Ankieta

Odcinek oceniam na

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Autor Wątek: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia  (Przeczytany 17332 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wayne Dunlap

S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« dnia: 31 Sierpień, 2015, 10:31:11 »
Coś mi się wydaje, że upadek miasta zaczyna niebezpiecznie przyspieszać. Trochę chaotyczny ten odcinek. Ale jak to w AMC bywa, po wielkim wow musi być wielki flak.

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1403
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2429
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Sierpień, 2015, 10:47:57 »
Odcinek był troszeczkę gorszy od swojego poprzednika, ale w życiu nie uznałbym go za flaka, i to jeszcze typowego w wykonaniu AMC. Zawiera kilka jawnych aczkolwiek niewielkich negatywów ale to mimo wszystko naprawdę porządny epizod.

Wayne Dunlap

Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Sierpień, 2015, 11:06:37 »
Może faktycznie, "flak" jest słowem nieco na wyrost, co nie zmienia faktu, że względem swojego poprzednika odrobinkę osiadł poziom. Choć nie ukrywam, napięcie było. Ode mnie tym razem 8/10 i mam nadzieje że za tydzień nie będę musiał schodzić do siódemki. :dance:

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 114
  • -Otrzymane: 191
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 749
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Sierpień, 2015, 18:37:42 »
Odcinek nie był zły. Pierwsze dziesięć minut było naprawdę niezłe, później trochę słabiej ale też nie najgorzej. Miałem dylemat z oceną odcinka ale dalem moim zdaniem zasłużone 8/10.

mirai

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 22
  • -Otrzymane: 18
  • "If you don't fight, you die."
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Krosno
  • Spoilery: Czasem
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Sierpień, 2015, 18:52:36 »
Jak na razie jest ciekawie, przyznaje, ale nie wciągnąłem się w to tak, że z utęsknieniem wyczekuję kolejnego odcinka. Czekam na moment przełomowy, który sprawi, że porwie mnie ten serial w całości.
Podoba mi się w tym serialu to, że naprawdę nikt nie wie, co się dzieje i małymi kroczkami będą wszystko odkrywać. Wiadomo, jednego widza może to odepchnąć od historii, a drugiego niekoniecznie. Ten odcinek świetnie pokazał, co się dzieje z ludźmi, kiedy nie wiedzą z czym mają do czynienia a rząd daje pupy. Brejs jorself zamieszki is komin. Prawdopodobnie tak wyglądałyby pierwsze dni ZA, gdyby ta w ogóle była możliwa.
Postacie póki co nie irytują, a to dobry znak. Oglądając poprzedni odcinek, obawiałem się, że Madison będzie Lori 3.0 (biorąc pod uwagę fakt, że Andrea w pewnym momencie była wersją 2.0, haha), ale moje obawy zostały rozwiane. Na jak długo? Pożyjemy zobaczymy.
W każdym razie, daję ocenę 7/10 i zostawiam link do końcowej piosenki, gdyby ktoś szukał~
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
"These people are my family. And if what you're hiding somehow hurts them in any way, I'll kill you."

Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Sierpień, 2015, 19:56:34 »
Kolejna ocena między 6, a 7.

Dziwię się tak wysokim ocenom i zachwytom. Jestem przekonany, że TWD ocenia się z "rozdzielnika" bardziej surowo, niż FTWD. Tak wypada, czy chodzi o coś innego?

Mnie najbardziej zirytowała akcja w szkole i bezsensowne zachowanie Madison (która chwilę wcześniej widziała co się stało z kolegą Nicka) oraz niekonsekwencja w pokazaniu trudności komunikacyjnych.
Korki praktycznie na każdej drodze, ale dojazd do szkoły zajął Madison chwilkę. O ile to można wyjaśnić tym, że ulice na przedmieściach są luźniejsze to już ekspresowy dojazd Travisa do centrum, gdzie były zamieszki, a wcześniej jego syn musiał wysiąść z autobusu bo ten stanął w korku jest mocnym przegięciem.
Komórki? Niby ciężko się dodzwonić co jest logiczne w takich wypadkach, ale głównych bohaterów to nie dotyczy. Chce to wybiera numer i rozmawia.

Żeby nie było, że tylko marudzę to na pochwałę zasługuje pokazanie psychologii tłumu i niezmiennie dobra gra aktorska. Wystarcza to na ocenę 6,5 podciągniętą do 7.

Cadaver

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 120
  • -Otrzymane: 44
  • Wiadomości: 186
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Tara
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #6 dnia: 31 Sierpień, 2015, 20:19:05 »
Bardzo fajny odcinek. Trochę gorszy od poprzedniego, ale dalej na dobrym poziomie. Ostatnie sceny bardzo fajne, zwłaszcza kiedy Alicia chciała pobiec do sąsiadki, żeby jej pomóc, a Madison zagrodziła jej drogę. Jedna rzecz, którą zauważyłem podczas akcji w szkole jest to, że jak Madison uderzała Arti'ego w głowę była pokazana jej twarz, a nie rozwalanie jego głowy. Można wywnioskować zatem, że jest kładziony większy nacisk na to, co się dzieje z psychiką bohaterów, a nie tylko pokazywanie bezsensownych zabijań zombie.

Cytuj (zaznaczone)
Mnie najbardziej zirytowała akcja w szkole i bezsensowne zachowanie Madison (która chwilę wcześniej widziała co się stało z kolegą Nicka) oraz niekonsekwencja w pokazaniu trudności komunikacyjnych.

Możesz mieć rację, ale nie zmienia to faktu ,że bohaterowie nie wiedzą nadal co to do końca jest. Mogą zadawać sobie pytania takie jak: Czy oni naprawdę są martwi? Czy napewno chcą mnie zabić? Może da się jednak ich wyleczyć.
Nie wiem jak u ciebie, ale mi byłoby trudno "zabić" kogoś innego, nawet jeżeli byłby to zombie, którego kiedyś znałem jako normalnego człowieka.
Możesz sobie przypomnieć co było w drugim sezonie TWD z Hershell'em albo Gubernatorem w trzecim, kiedy już od dawna było wiadomo co to są za istoty. W Fear The Walking Dead mamy dopiero początek tego wszystkiego, co na razie się bardzo udaje.

8/10
« Ostatnia zmiana: 31 Sierpień, 2015, 20:24:10 wysłana przez Cadaver »

Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #7 dnia: 31 Sierpień, 2015, 20:24:56 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Możesz mieć rację, ale nie zmienia to faktu ,że bohaterowie nie wiedzą nadal co to do końca jest. Mogą zadawać sobie pytania takie jak: Czy oni naprawdę są martwi? Czy napewno chcą mnie zabić? Może da się jednak ich wyleczyć.
Nie wiem jak u ciebie, ale mi byłoby trudno "zabić" kogoś innego, nawet jeżeli byłby to zombie, którego kiedyś znałem jako normalnego człowieka.
Możesz sobie przypomnieć co było w drugim sezonie TWD z Hershell'em albo Gubernatorem w trzecim.

Tu nie chodzi o chęć zabicia, ale elementarny brak ostrożności. Ochroniarz cały zakrwawiony, nie reaguje na nic, a ona jak głupia stoi i czeka. Może jakby Madison nie widziała akcji pod mostem to takie zachowanie by się jakoś dawało obronić, ale po czymś takim?

Cadaver

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 120
  • -Otrzymane: 44
  • Wiadomości: 186
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Tara
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #8 dnia: 31 Sierpień, 2015, 20:36:47 »
Cytuj (zaznaczone)
Tu nie chodzi o chęć zabicia, ale elementarny brak ostrożności.
O jakim braku ostrożności ty mówisz??
Nawet w prawdziwym świecie byłoby to raczej abstrakcyjne, że zombie w ogóle istnieją. Przypomnę, że oni nie wiedzą czym w ogóle zombie są i że po ugryzieniu staniesz się jednym z nich. Oni myślą, że ci ludzie są tylko chorzy, i że da się im jeszcze pomóc. Madison nie widziała jeszcze, żeby te zombie kogoś jadły albo coś w tym stylu. Owszem, widziała na nagraniach jak jeden z nich gryzie sanitariusza, ale my, widzowie myślimy- o nie, zombie go ugryzło, zaraz się przemieni, strzelajcie w głowę!!!, a bohaterowie myślą- dlaczego ten człowiek go ugryzł? Dlaczego oni do niego strzelają skoro "kuleje"?

Z tym "kuleje" to może przesadziłem, ale myślę, że wiesz co mam na myśli. A poza tym, pozostaje jeszcze nadzieja...
« Ostatnia zmiana: 31 Sierpień, 2015, 20:39:21 wysłana przez Cadaver »

Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #9 dnia: 31 Sierpień, 2015, 20:44:51 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
O jakim braku ostrożności ty mówisz??
Nawet w prawdziwym świecie byłoby to raczej abstrakcyjne, że zombie w ogóle istnieją. Przypomnę, że oni nie wiedzą czym w ogóle zombie są i że po ugryzieniu staniesz się jednym z nich. Oni myślą, że ci ludzie są tylko chorzy, i że da się im jeszcze pomóc. Madison nie widziała jeszcze, żeby te zombie kogoś jadły albo coś w tym stylu. Owszem, widziała na nagraniach jak jeden z nich gryzie sanitariusza, ale my, widzowie myślimy- o nie, zombie go ugryzło, zaraz się przemieni, strzelajcie w głowę!!!, a bohaterowie myślą- dlaczego ten człowiek go ugryzł? Dlaczego oni do niego strzelają skoro "kuleje"?

Z tym "kuleje" to może przesadziłem, ale myślę, że wiesz co mam na myśli. A poza tym, pozostaje jeszcze nadzieja...

Ale ja cały czas podkreślam - Madison ma prawo nie wiedzieć o zombie i nie podchodzić do wydarzeń jakby wychowała się na TWD. Ale wie, że istnieje jakieś zagrożenie (wirus) zmieniające ludzi w niebezpieczne bestie (mówił o tym Travis) i po akcji pod mostem, która te podejrzenia uwiarygadnia jej zachowanie było po prostu głupie. Powtórzę - zakrwawiony facet, który nie reaguje na jej słowa zbliża się do niej wolno, a ona stoi jak wryta. To jest irracjonalne i tyle.

Cadaver

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 120
  • -Otrzymane: 44
  • Wiadomości: 186
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Tara
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Sierpień, 2015, 20:50:41 »
Ok, już dobra.
Debatowanie o tym mija się z celem, więc to już zakończę.
Poddaję się... Madison jest głupia i irracjonalna....  ::)

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 166
  • -Otrzymane: 1403
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2429
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #11 dnia: 31 Sierpień, 2015, 21:27:11 »
O ile jestem w stanie zgodzić się, iż zachowanie Madison w świetle poprzednich wydarzeń może wydawać się abstrakcyjne, o tyle nie jest ono wcale takie głupie na jakie wygląda. Madison w tej konkretnej sytuacji po raz pierwszy miała do czynienia z przemienioną osobą, która dla niej była kimś bliższym niż tylko przelotnie znanym człowiekiem. Choć relacje z Artiem nie były pewnie bóg wie jak złożone to jednak znali się kupę czasu, traktowali siebie jako przyjaciół, dyskutowali na temat Nicka itd. W tej konkretnej scenie ewidentnie widać pewnie niedowierzanie, szok, rozkojarzenie. Zwróćcie uwagę na to jak Mad wypowiada "We'll get your help". Uciekać czy pomóc? Sytuacja działająca na zasadzie "wiem z czym mam do czynienia, ale dalej nie mogę tego przetrawić", a sama akcja Madison w stylu "muszę się sparzyć by się przekonać". Konsekwencją tego zajścia jest późniejsza reakcja w stosunku do atakowanej sąsiadki, gdzie to Madie wykazała się bezduszną biernością. Na podobnej zasadzie reagowała chociażby Andrea, która mimo tego że kilka dni wcześniej w Atlancie miała hordę zombie na głowie, w RV próbowała złożyć do obrony pistolet zdając sobie doskonale sprawę z tego, że hałas zabiłby całą grupę, ponieważ ściągnąłby trupy z powrotem. W takim przypadku działają emocje, stres, nerwy. 

Cytuj (zaznaczone)
Dziwię się tak wysokim ocenom i zachwytom. Jestem przekonany, że TWD ocenia się z "rozdzielnika" bardziej surowo, niż FTWD. Tak wypada, czy chodzi o coś innego?

Surowe oceny TWD wynikają przede wszystkim z koszmarnie napisanego scenariusza i wtórnych błędów twórczych, które są z uporem maniaka powtarzanie przez Gimple i reszte. FTWD w cale nie ma taryfy ulgowej, niemniej w porównaniu do podstawki jest to po prostu materiał o wiele lepiej napisany.
« Ostatnia zmiana: 31 Sierpień, 2015, 21:40:16 wysłana przez tomb2525 »

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #12 dnia: 31 Sierpień, 2015, 21:47:30 »
Kolejny porządny odcinek. Ja uważam zachowanie Maddie za logiczne i realne. No bo pewnie każdy kto byłby nią by się właśnie tak zachował. Po raz kolejny była dla mnie najsilniejszym punktem odcinka. Sam epizod chociaż gorszy od poprzednika wciąż trzyma dobry poziom. Ode mnie 8/10

Cadaver

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 120
  • -Otrzymane: 44
  • Wiadomości: 186
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Tara
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #13 dnia: 31 Sierpień, 2015, 22:02:35 »
Całkowicie podzielam zdanie z tombem.
I jeszcze tak dla porównania przypomnijmy sobie scenę z 8 odcinka 5 sezonu, jak to Beth była przykładem bohaterstwa, odwagi i poświęcenia poprzez logiczne, mądre i racjonalne myślenie.

Philodendron

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 50
  • -Otrzymane: 75
  • Wiadomości: 169
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Skąd: Okolice Włocławka
  • Spoilery: Tak
Odp: S01E02 "So Close, Yet So Far" -Wrażenia
« Odpowiedź #14 dnia: 01 Wrzesień, 2015, 07:51:38 »
Nie bardzo rozumiem co ma Becina do FTWD i kto mówił, że jej głupie zachowanie było przykładem odwagi i poświęcenia, ale spoko - nie ma co ciągnąć tematu.

Jestem ciekawy w którym momencie FTWD skręci w kierunku TWD, czyli opowieści o grupie starającej się przeżyć w świecie opanowanym przez zombie. Wydaje się to nieuniknione, ale możliwe, że scenarzyści nas czymś zaskoczą. Szczerze powiedziawszy jeśli dojdzie do tego to FTWD straci jeden z nielicznych wyróżniających się elementów - inne spojrzenie na epidemię. Zobaczymy.