Autor Wątek: Travis Manawa  (Przeczytany 7681 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wayne Dunlap

Travis Manawa
« dnia: 26 Wrzesień, 2015, 20:21:48 »
Nauczyciel, przeciwnik broni, myśliciel i ignorant. Tak w kilku słowach można opisać tego bohatera, który mam wrażenie w centrum wydarzeń znalazł się całkiem przez przypadek. Scena w której wystawia kubły na śmieci w nadziei, że przyjedzie śmieciarka jak zwykle nieco mnie rozbawiła. Tekst w stylu "wiesz co myślę o broni" już w ogóle pozbawiła mnie złudzeń, że Travis jest chyba pierwszy do "odstrzału" w obliczu apokalipsy. Czy jest jeszcze dla niego nadzieja ?

espérer

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 45
  • -Otrzymane: 53
  • idealnie niedoskonała
  • Age: 23
  • Wiadomości: 647
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Michonne, Sasha
  • Spoilery: Nie
Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Wrzesień, 2015, 13:10:29 »
Madison jest bardziej męska od niego. I przynajmniej potrafi zachować zimną krew w przeciwieństwie do Travisa. Też mi się wydaję, że on długo nie pożyje. Zero jakichkolwiek podejrzeń. Zaślepienie w żołnierzy, którzy jak się okazało całkiem w porządku nie są. Może końcowa scena odcinka 4 trochę go opamięta.
Sto razy powiedz mi kim jestem i powiedz mi czego nie osiągnę,
a ja na pewno to zrobię.


geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Wrzesień, 2015, 13:39:33 »
Ja tam Travisa polubiłem i kupuję jego zachowanie w ostatnim epizodzie. Dobrze, że nie jest od razu drugim Rickiem. Może i facet trochę oszukuje samego siebie, ale nie mogę go za to winić. Po prostu ma nadzieję, że wszystko się jeszcze ułoży i tego się trzyma. Widać, że w życiu jest takim rozjemcą. Stara się pogodzić byłą żonę i syna z rodziną Clarków. Tak samo stara się znaleźć wspólny język pomiędzy wojskiem, a mieszkańcami osiedla. Dobrze, że właśnie taki jest. Gdyby był bardzo nieufny, warcząc na wszystkich wokół, moim zdaniem nie byłby taki wiarygodny. Pewnie ostatnie wydarzenia będą dla niego lekkim przełomem. Dlatego jestem ciekawy, jak będzie się ta postać rozwijać dalej.

This world is my father, and i've got it's looks.

Gus Chamber

Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Wrzesień, 2015, 17:12:21 »
Ale ale, Travis nie oglądał The Walking Dead i może sobie tkwić w błogiej nieświadomości. Po drugie to nie każdy musi być urodzonym twardzielem czy przywódcą. Travisowi bliżej do zakulisowego pana dyplomaty, co pierwsze skrzypce gra tylko w ostateczności. Stanowią fajną parkę z Madison na zasadzie kontrastu - "przebojowa" Maddy i mniej "przebojowy" Trav. Gość jest sympatyczny, aczkolwiek gdy scenarzyści zaczną już kasować bohaterów - Travis moim zdaniem pójdzie do piasku jako jeden z pierwszych.

Wayne Dunlap

Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 22:01:05 »
Szczerze mówiąc po ostatnim odcinku troszkę się zawiodłem, miałem nadzieję, że jednak wyłuska z siebie te przysłowiowe jajeczka gdzieś tam schowane głęboko i naciśnie spust karabinu. Pomyślałem, Travis zrób to , zastrzel Kimberly z Burger Kinga. Nie przełamał się. A ja się załamałem. Travis bądź w końcu facetem na miarę apokalipsy.

beza

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 12
  • -Otrzymane: 3
  • Don't drop the banana!
  • Age: 24
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Kobieta
    • Status GG
    • Mój stan Skype
    • Zobacz profil
    • rysunkowo bezimiennie
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Merle, Carol, Tara
  • Skąd: Szczecin
  • Spoilery: Tak
Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 22:38:52 »
Źle mi się na sercu robi, kiedy czytam, że Travis jest złą postacią, bo zombie nie potrafi zabić. On urodził się w świecie, gdzie żywe trupy są totalną nowością, zaskoczyły cały świat. Żołnierze zostali przedstawieni jako tresowanie zwierzęta. Są tam tylko po to żeby zabijać. Nic więc dziwnego w tym, że dla nich to tylko chodzące zwłoki - to przecież w kółko powtarza im przywódca i to mówią między sobą. Jako widzowie serialu wiemy dobrze, że mają rację, ale Travis nie ma o tym zielonego pojęcia. Dla niego to jest choroba. On się z tym jeszcze nie pogodził. Przyjaciela zakopał w ogródku, a nie spalił na stosie. To jest po prostu człowiek ciepły, który nie może pogodzić się z tym, że te chwiejące się osoby, które kiedyś były jego przyjaciółmi są martwe. Czy naprawdę postawieni na jego miejscu strzelilibyście w głowę dziewczynce imieniem Kimberly, która jeszcze niedawno sprzedawała pączki zarabiając na szkołę/życie/wakacje/cokolwiek, bo czterech typów z bronią na ciebie naciskało? Travis nie jest moją ulubioną postacią, ale mimo wszystko jestem w stanie go w pełni zrozumieć. Chce działać, ale nie chce wywoływać zamieszania. Boi się prowokować żołnierzy, bo nie chce aby jego otoczenie na tym ucierpiało. O wiele bardziej by mnie denerwował, gdyby tak po prostu wjeżdżał w szwendaczy z maczetą, bo to przecież tylko żywe trupy, a nie ludzie, którzy jeszcze niedawno żyli sobie obok mnie... Jego podejście wydaje mi się być bardzo realistyczne.
If i had a dollar for every time I felt more love for a fictional character than a real person, I could afford the psychiatrist I obviously need.

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Wayne Dunlap

Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Wrzesień, 2015, 23:00:41 »
Nie twierdzę, że jest złą postacią, twierdze że jest słaby. Przypomnij sobie sytuację z 3 odcinka z Peterem. Gdyby nie Daniel Salazar, być może Travisa nie byłoby już wśród Nas. Sam Daniel stwierdził wówczas "they are weak". Dlatego napisałem o tym "przełamaniu się". No nie wiem, błądzę myślami , analizuję wydarzenia, staram się zrozumieć Travisa i jego bierną postawę. Ale nie znajduję niestety na chwilę obecną żadnych jego mocnych stron. To już Maddie sprawia wrażenie mocniej stąpającej po ziemi w obliczu wydarzeń, które dotyczą ich wszystkich. Lubię bardzo aktora, który gra Travisa, uważam że gra świetnie swoją rolę. Dlatego wciąż wierzę , że Travis w końcu się ogarnie i dotrzyma kroku, jesli nie Danielowi to przynajmniej swojej ukochanej Maddie, jak na mężczyznę przystało.

Lalka

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Skąd: Warszawa
Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Październik, 2015, 13:34:02 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Lubię bardzo aktora, który gra Travisa, uważam że gra świetnie swoją rolę.
dokładnie  :)

Rzeczywiście, na początku ta postać wydawała się słaba, miękka, taka bez odwagi.  Po ostatnim odcinku, myślę, że jest i dla niego nadzieja... Pokazał, że potrafi bronić 'swoich' (sytuacja z żołnierzem na parkingu podziemnym). Mam nadzieję, że to zwrot dla tej postaci i w następnym sezonie zobaczymy właśnie takiego Travisa, a po poprzedniej wersji zostanie nikłe wspomnienie ;)

Oak

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 104
  • -Otrzymane: 83
  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Październik, 2015, 15:55:15 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Madison jest bardziej męska od niego.
Jeśli zaradność ma być cechą męską (co jak dla mnie jest absurdalne), to tak, jest bardziej męska.

Post połączony: 05 Październik, 2015, 15:56:51
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Szczerze mówiąc po ostatnim odcinku troszkę się zawiodłem, miałem nadzieję, że jednak wyłuska z siebie te przysłowiowe jajeczka gdzieś tam schowane głęboko i naciśnie spust karabinu.
Oglądając chyba niektórzy zapominają, że to jest dla bohaterów całkowicie nowa, niezrozumiała sytuacja.
« Ostatnia zmiana: 05 Październik, 2015, 15:56:51 wysłana przez Oak »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Wayne Dunlap

Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #9 dnia: 05 Październik, 2015, 16:55:21 »
No i właśnie po obejrzeniu dzisiej finału 1 sezonu stwierdzam, że Travisowi się na aprkingu podziemnym właczyb Tryb "RICK MODE"  :) Skoro już odważył się pomóc swojej ex żonie humanitarnie opuścić świat żywych, to jestem pełny nadziei, że w 2 sezonie zobaczę takiego Travisa jakiego się spodziewałem od samego początku. Hardego.

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Październik, 2015, 17:40:38 »
Jak dla mnie, ten wybuch wściekłości Travisa był trochę z dupy wzięty. Rozumiem, że mógł się wkurzyć bo własnoręcznie żołnierza wypuścił i mu zaufał. Ale takie zmasakrowanie typa to lekka przesada zważywszy na to, że Travis wcześniej stronił od przemocy. Nie wiem czy Erickson czytał komiks, ale widać w tej scenie bardzo silną inspirację komiksowym starciem Ricka z Thomasem z więzienia. Tak czy inaczej, mam nadzieję, że w drugim sezonie Travis nie stanie się od razu uber badassem menskim menszczysnom i nie zacznie golić się nożem, na śniadanie jeść gwoździ i popijać benzyną.

This world is my father, and i've got it's looks.

Wayne Dunlap

Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Październik, 2015, 18:01:25 »
Aż takiej drastycznie dużej przemiany się nie spodziewam, nie mniej jednak, liczę na to, że jego naiwności się skończą, i po prostu zacznie troche biegać ze strzelbą i działać :) No nie podejrzewam Ericcsona, że mu da wędkę i przez 15 odcinków FTWD każe łowić ryby.  :D

espérer

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 45
  • -Otrzymane: 53
  • idealnie niedoskonała
  • Age: 23
  • Wiadomości: 647
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Michonne, Sasha
  • Spoilery: Nie
Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Październik, 2015, 19:12:47 »
Wydaje mi się, ze Travis dał upust wszystkim emocjom, które wzbierały u niego od rozpoczęcia się apokalipsy. W końcu nadszedł ten kryzysowy moment i mógł wyrzucić z siebie całą złość.

Dobrze, że w końcu trzeźwo myśli i widzi świat takim jaki jest. Odzyskałam w niego nadzieję.
Sto razy powiedz mi kim jestem i powiedz mi czego nie osiągnę,
a ja na pewno to zrobię.


Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 72
  • -Otrzymane: 142
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 904
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: Travis Manawa
« Odpowiedź #13 dnia: 06 Październik, 2015, 19:46:57 »
Nadzieja jest tylko, że po takim ultra załamaniu jakiego dostał po śmierci Lizy to może to się skończyć na 2 sposoby. Albo będzie jeszcze większą ciapą, albo będzie super-badassem.

Nie wiem dlaczego, ale jednak nie mam co do niego dobrych przeczuć.