Autor Wątek: Pokémon go  (Przeczytany 7200 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Elfaun

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 42
  • -Otrzymane: 25
  • Autor wątku
  • 5.10.2016 [*] Lucille
  • Age: 22
  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick, Glenn, Negan
  • Skąd: Gdańsk
  • Spoilery: Tak
Pokémon go
« dnia: 11 Sierpień, 2016, 22:38:01 »
Pokémon go-jestem ciekaw czy forumowicze grają. Od 16 lipca dostępne w Polsce. Idea szczytna- ruszyć ludzi z domu. Gra polega na łapaniu wirtualnych stworków z popularnego anime za pomocą rozszerzonej rzeczywistości. Korzysta z gps  aby zlokalizować pozycje gracza i pokazywać pokemony na mapie okolicy.Na początku gry tworzymy swojego avatara i wybieramy pokemona startowego. Chodząc po mieście w różnych znanych i mniej znanych miejscach znajdziemy pokestopy, z których możemy uzyskać np. potiony i pokeballe. Jest możliwa walka z pokemonami innych graczy na arenie (tzw. Gymie). Dzięki tej grze można ruszyć się z domu i poznać nowych ludzi.
Minusem gry jest bardzo duże zużycie baterii, ale gdy ma się przy sobie powerbank nie jest to straszne. Pozatym gra się ciągle rozwija i twórcy zmniejszają zużycie baterii.

Gracie, jeśli tak to co sądzicie?
« Ostatnia zmiana: 11 Sierpień, 2016, 22:50:36 wysłana przez Elfaun »

nimphaea

Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Sierpień, 2016, 09:46:10 »
Opcja A:
- "dzięki tej grze możemy wyjść z domu"
Opcja B:
- możemy w każdej chwili wyjść po prostu z domu..."

Wayne Dunlap

Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Sierpień, 2016, 11:35:48 »
Wszystkich grających w pokemony, wpadających pod samochody, spadających w przepaść, zostawiających dzieci bez opieki, zawalających swoje obowiązki wobec rodziny, przyjaciół i zwierząt serdecznie pozdrawiam i zalecam leczenie elektrowstrząsami, ewentualnie haloperidolem na oddziałach zamkniętych pobliskich placówek medycznych o charakterze zamkniętym. 

P.S. Gra na telefonie pretekstem do wyjścia z domu ? W życiu większej bzdury nie czytałem. Koń by się uśmiał.
No ale jak ktoś jest niewolnikiem jakiegoś srajfona albo innego szajsunga no to pozostaje tylko współczuć.
« Ostatnia zmiana: 12 Sierpień, 2016, 11:40:32 wysłana przez Wayne Dunlap »

Howath

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 32
  • Wiadomości: 192
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Glenn Rhee
  • Skąd: Bytom
  • Spoilery: Czasem
Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Sierpień, 2016, 16:10:47 »
Chciałem zobaczyć co to jest, bo jak byłem mały oglądałem Pokemony itp. Wkurzyłem się już po odpaleniu tej gry kiedy nie dało się zalogować i odinstalowałem ;/ Grałem w to za to z koleżanką i na 1 wypad zabawa nawet ok, ale ludzi, którzy lecą do innego kraju po pokemona czy robiących inne śmieszne rzeczy typu przebieranie się do tego za Ash'a nie rozumiem.

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 94
  • -Otrzymane: 346
  • Wiadomości: 2233
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Sierpień, 2016, 16:53:10 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ale patrzcie, epidemia zombie jest bliżej niż nam się wydaje...
<<-->>

Voltix

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 116
  • -Otrzymane: 198
  • "To defeat an enemy you must know them."
  • Wiadomości: 778
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Beth, Negan
  • Skąd: Częstochowa
  • Spoilery: Nie
Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Sierpień, 2016, 19:30:03 »
Nie gram  w Pokemon go i dobrze mi z tym. Niby ta aplikacja wyrywa ludzi z domu, ale z drugiej strony stają się oni uzależnieni od smartfonów. Może nie wszyscy, ale jak czytam artykuł o tym, że dziecko uciekło z domu, bo mama odinstalowała mu tą grę to aż się prosi o strzelenie facepalma. Myślę, że jeśli komuś nie chce się wychodzić z domów z powodu sprzętów elektroncznych, czy lenistwa, to lepiej by było, żeby go jakoś zachęcić, pokazać plusy wychodzenia na dwór, aktywnego trybu życia.
]

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 275
  • -Otrzymane: 257
  • Hyah
  • Wiadomości: 987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: Archangielsk
Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Sierpień, 2016, 20:57:19 »
Osobiście wolałbym żeby ludzie się skrzyknęli, część przebrała za jakieś te pokemony, część za "łowców" i tak się pobawili w jakimś lesie czy innym dostępnym miejscu.
O ile sama idea gry może i była dobra, o tyle i tak ludzie nic nie robią tylko non stop wpatrzeni są w swoje idiotofony i zachowują się jak zombie, teraz tym zombiakom odpierdziela i rzucają się nagle przed siebie z obłędem w oczach, bo w okolicy się jakiś pokemon pojawił. I dobrze jak się tylko wyjecośtam o krawężnik, zwali ze schodów i gzyms se potrzaska, gorzej jak już właśnie było tyle groźniejszych wypadków ze śmierciami włącznie.
Co to za frajda lecieć do wspomnianego już lasu, parku czy ogrodu i gapić się non stop w mały ekranik, nie widząc poza nim nic więcej? Nie lepiej właśnie w czasie takich spędów i zabawy na żywo, popatrzeć przy okazji na piękne okoliczności przyrody?
To co siejesz, to zbierasz.
To co dajesz, to dostajesz.
To co widzisz w innych, jest Twoim odbiciem.
Pamiętaj, życie to echo, zawsze do Ciebie wróci...

nimphaea

Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Sierpień, 2016, 18:15:00 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Ale patrzcie, epidemia zombie jest bliżej niż nam się wydaje...
Komentarz jakiegoś internauty pod tym filmikiem mnie dobił dokumentnie. :swelol: :haha: :negan:

"I'm now worried what would happen once someone finds Mew or Mewtwo"
("Teraz się boję, co to będzie, jeśli ktoś znajdzie Mew albo Mewto...")

Gonzales

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 770
  • -Otrzymane: 436
  • Moderator forum i "hejter" TWD
  • Wiadomości: 1234
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: Łódź
  • Spoilery: Tak
Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Sierpień, 2016, 18:36:39 »
Podzielam wasze opinie co do tej aplikacji. Zainstalowałem, złapałem Pokemona startowego i tyle.

Nie jestem osobą, która musi ciągle coś robić z telefonem czy innym urządzeniem elektronicznym. Ale sytuacja, którą miałem z moim kolegami z czasów "podwórka" lekko mnie przeraziła. Szliśmy sobie razem, gadamy, wszystko fajnie. A oni nagle się drą, że jest tutaj jakaś baza czy coś do przejęcia. No to stają z tymi telefonami i tam walczą z czymś. Ja do nich coś mówię, oni mnie nie słuchają. Stali tak z 5-10 minut. Potem w ogóle nie mogłem z nimi normalnie gadać, bo zaraz któremuś pokemon losowy wyskakiwał.
I tekst, który rozwalił mnie najbardziej. " MUSZĘ PRZEJŚĆ DO ŚWIATA RZECZYWISTEGO!!! :gov: :gov:"" Po czym kliknął aparat i złapał pokemona na krzaku ;-;

Elfaun

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 42
  • -Otrzymane: 25
  • Autor wątku
  • 5.10.2016 [*] Lucille
  • Age: 22
  • Wiadomości: 86
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Rick, Glenn, Negan
  • Skąd: Gdańsk
  • Spoilery: Tak
Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Sierpień, 2016, 18:45:47 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
P.S. Gra na telefonie pretekstem do wyjścia z domu ? W życiu większej bzdury nie czytałem. Koń by się uśmiał.
No ale jak ktoś jest niewolnikiem jakiegoś srajfona albo innego szajsunga no to pozostaje tylko współczuć.
Źle się wyraziłem. Chodziło o to, że aby grać w tę grę trzeba wyjść z domu. Co do waszych opinii- macie rację. Większość ludzi w to grających świata poza tą grą nie widzi. To co się dzieje przez te gre to jakiś obłęd. Jak angel napiał-początek pandemii zombie.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 555
  • Wiadomości: 3032
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Maj, 2017, 13:31:04 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Źle się wyraziłem. Chodziło o to, że aby grać w tę grę trzeba wyjść z domu.
Wcale nie trzeba u mnie się respiły w domu :wow:
Generalnie to pograłam łącznie może z pół godziny i odinstalowałam. Nudne w siusiak :v


nimphaea

Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Maj, 2017, 13:49:34 »
Tortuga grała w Pokemon Go.  :eek: Strach się bać!  :jatonieja: Ale wielka ulga, uffff, człowiek może czuć się bezpieczny na ulicy. Chwała niech będzie bogom, że ten armagedon trwał tylko 30 minut.  :swelol:

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 814
  • -Otrzymane: 555
  • Wiadomości: 3032
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Maj, 2017, 15:44:01 »
Nawet nie wychodziłam z domu (czyli główny cel został obalony xD). Szczerze powiedziawszy, oczywiście nikogo nie obrażając, ale dla mnie osobiście łażenie w różne miejsca po to żeby łapać jakieś śmiszne stworki, to trochę kretyńskie. No np. u mnie wyświetlało się że jakiś pokemon jest przy...kapliczce. I serio miałabym iść tam żeby łapać jakieś stworki...? Może jakbym miała 10 lat, to ok, ale w wieku 20 paru, to mi by było głupio xD

nimphaea

Odp: Pokémon go
« Odpowiedź #13 dnia: 06 Maj, 2017, 19:52:49 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nawet nie wychodziłam z domu (czyli główny cel został obalony xD).
I całe szczęście! 30 minut armagedonu na mieście jest niewyobrażalną apokalipsą czasową. Dobrze, że to było tylko w twoim domu. Bez urazy. :D