Autor Wątek: Kacik kulinarny :D  (Przeczytany 10395 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Gary

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 17
  • -Otrzymane: 4
  • Na pohybel północy...
  • Age: 27
  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Merle Dixon i Daryl Dixon
  • Skąd: Głogów
  • Spoilery: Nie
Odp: Kacik kulinarny :D
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Marzec, 2014, 16:21:18 »
Hmm...Dawno nic nie gotowałem.
Ostatnia z dobrych rzeczy jakie robiłem to kurczak w soku z mandarynek...
Robiłem go w dwóch wersjach - z sosem sojowym i bez. Co ciekawe bez sosu sojowego wychodzi lepiej. Sos sojowy ma zbyt wyrazisty smak i maskuje ciekawy posmak mandarynek.

Uprzedzam, że nie mam niczego idealnie wymierzonego. Czas jak i ilość składników mierzona na oko.

Składniki:
Filety z kurczaka (hm tak pół kilo by się przydało)
mandarynki : (w puszce lub świeże. Ja wybrałem świeże, część z nich przyda się zamiast sałatki) minimum trzy
Imbir (wystarczy jedna łyżeczka startego imbiru lub więcej ale nie przesadzałbym z jego ilością)
sól i pieprz (według uznania)
cukier trzcinowy albo, od biedy, zwykły. (ja dałem cztery łyżeczki z tego co pamiętam ale warto samemu sprawdzić ile będzie pasować)
Curry
Mąka
Cytryna
Kostka margaryny do smażenia lub innego tłuszczu.

Opcjonalnie
Czosnek i sos sojowy. Tego drugiego nie polecam. Warto poczuć smak mandarynek.


Na początku oczywiście trzeba umyć filety. Jeśli są podwójne rozciąć aby uzyskać pojedyncze.
Zwykle wszystkie niepotrzebne rzeczy będą już wykrojone ale jeśli coś się zdarzy to warto się tego pozbyć (np kości). Teraz warto rozciąć każdy na dwa chudsze - ułatwia to sprawę ale oczywiście nie trzeba tego robić. Skraca to nieco czas przygotowywania mięsa. Teraz trzeba przyprawić kurczaka sola i pieprzem.
Na patelni rozgrzać tłuszcz i ułożyć filety (przez tym można było je pociąć w kostkę ale ja wole zrobić to gdy zmięknie mięso), po odpowiednim czasie przewrócić na druga stronę (polecam smażyć pod przykryciem na średnim gazie). Kiedy zrobią się białe w środku i na zewnątrz dolać trochę wody. Zostawić pod przykryciem na gazie do czasu aż mięso zmięknie i zacznie się rozpadać (w tym czasie też dolewać wody która cały czas będzie się wygotowywać)

W tym samym czasie w którym przygotowuje się mięso trzeba wycisnąć sok z połówki cytryny oraz dwóch mandarynek (to żadna zasada. Dopasujcie ilość wyciśniętych mandarynek do słodkości jaką chcecie uzyskać. Ja postawiłem na bardziej wyraźny, kwaśny smak ale nie każdy to lubi. ).

Gdy mięso już zmięknie warto je trochę rozdrobnić (chyba, że zrobiliście to przed wrzuceniem na patelnie). Dolać soku z cytryny i z mandarynek, wsypać łyżeczkę imbiru, nieco posolić i dosypać pieprzu a na koniec posłodzić cukrem. Można wsypać też trochę curry.
Wszystko niech się gotuje na średnim gazie. Na początku mieszajcie a potem zostawcie pod przykryciem. Oceńcie kiedy będzie gotowe, na koniec trzeba zagęścić mąką w wodzie i już.

Pozostałe mandarynki można (razem ze skórką) pokroić w plasterki i podać zamiast surówki.

Ja jadłem to z ziemniakami ale makaron ryżowy chyba lepiej by tu pasował.   




 
« Ostatnia zmiana: 20 Marzec, 2014, 16:23:51 wysłana przez Gary »