcinka działa na jego korzyść. Zwłaszcza po takich akcjach jakie zafundował nam zarówno finał piątego sezonu jak i finał FTWD potrzeba było trochę czasu by dać odpocząć widzowi. "First Time Again" to taka kołysanka do snu :')

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 95
  • -Otrzymane: 81
  • Wiadomości: 428
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #36 dnia: 12 Październik, 2015, 22:50:26 »
Ja tam lubię przeciąganie akcji ale jak to ma sens, jest ciekawe, wnosi coś do rozwoju postaci, a nie puste gadki itd. W tym odcinku zapychacze były na nie najlepszym poziomie.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1411
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2442
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #37 dnia: 12 Październik, 2015, 22:54:37 »
Z racji tego, że zmieniłem w tym roku formę recenzowania TWD (co cztery odcinki publikowane będzie jedno większe podsumowanie) napiszę pokrótce moje wrażenia z "First Time Again".

Jak wiadomo jestem w stosunku do TWD mocno krytyczny i wyczulony na wszelkie mniejsze bądź większe błahostki. Nigdy nie ukrywałem, że dramat to mój ulubiony gatunek stąd takie, a nie inne podejście. Niemniej, w przypadku premiery S6 mogę powiedzieć jedno, jak żaden inny materiał zaprezentowany na przestrzeni ostatnich dwóch i pół sezonów ten jest w pełni wart najwyższej możliwej noty. Pomijające dwie głupoty, które kompletnie nie rzutowały na odcinek, epizod jako całość wypada fenomenalne. Świetnym okazała się czarno-biała stylistyka, bardzo dobrze wyeksponowano postaci zmarginalizowane w zeszłej serii, idealnie wykorzystano potencjał aktorów (Lincoln, Embry, Feldshuh, James, Martin-Green, Cudltiz, Hawkins) oraz w końcu zepchnięto na drugi plan te, które stanowczo przygwoździły serial w S5 (mowa oczywiście od Dixonie i Carol). Technika manipulowania linią czasową, która z reguły jest trudnym zagraniem artystycznym, tym razem wykorzystana została na piątkę, budując świetne wrażenie stłamszonego położenia bohaterów. Jestem naprawdę zadowolony z faktu, iż postanowiono kontynuować tematy zaprezentowane w "Conquer" (jakkolwiek był to rozczarowujący finał), w skutek czego nie tylko zachowano wrażenie ciągłości, ale również udało się utrzymać w pewnym stopniu refleksyjny dramatyzm dotykający każdą postać z osobna. Brak obojętności, brak nudy, duże zaangażowanie zarówno wizualne jak i emocjonalne widza. Jestem osobiście w dużym szoku.

Może udzielił mi się zachwyt dotyczący FTWD, ale szczerze uważam że "First Time Again" to kawał konkretnego materiału. Twórcy czasami mieli problemy w zapanowaniu nad mniej rozbuchanymi treściami, a tutaj wybrnęli obronną ręką.

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 95
  • -Otrzymane: 81
  • Wiadomości: 428
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #38 dnia: 12 Październik, 2015, 23:00:24 »
Heh, ja nie odczułem ani trochę stłamszonego położenia bohaterów :-P.

W ogóle cała scena pod marketem z Sethem (czy jak mu tam, ten nowy), Glenem i tym co go chciał zabić były kompletnie w mojej opinii nieudolnie skonstruowane. Wiem co autorzy chcieli poczynić poprzez to (ogólnie ta relacja między nimi, wybaczanie Glena, chęć rehabilitacji tamtego itd. itd.) ale wypadło sztucznie i na siłę.

Ale plusem na tle poprzedniego sezonu jest brak takich absurdów jak ten samochód spadający na 4 koła xD.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Del

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 14
  • Wiadomości: 75
    • Zobacz profil
  • Postać: Rick, Negan
  • Spoilery: Tak
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #39 dnia: 12 Październik, 2015, 23:19:42 »
Tyle czekania i gadania żeby oglądać przez półtorej godziny jak łażą po tej samej okolicy (od 6 sezonów sceneria nie zmieniła się - ciągle ta sama droga i dookoła las) i ściągają zombie by na koniec (zero zaskoczenia) wszystko się [cenzura]. 5/10 To pięć to za sceny Ricka z Morganem.

Komentarz Administratora Słownictwo...
« Ostatnia zmiana: 13 Październik, 2015, 00:13:15 wysłana przez Tortuga »

Wayne Dunlap

Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #40 dnia: 12 Październik, 2015, 23:43:05 »
Niektóre posty tutaj są po prostu śmieszne. Ludzie, jak Wam się serial nie podoba to po prostu przestańcie go oglądać i skończcie tą krucjatę hejtowania, bo tego się nie da czytać po prostu. Zero racjonalnych argumentów. Ciągłe utyskiwanie.  Wieczne niezadowolenie.Przytoczę słowo Kolegi  "Masochizm" w czystej postaci. Jednemu sie nie podoba czarno biały filtr, drugi sie cieszy z braku Daryla i Carol, choć ponad pół roku temu cieszył się z ich obecności na ekranie. Jeszcze ktoś twierdzi , że przekaz jest nudny i usypiający. No to zapytam Co Wy tu w ogóle robicie?

Ktoś tu wspomniał, że zapychaczem jest dyskusja Morgana z Michonne o batonika. No proszę Was.Scena 14 sekund trwa,  a słowa Michonne są symboliczne " Zawsze tak jest, że wydaje Nam się , że mamy więcej" Trzeba troche ruszyć umysł i nauczyć się w końcu dostrzegać pewne słowa "między wierszami". A już najbardziej rozwalają mnie na łopatki posty osób, które nie znają nawet imion bohaterów o których piszą. Śmiech na sali po prostu. Gdyby to był pierwszy lub drugi sezon, gdyby te osoby miały po kilkanaście postów napisanych tutaj na forum to rozumiem. Ale jak ktoś ma ponad setkę postów a nie zna imion czy ksyw bohaterów serialu , który z taką lubością krytykuje, no to wybaczcie, ręce opadają. W końcu się zastanówcie nad sobą, czy w ogóle jest sens żebyście ten serial śledzili i oglądali, bo moim zdaniem każda krytyka powinna być poparta argumentami. Tutaj jest tylko kilka osób z Panem Tombem na czele, których krytykę szanuję, bo potrafią ją uzasadnić. Natomiast pisanie w stylu "nie bo nie" stanowi zapychacz. I nie serialowy ale forumowy. Przepraszam Administrację i uzytkowników za offtop. Jesli uznacie to za złamanie reguł, to usuńcie posta i zbanujcie mnie. Ja jednak uważam, że misją stworzenia tej strony i tego forum było zrzeszenie zwolenników serialu a nie ich przeciwników. A z ostatnich postów wynika że tych drugich jest więcej nad czym ubolewam.

whitewolf609

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Age: 29
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Nie
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #41 dnia: 13 Październik, 2015, 00:04:58 »
Odcinek uważam za jeden z lepszych w porównaniu do poprzednich sezonów. Niby nie było jakichś spektakularnych akcji ale ciekawe dialogi (pomijając batonik) utrzymały całość na dobrym poziomie. Co do dołu z zombiakami. Nie tyle nikt ich nie zauważył co widzieli je na początku, gdy było ich około 12 więc zbagatelizowali sprawę (wypowiedź Heath'a). Ciekawi mnie raczej co Rick i reszta chcą z nimi zrobić. Z tego co zrozumiałem wyprowadzą ich kilka mil dalej i co? Wypuszczą? Znając serial to za kilka odcinków horda wróci sprowadzona przez grupę wilków lub coś jeszcze innego.

Samerun

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 0
  • Age: 36
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Śrem
  • Spoilery: Nie
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #42 dnia: 13 Październik, 2015, 00:19:29 »
Bardzo dobry odcinek. Retrospekcje jak najbardziej na plus. Bardzo dobrze, że teraźniejszość od przyszłości oddzielona czarno-białymi scenami. Dialogi ciekawe, nawet ten z batonikiem (rozbawił mnie). Kolejne odcinki na pewno będę ucztą dla duszy, bo już te budowanie społeczności w Alexandrii troszku nużyło (przynajmniej mnie). Zastanawiam się tylko czy to nasz wspaniały wielebny włączył jakiś sygnał przerażony nadal grupą Ricka i niezadowoleniem z niemożności pójścia na akcję czy może ktoś wtargnął do miasta - Wilki :D

Sezon 6 wprowadzi nas na pewno na jeszcze głębszą wodę uniwersum zombi  :yahoo:

Wayne Dunlap

Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #43 dnia: 13 Październik, 2015, 00:53:16 »
Syrene włączył zapewne Ron. Jestem tego pewien na 99 %

Welonka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Skąd: Dąbrowa Górnicza
Odp: S06E01 "First Time Again" - wrażenia
« Odpowiedź #44 dnia: 13 Październik, 2015, 00:57:06 »
Mnie się podobało  :) Aczkolwiek Morgan trochę za bardzo herosi, jakby przez ten czas co minął w ogóle nie przydarzyło mu się nic złego. te wymowne spojrzenia na Ricka. Powinni siąść i pogadać co kto przezył, może większe zrozumienie by było ;)
Zauważyliście, że szwendacze jakieś takie szybsze są?  Czy może mnie się wydaje?  :)