Autor Wątek: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.  (Przeczytany 25165 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 275
  • -Otrzymane: 256
  • Autor wątku
  • Hyah
  • Wiadomości: 985
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« dnia: 04 Styczeń, 2017, 15:35:05 »
Jak sama nazwa wskazuje, wszystko co dotyczy nowej sesji o Łowcach Czarownic i Demonów wszelkich. Tytuł jest jak na razie nazwą roboczą, zawsze można zmienić.
« Ostatnia zmiana: 02 Kwiecień, 2017, 22:38:13 wysłana przez Narwaniec »
To co siejesz, to zbierasz.
To co dajesz, to dostajesz.
To co widzisz w innych, jest Twoim odbiciem.
Pamiętaj, życie to echo, zawsze do Ciebie wróci...

Disease

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie powiem
  • Postać: Negan
  • Spoilery: Tak
Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Styczeń, 2017, 16:31:39 »
1. Nie wolno Ci krzywdzić niewinnego człowieka pod żadnym pozorem. Twym celem jest chronić ludzi, a nie ich krzywdzić.
2. Stwory z tamtego świata zabijać możesz tylko w wypadku zagrożenia życia Twojego, lub innego człowieka (także innych Łowców). Przede wszystkim odsyłać je musisz tam skąd przybyły. Nie wolno Ci ich krzywdzić bez powodu, gdyż nie są one z tego świata.
3. Zdradzić nas nigdy nie możesz. Ludzie nie mogą pod żadnym pozorem wiedzieć o naszym istnieniu i o istnieniu stworzeń z innego świata.
4. Walczyć musisz do ostatniej kropli krwi. Nie możesz okazać słabości i nie możesz się poddać. Albowiem Pan Najwyższy wybrał Cię samemu, byś chronił innych, a Ty nie możesz go zawieść.
5. Miecza swego zgubić nie możesz, gdyż to ona sprawia, że jesteś jednym z nas, czyli członkiem ligi Łowców.
6. Nie możesz po sobie zostawiać żadnych śladów.
7. Bycie jednym z nas, oznacza, że pozostawiasz wszystko i wszystkich; rodzinę, przyjaciół, dziewczynę lub żonę. Musisz liczyć się z tym, że jeśli zginiesz nikt za Tobą nie zapłacze ani nawet Cię nie wspomni. Nigdy o tym nie zapominaj.
8. Nie możesz nikomu pokazywać swojej twarzy. Zalicza się to do pozostawiania po sobie śladów.
9. Musisz zawsze pomagać innym ludziom jeśli są oni w potrzebie. To samo dotyczy Twoich braci i sióstr z ligi Łowców.
10. Jeśli ktoś z niewtajemniczonych dowie się o naszym istnieniu musisz usnąć tej osobie pamięć. Nawet jeśli kiedyś znałeś tą osobę i była dla Ciebie rodziną lub kimś bliskim.
11. Wiedzieć musisz, że robisz to wszystko dla innych i przede wszystkim dla Pana Wszechmogącego, który szykuje dla Ciebie miejsce w raju, a nie dla siebie samego.
12. Stawianie się na treningi i zebrania jest obowiązkowe dla każdego Łowcy.
13. Stworzeń szlachetnych krzywdzić lub zabijać Ci nie wolno pod żadnym pozorem. One nigdy człowieka nie zaatakują jeśli nie będą miały ku temu właściwego powodu. Do takich stworzeń zaliczamy przede wszystkim: elfy, gryfy, jednorożce, centaury, pegazy, nimfy i feniksy.
14. Bardzo ważne jest byś umiał spamiętać wszystkie 213 rodzai magicznych stworzeń.
15. Z ligi Łowców wypisać możesz się tylko ginąc lub umierając, albowiem jest to służba do końca życia.

« Ostatnia zmiana: 04 Styczeń, 2017, 21:29:54 wysłana przez Narwaniec »

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 275
  • -Otrzymane: 256
  • Autor wątku
  • Hyah
  • Wiadomości: 985
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Styczeń, 2017, 21:13:57 »
Wszystko fajnie i ciekawie, tylko Łowcy w tych Przykazaniach, wychodzą na jakąś sektę Talibów, co to mają marzyć li jedynie o męczeńskiej śmierci i o tym, że po tej śmierci ktoś przybije ich głowy do tabliczek.... wróć, że po śmierci trafią do raju i jakiś dziewic xP Kojarzy mi się to Księdzem z Paulem Bettanym, albo innymi Jedi xD Nie wolno myśleć, nie wolno czuć, trochę słabo jak na moje xDD

Ale okej, ku pokrzepieniu serc wrzucam co rzem napocił, też do ewentualnych poprawek, rozwinięcia itd. Podejrzewam, że to co napisałem, wpłynie znacznie na to co jest w Przykazaniach xP

Nocni Łowcy
Nie wiadomo dokładnie kiedy pojawili się pierwsi Nocni Łowcy, nie wiadomo także czy początkowo byli to wybrańcy spośród ludzi i magicznych istot, czy byli to mieszańcy pochodzący od człowieka i istoty Dawnej Rasy. Krążą także plotki, że w ich powstanie mieszały się demony i anioły. Nie ma jednak żadnych zapisków dotyczących dnia powstania Łowców, ani jak dokładnie do tego doszło.
Niewątpliwie Nocni Łowcy są istotami ludzkimi. Różnią się jednak od zwykłych śmiertelników.
Nocnym Łowcą trzeba się urodzić. Gen Łowcy jest genem dominującym i objawi się niezależnie od tego, czy dziecko zostanie spłodzone wśród nich, czy też Łowca zwiąże się ze zwykłym człowiekiem, demonem, elfem czy inną Magiczną Istotą. Nie mniej jednak większość dzieci z takich mieszanych związków, nie zostaje przyjęta do Kręgu.
Związki z Przyziemnymi (zwykłymi ludźmi), nie są szczególnie mile widziane przez Radę Kręgu, uważają oni bowiem, że krwi wybrańców nie powinno się rozwadniać, prawdą jest jednak, że tych prawdziwie starożytnych rodów jest już na tyle mało, że Łowcy muszą szukać partnerów wśród innych istot, gdyż inaczej po prostu by wymarli. Zdarza się więc, że Łowca musi opuścić krąg by móc związać się z kimś spoza kręgu i stać zwykłym śmiertelnikiem, zrywając absolutnie wszelkie kontakty z innymi Łowcami, nawet z własną rodziną. Mimo tego poświęcenia Rada i Krąg mogą upomnieć się o dziecko, choć bywa, że staje się to dopiero po kilku pokoleniach, gdyż rzadko kiedy Rada dokładnie śledzi Łowcę, który przestał należeć do Kręgu. Czasem zdarza się, że na Nocnego Łowcę wybierany jest zwykły człowiek, czarownica, czy przedstawiciel innej Starej Rasy. Musi on jednak przejść specjalny rytuał Światła i Żywiołów, który niestety w większości wypadków kończy się śmiercią lub kalectwem, a więc jest niezmiernie rzadko praktykowany.
Poza związkiem małżeńskim, jednym z najważniejszych więzi wśród Łowców, istnieje także związek Druchów, Współtowarzyszy, który łączy dwóch Łowców na poziomie niejako duchowym, niezależnie od płci czy orientacji. Łowcy tacy są sobie bliżsi niż rodzeństwo i małżonek i jest to więź, łącząca dwie osoby na całe życie. Wbrew pozorom, nie jest to więź częsta, gdyż zawiązuje się zwykle w okresie dziecięcym, a po stracie Drucha, „osierocony” Łowca, niezwykle cierpi i porównywane jest to z rozerwaniem duszy.
Młodzi Łowcy od dziecka szkoleni są na wojowników. Ich nauka polega głównie, na treningach i nauce o Dawnych Rasach, demonologii i bestiariusza. Nie jest więc niczym dziwnym, że raczej takich młodych wojowników nie widuje się w zwyczajnych szkołach, choć ich wiedza, powinna także obejmować zakres wiedzy normalnej dla śmiertelników. Ponadto część Łowców uczy się na kowali, uzdrowicieli, nauczycieli, sędziów, członków Rady.
Większość Łowców nie praktykuje żadnej religii, często nie wierzy w nic poza wartościami Łowców, mimo to sprzymierzeni są ze wszystkimi systemami wierzeń na Ziemi i jako tacy, mogą czerpać pomoc z każdej wiary. Na mocy podpisywanych traktatów z wtajemniczonymi przedstawicielami niektórych religii, za ochronę przed siłami ciemności, obiecana jest pomoc dla Łowców, a czasem także broń czy odpowiednie artefakty.
Traktaty w niewyjaśniony do końca sposób (możliwe, że mieszały się do tego siły wyższe), sprawiły, że Łowcy są chronieni przez „poświęconą ziemię” i stają się bezpieczni na terenie wszelkich działających świątyń i ich bezpośrednich okolicach np. do murów wokół kościoła, czy w miejscach pochówków. Demony i większość Dzieci Lilith nie może przebywać na takim terenie.
Mimo braku wiary większość Łowców bierze udział w tradycyjnych świętach jak Boże Narodzenie, Święto Dziękczynienia czy Wielkanoc lub obchodzi zwyczaje innych religii. Jednakże traktują to raczej jako zwyczaj, bez znaczenia religijnego.

Walka, runy i różdżki. Istnieje wiele odmian broni i narzędzi wykorzystywanych przez Nocnych Łowców do zabijania demonów. Niektóre wykonane są z niebiańskiego żelaza, wykuwanego przez Kowali-Kapłanów.
Podstawową bronią są miecze i noże, poza tym łuki, kusze, włócznie, długie kije bojowe, niektórzy Łowcy używają bojowych młotów lub toporów, jednakże broń ta przez większość uważana jest za prostacką. Prócz tego używają prostej magii, eliksirów, wody święconej, soli, żelaza, srebra, symboli religijnych, kołków oraz naturalnych tworów np. żywiołów czy innych artefaktów.
Ponadto w walce wykorzystywane są także umiejętności walki wręcz.

Do szczególnego rodzaju „broni” należą niewątpliwie Runy. Są to symbole magiczne, które umieszczane (niejako wypalane) są zwykle na ciele Nocnego Łowcy, ale umieścić - wyrzeźbić, wygrawerować, odlać itd. - je można także na broni, przedmiotach, częściach odzieży, a nawet na pojazdach czy budynkach, nadając oznaczonym obiektom szczególne właściwości i zdolności. Nie czynią jednak z Łowcy czy przedmiotu nimi oznaczonego tworu niezniszczalnego i niepokonanego. Może co najwyżej wzmacniać naturalne zdolności i predyspozycje, wznosząc je na wyżyny nieosiągalne dla zwykłego śmiertelnika, czy obiektu, choć nie są to wyżyny nieograniczone. Zawsze bowiem może pojawić się siła czy przeciwnik potężniejszy.
Runy są jedną z rzeczy które różnią Łowców od zwykłych ludzi, jako, że przeciętny człowiek nie jest w stanie znieść działania znaku, a często nawet samego momentu rysowania – może to skutkować szaleństwem, a nawet umrzeć. Wyjątkiem są specjalne Runy Sojuszu, które można stosować zarówno u ludzi jak i u Dzieci Lilith.
Siła Run zależy od dokładności z jaką są narysowane, a także miejsca gdzie są umieszczone. Im bliżej serca tym są skuteczniejsze, ponadto im dłużej i dokładniej znak jest rysowany, tym dłużej trwa jego działanie i jest silniejsze. Symbole rysowane przez partnera w walce, nabywają dodatkowej siły. Wiele run jest tymczasowych i zaczyna blednąć w czasie ich wykorzystywania lub tuż po tym jak przestają być potrzebne. Przekreślenie znaku, zamazanie go, zniszczenie w jakikolwiek sposób, przerywa jego działanie. Zaledwie kilka z magicznych symboli jest trwała, nie blednie z czasem, a ich skuteczność jest nieustająca, przerwać zaś ich działanie można wyłącznie przez całkowite zniszczenie symbolu np. wycięcie go z ciała, doszczętne zniszczenie. Runy wykonane w kamieniu, metalu, drewnie i innych materiałach, teoretycznie powinny działać tak długo jak długo nie zostaną zniszczone, prawą jest jednak, że ich działanie z czasem słabnie, a w końcu ustaje zupełnie i trzeba je ponownie aktywować.

Różdżki. Ostatnia z „broni” Łowców. Chociaż podobnie jak run, nie można ich nazwać bronią sensu stricte. Zapomnieć można o magicznych różdżkach z książek o Harrym Potterze, czy innych podobnych przedmiotach z bajek i historii fantasy. Nie są to także różdżki radiestety czy telewizyjnych wróżek. Wszystko to można odłożyć między bajki.
Różdżki Nocnych Łowców wykonane są zwykle z kwarców wydobywanych i rzeźbionych podczas specjalnych rytuałów. Zwykle są bezbarwne, w niektórych „zatapiane” są kamienie odpowiadające urodzinom Łowcy by wzmocnić ich działanie. Niektórzy Łowcy preferują kwarc kolorowy, tęczowy. Kryształy czasem oprawiane są w drewno, róg, srebro, złoto czy niebiańskie żelazo, nie jest to jednak obowiązek. Ilu jest Łowców, tyle możliwości. Różdżka zwykle ma do 20cm, trzymana albo w specjalnej kieszonce w cholewie buta lub karwasza, albo w specjalnej pochwie przy pasie. Różdżka służy wyłącznie do rysowania/wypalania runów na ciele, obiektach bądź w powietrzu, lub aktywowania/ dezaktywowania tych istniejących.
Nocni Łowcy walczą najczęściej w grupach, zabezpieczając się zarówno ofensywnie jak i defensywnie, choć zdarzyć się oczywiście mogą samotne wypady.

Domostwa Nocnych Łowców rozsiane są po całym świecie, ale także w Podświecie. Myli się jednak ten, kto wyobraża sobie, że każdy ród, każda rodzina ma nie wiadomo jakie dwory. Łowcy zamieszkują przeważnie tak zwane Sanktuaria. Znajdują się najczęściej na przecięciach linii mocy, lub na „poświęconej ziemi”, co zapewnia bezpieczeństwo każdej istocie która znajdzie się na jego terenie. Z pozoru budynki te nie rzucają się w oczy. Zwykli ludzie zdają się ich wcale nie zauważać, albo traktować jak miejsca nie warte uwagi. Dzieje się tak za sprawą złożonych iluzji nałożonych na budynki i okoliczny obszar. W zależności od miejsca i koncepcji, budynki mogą wydawać się opuszczonymi ruderami, starymi fabrykami, magazynami, albo nawet złomowiskami. W rzeczywistości najczęściej wyglądem przypominają gotyckie lub renesansowe zamki otoczone murem, ze strzelistymi wieżami, wysokimi pomieszczeniami i oknami, wielkimi drzwiami, zwykle na planie kwadratu lub krzyża często wpisanego w okrąg, z wieloma pokojami i łazienkami. Tak naprawdę jedynym typowo wspólnymi pomieszczeniami jest olbrzymia kuchnia, jadalnia, sala szpitalna, pokoje wypoczynkowe, biblioteka z przystającymi do niej salami nauki, pomieszczenia treningowe i łaziebne, zwykle umiejscowione pod powierzchnią ziemi. Zarówno wewnątrz budynków, jak i wokół nich, nie brak zielonej przestrzeni, w której rosną zarówno zwyczajne rośliny jadalne i ozdobne, lecznicze czy trujące, jak i rośliny których nigdy żaden Przyziemny nie widział gdyż nie pochodzą z naszego świata. Teren także najczęściej zajmuje więcej miejsca niż wydawać by się mogło, patrząc na ogrodzenie od zewnętrznej strony.
W jednym Sanktuarium mieszka przynajmniej jedna rodzina - bywa że więcej - sprawująca pieczę nad danym obszarem, ze swoimi dziećmi w wieku przeróżnym, a także młody łowczy narybek, który może w przyszłości przejąć pieczę nad terytorium, lub po prostu znaleźli się w danym miejscu w ramach wymiany i zdobywania doświadczeń.

Krąg – wszyscy Nocni Łowcy.

Rada – najważniejsi z Łowców. To oni ustanawiają prawo, to oni wydają wyroki na tych którzy prawo złamią. Oni wyznaczają rodziny Łowców na opiekunów danych terenów i zamieszkujących tam ludzi. Rada wyznacza także Łowców do pełnienia funkcji „policji”, strażników w więzieniach i katów. Rada także udziela ślubów, a bywa, że ingeruje w związki i aranżuje małżeństwa.
« Ostatnia zmiana: 06 Styczeń, 2017, 13:29:36 wysłana przez Narwaniec »
To co siejesz, to zbierasz.
To co dajesz, to dostajesz.
To co widzisz w innych, jest Twoim odbiciem.
Pamiętaj, życie to echo, zawsze do Ciebie wróci...

Disease

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie powiem
  • Postać: Negan
  • Spoilery: Tak
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Styczeń, 2017, 23:55:58 »
Ja cały czas wychodziłem z zasady, że łowcy żyją i umierają dla sprawy. Całe swe życie poświęcają ku dobru ludzi. Ich życie nie będzie kolorowe, ponieważ muszą żyć w ukryciu. Te kwestie z Bogiem dodałem dla żartów w sumie, bo to i tak wersja beta a religii nie ustaliliśmy jeszcze.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 275
  • -Otrzymane: 256
  • Autor wątku
  • Hyah
  • Wiadomości: 985
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Styczeń, 2017, 15:12:29 »
Przecież nie napisałem nigdzie że jest źle xP Łowcy poświęcają się sprawie, często giną w młodym wieku, przez co nigdy nie mają rodzin, dlatego Łowców jest tak niewielu. Życie na pewno nie jest usłane różami, bo właśnie muszą pozostać w ukryciu, pilnować ładu i porządku, robią za coś w rodzaju nadnaturalnych stróżów prawa, ale to wszystko chyba nie powinno oznaczać, że nie mogą pozwolić sobie na odrobinę wytchnienia i normalności xD Nawet Wieśki miały czas by popić, pochędożyć, a nasi Łowcy co? Wszelka abstynencja, wyrzeczenie się życia doczesnego i wieczne umartwianie się? Smutne by było to ich życie. No i o czym pisać? Tylko same bitwy? A jak byłby spokój w okolicy, to co mieliby robić? xP
To co siejesz, to zbierasz.
To co dajesz, to dostajesz.
To co widzisz w innych, jest Twoim odbiciem.
Pamiętaj, życie to echo, zawsze do Ciebie wróci...

Noctury

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 28
  • -Otrzymane: 195
  • Age: 30
  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Kobieta
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Skąd: Mysłowice
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Styczeń, 2017, 15:21:15 »
No, myślę że akcji nie powinno zabraknąć, bo te będziemy na pewno sobie rozpisywać, niemniej umartwiającego się klasztoru na pewno bym nie robiła, od czasu do czasu przyziemne sprawy muszą być, bo jak jest cały czas akcja i napięcie to to szybko przestaje być tak atrakcyjne i powszednieje xD
Trochę tańca, trochę różańca, wiadomo że praca Łowcy szalenie odpowiedzialna jest, ale i w zakładzie pogrzebowym ludzie muszą sobie od czasu do czasu pożartować, bo by zwariowali, wiecie o co chodzi :wow: Rzekłam.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 275
  • -Otrzymane: 256
  • Autor wątku
  • Hyah
  • Wiadomości: 985
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Styczeń, 2017, 15:27:37 »
Ano, w prosektorium, a nawet i na sali operacyjnej ludzie dowcipkują, bo by poszaleli. Ja wiem, że Łowcy nie są w pełni istotami ludzkimi, ale nie odmawiałbym im z tego powodu jakiś drobnych przyjemności i codziennych radości, choćby to miał być hamburger z frytkami, pudełko lodów, czy spanie raz na jakiś czas do południa (chociaż jak sama nazwa wskazuje to oni są nocnymi markami i pewno właśnie jakąś część dnia przesypiają). Na bank mają jakieś swoje codzienne rytuały, wyznaczone godziny ćwiczeń, nauki innych zadań.
To co siejesz, to zbierasz.
To co dajesz, to dostajesz.
To co widzisz w innych, jest Twoim odbiciem.
Pamiętaj, życie to echo, zawsze do Ciebie wróci...

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 275
  • -Otrzymane: 256
  • Autor wątku
  • Hyah
  • Wiadomości: 985
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Styczeń, 2017, 15:22:14 »
Wydawać by się mogło, że koncepcja historii Urban Fantasy w dobie takich filmów jak Underworld, Blade (chociaż może ten tytuł nie jest do końca adekwatny), Łowcy Czarownic, Faceci w czerni, Archiwum X, Constantine, Amerykańscy Bogowie, Hellboy, czy bardziej młodzieżowych serii jak choćby Harry Potter, Percy Jackson, Kroniki Spiderwick, a nawet twory będące grafomanią lub zahaczające o grafomanię, jak nieszczęsny Zmierzch, Pamiętniki Wampirów lub Nastoletni Wilkołak, gdzie istoty nadnaturalne żyją wśród ludzi, jest jasna i przejrzysta. Bardzo się pomyliłem najwyraźniej. Niestety po wczorajszej rozmowie na SB, opadły mi nie tylko ręce.

Ale przejdźmy może do sedna...
Po zastanowieniu się i wczorajszej gorącej dyskusji na SB, żałuję trochę moich pierwotnych i wydawałoby się jasnych dla wszystkich założeń, dochodzę do wniosku, że istnienie Świata Alternatywnego byłoby głupie i na swój sposób za proste. Obecnie poszedłbym w kierunku bliższym światu Harrego Pottera i Fantastycznych Zwierząt. Żałuję także nazwaniem Łowców łowcami, bo najwyraźniej to odgórnie zaugerowało właśnie że mają być hyclami. A przecież nawet Geralt z Rivii miał swoje rozterki i kodeks, według którego nie zabijał niektórych zwierząt, bo uważał je tak naprawdę za nieszkodliwe.

W Świecie Nocy, wszystkie legendy, sagi i podania są prawdziwe. W starożytnej Grecji centaur Chiron, uczył młodych herosów, fauny ganiały po gajach oliwnych za nimfami i driadami. Smoki, gryfy czy pegazy szybowały po niebie nad wszystkimi kontynentami. Rycerze udowadniali swoją dzielność walcząc ze smokami, dziewice głaskały jednorożce, syreny śpiewały na skałach co skutkowało czasem tym, że się statki rozbijały.
Ale jak to w świecie bywa, wszystko się zmienia. Człowiek się rozmnażał, zajmował coraz większe tereny, zanieczyszczał środowisko, niszczył i karczował, spychał wszystko co żywe na margines. Wojny rozgrywane od zarania dziejów, postęp technologiczny także zrobiły swoje. Istoty magiczne albo zaczęły żyć wśród ludzi, albo zajęły najbardziej odludne tereny.
Współcześni Ludzie jako tacy, uważający się za panów świata i lepszych od wszystkiego są ignorantami, mogę się założyć, że większość z nich nawet w obliczu czegoś niezwykłego, wykazałaby się właśnie ignorancją i najzwyczajniej w świecie by w tonie uwierzyła. W dodatku przy współczesnym rozwoju technologii, ile osób by uznało smoka latającego nad miastem za efekt specjalny i reklamę jakiegoś filmu? Czy serio ktoś by uwierzył i spanikował jakby inna osoba mu opowiedziała że widziała krasnoludka? Czy raczej popukałaby się w czoło i spytała czy delikwent/delikwentka nie widział/ła przypadkiem białych myszek albo różowych słoników?
Poza tym ile po necie lata filmików i zdjęć na których przedstawione są rzekome syreny, wielkie stopy, diabły, anioły czy duchy? Na samym Youtubie idzie to w tysiące i jakoś panika nie wybuchła, ludzie albo wierzą albo nie wierzą. Ba! Wręcz powstają całe serie programów o nawiedzonych miejscach, nawiedzonych ludziach, wróżkach i jasnowidzach. Swego czasu był program na Discovery o syrenach. Ile jest książek dotyczących miejsc nawiedzonych, duchów, diabłów, aniołów, istot nadprzyrodzonych. Problem tak naprawdę nie istnieje, bo ludzie zwyczajnie z natury są sceptykami i właśnie ignorantami, którym bardzo trudno uwierzyć nawet jeśli coś zobaczą na własne oczy. Czemu w naszym Świecie Nocy ma być inaczej?
Ja to widzę tak.
Czarownica jest nieszkodliwa tak długo jak długo nie wyrządzi nikomu krzywdy. Jeśli wyrządzi jest przestępcą. Ale zwyczajny człowiek też jest przestępcą jeśli złamie prawo. Nie wszystkie czarownice muszą być z gruntu złe, mieszkać w chatce z piernika i zjadać dzieci. Akurat taka co zjada dzieci, by się specjalnie od pedofila by nie różniła, bo pedofil także może dziecko zabić. A kto powiedział, że czarownica, nie może prowadzić zielarni i pomagać ludziom, mieć sklepu z kartami tarota, kryształowymi kulami i książkami o New Age? Czemu nie może występować w programie telewizyjnym i wróżyć ludziom? Nie widzę najmniejszego problemu.
Wilkołak jest przecież człowiekiem, co najwyżej jakby się bawić w stereotypy raz w miesiącu zamienia się w zwierzę. Osobiście widzę wilkołaki jako istoty które się zmieniają w wilki czy formę pół-ludzką pół-wilczą na życzenie i jest to zależne od ich woli. Nie tracą przy tym właściwie swojej inteligencji. Więc nie widzę problemu by żył sobie w mieście, kupował w sklepie mięso i w domu szamał je na surowo jeśli będzie miał taki kaprys. Wilkołak rozmnaża się jak każda żywa istota, owszem może się zdarzyć, że ugryziony człowiek się przemieni, ale spokojnie można założyć, że dzieje się to raz na dziesięć przypadków. Taki przystąpi do watahy, która ma swoje prawa, swoją hierarchię i objęta jest prawami Przymierza. A jak ktoś marzy o zostaniu wilkołakiem? Czemu ma być uważany za bezmyślnego i niebezpiecznego? Bo może porosnąć futrem?
Wampir Blady, chudy, spać nie może. Na pierwszy i drugi rzut oka, nie różni się specjalnie od przeciętnego Gota. W dobie hurtownych ubojów zwierząt, świeżej krwi takiemu nigdy nie zabraknie, a i banki krwi ludzkiej się trafią. Już nie mówiąc o różnych spragnionych wrażeń, którzy by się chętnie dali pogryźć. Nawet w rzeczywistym świecie istnieją osoby które wierzą w wampiry, robią sobie wampirze licówki i piją ludzką krew na wampirzych imprezach. Dopóki wampir nie zabija ludzi jest niegroźny, a Przymierze zakłada, że zabijać ludzi mu nie wolno. A jak jakiś napalony ochotnik da się nadgryźć ale bez zabijania? Chociażby w Bladzie istnieje wątek sługusów. Ludzi na usługach wampirów, którzy załatwiają doczesne sprawy w świetle dnia. Czemu mam traktować absolutnie każdego wampira za zagrożenie?

Jak na moje Wampir i Wilkołak nie jest bardziej niebezpieczny od człowieka. Niby w czym jeden z drugim ma być gorszy od takiego bydlaka katującego swoją rodzinę, pijaka który wsiada za kółko i zabija bogu ducha winnych ludzi, terrorystę który wjeżdża ciężarówką w tłum ludzi, albo wysadza siebie czy samochód pułapkę? W czym są gorsi od tych co wymyślili bombę atomową i zrzucili ją na Hiroszimę i Nagasaki, zabijając tysiące niewinnych istot? W czym gorsi od bydląt znęcających się nad zwierzętami, zabijający je wyłącznie dla zabawy? Bo nie są homo sapiens? Wypchać się każę takim argumentem.

Elf Też jak na moje, Elfy mogą spokojnie wyglądać jak elfy z Hobbita czy LOTR? Niemalże ludzie, tylko zwinniejsi, właściwie nieśmiertelni, szpiczastousi. Czemu taka elfka nie może być aktorką albo modelką? Albo taki elf. Bo mają szpiczaste uszy? W dobie, gdy każda fizyczna odmienność może być powodem do hejtu, wszelkie argumenty o rasizmie do mnie kompletnie nie przemawiają. To, że muszą jakoś zatuszować, że wiek się ich nie ima, to jest już ich problem. Tak długo jak nie powodują problemów, nie mam powodu się ich czepiać.
KrasnoludNiewysoki, brodaty. Czym się niby różni od osób chorych na karłowatość, poza proporcjami? Bo kobiety mają brody? Nadmiar testosteronu. Nie widzę problemu, dopóki Krasnolud nie chwyci za topór i nie postanowi zacząć wyrzynać ludzi. A że da jakiemuś człowiekowi po pysku, bo się człowiekowi brodata baba nie spodoba? Sam bym dał.

Wszelkiej maści humanoidy: centaury, fauny, driady, syreny, trytony itd. Czy one komukolwiek w czymkolwiek przeszkadzają? W jakimś muzeum jest szkielet centaura. W dobie technologii żaden film, ani zdjęcie czy szkielet dowodem nie będzie, bo może być mistyfikacją, fabrykacją. Skoro Cameron mógł stworzyć takie Avatary i całą Pandorę, jaki problem spreparować i inne dowody? Kto w nie uwierzy tak naprawdę?
Dopóki się w oczy nie rzucają, mieszkają w swoich siedliskach, krzywdy nikomu nie robią, to niech sobie żyją. Na zdrowie. To samo z takimi stworzeniami jak Wielka Stopa i Yeti. Kilkadziesiąt niepotwierdzonych dowodami relacji ze spotkań, odciski łap, brak kości, ciał.

Krasnoludki, Fairy, Pixie, Leprykonusy, skrzaty domowe. Zwykle przyjazne ludziom, pomagają im w ogrodach i obejściach, czasami psocą. Jeśli miałbym tłuc krasnala za to, że naszczał jakiejś babie do mleka, to chyba byłbym nienormalny. Co więcej nie wykluczałbym ich obecności w Sanktuarium. Bo dlaczego nie? Że ktoś zobaczy takiego na wsi? No i co? Ucieknie z krzykiem, posika się, albo zemdleje. O ile w ogóle zauważy, o ile uwierzy w to co widzi. Jak wspominałem wyżej kto by uwierzył w opowieści takiego człowieka? Poza tym jaki problem by stworzenia takie miały swoja magię i były niewidzialne dla ludzi? Albo np. człowiek patrzący na fairy by widział barwnego motyla albo kolibra?

Tu dochodzimy do całego, bogatego bestiariusza. Zapożyczyłbym zwierzęta z Fantastycznych Zwierząt z uniwersum Harrego Pottera, bo stworzenia są ciekawe. Nie brak też ciekawych istot w podaniach ludowych całego świata. Spokojnie można w tym wybierać i przebierać. Ale tu także nie popadałbym w jakąś paranoję i nie tworzył wizji armagedonów. Skoro w Harrym Potterze mogły istnieć całe kolonie smoków choćby ta w Rumunii, nie widzę powodu, by podobne enklawy nie mogły istnieć i w Świecie Nocy. W końcu takie Runy do czegoś służą, a i Dawne Rasy mają swoją magię. Skoro Sanktuarium może być dużo większe wewnątrz murów, niż się wydaje stojąc poza nimi, to nie widzę problemu, by istniały tereny do których ludzie się zwyczajnie nie zapuszczają, a tereny te wewnątrz granicy utworzonej z runów były dużo większe, niż wskazywałaby granica wewnątrz. Skoro Newt Scamander przechowywał w walizce tyle stworzeń, skoro Tardis na zewnątrz była zwykłą niebieską budką policyjną, a w środku olbrzymim statkiem kosmicznym, to nie widzę problemów by istniały podobnie zaczarowane miejsca, gdzie wszelkie jednorożce, smoki, gryfy i inne stworzenia będą miały swoją spokojną enklawę i będą mogły się rozmnażać.
A jak jakieś trafi do świata ludzi? To będzie trzeba je po prostu schwytać i odeskortować do ich siedliska. Uśmiercić jedynie w ekstremalnych przypadkach. W sumie nie różni się to zbytnio od tego co robią ludzie, gdy jakieś zwierzaki zapuszczą się za bardzo do miast. Z drugiej strony, nawet na obrzeżach i w środku dużych miast, można spotkać łosie, dziki, sarny, szopy, lisy, kojoty, kuny, jeże, że o ptakach nie wspomnę. Owszem gryf albo smok, to nie sikorka, jeż czy gęś, ale jak wyżej wspominałem, nikt nie musi w nie uwierzyć. Dopóki nie spalą jakiejś wsi czy ośrodka wypoczynkowego, dopóki nie wyrżną stada zwierząt, nie są prawdziwym zagrożeniem. Wypadki lotnicze także się zdarzają. Ludzie będą ginąć niezależnie czy istniałyby magiczne stworzenia czy nie.

Duchy, demonyNawiedzone miejsca, opętane przedmioty, prześladowani ludzie. Zarówno miejsc jak i przedmiotów może być mnóstwo. Ale tu także można polemizować, bo o ile demony jak raz należy tępić i głównie z nimi Łowcy by walczyli, o tyle nie wszystkie duchy muszą być złe. Wszak istnieje coś takiego jak duch opiekuńczy, który może chronić dom i mieszkańców.

Dotarliśmy w końcu do Przymierza zawartego przed tysiącami lat. Przymierze zakłada, że zarówno ludzie jak i Dawne Rasy nie będą się wzajemnie krzywdzić, ani wchodzić sobie w drogę, w myśl zasady żyj i pozwól żyć innym. Złamanie tego Przymierza równa się konsekwencjom. Istota która złamie prawo, musi się liczyć z konsekwencjami, wtrąceniem do więzienia (być może jakiś Łowczy odpowiednik Azkabanu), a nawet śmiercią. To samo dotyczy ludzi, za skrzywdzenie jakiekolwiek istoty magicznej, czeka go kara, w najlepszym wypadku zglanowanie, żeby się takiemu raz na zawsze odechciało głupich zabaw, w najgorszym śmierć. Tu więzienie nie ma zastosowania niestety, bo żadne ludzkie prawo, nie wsadzi bydlaka za skrzywdzenie czegoś lub kogoś, kto/co oficjalnie nie istnieje.
« Ostatnia zmiana: 07 Styczeń, 2017, 15:27:12 wysłana przez Narwaniec »
To co siejesz, to zbierasz.
To co dajesz, to dostajesz.
To co widzisz w innych, jest Twoim odbiciem.
Pamiętaj, życie to echo, zawsze do Ciebie wróci...

Disease

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie powiem
  • Postać: Negan
  • Spoilery: Tak
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Styczeń, 2017, 15:37:50 »
Co do wczorajszego spamu na SB i konwersacji na temat tego czy nieszkodliwe stworzenia powinno się odsyłać czy nie, to w gruncie rzeczy najlepszym rozwiązaniem dla obu stron sądzę, że byłoby aby stworzenia magiczne i ludzie żyli razem od początku aż do teraz tak jak bodajże Daryl wczoraj zasugerował. Ich zadaniem byłoby co jedynie ochranianie ludzi przed tymi niebezpiecznymi lub nierozumnymi, czyli między innymi takimi stworzeniami jak: orkowie, gobliny, zombie, źli czarownicy, wampiry (jeśli zapragną ludzkiej krwi) i świry. Cała akcja działaby się w naszym świecie, a o ten "Inny świat" poszedłby wtedy w zapomnienie. Natomiast co do nazwy, to żeby nie trzeba było jej z kolei zmieniać, to możemy zawsze zrobić w ten sposób, że Łowcy poruszaliby się tylko pod osłoną nocy z jakiegoś tam powodu, który byśmy ustalili jeszcze. Huntersi znaliby się jak nikt na potworach i magicznych stworzeniach, co między innymi dawałoby im wiedzę, które stworzenie jest niebezpieczne, a które jest niegroźne, oraz gdzie takowe stworzenie można zaleźć i np. o jakich porach roku. Jak wiadomo zabijać stworzenia można by było tylko w wypadku zagrożenia czyjegoś życia. Łowcy używaliby głównie broni białej by nie robić większego hałasu, ale od czasu do czasu użyć by mogli jakiegoś skromnego pistoletu. Kto im tam zabroni. xD Pomysł, że stworzenia magiczne i ludzie żyliby ze sobą od wieków, nie kłóci się też wcale z tym, że Huntersi musieliby żyć w ukryciu. Rząd może nie pochwalałby by ich zachowania jako, że nie chcą z nimi współpracować i odwalają za policje brudną robotę, przez co rzucają na stróży prawa złe światło, bo są po prostu leniami. Prawda by była taka, że Łowcy posiadają dużo większą wiedzę na temat każdej magicznej istoty niż policja i są specjalnie wyszkoleni w walce z wcześniej wspomnianymi potworami. Ten pomysł zmieniłby fabułę w dużym stopniu, ale sądzę, że nie jest najgorszy i też mile czytałoby się o tym jak wyglądałby świat gdybyśmy wszystkie stworzenia z legend, baśni, mitów czy nawet filmów i gier usadzili w naszym świecie i pozwolilibyśmy im tam swobodnie żyć, chyba, że jakieś zapragnęłyby ludzkiej krwi to wtedy już nasi dzieli Huntersi musieliby sobie z nimi radzić. Stwory, podobnie jak zwierzęta rozstawiłoby się po świecie pod kontem geograficznym, czyli np. bazyliszki znaleźć można wyłącznie w lasach tropikalnych w Afryce - tak to by mniej więcej wyglądało. Czekam na odp. od Narwa, bo może doszlibyśmy wreszcie do ładu i składu dzięki temu pomysłowi. Naprawdę mi na tym zależy, bo w przeciwnym wypadku podczas pisania niby jednej historii będziemy pisać dwie osobne.

DarylDxn

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 369
  • -Otrzymane: 15
  • “Hey, shoot me again, you best pray I’m dead…”
  • Wiadomości: 95
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Daryl, Carol, Michonne, Beth, Merle, Madison, Nick, Alicia, Strand, Travis, Daniel, Ofelia
  • Skąd: Floryda
  • Spoilery: Czasem
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Styczeń, 2017, 16:00:09 »
Pozostaje jeszcze kwestia tego, czy Łowcy pozwalają na umyślne „ujawnianie się” istot magicznych. Bo przecież, gdyby tak uczyniły, wybuchłaby panika na całym świecie i ludzie węszyliby po wszystkich kątach. W końcu, z pewnością, odkryliby tajemnice Łowców i „nieludzi”.

« Ostatnia zmiana: 07 Styczeń, 2017, 16:04:51 wysłana przez DarylDxn »

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 275
  • -Otrzymane: 256
  • Autor wątku
  • Hyah
  • Wiadomości: 985
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Styczeń, 2017, 16:16:21 »
No nie doszliśmy za bardzo. Bo uważam, że spokojnie można stworzyć świat, gdzie istnieje magia i technologia, że zwykli ludzie o magii nie wiedzą, na tym opiera się większość historii Urban Fantasy. Z resztą przytoczyłem kilka historii właśnie o tej tematyce. Skoro nawet w Percym Jacksonie dało się ukryć cały obóz Herosów, istnienie centaurów, mantykor, greckich, rzymskich i innych bogów, czy w Harrym Potterze, ukrycie całego świata czarodziejów, to nie widzę powodu czemu nie miałoby to w Świecie Nocy wypalić. Wystarczy tylko chcieć.
To co siejesz, to zbierasz.
To co dajesz, to dostajesz.
To co widzisz w innych, jest Twoim odbiciem.
Pamiętaj, życie to echo, zawsze do Ciebie wróci...

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 275
  • -Otrzymane: 256
  • Autor wątku
  • Hyah
  • Wiadomości: 985
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #11 dnia: 07 Styczeń, 2017, 16:22:06 »
P.S. Jak na razie to Wy dwaj wpadacie w jakieś paniki. Obecnie na świecie też są doniesienia o Wielkiej stopie, syrenach, Nessie, Yeti, duchach, demonach itd. Widzicie te paniki? Te dzikie tłumy które węszą o kątach? Bo ja nie. Więc nie widzę sensu siać defetyzmu i z faktu, że sąsiad jest wilkołakiem robić problem równy wybuchowi wojny.
To co siejesz, to zbierasz.
To co dajesz, to dostajesz.
To co widzisz w innych, jest Twoim odbiciem.
Pamiętaj, życie to echo, zawsze do Ciebie wróci...

DarylDxn

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 369
  • -Otrzymane: 15
  • “Hey, shoot me again, you best pray I’m dead…”
  • Wiadomości: 95
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Daryl, Carol, Michonne, Beth, Merle, Madison, Nick, Alicia, Strand, Travis, Daniel, Ofelia
  • Skąd: Floryda
  • Spoilery: Czasem
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #12 dnia: 07 Styczeń, 2017, 16:25:17 »
Ale ja mówię o większych ujawnieniach. O takich, w których istoty wchodzą w interakcje z ludźmi, a nie przebiegnięcie w lesie, gdzie akurat przebywają ludzie i to kilkadziesiąt metrów dalej od ich położenia.

Noctury

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 28
  • -Otrzymane: 195
  • Age: 30
  • Wiadomości: 408
  • Płeć: Kobieta
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Skąd: Mysłowice
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #13 dnia: 07 Styczeń, 2017, 16:29:36 »
Dobra to tak biorąc to w kupę - stworzonka są u nas, zazwyczaj problemów nie robią, bo zwykli ludzie ich nie mogą/nie chcą/nie wierzą na tyle żeby zobaczyć, a jak rozrabiają to wtedy Łowcy robią porządek, odstawiają tam gdzie ich zwyczajne ostoje (jeśli muszą), albo przywołują do porządku. Tyle. Pasuje?
PS. Od czegoś są zaklęcia typu pstrykacz Facetów w Czerni, jakby co xD

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 275
  • -Otrzymane: 256
  • Autor wątku
  • Hyah
  • Wiadomości: 985
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Świat Nocy - sprawy organizacyjne/techniczne itd.
« Odpowiedź #14 dnia: 07 Styczeń, 2017, 16:44:07 »
No i podejrzewam, że powchodzą w interakcje. W końcu jak pisałem czarownica może prowadzić sklep i tam będą przychodzić także zwykli ludzie. Czyimś sąsiadem może być wilkołak. Z pewnością istnieją ludzie którzy tylko marzą o tym by zostać wypitym przez wampira i podejrzewam, że jakby doszło co do czego to by nie oponowali i nie uciekali z wrzaskiem. W końcu jak mówiłem, że wykluczam istnienia zwykłych ludzi, którzy wiedzą i są na usługach wampirów czy czarownic.
Co do reszty owszem, tego też nie wykluczam, pisałem o tym wyraźnie. Jakiś jednorożec może wpaść na człowieka i go przewrócić, krasnoludek może naszczać babie do mleka, faun może ucapić jakąś laskę przy strumieniu i próbować zbałamucić. Takie sytuacje mogą się zdarzać. Nie robiłbym z tego jednak tragedii narodowej i od razu że się wszyscy rzucą szukać spisków.
Ile jest doniesień o uprowadzeniach przez ufo? Jakoś nie widzę gwardii narodowej postawionej w stan pełnej gotowości i luf wycelowanych w kosmos. To, że ileś lat temu ludzie uwierzyli że Wojna Światów to autentyczne sprawozdanie z nalotu kosmitów i ponoć ludzie wpadli w panikę, nie oznacza, że wszystko tak od razu wzięte by było na serio.
Postawię pytanie. Gdyby teraz, dzisiaj na Waszej drodze stanął jednorożec, albo zobaczylibyście latającego smoka, to byście w to ze 100% pewnością uwierzyli? Dacie sobie rękę uciąć, że po takim wydarzeniu zaczęlibyście doszukiwać się teorii spiskowych i szukać krasnoludów pod łóżkiem? Co więcej powiedzielibyście o tym komukolwiek? Uważacie, że ktoś by Wam uwierzył?

Cała historia zakłada właśnie dobrą dla nas piszących zabawę, polegającą na tym, żeby rozwiązywać podobne problemy jak to napisała już Nocka. Po co piętrzyć przed sobą jakieś problemy i kombinować z tekstami coby było gdyby, odbierając sobie frajdę z pisania?
« Ostatnia zmiana: 07 Styczeń, 2017, 16:45:49 wysłana przez Narwaniec »
To co siejesz, to zbierasz.
To co dajesz, to dostajesz.
To co widzisz w innych, jest Twoim odbiciem.
Pamiętaj, życie to echo, zawsze do Ciebie wróci...