Autor Wątek: Elizabeth Ortiz (Manawa)  (Przeczytany 3171 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wayne Dunlap

Elizabeth Ortiz (Manawa)
« dnia: 26 Wrzesień, 2015, 20:26:56 »
Była żona Travisa, wychowująca samotnie ich syna Christophera. Tak na prawdę, niewiele jeszcze o niej wiemy, poza tym, że przyczyniła się poniekąd do "wywózki" Griseldy i Nicka w niewiadome miejsce zwanym dalej "szpitalem". Chęć niesienia pomocy czasami powoduje destabilizację grupy. Czy w tym przypadku jest mozliwy konflikt na linii Elizabeth- Madison ?

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 104
  • -Otrzymane: 83
  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Elizabeth Ortiz (Manawa)
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Październik, 2015, 15:59:19 »
Rozbawiło mnie, gdy Eliza powiedziała Madison, gdy ta nie chciała jej zabić, że przecież i tak jej nie lubiła xD.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Wayne Dunlap

Odp: Elizabeth Ortiz (Manawa)
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Październik, 2015, 17:22:32 »
Jest mi bardzo ale to bardzo przykro, że ten wątek się już nie rozwinie. Zawiedziony jestem, że padło akurat na Lizę i to na samym końcu odcinka. Ale jak ona tam szła po tych skałach, to czułem, że coś może być nie tak. W sumie motyw, zaczerpnięty nieco z S01 TWD, tylko , ze tam Jimmiego zostawili żywego pod drzewkiem. 

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: Elizabeth Ortiz (Manawa)
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Październik, 2015, 17:58:07 »
Myślę, że jej śmierć taka trochę na siłę zrobiona. Ale dzięki temu pewnie rozwiną się Travis i Chris. Jestem naprawdę ciekaw jak to będzie dalej na nich oddziaływać.

espérer

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 45
  • -Otrzymane: 53
  • idealnie niedoskonała
  • Age: 23
  • Wiadomości: 647
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Michonne, Sasha
  • Spoilery: Nie
Odp: Elizabeth Ortiz (Manawa)
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Październik, 2015, 19:17:49 »
W sumie od początku średnio ją lubiłam. A zwłaszcza po tym jak zostawiła Chrisa. Rozumiem, że emocje, szybka akcja, namowy lekarki tłumaczone ratowaniem ludzi, no ale... matka zostawiająca dziecko, w dodatku po tym jak siłą wyprowadzają Nicka? Może to i lepiej, że odeszła. Nie będzie zgrzytów między nią a Madison.

Jednak muszę przyznać, że jej śmierć mnie wzruszyła.
Sto razy powiedz mi kim jestem i powiedz mi czego nie osiągnę,
a ja na pewno to zrobię.