Autor Wątek: Książki postapokaliptyczne  (Przeczytany 4459 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Aurora621

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 28
  • -Otrzymane: 43
  • Autor wątku
  • "Every life comes with a death sentence"
  • Wiadomości: 108
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Postać: Rick Grimes, Glenn Rhee, Maggie Greene
  • Spoilery: Tak
Książki postapokaliptyczne
« dnia: 11 Marzec, 2016, 15:49:54 »
Chociaż jest już wątek na temat książek, to chciałam założyć nowy, dotyczący konkretnie tego gatunku. Ostatnio wzięło mnie na czytanie powieści w tych klimatach i chciałabym dowiedzieć się jakie już przeczytaliście, a jakie polecacie. Ja od siebie mogę wymienić:

- "Apokalipsa Z" Manel Loureiro - 3 tomy

Te trzy tomy były jego debiutem, na co dzień jest prawnikiem (ale obecnie chyba wziął się tylko za pisanie). Książkę czytało mi się bardzo lekko, napisana w fajny sposób, doskonała po ciężkim dniu. Pierwszy tom napisany w formie pamiętnika (według mnie najlepszy), dwa pozostałe z perspektywy pierwszej osoby. Akcja toczy się w Hiszpanii, początkowo bohater podróżuje samotnie z kotem. Co ciekawe, główny bohater również jest prawnikiem i wydaje mi się, że autor wyobraża go sobie jako prawdziwego siebie. Na przestrzeni kartek wyraźnie zachodzi przemiana głównego bohatera. Sama apokalipsa to, jak sama nazwa utworu wskazuje, apokalipsa zombie. Dodam, że wszystko jest świetnie zaprezentowane, bohater opisuje najpierw na blogu, a potem w papierowym pamiętniku wszystkie niepokojące zdarzenia na świecie, które z czasem doprowadzają do wybuchu pandemii. To kilka informacji, które mogą zachęcić was do przeczytania tej książki, bo z całą pewnością mogę wam ją polecić, szczególnie w ramach odpoczynku po pracowitym dniu.

- "Zarażeni" Sarah Langan

Przeczytałam z uwagi na niezły opis, który brzmi następująco:

Cytuj (zaznaczone)
" Senne miasteczko Corpus Christi nie podzieliło losu pobliskiego Bedford, zniszczonego katastrofą ekologiczną. Ale wszystko się zmienia, kiedy młoda nauczycielka zabiera dzieci na wycieczkę do Bedford. Tam, w odludnym lesie, pewien chłopiec uwalnia starożytną grozę-przerażającą zarazę, która zmienia swoje ofiary w coś strasznego, głodnego... i nieludzkiego.
Nadciąga długa ciemna noc. Zarażeni wychodzą na żer i nic nie powstrzyma zła, póki nie pochłonie ostatniej żywej duszy w Corpus Christi...i sięgnie dalej."

I wtedy pomyślałam, że po tym opisie mogę spodziewać się jedynie czegoś "WOW"... No niestety, trochę przeliczyłam się. Świetne wprowadzenie, intrygująca tajemnica, bardzo dobrze wykreowane postacie... Czego chcieć więcej? No, ale... To ale, właśnie jest tutaj kluczowe. W książce brakuje mi czegoś. Fabuła z czasem robi się jakaś taka nieciekawa, powiem więcej, po wielu przerzuconych kartkach, powieść zaczęła mnie irytować. Pewnie to przez niewykorzystany potencjał, który miała. Początkowo naprawdę intrygująca atmosfera, a im bardziej zbliżała się do końca, tym bardziej wydawała się wymuszona. Kiedy skończyłam ją czytać poczułam się nieco zdezorientowana... To koniec? W taki sposób? Książkę zamknęłam mówiąc przeciągłe "ahaa", z miną skwaszonego psa. Mogę powiedzieć tyle, że jeśli nie ma się niczego innego do roboty to można przeczytać z uwagi na naprawdę dobry początek i bądź, co bądź ciekawy pomysł. Eh, taki stracony potencjał.

- "Bastion" Stephen King

Jedna z dłuższych powieści Stephena Kinga. Powiem tyle, nie wytrwałam do końca. Przeczytałam ponad połowę, ale później poddałam się z uwagi na zbyt natarczywe wciskanie w fabułę wątku religijnego. Jak zwykle u Kinga, świetne poprowadzenie postaci, niezły klimat, ciekawe opisy przeżyć wewnętrznych bohaterów. Oto opis książki:

Cytuj (zaznaczone)
" Najdłuższa i według powszechnych ocen najlepsza powieść w dorobku autora.
Przerażająca wizja opustoszałego świata, obraz apokalipsy.
Supernowoczesna broń biologiczna przynosi całkowitą zagładę. Bez wybuchów, bez terrorystycznych ataków, bez zapowiedzi - ludzkość umiera.
Zaczyna się niewinnie, od zwykłego przeziębienia. Ktoś kichnął, ktoś umarł i nagle Ziemia stała się masowym grobem.
Nieliczni, którzy przetrwali, zagubieni w nowym postapokaliptycznym świecie, zaczynają śnić. Wizje wskazują im drogę, zwiastują pojawienie się Wysłanników Dobra i Zła. Każdy musi dokonać wyboru, a kiedy to nastąpi, podążyć obraną ścieżką. Podzielona ludzkość formuje dwa obozy i wyrusza, by zbudować lub zniszczyć nową rzeczywistość.
Epidemia obudziła w ludziach wszystko co najgorsze, do głosu doszły najniższe, najbardziej prymitywne instynkty.
Wciąż jeszcze są tacy, którzy wierzą w miłość, dobroć i braterstwo."

Książka jest bardzo dobra. Ja nie dotrwałam do końca, z uwagi że z czasem, klimat zaczął odbiegać od moich oczekiwań, nie przypadł mi do gustu wątek walki wysłanniczki Boga (?) z wysłannikiem diabła (?) (piszę znaki zapytania, bo nie jestem pewna, czy dobrze to określam, bo nie wiem jak później zostało to poprowadzone i nazwane). Mimo wszystko, książka jest bardzo dobra i polecam ją. Nie wpisała się w moje klimaty, ale może komuś innemu spodoba się pomysł na walkę dobra ze złem.

- "Pandemia" Jana Wagner

Akcja toczy się w Rosji, podczas wybuchu pandemii wirusa H1N1. Wszystko porusza się raczej równym tempem, dość spokojnie. Książka to raczej powieść drogi + inne dodatki. Ogólnie rzecz ujmując, tytułowa pandemia nie jest tutaj na pierwszym planie. Najważniejsze są tu relacje pomiędzy bohaterami, ich rozterki. Narratorką jest Anna, żona Siergieja i matka Miszki. Co ciekawe, w podróż wyruszą razem z byłą żoną i synem z poprzedniego małżeństwa Siergieja + sąsiedzi i ojciec Siergieja. Podsumowując, powieść jest raczej średniej klasy, pandemia, ku mojemu niepocieszeniu nie gra tu tak znaczącej roli, jak mógłby wskazywać tytuł. To raczej książka o problemach rodzinnych i zmierzaniu do celu (dosłownym, bo przemierzają drogę) z apokalipsą w tle.

- "Przegląd Końca Świata" Mira Grant - 3 tomy i 0,5 (są trzy tomy: "Feed", "Deadline" i "Blackout", ale istnieje jeszcze tom 0,5, który jest opowiadaniem wprowadzającym, jednak ja go nie czytałam)

Czytałam dawno, więc tutaj się nie rozpiszę, tylko wkleję opis:

Cytuj (zaznaczone)
" Świt żywych trupów” Romero, „Martwe zło” Raimiego czy „28 dni później” Boyle’a – to co było fikcją, stało się rzeczywistością. Czy wiedza wyniesiona z klasycznych horrorów pomoże ludzkości przetrwać apokalipsę?

Rok 2014. Wynaleźliśmy lek na raka. Pokonaliśmy grypę i przeziębienie. Niestety stworzyliśmy też coś nowego, strasznego, coś, czego nikt nie mógł zatrzymać. Infekcja rozprzestrzeniła się szybko, wirus przejmował kontrolę nad ciałami i umysłami, wydając jedno tylko polecenie: jedz!

Upłynęło ponad 20 lat. Georgia i Shaun Masonowie stają przed życiową szansą — są na tropie mrocznej konspiracji stojącej za wybuchem infekcji. Prawda musi wyjść na jaw, nawet jeśli jest śmiertelna.

Mira Grant, pisarskie objawienie roku 2011, fantastycznie kreuje świat, w którym media tradycyjne niemal zupełnie tracą na znaczeniu, a zastępuje je… Najlepiej przekonajcie się sami!

"Feed" jest thrillerem politycznym z horrorem w tle, okraszonym śmiertelną dawką humoru. Ale przede wszystkim jest to historia dwójki rodzeństwa, profesjonalnych reporterów, podążających za prawdą tropem usłanym trupami… niekoniecznie martwymi."

Jedyne co dodam od siebie to, że jeśli miałabym wymienić moje ulubione książki, to właśnie "Przegląd Końca Świata" na pewno znalazłby się w czołówce. Bardzo humorystyczna, interesująca, świeża, pełna zwrotów akcji. Żywe trupy nie grają tu głównej roli, ale mają swój udział w ogromnym spisku politycznym. Podczas czytania przywiązałam się do bohaterów i marzyłam żeby tekst do czytania nie kończył się.

- Metro 2033 (2034, 2035) Dmitry Glukhovsky - 3 tomy (przeczytałam póki co 2 z nich)

Chyba tej serii nie muszę nikomu przedstawiać. Niesamowicie wciągająca, ze wspaniałym klimatem, sprawiającym, że sami czujemy się jak mieszkańcy metra. Akcja toczy się w Rosji, na powierzchni pełzają, chodzą, latają zmutowane przez promieniowanie stworzenia, na zewnątrz wychodzą tylko doświadczeni stalkerzy. Motywem przewodnim pierwszego tomu jest walka z tajemniczymi "czarnymi". Uwielbiam tą serię, ale mówiąc szczerze pierwszy tom był lepszy od drugiego. Wkrótce biorę się za kolejny. Zobaczymy co będzie.

To nie wszystko, ale na razie nie chce mi się więcej pisać ;)

Wkrótce biorę się za "Piknik na skraju drogi" Strugackich, później "Gwiazdozbiór psa" Petera Hellera, "Dopóki nie zgasną gwiazdy" Patykiewicza, "Drogę" Cormaca McCarthy'ego, a teraz czytam "Zombie Survival" Maxa Brooksa.

A wy, co polecacie lub przeczytaliście? A może odradzacie mi brać się za jakąś z powyższych, bo to strata czasu? :)

"The earth has music for those who listen."

sereqq

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 8
  • -Otrzymane: 6
  • Age: 19
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Daryl, Merle, Dwight
  • Spoilery: Tak
Odp: Książki postapokaliptyczne
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Marzec, 2016, 17:08:06 »
Ja ostatnio złapałem zajawkę na Gluhovskiego :) Jestem obecnie w trakcie "Metro 2033", a na mojej półce czeka już "Futu.re". Ogólnie, szybko zafascynowałem się tym uniwersum, po prostu jest ten klimat, gdy w książce jest wspomniana jakaś stacja i szybko muszę otworzyć sobie mapkę i zobaczyć o czym mowa :D Polecam każdemu.

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 94
  • -Otrzymane: 344
  • Wiadomości: 2233
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: Książki postapokaliptyczne
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Marzec, 2016, 10:57:30 »
Hej, może nie ogólne post apo ale sporo książek o tematyce zombie znajdziesz w tym dziale forum: Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
<<-->>

aneczka840

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 4
  • -Otrzymane: 1
  • Jeżeli mamy już upaść, zróbmy to z hukiem.
  • Age: 29
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałam
  • Skąd: Mazury
  • Spoilery: Tak
Odp: Książki postapokaliptyczne
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Wrzesień, 2016, 14:13:34 »
Sekundę za pózno-William R. Forstchen

Stany Zjednoczone zostają zaatakowane bronią, która wykorzystuje EMP (impuls elektromagneczny).
Książka świetnie ukazuje co mogłoby się stać, gdyby nagle zabrakło elektryczności.
Czytałam dość dawno, ale pamietam, że zrobiła na mnie wrażenie. I pomyśleć, że ostatnio panikowałam,bo pradu nie miałam 6 godzin i od razu ten tytuł mi się przypomniał :)