Autor Wątek: Daryl Dixon  (Przeczytany 318205 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 977
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #900 dnia: 26 Styczeń, 2015, 13:45:22 »
Darlena nie zrobi się na powrót zła, bo nie ma ku temu najmniejszego powodu. Co ma ponownie zacząć warczeć na resztę grupy i robić za samotnego wilka jak było w pierwszym i drugim sezonie? Nie ma ku temu absolutnie żadnych podstaw. Została oswojona, na szyję założono jej obrożę i jest teraz pudelkiem salonowym, któremu czasem się przypomina, że potrafi warczeć.
Dziewczyna tego nie zmieni, bo co ma niby z nią robić? Zjeść? Do romansów nadaje się mniej niż świnia do karety. Darlena w roli romantycznego kochanka byłaby jeszcze bardziej żałosna i obrzydliwa niż jest obecnie i serio tylko jakieś masochistki samogwałcące się kredkami byłyby w stanie oglądać ten żenująco-obleśny spektakl.
Ja w każdym razie serdecznie za to podziękuję, rzygać ochoty najmniejszej nie mam.

Na chwilę obecną nic z nim zrobić nie można. Most do poprzedniego wizerunku został całkowicie zdemolowany, a droga do przodu, to prowadzenie coraz bardziej kluchowatej, mdłej i żałosnej postaci, która będzie wkrótce robić za postać trzecioplanową i tło mniej ważne niż zombiaki.
W tym momencie zaślepienie fanek mnie poraża. Na siłę władować w absurdalny romans, na siłę prowadzenie dalej żałosnej postaci, żeby fanki na jego widok mogły mieć dalej kisiel w majtach. Wybaczcie, ale co pociągającego jest w facecie przy którym trzeba mieć wibrator i wagon baterii do niego, bo Darlena została wykastrowana całkowicie i jest mniej ruchawa i pociągająca niż kamień? Co pociągającego jest w facecie, który wygląda jak bezdomny menel, który wali smrodem na kilometr tak, że zabija muchy w locie? Nie ogarniam tego, a wyobraźnię mam naprawdę wybujałą i nie wiele rzeczy jest mnie w stanie zaszokować. :razz:

Rebecca

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 68
  • -Otrzymane: 13
  • Don't worry, don't cry, drink vodka and fly.
  • Wiadomości: 93
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Negan ,Merle Dixon
  • Skąd: Czeluść
Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #901 dnia: 26 Styczeń, 2015, 14:13:22 »
Ha, dobre.  :lubie:
Mnie się tego nie pytaj, bo do nich nie należe.  ;D
Nie mówiłam o romansie tylko o koleżance, która wprowadziła go na złą drogę. Po stracie głupiej Beth musi czymś tą pustkę zapełnić. I lepiej żeby nie była to Carol, bo to by była żenada. Mnie się jego śmierć nie widzi, nie wiem czemu.  :nielubie:
Rick też przez jakiś czas stracił na znaczeniu, ale przez jedną akcje zmieniłam o jego zdanie. Był chodzącym wrakiem od krórego mężniejszy był jego sam syn. Ale gdy ta grupka facetów na nich napadła to dobrą akcje odwalił i zyskał mój szacunek. Czyli da się jakoś uratować. Może Darylowi też przydałaby się taka bohaterska akcja.  :)
Ach niedługo się dowiemy.  ;D


Cichy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 25
  • Wiadomości: 521
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Czasem
Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #902 dnia: 26 Styczeń, 2015, 15:44:30 »
Z waszych wypowiedzi wnioskuję, że ten statek tonie i nic go nie uratuje, ale gdyby może daryl się odłączył od grupy - może by to coś dało, ale niestety sam w to wątpię.
« Ostatnia zmiana: 26 Styczeń, 2015, 16:19:12 wysłana przez Subgard »

dadzia

Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #903 dnia: 26 Styczeń, 2015, 15:55:38 »
Odłączenie od grupy. Co stało się ostatnim razem? Chodząc z Beth był bardziej dziecinny niż ona. Chodząc z psychopatyczną grupą miał minę i wygląd zbitego psa. Fabuła musiałaby się rozdzielić. Wątpię w taki scenariusz.

Narwaniec wiele razy podkreślano, że Daryl nie jest trzymany w serialu z powodu ilości fanów czy fanek. Także ich rozkosze na jego widok, opisane przez ciebie tak obrazowo i dosadnie nie mają znaczenia. Kisiel zostawmy do jedzenia, a długopisy do pisania. Dosadnie nie znaczy wulgarnie  :lubie:

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 977
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #904 dnia: 26 Styczeń, 2015, 16:43:11 »
Podkreślanie, podkreślaniem Dadziu. Toć wiadomo, że oni się nigdy nie przyznają, że o fanów chodzi. Gdyby nie było oglądalności, to serial dawno by zdjęto, tak jak to miało miejsce z wieloma innymi serialami. Z jakiego to niby powodu taka Darlena w dalszym ciągu jest w serialu? No chyba, nie dlatego, że jest genialną i arcyciekawą postacią? O wiele lepsi Andrea i Hershel poszli do piachu, a ta dalej łazi i smędzi, chociaż nie była główną postacią w pierwszym sezonie. Norman był jedynie gościnnie, ale jego wielka popularność dała mu stałe miejsce w obsadzie. Więc niestety, niezależnie co kto będzie mówił, prawda jest taka, że Darlena równa się oglądalność napalonych fanek, a to przekłada się na zyski i dalszy byt na antenie, bo swoją postacią niczego do serialu nie wnosi i wyraźnie widać, że tfórcy nie mają absolutnie żadnego pomysłu na niego, tak jakby nie było scenariusza, a Norman robił to co mu się w tym zakudłaczonym łbie ubzdura.
Zamiast żałosnej Darleny wolałbym stokroć bardziej Andreę oglądać, Hersha, Merla, tatuśka Dejla czy T-Doga albo Shejnasa. A jeśli takie postacie padły, a ta dalej łazi, to COŚ jest nie tak.

Natomiast jak idzie o psiapsiółkę dla Darlenki coby mogły sobie pazurki malować, to już jest Michonne. Fajna, z pazurem i kataną, przy której tak naprawdę mogłaby na prostą wyjść i może nabiał by jej odrósł, ale nic z tego nie wyszło. A mogłoby wyjść z tego coś nawet na poziomie. Mogliby się wypuszczać razem na zwiady i szabry. Tworzyliby duet z możliwościami. Niestety zostało to zaprzepaszczone. Darlena woli szukać cycka Carol i jej niańczenia.

Rebecca

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 68
  • -Otrzymane: 13
  • Don't worry, don't cry, drink vodka and fly.
  • Wiadomości: 93
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Negan ,Merle Dixon
  • Skąd: Czeluść
Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #905 dnia: 26 Styczeń, 2015, 17:10:55 »
Stokroć się z tobą zgodzę.  ;D W ogóle ta dziwna relaja z Carol ciągnie się od drugiego sezonu   :facepalm: :facepalm:
Tyle, że Carol zaczęła nosić spodnie a Daryl polubił sukienki  :facepalm:

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 977
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #906 dnia: 26 Styczeń, 2015, 17:54:09 »
Relacja Carola Darlena taka dziwna wcale nie jest. Carola Przypomina bitą mamusię, a z drugiej strony podejrzewam, że matka rodzona była wobec swojego dziecka nieczuła i może sama też nie oszczędzała ręki. tak więc Carola jawiła się Darlence jako ktoś kogo nigdy nie miał. Z jednej strony podobny do rodzicielki, a z drugiej strony kochający swoje dziecko ponad wszystko. A że Darlena tak naprawdę mimo początkowo szorstkiej powierzchowności, ma dobre serducho i tęskni do ciepła rodzinnego, to Carolę traktuję nieco jak swoją opiekunkę i matkę. Takie odnoszę przynajmniej wrażenie. Seksualnych podtekstów tam wcale nie ma, zwłaszcza widać to po odcinku jak Carola całowała Darlenowe wszy :razz:

dadzia

Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #907 dnia: 26 Styczeń, 2015, 18:18:28 »
Dość tych hipotetycznych rozważań. Podsumujmy fakty:

1. Daryl będzie żył, bo podobno rzesza fanek zasmarkałaby się na śmierć.
2. Orientacja płciowa Daryla nie jest określona, nie wiemy przecież co go ciągnie.
3. Szanse na zbliżenie fizyczne z drugim człowiekiem zerowe, dopóki się nie umyje.
4. Motyw molestowania, bicia, znęcania się nad nim w dzieciństwie zostanie rozwinięty, chyba że zgubił książkę.
5. Rozwój psychiczny zahamowany, chyba że twórcy przypomną sobie o jego osobie.

Z takimi założeniami wchodzimy w drugą połowę sezonu 5. Gdybym mnie posadzono na stołku reżysera, co najmniej  sezon zajęłoby mi prostowanie jego postaci.

Rebecca

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 68
  • -Otrzymane: 13
  • Don't worry, don't cry, drink vodka and fly.
  • Wiadomości: 93
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Negan ,Merle Dixon
  • Skąd: Czeluść
Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #908 dnia: 26 Styczeń, 2015, 18:39:03 »
Jak dla mnie jest to dziwna relacja przez, którą między innymi stał się śmieciem. Podobają mnie się tylko ich żarty a reszta w ogóle.  :nielubie:
Pewnie znowu druga połowa sezonu przewinie się o ponad pół roku jak już będzie po wszystkim pozamiatane.
Może to i dobrze. Nie będzie za dużo lamentów za Beth.  :lubie:
Też sądze, że Daryl za szybko nie umrze, no chyba , że fanki się odwrócą, ale w to jak na razie powątpiewam.
Wątpie też w to by Daryl był gejem. Miał brata, który wybiłby mu to z łba. Może po prostu ma jakieś traumatyczne przejścia, co może świadczyć o tym książka, którą miał.   :eek:

Cichy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 25
  • Wiadomości: 521
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Czasem
Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #909 dnia: 26 Styczeń, 2015, 19:51:06 »
Przejścia traumatyczne to na pewno daryl miał, nawet było o tym w trzecim sezonie kiedy byli razem z merlem i ten mu ściągnął koszulke i ukazały się blizny na plecach, których sprawcą był kochający ojciec Dixonów. Druga połówka chyba się nie przesunie, bo widać było w trailerach, jak ksiądz coś tam mówi podczas pogrzebu beth, chyba że po pogrzebie się przesunie.
« Ostatnia zmiana: 26 Styczeń, 2015, 20:05:42 wysłana przez Subgard »

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 245
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 977
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #910 dnia: 26 Styczeń, 2015, 20:13:22 »
Rebecco, czego jak czego ale orientacji seksualnej się nie da wybić ze łba, ani gadaniem, ani katowaniem do nieprzytomności. Taka osoba co najwyżej może zacząć udawać, że nie jest, albo zepchnie to głęboko w siebie i będzie osobą całkowicie aseksualną.
Więc jak jest, to będzie, choćby się sam przed sobą zapierał. Kiedyś pisałem, że nawet bym wolał żeby był, pasowałoby to do niego i przynajmniej może by się skończyły próby jego parowania z jakimiś babkami ;)

Osobiście powątpiewam, że zacznę oglądać drugą połowę, zwłaszcza po zwiastunach, gdzie Daryl już w ogóle wygląda jak siedem nieszczęść, a w oczach szaleństwo poszukiwania cukru pudru coby miał się czym pociąć :razz:
« Ostatnia zmiana: 26 Styczeń, 2015, 20:15:16 wysłana przez Narwaniec »

Rebecca

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 68
  • -Otrzymane: 13
  • Don't worry, don't cry, drink vodka and fly.
  • Wiadomości: 93
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Negan ,Merle Dixon
  • Skąd: Czeluść
Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #911 dnia: 26 Styczeń, 2015, 20:58:33 »
W sumie racja. Po takich przeżyciach to i nawet taka anomalia u niego mogła wystąpić.
Fuuu...To wolałabym już żeby on umarł niż okazało się, że woli facetów.  :eek:
A ja jednak jakoś mam nadzieje, że coś ruszy się w nim i weźmie się w garść.  ;D


dadzia

Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #912 dnia: 26 Styczeń, 2015, 23:21:34 »
Orientacja Daryla jest bez znaczenia. Z kim miałby się połączyć w parę? W obecnym stanie, polecą na niego jedynie muchy. Dziwi mnie fascynacja fanek jego obecnym stanem. Pewnie są zboczenia dotyczące brudu, ale nie jest to powszechne.
Wywleczenie traumy Daryla na światło dzienne, wzbudzi tylko współczucie. Chyba nie o to chodzi. Bohater jest już tak żałosny, że wzbudzanie litości nad jego osobą jest zbędne. Grzebanie się w sprawach rodzinnych, traumach i urazach w drugim roku apokalipsy nieco śmieszne, prawda?

Cichy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 25
  • Wiadomości: 521
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Czasem
Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #913 dnia: 27 Styczeń, 2015, 16:44:18 »
Już chyba wiem co mogłoby zmienić Daryla, a bardziej to kto, nie żadna tam kabieta czy jakiś koleś, tylko jego brat Merl. Starszy dixon wygarnąłby darylowi pare słowek na jego temat jakim to przydupasem się zrobił i moze by to cos dało. Tak samo jak wtedy co darlena spadła z konia i wbiła sobie bełt.
« Ostatnia zmiana: 27 Styczeń, 2015, 16:47:53 wysłana przez Subgard »

dadzia

Odp: Daryl Dixon
« Odpowiedź #914 dnia: 27 Styczeń, 2015, 18:26:15 »
Długo by się musiał Daryl namaczać, strzyc i depilować, zanim bym rozważyła serio napaść na niego  :evil:

Za to świętych z Bostonu przez tydzień bym z domu nie wypuściła O:-)

Czyli  zgrabna metafora na temat-jak z powabnego ciasteczka zamienić się w odrażające monstrum :biggrin: