Autor Wątek: Tajemnice tysięcy wysp - sprawy organizacyjne/ techniczne itd.  (Przeczytany 12791 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3031
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: Tajemnice tysięcy wysp - sprawy organizacyjne/ techniczne itd.
« Odpowiedź #15 dnia: 30 Listopad, 2017, 14:50:01 »
Okej, bo już prawie wszystko mamy...prawie, bo jeszcze trzeba opis tej ich bazy, ale to Narw się zdeklarował zrobić, a poza tym to jeszcze tylko karty, to jak się poznali i można konstruować wstęp.

No i właśnie należałoby ustalić jak się poznali, bo zakładamy że są ekipą, która już pływa po morzach i ocenach ze sobą już x-czasu. Wiadomo, jedni są dłużej inni krócej na statku czy to 8 lat czy 4 albo rok czy kilka miesięcy, niemniej no od wczoraj raczej się nie znają :D

Założenie jest takie że Kapitan ma tą swoją łajbę od 7/8 lat. Pomysł mam taki, pisząc ogólnie, że został zesłany do Australii, poznał tam jakiegoś Kapitana i razem se zorganizowali stamtąd ucieczkę i nasz przyszły Kapitan, dołączył do załogi tego poznanego jegomościa, jakiś konflikt interesów, bunt wśród załogi, civil war i te sprawy na statku :wow: No i generalnie tamten Kapitan sru za burtę i tak o to nasz Kapitan, został Kapitanem i zyskał statek i część załogi - bo jako że bunt był, to jedni mogli razem z eks-Kapitanem sru za burtę bądź po prostu se odeszli.

Wydaję mi się że tu chyba każdy musi sobie indywidualnie dopasować jakby mu pasowało, jaki kto ma staż, co gdzie i jak, bo w sumie możliwości jest sporo. Ktoś też mógł tam być na tym zesłaniu i dołączył do ucieczki, mógł też być już w pierwotnym składzie tego statku, a mógł też gdzieś w jakim porcie czy gdzie na lądzie dołączyć, bo słyszał o nich dobre rzeczy i by przyłączyć się chciał :wow: albo niby kogoś znajomego/krewnego wśród załogi ma itd.

Tak że ja to tak widzę :wow:

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Ogień nie spali, woda nie zaleje
  • Wiadomości: 978
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Tajemnice tysięcy wysp - sprawy organizacyjne/ techniczne itd.
« Odpowiedź #16 dnia: 30 Listopad, 2017, 16:29:20 »
W tym momencie trzeba ustalić, czy mają swoją bazę gdzieś z dala od szlaków handlowych i żeglowych, żyją sobie miło i przyjemnie, a do takiego Nassau czy gdzieś na Tortugę zawijają jedynie w celach zaopatrzeniowych by zapoznać się z najnowszymi wieściami ze świata, odebrać zlecenie, pogadać i zabawić się. I jeśli są tam kilka dni, to śpią na statku albo wynajmują jaką chałupę czy pokoje.
Czy.
Bazy są dwie. Jedna właśnie taka z dala od "cywilizacji", druga gdzieś w najbliższej okolicy pirackich terenów, albo wręcz w jakimś mieście pirackim itd. Na wysepce spędzają większość wolnego czasu i o ile na niej mogą hodować jakieś kury, świnie, kozy, krowy nawet, łowić ryby itd. to z produktami typu mąka, ryż, quinua, kasza, ziarna, ziemniaki itd. to raczej byłby problem z uprawą, lepiej z przechowywaniem (chociaż i tu mogą być problemy) więc potrzeba stałego miejsca zaopatrzenia. A baza gdzieś na terenach pirackich by mogli tam dłużej przebywać itd.
Czy mają jakąś wysepkę gdzieś właśnie na terenach pirackich (wysepek jest w kij i jeszcze trochę), blisko stałego zaopatrzenia. Na tyle blisko, że w każdej chwili jakąś łódką z żaglem mogą się kopsnąć po zapasy, a z drugiej na tyle daleko że nikt im się pod "chałupą" nie kręci i mają swoją prywatność.

Indywidualne dopasowanie fajnie, w sumie trza się zmieścić w przedziale powiedzmy tych 8 lat, a z drugiej jakoś też trochę obgadać, czy na logikę byłoby to możliwe, a nie, że jakiś jeden stwierdzi że się do nich przyłączy i jakby nigdy nic wlezie im w porcie na pokład. A załoga go przyjmie z otwartymi ramionami i nie będzie zadawać pytań, nie oklepie mu gębuli ani za burtę nie wywali xP
When you’ve spent your life being judged for who you are, you try to keep an open mind about people

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3031
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: Tajemnice tysięcy wysp - sprawy organizacyjne/ techniczne itd.
« Odpowiedź #17 dnia: 30 Listopad, 2017, 17:04:30 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Czy mają jakąś wysepkę gdzieś właśnie na terenach pirackich (wysepek jest w kij i jeszcze trochę), blisko stałego zaopatrzenia. Na tyle blisko, że w każdej chwili jakąś łódką z żaglem mogą się kopsnąć po zapasy, a z drugiej na tyle daleko że nikt im się pod "chałupą" nie kręci i mają swoją prywatność.
To :wow:

No to niech każdy powie jaki ma pomysł, tak jak ja zapodałam pomysł z Kapitanem i się oceni czy by tak stykało czy nie.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Ogień nie spali, woda nie zaleje
  • Wiadomości: 978
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Tajemnice tysięcy wysp - sprawy organizacyjne/ techniczne itd.
« Odpowiedź #18 dnia: 03 Grudzień, 2017, 14:03:17 »
Wyspa Małego Żółwia.

Jedna z wielu wysepek w Pierścieniu Królowej, wyspach leżących na południe od Haiti, teoretycznie należących do Kolonii Brytyjskich, o które Wielka Brytania toczy spory z Francją, w praktyce należące do piratów i korsarzy.
Mały Żółw leży niemalże 600 mil morskich (1100km) od Haiti i 227 mil morskich (421 km) od Saint Bernadetty choć przez korsarzy i piratów zwana jest Lilith.

Mały Żółw składa się z dwóch wysepek, większa ma około 4 km kwadratowych powierzchni, w najwyższym miejscu około 200 metrów nad poziomem morza. Mniejsza ma nieco mniej niż kilometr kwadratowy i wystaje ponad powierzchnię zaledwie 30 metrów nad powierzchnię. Otoczone są lazurową laguną której głębokość waha się od 15 do 30 metrów. Lagunę zaś otacza piaszczysto-wulkaniczny pierścień atolu o średnicy około 8 kilometrów. Większa wyspa porośnięta jest niemal całkowicie lasem tropikalnym pełnym egzotycznych zwierząt i roślin. Niemalże w samym środku bije źródło, mniejsza jest piaszczysta, porośnięta palmami kokosowymi i nielicznymi krzakami. Dość charakterystyczne dla dużej wyspy są wystające z wody granitowe formacje, które nadają jej właśnie kształt zbliżony do żółwia.
Do laguny są jedynie dwa wejścia na tyle głębokie i szerokie by mogły nimi swobodnie płynąć okręty, a co za tym idzie, jest to miejsce dość bezpieczne przed ewentualnym napadem. Miejsce do cumowania oraz chaty załogi położone są od strony południowo-zachodniej.
When you’ve spent your life being judged for who you are, you try to keep an open mind about people

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Ogień nie spali, woda nie zaleje
  • Wiadomości: 978
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Tajemnice tysięcy wysp - sprawy organizacyjne/ techniczne itd.
« Odpowiedź #19 dnia: 19 Kwiecień, 2018, 18:27:45 »
Znalazłem kilka fotek naszej "Beatrice", wrzucam coby nie zaginęło w odmętach internetów, nawet jeśli się nie przyda...






















model statku, by lepiej zobrazować sobie jak wyglądał...



« Ostatnia zmiana: 19 Kwiecień, 2018, 22:49:14 wysłana przez Narwaniec »
When you’ve spent your life being judged for who you are, you try to keep an open mind about people

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Ogień nie spali, woda nie zaleje
  • Wiadomości: 978
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Tajemnice tysięcy wysp - sprawy organizacyjne/ techniczne itd.
« Odpowiedź #20 dnia: 19 Kwiecień, 2018, 18:48:22 »
Oraz kilka zdjęć poglądowych, jak to na statku może wyglądać...

























« Ostatnia zmiana: 19 Kwiecień, 2018, 22:53:59 wysłana przez Narwaniec »
When you’ve spent your life being judged for who you are, you try to keep an open mind about people

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Ogień nie spali, woda nie zaleje
  • Wiadomości: 978
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Tajemnice tysięcy wysp - sprawy organizacyjne/ techniczne itd.
« Odpowiedź #21 dnia: 28 Wrzesień, 2018, 18:21:00 »




« Ostatnia zmiana: 28 Wrzesień, 2018, 18:22:37 wysłana przez Narwaniec »
When you’ve spent your life being judged for who you are, you try to keep an open mind about people

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Ogień nie spali, woda nie zaleje
  • Wiadomości: 978
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Tajemnice tysięcy wysp - sprawy organizacyjne/ techniczne itd.
« Odpowiedź #22 dnia: 20 Październik, 2018, 10:58:44 »


Kanonierka

Szkuner

Bryg

Bryg

Statek handlowy w typie brygu?

Fregata

Statek handlowy w typie fregaty

Statek wojenny/liniowiec

Liniowiec

Była niewolnicza fregata. "Zemsta Królowej Anny" statek Czarnobrodego.

Na głównym obrazku z wieloma rodzajami okrętów, na samym dole, drugi od prawej to prawdopodobnie slup.
« Ostatnia zmiana: 23 Listopad, 2018, 23:10:10 wysłana przez Narwaniec »
When you’ve spent your life being judged for who you are, you try to keep an open mind about people

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Autor wątku
  • Ogień nie spali, woda nie zaleje
  • Wiadomości: 978
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Tajemnice tysięcy wysp - sprawy organizacyjne/ techniczne itd.
« Odpowiedź #23 dnia: 13 Maj, 2020, 19:35:13 »
Strona z ilustrowanego dziennika kapitańskiego z 1777 roku

When you’ve spent your life being judged for who you are, you try to keep an open mind about people