Ankieta

Jak oceniasz odcinek?

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Autor Wątek: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka  (Przeczytany 15655 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wayne Dunlap

S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« dnia: 28 Wrzesień, 2015, 11:19:16 »
Mocny, intensywny odcinek. Popis aktorski Rubena Bladesa, więcej na razie nie napiszę szanując, że nie każdy jeszcze obejrzał. 
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.
« Ostatnia zmiana: 28 Wrzesień, 2015, 13:58:15 wysłana przez Tortuga »

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 813
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 2192
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 13:58:24 »
Komentarz Administratora Pisałam już to parę razy, ale napiszę jeszcze raz - Temat jest po to żeby pisać wrażenia z odcinka i nie trzeba tagować fabuły spojlerem. Jeżeli ktoś tu wchodzi przed obejrzeniem, to robi to na własną odpowiedzialność i ewentualne pretensje może mieć tylko i wyłącznie do siebie ;)

Cytuj (zaznaczone)
Mała uwaga: uprasza się o nie pisanie głupich wpisów z cyklu "gdzie będzie można obejrzeć odcinek", "kiedy będą napisy", "kiedy będzie odcinek". Dziękuję.

Tequila

Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 14:51:03 »
Odcinek na dobrym poziomie. Zaczynamy zmierzać w kierunku wybuchu chaosu i paniki. Fabuła została sprawnie posunięta do przodu, napięcie rośnie, a obecność paru tysięcy szwendaczy na stadionie zabezpieczonym kilkoma łańcuchami jeszcze to potęguje. Śmierć Griseldy nie wywołała u mnie żadnych emocji, chyba po prostu nie zdążyłam polubić tej postaci. Na pewno jej odejście ciekawie wpłynie na dalszy rozwój Daniela, który okazał się niezłym badassem w tym odcinku. Co do reszty bohaterów to zaintrygował mnie Strand. Ogarnięty murzyn w garniaku, najwyraźniej nieźle zorientowany w sytuacji, ratujący tyłek Nickowi i mający plan na ucieczkę - zapowiada się interesująco. Postaci nareszcie zaczynają działać na własną rękę, a nie czekają grzecznie na informacje od wojska. Nie wiało nudą, sceny wprawnie ze sobą poprzeplatane - z jednej strony torturowanie Adamsa, a z drugiej przebieranki Chrisa i Alicii, która poza marginesem wyglądała zabójczo w tych sukniach. Jak się okazało, w budynkach czai się sporo szwendaczy, dzięki czemu podczas hipotetycznej ucieczki głównych bohaterów z ogrodzonego osiedla, wcale nie będzie tak bezpiecznie jakby się mogło wydawać. Ogromny plus za fenomenalne operowanie dźwiękiem (w końcu ktoś się zorientował, że w ten sposób też można działać na odbiorcę).
« Ostatnia zmiana: 28 Wrzesień, 2015, 14:53:11 wysłana przez Tequila »

Korstern

  • Online
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 14:53:40 »
Odcinek mi się podobał. Bardzo ciekawy moment z torturami, a także finałowe sceny. Postać Daniela coraz bardziej zaczynam lubić. Widać, że umie się posunąć do wielu rzeczy żeby tylko zadbać o bliskich i to się ceni w takim świecie. Nie podobał mi się za to wątek Alicii i Chrisa. Taki wciśnięty na siłę bez większego sensu(chociaż może coś z tego wyniknie w przyszłości).

Ode mnie standardowo 8/10

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 93
  • -Otrzymane: 81
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 18:08:33 »
Wkurzająca ta młoda Włoszka, egzaltowana i infantylna.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 19:01:58 »
Niestety lepsza ocena poprzedniego odcinka, która związana była z oczekiwanym w 5 części przyspieszeniem okazała się zmyłką. Do tego te wszystkie nieścisłości. Jeśli to ma być lepiej przemyślany materiał niż w TWD to... nie znam się.

Po pierwsze pokazywanie postaci wyzbytych ludzkich odruchów. Dotyczy to zarówno wojskowych, jak i Salazara. Ja jestem w stanie zrozumieć takie zachowanie na dalszym etapie apokalipsy, ale po 9 dniach? Niemożliwe jest tak szybkie odczłowieczenie. Nie kupuję tego.

Cały wątek tego Murzyna w klatce. Z jednej strony doprowadza do zabrania grubaska, a z drugiej ratuje Nicka. Rozumiem, że nie chciał uciekać z roztrzęsionym i zagubionym człowiekiem, ale zamienia go na narkomana!? Porażająca logika.

Zdjęcie prześcieradła z fortepianu wywołało taki obłok kurzu, że już sam nie wiem ile czasu minęło od rozpoczęcia całego zamieszania :-)


Ogólnie czekałem na FTWD żeby zobaczyć początek apokalipsy. Niestety zabieg przeskoku czasowego i brak wyjaśnień z tym związanych powoduje, że staje się ten serial marną kopią głównej serii. Do tego strasznie przewidywalną (łudziłem się, że pewne rzeczy potoczą się innym torem, ale teraz zmierzamy prosto do znanych nam z głównej serii schematów).

Ten odcinek zasłużył na marne 5 punktów.

pdjakow

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 0
  • Age: 41
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: Wrocław
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 19:56:48 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Po pierwsze pokazywanie postaci wyzbytych ludzkich odruchów. Dotyczy to zarówno wojskowych, jak i Salazara. Ja jestem w stanie zrozumieć takie zachowanie na dalszym etapie apokalipsy, ale po 9 dniach? Niemożliwe jest tak szybkie odczłowieczenie. Nie kupuję tego.

Niestety nie trzeba żywych trupów, by się zezwierzęcić. I to szybciej, niż Ci się wydaje. Wystarczy podział ról na więźniów i strażników. To czytałeś?
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Cały wątek tego Murzyna w klatce. Z jednej strony doprowadza do zabrania grubaska, a z drugiej ratuje Nicka. Rozumiem, że nie chciał uciekać z roztrzęsionym i zagubionym człowiekiem, ale zamienia go na narkomana!? Porażająca logika.

Prawdopodobnie potrzebny mu ktoś, kto dobrze odegra rolę oszalałego ćpuna na głodzie.


Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Zdjęcie prześcieradła z fortepianu wywołało taki obłok kurzu, że już sam nie wiem ile czasu minęło od rozpoczęcia całego zamieszania :-)

Zależy od czasu, ale i od miejsca. Powiedziane jest, że zmyli się jako pierwsi, więc trochę czasu minęło.

« Ostatnia zmiana: 28 Wrzesień, 2015, 19:59:41 wysłana przez pdjakow »

espérer

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 45
  • -Otrzymane: 53
  • idealnie niedoskonała
  • Age: 22
  • Wiadomości: 647
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Michonne, Sasha
  • Spoilery: Nie
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 20:40:22 »
Odcinek znacznie lepszy od poprzedniego. Było czuć bardzo fajny klimat i momenty napięcia. Torturowanie żołnierza przez Salazara zabójczo dobrze wyszło.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Po pierwsze pokazywanie postaci wyzbytych ludzkich odruchów. Dotyczy to zarówno wojskowych, jak i Salazara. Ja jestem w stanie zrozumieć takie zachowanie na dalszym etapie apokalipsy, ale po 9 dniach? Niemożliwe jest tak szybkie odczłowieczenie. Nie kupuję tego.

Jeśli o to chodzi to chyba musisz uważniej oglądać i wczytywać się w dialogi. Salazar wyjaśniał, że jego rodzina została prześladowana, a on sam torturowany. Dlatego uciekł wraz z rodziną do USA. Już w poprzednim odcinku do tego nawiązywał. On nie stał się taki od czasu wybuchnięcia apokalipsy. To wszystko wynika z tego co przeżył.

A co do żołnierzy... Muszą robić to co ktoś zleca im z góry. Przecież wyraźnie było widać, że niektórym się to wcale nie podoba. A jak jeden postanowił zrezygnować to później widzimy go z poobijaną twarzą. "Zgubił swój patriotyzm" - jakoś tak to określił. Raczej koledzy widzący takie coś nie kwapią się do rezygnowania ze służby.


Jeśli chodzi o Stranda to zaintrygował mnie. Z jednej strony szkoda, że tak załatwił swojego jednego współwięźnia, ale z drugiej przynajmniej logicznie myśli. Po co mu ćpun Nick? Przecież to oczywiste, że wygląda na takiego człowieka, który poradzi sobie w każdych warunkach. Teraz można zaliczyć do tego zabijanie zombie. To spryt, a nie "porażająca logika".


Scena z Alicią i Christopherem była fajną odskocznią od napiętych wydarzeń. Fajnie widzieć, że się dogadują i budują ze sobą jakąś więź. Pomimo tej beznadziejnej rodzinnej sytuacji w jakiej się znaleźli. Rzeczywiście Alicia przepięknie wyglądała.


"Szpital" był bardzo przewidywalnym miejscem, więc szczególnego wrażenia na mnie nie wywarł.


Ogólnie odcinek uważam za bardzo dobry. 9/10.
Sto razy powiedz mi kim jestem i powiedz mi czego nie osiągnę,
a ja na pewno to zrobię.


Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 20:52:56 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Niestety nie trzeba żywych trupów, by się zezwierzęcić. I to szybciej, niż Ci się wydaje. Wystarczy podział ról na więźniów i strażników. To czytałeś?
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Niezależnie od różnych doświadczeń (przy okazji polecam niemiecki film "Fala") takie przedstawienie reakcji niektórych ludzi wydaje się nienaturalne. Tym bardziej, że nie wiadomo co się działo przez początkowych 9 dni. Może więcej informacji by takie zachowanie uwiarygodniło, ale tego się nie doczekaliśmy.

Cytuj (zaznaczone)
Prawdopodobnie potrzebny mu ktoś, kto dobrze odegra rolę oszalałego ćpuna na głodzie.

Możemy brać pod uwagę różne scenariusze. Nawet najbardziej fantastyczne. Ale na chwilę obecną jest to zachowanie bezsensowne.

Cytuj (zaznaczone)
Zależy od czasu, ale i od miejsca. Powiedziane jest, że zmyli się jako pierwsi, więc trochę czasu minęło.

Powiedziane jest, że zmyli się jako pierwsi. Skoro wiemy, że minęło 9 (możemy przyjąć 10) dni od początku apokalipsy to w jaki sposób kurzu zebrało się jak przez dobre dwa, trzy miesiące?

Tzvin

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 77
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Merle
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 21:11:33 »
Odcninek pierwsza klasa.  Daniel pokaał się z jak najlepszej strony.
Postać żołnierza również może się wkręcić na dłużej choć wróżę mu heroiczną śmierć w walce przeciwko byłym kolegom z armii,  w obronie dziewczyny.

Murzynek bajerę  ma genialną. Przypomina mi Hugh Lauriego z DR. Housa ;) A Nick po co mu? Oprócz tego co napisano wyżej- osłabiony ćpun zawsze może posłużyć jako pokarm dla sztywnych by zyskać na czasie.

Cały odcinek nosi piętno nadchodzącej katastrofy. Nie mogę się doczekać następnego

9/10
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

TheMatMat1

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 5
  • "Jesus seems like a good guy, dad."
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Paul "Jesus" Monroe
  • Skąd: okolice Warszawy
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 21:15:40 »
Odcinek bardzo dobry zresztą jak poprzednie.

Brawa za połączenie Alicii i Chrisa, wyczekiwany przeze mnie wątek, pokazany w odcinku dość ciekawie.

Wojsko? F*** them, no niestety stało się coś co było mniej więcej do przewidzenia.

Jestem ciekawy co do wątku Lizy i Nicka oraz rodziny Salazarów, ponieważ Ruben Blades(Daniel) no po prostu wow. No i oczywiście wszystkich innych wątków jak Alicia i Chris też jestem ciekaw.

No nic niecały tydzień i finał, troszkę szkoda ,że tak szybko ale jak mawiają ,,Wszystko co dobre, szybko się kończy"

Odcinek 9/10

Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 21:27:21 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Odcinek znacznie lepszy od poprzedniego. Było czuć bardzo fajny klimat i momenty napięcia. Torturowanie żołnierza przez Salazara zabójczo dobrze wyszło.

Jeśli o to chodzi to chyba musisz uważniej oglądać i wczytywać się w dialogi. Salazar wyjaśniał, że jego rodzina została prześladowana, a on sam torturowany. Dlatego uciekł wraz z rodziną do USA. Już w poprzednim odcinku do tego nawiązywał. On nie stał się taki od czasu wybuchnięcia apokalipsy. To wszystko wynika z tego co przeżył.

Po prostu nie uważam, że takie zachowanie w stosunku do żołnierza było uzasadnione. Praktycznie miał go jak na widelcu i nie musiał stosować tortur żeby dowiedzieć się wszystkiego.

Cytuj (zaznaczone)

A co do żołnierzy... Muszą robić to co ktoś zleca im z góry. Przecież wyraźnie było widać, że niektórym się to wcale nie podoba. A jak jeden postanowił zrezygnować to później widzimy go z poobijaną twarzą. "Zgubił swój patriotyzm" - jakoś tak to określił. Raczej koledzy widzący takie coś nie kwapią się do rezygnowania ze służby.

Dla mnie nienaturalna jest sytuacja z tym całym osiedlem i sytuacją "w mieście". Z jednej strony 9 dni bez żadnych oznak apokalipsy z drugiej zastraszające tempo jej rozprzestrzeniania. Może jakby pokazano te wydarzenia to wszystko by się stało czytelniejsze.

Cytuj (zaznaczone)
Jeśli chodzi o Stranda to zaintrygował mnie. Z jednej strony szkoda, że tak załatwił swojego jednego współwięźnia, ale z drugiej przynajmniej logicznie myśli. Po co mu ćpun Nick? Przecież to oczywiste, że wygląda na takiego człowieka, który poradzi sobie w każdych warunkach. Teraz można zaliczyć do tego zabijanie zombie. To spryt, a nie "porażająca logika".

Logicznym jest powierzenie swego życia osobie, której reakcji nie można przewidzieć? Łatwiej jest przeżyć samemu, niż z takim balastem.

Tequila

Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Wrzesień, 2015, 11:40:19 »
Wybranie młodego chłopaka zamiast załamanego psychicznie faceta przy kości jest według mnie logicznym wyborem. Owszem, Nick jest ćpunem, ale nie jest jeszcze umierający. Poza tym, nie wiadomo jakie są intencje Stranda, jak wygląda jego plan ani jaki udział będzie miał w tym Nick. Nikt nie powiedział, że uciekną ze szpitala trzymając się za rączki, z pieśnią na ustach i zostaną best friends forever. Równie dobrze Strand może zostawić Nicka jak tylko ten odegra swoją rolę.

Co do Daniela i jego "zezwierzęcenia" to nie do końca tak to widzę. Po pierwsze nie zauważyłam, żeby Salazar czerpał przyjemność z torturowania Adamsa, w szczególności, że jest on bliski Ofelii. Po drugie, pomimo gorących zapewnień, Adams wcale nie był taki chętny do wyśpiewania wszystkiego co wiedział (mam na myśli scenę, gdy Daniel pyta go o operację Kobalt, a ten milczy). Podczas apokalipsy większość dba o siebie i własne rodziny, a nie bawi się w zbawicieli ludzkości. Tak właśnie postępuje Daniel, który najzwyczajniej w świecie boi się o żonę i córkę - ja tak to odbieram, co nie zmienia faktu, że Adamsa było mi troszkę szkoda.
« Ostatnia zmiana: 29 Wrzesień, 2015, 11:45:08 wysłana przez Tequila »

Anwilfan

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #13 dnia: 29 Wrzesień, 2015, 13:11:25 »
Serial zaczyna być bardzo przewidywalny. Jestem na 100% pewien, że w finale sezonu 1 Salazar zdejmie łańcuchy z drzwi stadionu. Truposze się wydostaną, stworzy to chaos, który spowoduje że armia w te miejsce skieruje siły lub ucieknie z miasta w popłochu. Uniemożliwi to realizację operacji "Cobalt". Nasi bohaterowie wydostaną się z osiedla, podobnie jak i ludzie przetrzymywani w collegu. W sezonie 2 czeka nas powrót do klimatów the walking dead. Co moim zdaniem jest bezsensu, taki serial nie ma racji bytu. Akcja zbyt szybko się potoczyła.

Kruszon

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Odp: S01E05 "Cobalt " - Wrażenia z odcinka
« Odpowiedź #14 dnia: 29 Wrzesień, 2015, 15:54:16 »
@Anwilfan Końcówkę oglądałem mniej uważnie, ale odniosłem wrażenie, że akcja Cobalt się właśnie rozpoczęła. Chris mówi, że żołnierze wcale nie jadą na patrol.

Ktoś wie co się dzieje z Tombem? ;_;