Strefa Walking Dead Forum

The Walking Dead Serial => Postacie => Wątek zaczęty przez: psychodeliczen w 07 Listopad, 2014, 14:43:04

Tytuł: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: psychodeliczen w 07 Listopad, 2014, 14:43:04
Widziałam już gdzieś coś podobnego i uznałam, że warto założyć tu taki wątek. Cały motyw polega na tym, że wypisujemy po JEDNEJ postaci, spośród żyjących, której najbardziej życzycie śmierci i jednej spośród umarłych, której wam najbardziej brakuje i uważacie, że serial wiele stracił na jej śmierci - oczywiście obie z jakimś uzasadnieniem.

To może ja zacznę:

* Długo zastanawiałam się nad tym, kogo bym przywróciła do życia i postawiłam na Dale'a. Wahałam się pomiędzy nim, Andreą a Hershelem. Andrea może i był bździągwą, zwłaszcza w 3 sezonie, ale była również jedną z postaci prowadzących i serial dużo stracił po jej śmierci - aczkolwiek odpadła jako pierwsza. Dalej konfrontacja Dale vs. Hershel - który staruszek lepszy? Stwierdziłam, że Dale'owi byłoby łatwiej niż Hershelowi bez jednej nogi - prędzej czy później by zginął. Dlaczego ostatecznie Dale? Zawsze go lubiłam, był takim dobrym duchem grupy, wieczny wartownik. Strzegł ich przed zagrożeniem z zewnątrz, ale też nieustannie pilnował sytuacji w środku grupy. Był trochę taką metaforą mądrości i moralności pośród całego chaosu. Uważam, że na wiele przydałby się grupie w późniejszych momentach, kiedy go zabrakło np. mógł ogarnąć Ricka w 3 sezonie lepiej, niż próbował to zrobić Hershel. Lubiłam jego postać, chyba nigdy żadne jego zachowanie jakoś mega mnie nie wkurzyło.

* Uśmiercić - zdecydowanie Carla. Może z punktu widzenia serialu byłby to zbyt wielki cios dla Ricka na tym etapie, ale... Niech go jakiś zdechlak pożre i to szybko. Teraz jest jeszcze traktowany w kategorii 'dziecko', ale poczekajcie jeszcze max 2 lata... Będziemy tu mieli taki najazd gimbazy, że się nie opędzimy. Niech tylko Carl osiągnie wiek, w którym będzie mógł zacząć podobać się napalonym plastikom. Już widzę i słyszę te piski 'Caaarl ! <333 ;***' tudzież 'Chaaaandler  .! xddd <33 ;* '. Ciekawe, jak go będą zdrabniać, 'Chandly', 'Chandluś'? :)) Obecny fanklub Daryla to jest przy tym nic. Może i serial TWD zdobył sobie ogromną popularność, ale na szczęście nie wśród słit gimbusów i niech tak zostanie. Lepiej, niech zarżną Corala, zanim zacznie mu się okres dojrzewania, bo tego nie zniosę.

Czekam na wasze typy. :)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: DoroTaTa w 07 Listopad, 2014, 14:54:46
Ja wiem, kogo bym wskrzesiła i na pewno nie będzie to Lori. Co do uśmiercenia... Tu się muszę zastanowić, bo ciężko wybrać TYLKO jedną osobę;/

Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Angel w 07 Listopad, 2014, 15:08:12
Dorota jak wiesz to się podziel ;)

Ja generalnie z wskrzeszenia to żałuję, że nie ma Shane'a.
Postać, która ciągnęła drugi sezon do przodu i napędzała akcję. Idealny typ do przeżycia w świecie post apo. Chronił swoich za wszelką cenę. Nigdy się nie wahał. Tu niestety oprócz wskrzeszania trzeba by się posunąć nieco dalej w scenariuszu i wymazać psychozę, która spowodowała jego zgon.

Co do uśmiercenia kogoś - nie mam morderczych zapędów. Nikomu nie życzę śmierci. Dobry ze mnie człowiek jest ;)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: alicethekiller w 07 Listopad, 2014, 15:34:09
Jeśli chodzi o wskrzeszenie postaci, zastanawiam się nad Lori i Hershelem. Zapewne każdy będzie się dziwił, ale uważam, że Lori powinna nadal żyć. Była takim podparciem dla Ricka, powodem, dla którego wciąż posiadał człowieczeństwo. W każdym razie pewne jest to, że uśmiercili ją za wcześnie. A Hershel.... wiadomo. Kochany staruszek, chciał pomóc swoim najbliższym. Taka dobra dusza w złym świecie. Był jedną z moich ulubionych postaci. Ostatecznie chyba skłaniam się ku wyborze Lori. Myślę, że Carl i Judith potrzebują matki.

Myślałam nad osobą, którą chciałabym uśmiercić i stwierdziłam, że nie ma takiej. Gareth nie żyje i cała jego grupka więc póki co żadnego złego charakteru nie ma, a nikt na tyle mnie nie wkurza, żeby życzyć mu śmierci ;)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: geekman w 07 Listopad, 2014, 16:15:05
Co do wskrzeszania, zastanawiałem się moimi ulubieńcami czyli Szejnem, Hershelem, Gubkiem czy Bobem. Ale doszedłem do wniosku, że historia tych czterech panów została w lepszy lub gorszy sposób domknięta. Oczywiście wszystkich oprócz Philipa można by ciągnąć dalej ale ich zgony były świetnie zrealizowane i w znacznym stopniu wpłynęły na inne postacie. Więc do wskrzeszenia wybrałbym Merla. Również należy on do grona moich ulubionych postaci ale w przeciwieństwie do wyżej wymienionych, jego śmierć była strasznie głupia i niepotrzebna. Był to wielki cios dla serialu. Cios jeszcze większy niż zgon Andrei bo blondynę aktualnie całkiem udanie zastępuje Saszka. A Dixona nie ma kto zastąpić. Wywalono do śmieci ogrom potencjału. Sam Merle mógłby powoli asymilować się z grupą i z czasem zyskiwać w ich oczach. Interakcja z innymi postaciami byłaby arcyciekawa. Mieliśmy ku temu przesłanki w 3 sezonie. Rozmowy z Hershelem, Mich czy nawet Karolką wyszły dobrze. Można było pociągnąć temat na sezon 4. Relacja z Rickiem również mogłaby się udać. Merle mógłby nawet zostać takim wujaszkiem sprowadzającym na złą drogę Carla. Coś w stylu komiksowej relacji na linii Carl-Negan. Dixon był również ostatnią szansą na odratowanie Daryla z odmętów nijakości. Wszystkie sceny akcji i sama bitwa z Gubernatorem również znacznie zyskałyby na obecności Merla. Patrząc na te wszystkie wątki i motywy które przez zgon starszego Dixona nie miały miejsca, robi się smutno. Straszna szkoda. No ale to je Mazzara, tego nie ogarniesz.

Co do uśmiercania, jeśli kierować się ilością ewentualnych psychofanów jak zrobiła to autorka wątku, wybrałbym Daryla lub Karolkę. Oni przynajmniej tych psychofanów mają w przeciwieństwie do Corala. Jeśli się jednak tym nie kierować to oboje również zostają w grupie podwyższonego ryzyka. Przed sezonem 4, rozważałbym jeszcze Glenna i Tajrisa. Ale wraz z nowym sezonem, coś drgnęło w tym temacie. Koreańczyk wreszcie się ogarnął i myśli racjonalnie. Spodobała mi się również droga rozwoju Tajrisa mimo powszechnej krytyki. Więc tych dwóch panów wykluczam. Wybierałbym z grupy Daryl, Beth i Karolka. Młodszego Dixona warto by uśmiercić aby zobaczyć ten shitstorm w zachodnich jak i rodzimych internetach. Ale poza tym, Daryl i tak jest praktycznie niezauważalny więc może sobie pożyć. Wybór pomiędzy Becią a Siwą jest bardzo ciężki. Jeśli wziąć pod uwagę duże prawdopodobieństwo rychłego zgonu Greenówny, wybrałbym Peletier. Jeśli jednak założyć, że obie będą żyły dość długo, wybrałbym Beth, żeby dłużej nie patrzeć na Kinney.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Oak w 07 Listopad, 2014, 16:27:42
Wskrzesić zdecydowanie Lori, bo z uśmierconych postaci jest jedną z tych, które najwięcej wnosiły do serialu, mimo że denerwowała. Uśmiercić - nikogo, ja w ogóle nie kumam tych wpisów w stylu ''chciałbym żeby ten i tamten umarł'', ''kiedy w końcu ona umrze?'', ''nienawidzę go, niech go wreszcie zabiją''. Strasznie niedojrzałe mi się takie wypowiedzi wydają.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Dzyńka w 07 Listopad, 2014, 16:37:56
Ja bym wskrzesiła cztery Osoby  , więc wskrzesiłabym :

Andrea : Żałuję że Kobitka zginęła bo by Jej postać bardzo dużo wniosła do serialu i jeszcze związek z Rickiem , szczerze to liczyłam na to

Merle : Świnia do kwadratu ale jak się Mu okaże dobroć to i Świna potrafi być ludzka

Hershel : Dziadek o gołębim sercu , potrafił i opierniczyć i pocieszyć

Oscar : Myśllę że przydałby się w grupie o wiele bardziej niż chociażby Carol czy Tyreese i zrobiłby wiele dla grupy

Wskrzesiłabym jeszcze kilka innych Osób : Karen , Milton , Dr Edwin Jenner , Dale , Shane .....

A uśmierciłabym :

Judzin : Facet jest tak irytujący i tak na Mnie działa jak Carol na Tortugę  :P

Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: DoroTaTa w 07 Listopad, 2014, 16:41:20
Bez mrugnięcia okiem wskrzesiłabym Hershela, bo to człek na wskroś dobry. On częstokroć bywał oparciem dla grupy, posiadał spojrzenie trzeźwe, zwykle nie dawał się ponieść emocjom, a w apokalipsie zombi to bardzo potrzebne. Udzielał rad mądrych i wyważonych, poza tym znał się na medycynie, nie muszę pisać, jakie to ważne. Oprócz tego, mógłby uczyć nowe pokolenia wzorców ze starego, dobrego świata sprzed apokalipsy. Aż boję się pomyśleć, jak bardzo spaczoną psychikę będzie miała mała, biedna Judith.

Kogo bym uśmierciła? Rositę. Uważam, że jest niepotrzebna. Ma stać i pachnieć, ładnie wyglądać. Nie wnosi nic ciekawego, prócz kolczyków i odkrytego pępka.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: bejker w 07 Listopad, 2014, 17:22:03
Ja to najchętniej bym cały serial wywróciła do góry dnem, bo większość żyjących bym zaciupała, a więszość zaciupanych powróciła do życia :P

Ciężko jednoznacznie mi się określić, kogo bym wybrała, bo jest dość sporo takich postaci, na jakie z chęcią bym jeszcze popatrzała i które darzą sympatią. Jednak tacy fajni bohaterowie jak Gubernator, Hershel czy Bob miały śmierć w mniejszym lub większym stopniu epicką, i nic bym w ich historii nie zmieniła- skończyło się dobrze. Natomiast są postacie, które jeszcze by miały sporo do powiedzenia i tu mam na myśli Merle'a i Shane'a. No i może Andreę. Bohaterowie z dużą bazą fabularną, która została zbyt wcześnie ucięta, i mam niedosyt, co by było dalej. Merle: można pokazać jego integrację z grupą, zwłaszcza z T-dogiem, którego szykanował z powodu rasizmu. Shane: jeszcze trochę pogłębić jego psychozę, walkę z emocjami. Andrea: życie po obaleniu Woodbury i choćby ze względu, że biorąc pod uwagę komiks, to byłaby potrzebna w Aleksandrii.

Do piachu bezsprzecznie trzeba wsadzić Becię i Carol.  I to jak najszybciej i bez zbędnego patosu. W następnej kolejce jest Tyreese i Daryl. Dwie pierwsze postacie są prowadzone nielogicznie, co działa na niekorzyść serialu, natomiast dwie kolejne nic do serialu już nie wprowadzają, a nawet są jak kule u nogi, które ciągną grupę ku dnu. O umiejętnościach aktorskich aktorów ich odgrywających wspominać chyba nie trzeba, poza Mellissą.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 07 Listopad, 2014, 22:35:56
Krótka piłka - Carolcia do piachu, Merle powstań.

Oczywiście nie tylko Merle'a bym wskrzesiła, ale też i Andreę, Dale'a, Hersha czy T-Doga i analogicznie uśmierciłabym jeszcze obowiązkowo Becie i Pączusia, ale skoro jedna postać, to jedna postać.

Nad Carolcią się rozwodzić nie będę, po prostu nie trawię baby (jak wszyscy wiedzą  :swelol: ) i TWD bez tej wiecznie zbolało-pytającej facjaty, od razu by mi  się lepiej oglądało. Jeszcze jak teraz z niej Carambo i aż strach pomyśleć, co się będzie działo w tym szpitalu, skoro ona tam jest (bo nie zdziwi mnie, jeśli po raz kolejny wcieli się w batasa wymierzającego sprawiedliwość).

Jej, jak rany jak ja tęsknie za Merlem. Brakuje mi żywcem takiego badassa, co by rzucił uszczypliwym, acz zabawnym tekstem wytykając co nieco Ryśkowi czy Darylowi albo komu innemu. Tak sobie nie raz myślałam, jakby wyglądało ostateczne starcie z Gubciem z udziałem Merlasa, rozdzielenie się grupy (z kim bym mu przyszło się tułać, choć ja bym postawiła drugi raz na team Dixonów - wtedy motyw szukania wódy byłby wiarygodny, bo bardziej bym uwierzyła że ćpającemu i zapewne niewylewającemu również za kołnierz Dixonowi by się zachciało latać za gorzałą, niż sweet teen, która kieliszka nigdy w ręce nie trzymała), wejście do Terminus (ciekawa bym była czy Merle też by tak poszedł jak baran, bez żadnego wcześniejszego obadania, co to za miejsce) i wyjście z Terminusów (na dobrą sprawę, to ja bym go widziała w Carolkowej akcji - też by to było dla mnie o wiele bardziej wiarygodnie z tego względu że Merle miał doświadczenie wojskowe i był jaki był, więc on by mi do roli Rambo-wybawicela pasował jak ulał.)
Poza tym to oczywiście chciałabym zobaczyć relacje z grupą. Czy i jakby się dostosował, jakby wyglądały jego relacje z bratem (Darlena moim zdaniem by znacznie zyskała, bo w końcu z jednej strony Merle z drugiej strony Riczita, braciszka trza by było trochę przytemperować) z Rickiem czy Abrahamem (może by se poopowiadali historyjki z woja :swelol: ) z Michonne, Carlem itd. Jeżeli żyli by również Andy, Hershel czy Dale bądź T-Dog, to była by wtedy możliwość na jeszcze ciekawsze relacje.

Oczywiście, to wszystko przy założeniu, że by go nie spartolili, bo z drugiej strony jakby miał zgłupieć, robić za statystę czy by jakieś nie daj boże szipy cisnęli (niektórzy się zdziwią, ale zapewniam was że i brzydkiego Merle'a parzenie nie omija - w głębokich czeluściach internetów raz spotkałam Meth - możecie się domyślić z kim to był szip).
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: MychQQQ w 07 Listopad, 2014, 23:00:26
Bardzo chętnie wskrzesiłabym Joe oraz gubernatora  :biggrin: a uśmierciła? Rosita działa mi n nerwy  :yahoo:
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Ikeswd w 08 Listopad, 2014, 13:18:49
Ja bym chętnie wskrzesił Andree pomimo tego jak czasem potrafiła działać na nerwy była
w mojej opinii świetną postacią, chociaż jej zastępca czyli Sasha też świetnie sobie radzi
to jednak wolę oryginał

Cóż co do uśmiercenia jakieś postaci to waham się między Tyreesem a Carol. Chociaż
Tyreese ma jeszcze szansę na odzyskanie jaj, to Carolcia jest totalnie przerysowaną
postacią więc chyba na nią bym stawiał.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: AdrianosTWD w 08 Listopad, 2014, 16:37:53
Wskrzesiłbym Herschela , fajny dziadek z niego był. :D Lecz bez jednej nogi ciężko mu by było.
Nikogo bym nie uśmiercił.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: psychodeliczen w 09 Listopad, 2014, 12:35:04
Dzyń i parę innych osób, wiem że wybór jest trudny, ale przypominam, że zasada była taka, że ostatecznie wybieramy tylko po jednej postaci. ;)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Dzyńka w 09 Listopad, 2014, 13:37:12
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Dzyń i parę innych osób, wiem że wybór jest trudny, ale przypominam, że zasada była taka, że ostatecznie wybieramy tylko po jednej postaci. ;)


Ok , to jak jedną , to żeby dogodzić Ryśkowi ( nie ma to jak zrobić dobrze ulubionej postaci  :D, bez podtekstów proszę  :razz: ) z tej czwórki : Andea
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Tzvin w 09 Listopad, 2014, 15:26:16
wskrzesiłbym Merla albo Hershela a utłukłbym Beth albo Tyreesa
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Snaki w 10 Listopad, 2014, 17:04:05
Uśmierciłbym Dawn.
Wskrzesił... I tu nie mogę się zdecydować T-Dog/Hershell.
Nie rozpisywałem się ponieważ każdy wie która postać ma jakie zachowanie ;)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Shadow w 10 Listopad, 2014, 22:48:22
Wskrzesiłabym Hershela, a uśmierciłabym Tyrees'a.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Gus Chamber w 14 Listopad, 2014, 12:02:51
Do wskrzeszenia: Andrea. Bynajmniej nie dlatego, że jest to moja ulubiona postać. Po prostu w grupie musi być jakaś twardzielka. Na wypadek jak T-800 Carol natrafi na swojego T-1000. A Sashetka moim zdaniem się nie nadaje i nie wygląda.

Do odstrzału: Judith. W TWD były sceny w ludzkiej rzeźni, były sceny odstrzeliwania dzieci (Summer, Sophia, siostry Samuels). Ale pozbycie się niemowlaka z serialu wygląda na upierdliwe tabu. Do złamania jak najszybciej imho.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: AnnaC w 16 Listopad, 2014, 09:23:02
Bez mrugnięcia okiem uśmierciłabym Carol. Jeszcze przed Terminusem mogłam ją ignorować, ale po tym co tam z niej zrobiono - nie potrafię; działa mi na nerwy, jak mało kto. Cała ta jej badaseria była dla mnie po prostu niestrawna, niewiarygodna, żalosna. Mogła dalej wieszać pranie i latać z chochelką, ale nie! Jej się zebrało na popisy, które do jej sflaczałej postaci pasują, jak kwiatek do kożucha.

Wskrzesiłabym Merla - nie musiałam się nad tym ani chwili zastanawiać. Brakuje mi w grupie takiej barwnej, acz czarnej owcy, która od czasu do czasu, jakby od niechcenia, robi coś wielkiego dla nich. Z pewnością byłby przy tym bardziej przekonywający i ciekawszy, niż siwa.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Subgard w 16 Listopad, 2014, 10:18:33
Jeszcze mnie tu nie było? Hmm...no to zaczynamy !!

Kogo bym uśmiercił. Mam trzy typy: Daryl, Carambo i Bethstructor. Zakładam, że Bethstructor nie długo sam jakimś cudem kopnie w kalendarz. Natomiast między pozostałą dwójką mam dylemat. Daryla uwielbiałem, ale kierunek w jakim poprowadzono jego postać jest słaby. Wykastrowany, nijaki...taki właśnie się stał. Carol pasowała mi w pierwszych sezonach, serio(choć niektórzy w to pewnie nie uwierzą :P ), ale to co z nią zrobiono przeszło moje wszelkie oczekiwania, domysły. Stała się Carambo z trybem god mode. Irytuje mnie. Ostatnio gra wszystko prawie jak Betstructor - jedną miną. Wydaje mi się, że na początku tak nie było. Teraz cały czas ten zbolały wyraz twarzy i masakra jaką przeprowadza likwidując każdego na swojej drodze. Także chyba wybrałbym Carambo, choć żal mi upadku Daryla. Niemniej to Carambo jest obecnie najgorszą, najmniej wiarygodną i absurdalnie prowadzoną postacią. Umieraj Carambo  :twisted:

Kogo wskrzesić? Hmm...mam trzy typy. Jeden to taki, którego chyba nikt tu jeszcze nie wymieniał. Zatem myślę między Merlem, Joe i Hershelem. Cóż...i wiecie co...Hershel w sumie swoje zrobił. Mi się wydaje jego wątek właściwie dobrze ukończony. I chyba zostawiłbym staruszka w grobie. Bo szkoda, żeby dowiedział się, że jego starsza córka zapomniała o młodszej i buja się po świecie. Merle czy Joe...i chyba wybrałbym Joe. Wiem. Był krótko, ale ja właśnie jego losy chętnie bym poznał. Dowiedział się czegoś więcej. Także wskrzesiłbym Joe.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Nenneke w 16 Listopad, 2014, 15:57:21
Ja uśmierciłabym Eugene bo od samego początku nie trawię tego niby faceta w przykrótkich gaciach. Nie mogę na niego patrzeć.

Wskrzesiłabym Merle albo Shane'a bo bardzo mi brakuje jakiegoś niegrzecznego chłopaka z niewyparzonym językiem. Przydałby się jakiś konflikt w grupie jakieś tarcia wewnątrz. Teraz jakoś wszyscy się za bardzo tam kochają i przyjaźnią. Taka grupa bez wyrazu się zrobiła.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Czarnuch28 w 18 Listopad, 2014, 01:21:52
W kwestii wskrzeszenia to na pewno Hershell tylko kompletnego,z noga. :DWprowadzal odrobine spokoju i normalnosci w warunkach survivalu ale nie tak natretnie jak Dale.A co do usmiercenia to nasza parka Gleeeeeeeenn i Maaaaaaaaagggiiiieeeeee!!!! :facepalm:Ich wklad w grupe konczy sie na powiekszeniu liczebnosci i tylko tyle.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: BlackRainbow w 03 Grudzień, 2014, 15:17:43
Merle albo Gareth. Dixona lubiłam bardziej, ale wątek przetrwania Garego bez palców byłby bardzo ciekawy. Uczenie się strzelać drugą ręką, albo jakaś nowa broń tak jak stalowa ręka Merle´a. Przydałbysie jakiś nowy kaleka w serialu, a nie tylko kuśtykający ksiądz. Oczywiście nadal marzy  mi się powrót Merle´a Dixona.                                                             Uśmiercić to chyba Maggie, bo to przez nią Glenn tak skapcaniał i z pełnego entuzjazmu, wesołego chłopaka stał się taki niby poważny i troszczącym się o Maggie „dobrym mężem”. Pozatym nic do niej nie mam. Chociaż głupio wyszła w ostatnim odcinku, kiedy nagle zaczeło jej zależeć na Bety.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: PegasusXX w 06 Styczeń, 2015, 22:18:30
Wskrzesić: Merla
Uśmiercić: Eugena
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: dagmara w 05 Luty, 2015, 19:17:24
Wskrzesić Shane'a,uśmiercić Eugene'a lub Rositę-on mnie denerwuje,ona jakoś mi tam nie pasuje.Merle'a też szkoda,ale dałam siostrze tort z nim,więc go mamy,haha:)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Rollins w 05 Luty, 2015, 19:45:44
Ja bym wskrzesił Merle'a. Nie tylko ze względy na aktora czy ciekawą postać, było tyle możliwości na wątki z nim związane. z Michonne, z Ricki'em, z Daryl'em. Na pewno byłaby dzięki niemu też mniej dramatu, a więcej też humoru. Kogo bym uśmiercił? Zdecydowanie Judith. Twórcy mieli idealny moment, aby ją uśmiercić (atak Gubcia na więzienie w 4 sezonie). Rick i Carl załamali się wtedy myśląc, że ją stracili, ale otrząsnęli się. Teraz się okazało, że ona jednak żyje i rodzinka jest znów w komplecie (no prawie..) i wesoło. I co teraz? Judith zginie w którymś momencie i Rick się załamie. A tak mieliby problem z głowy.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: dagmara w 05 Luty, 2015, 19:51:55
Nie wiem,czy zdecydują się uśmiercić Judith...chociaż to trochę dziwne,bo niemowlę w takich czasach to ciężka sprawa-płacze kiedy chce,dużo i często i uciszyć je to chyba jedynie jak Lizzie chciała.Z drugiej strony np.w czasie wojny też mieli niemowlęta i jakoś przetrwały,ale dawali im np,środku uspokajające czy usypiające,żeby nie płakały i nie obudziły się w krytycznych momentach. Widać Judith jako córka Ricka/Shane'a już w życiu płodowym przystosowała się do panujących warunków :razz:
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Shouzhi w 06 Luty, 2015, 15:14:56
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wskrzesiłabym Hershela, a uśmierciłabym Tyrees'a.

Krótko i na temat, zgadzam się, ale swoją myśl zamierzam rozwinąć.
Hershel to moja ulubiona postać, niby jestem jeszcze gówniarzem, ale w jego osobie odnajdywałem siebie. Inteligentny, rozważny, myśli logicznie, spokojny, opanowany, dużo analizuje, chce znaleźć najlepsze wyjście. Zastąpił nam Dale'a nad którego wskrzeszeniem też się zastanawiałem, ale w nim nie pasowało mi to, że (według mnie) nie mógł do końca zrozumieć otaczającego świata. Za wszelką cenę ratował moralność całej grupy- nie mógł temu podołać.  Hershel aż tak bardzo się nie wpiernicza, ale powoli, rozważnie podejdzie, zagada i powie co leży mu na sercu.  Teraz mógłby się już nie odnaleźć, bo jednak grupa nie ma stałego miejsca pobytu, a on jako staruszek, w dodatku bez nogi nie miałby łatwo. Pomimo wszystko to jego chciałbym z powrotem.   

Gdyby było mi dane, na kolejnych miejscach wskrzesiłbym kolejno Merl'a, Dale'a, Beth, T-dog'a.

Kogo uśmiercić?  Gdyby było to realne, za nic w świecie nie chciałbym uśmiercić nikogo, natomiast, że jest to serial to mogę się o coś takiego pokusić. Głównym celem tego uśmiercenia jest pozbycie się postaci, która według mnie jest zbędna, Tyreese'a. Po prostu nie wiem co o nim mówić. Jest sobie taki o, no i tyle. Nie musi być zabity, ale nie przeszkadzało by mi gdyby go nie było. Szczerze, to liczę, że wniesie coś w kolejnych odcinkach.
Zabić nikogo w serialu nie chcę, ale jeśli brakło by Sashy i Tary to nawet bym nie zauważył. ;)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Korstern w 16 Luty, 2015, 11:30:57
Wskrzesiłbym chyba najbardziej Andree. To nic, że była puszczalska, ale jednak coś wnosiła do serialu. Przedwcześnie ją zabili i teraz w serialu trochę dziwnie bez niej. Uśmierciłbym Sashę... jako jedyna w tej chwili działa mi na nerwy w naszej grupie. Przestała się na całe szczęście rządzić, ale cóż... chyba nigdy jej nie polubię.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: dadzia w 16 Luty, 2015, 14:39:33
Zdecydowanie Merle, miałby kto wytargać Daryla za uszy i doprowadzić do porządku.

Nie mam jednego konkretnego kandydata do likwidacji, ale skoro muszę wybrać to Sasha.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: myszola321 w 17 Luty, 2015, 11:59:54
Co do wskrzeszenia to trudna sprawa, ale ostatecznie wybrałam Merle'a. Podniosłoby to Daryla na duchu, a drużyna wzmocniłaby się.
Uśmierciłabym Carla. Wszędzie się pcha i udaje silnego. Ja wiem, że to apokalipsa i trzeba sobie jakoś radzić, ale on tu nie pasuje. Papa :D
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Carl_99 w 17 Luty, 2015, 13:28:04
Wskrzesiłabym zdecydowanie Merle'a. To była jedna z ciekawszych postaci, a przynajmniej o wiele bardziej ciekawszych niż Daryl. Przydałby się teraz w TWD ten wariat. Co do uśmiercenia kogoś mam wątpliwości. Niegdyś powiedziałabym od razu Carl, ale teraz nawet go polubiłam i wiąże z nim spore nadzieje. Uśmiercę Sashe.

Post połączony: 17 Luty, 2015, 13:37:06
Zapomniałam dodać, że mimo iż chce wskrzesić Merle'a to uważam jego śmierć za jedną z najlepszych z TWD. Ten moment kiedy częstuje zombie whisky... Co do tego wskrzeszenia zastanawiałabym się jeszcze nad Shane'm
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: klu85 w 19 Luty, 2015, 17:51:07
Wskrzesić Merle, uśmiercić Glena i liczyć na samobójstwo Maggie.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Chmieluu w 28 Luty, 2015, 22:44:43
Ja wskrzesiłbym Hershela, a uśmierciłbym Tarę, nikt by pewnie nie płakał :D
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Regiz w 02 Marzec, 2015, 21:58:37
Judżin papa, nie nadajesz się do niczego. Przywitajmy Merle'a!
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Wilku w 02 Marzec, 2015, 23:10:34
Ja bym wskrzesił Hershela ponieważ zawsze przydaje się lekarz (mimo że weterynarz :P), a zabiłbym Noah, bo tak naprawdę przez niego zginęła Beth i Tyreese.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Leader w 02 Marzec, 2015, 23:53:48
Zabić Księdza.
Ożywić Lori.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: piotrek12344 w 03 Marzec, 2015, 00:02:19
Osobiście jestem za zabiciem Noah.
Zaś wskrzesiłbym Andreę.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: sosik333 w 07 Marzec, 2015, 16:10:47
Eugene tylko zawadza grupie, niech leci na pierwszy ogień. A ucieszyłbym się z powrotu T-Doga, z którego twórcy zrobili postać drugąplanową, a był spoko kolesiem i nie lubił Merla :D
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: norra w 07 Marzec, 2015, 20:09:22
Uśmierciłbym Glena - ginęli czarni, biali, ale żaden azjata jeszcze nie zginął.
Wskrzesiłbym Lori - brakuje mi "Have you seen Carl?" albo "Were's Carl?"
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: How many? w 07 Marzec, 2015, 20:17:44
Ożywić -- Hershela albo gubcia :D
Zabić - jest dużo postaci na to miejsce np. Noah, Eugene (Noah, chociaż umie zabijać i zadbać o siebie, a ten broni boi się, szkoda słów na tego człowieka), Rositę (?), chyba jest tam po to aby upiększyć ekipę (tak myślę)... Za dużo ich jest :(
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: lilith w 13 Marzec, 2015, 09:32:27
Wskrzesiłabym Beth Greene, bo jak się akcja zaczęła rozwijać z nią, to ją uśmiercili. Również Tyreese, bo był takim dużym, pociesznym misiem.
Uśmierciłabym kilka postaci, głównie Eugene Porter, bo zrobił wszystkich w konia, bo jest bojaźliwy i nie umiem pojąć, jakim cudem tak słaby człowiek jeszcze żyje w tym nieczystym świecie. Wielu dużo od niego lepszych i mocniejszych zginęło, a on przeżył. Noah, bo jest nudny, nic nie wnosi do serialu i sam by długo nie pociągnął. Gabriel Stokes, bo jest fałszywy. Sory, ale się nie zmieściłam z jednym przykładem  :evil:
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 13 Marzec, 2015, 12:05:02
Pomijając kogo bym wskrzesił kogo nie (każdy przecież doskonale wie, że dla mnie pierwsza obsada mogłaby być do samego końca :D), chciałbym się odnieść do jednego:

Cytuj (zaznaczone)
Uśmierciłabym kilka postaci, głównie Eugene Porter, bo zrobił wszystkich w konia, bo jest bojaźliwy i nie umiem pojąć, jakim cudem tak słaby człowiek jeszcze żyje w tym nieczystym świecie.

Odpowiedź na to pytanie jest prosta jak budowa cepa. Eugene jest inteligenty, sprytny i ma podejście do owijania sobie ludzi w okół palca. O niezłym aktorstwie nie wspominając :D W tym świecie siła to jedynie prymitywna droga przetrwania. Manipulacja ludźmi tak aby zapewnili ci bezpieczeństwo i wszystko co potrzeba- ot, sztuka! Oczywiście wchodzimy tutaj na tereny moralności, mogąc oceniać jego postępowanie w świetle negatywnym, niemniej nie zmienia to faktu, że Eugene znalazł sposób na przetrwanie, którego mocno się trzymał. Jakby nie patrzeć, dwa lata apokalipsy ma już za sobą.

A co do Beth i Tyreese'a, to w życiu nie pojmę jak ktokolwiek może chcieć ich powrotu. Pierwsza powinna zginąć jeszcze na farmie, a drugi w ogóle nie powinien się pojawić. No, przynajmniej tak to wygląda z mojej perspektywy.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: lilith w 13 Marzec, 2015, 19:19:27
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Pomijając kogo bym wskrzesił kogo nie (każdy przecież doskonale wie, że dla mnie pierwsza obsada mogłaby być do samego końca :D), chciałbym się odnieść do jednego:

Odpowiedź na to pytanie jest prosta jak budowa cepa. Eugene jest inteligenty, sprytny i ma podejście do owijania sobie ludzi w okół palca. O niezłym aktorstwie nie wspominając :D W tym świecie siła to jedynie prymitywna droga przetrwania. Manipulacja ludźmi tak aby zapewnili ci bezpieczeństwo i wszystko co potrzeba- ot, sztuka! Oczywiście wchodzimy tutaj na tereny moralności, mogąc oceniać jego postępowanie w świetle negatywnym, niemniej nie zmienia to faktu, że Eugene znalazł sposób na przetrwanie, którego mocno się trzymał. Jakby nie patrzeć, dwa lata apokalipsy ma już za sobą.

A co do Beth i Tyreese'a, to w życiu nie pojmę jak ktokolwiek może chcieć ich powrotu. Pierwsza powinna zginąć jeszcze na farmie, a drugi w ogóle nie powinien się pojawić. No, przynajmniej tak to wygląda z mojej perspektywy.


O Eugene, to sama do tego doszłam jak się przyznał wszystkim, że nie jest żadnym cudotwórcą i nie ma lekarstwa. I to mnie właśnie irytuje w jego osobie. Wykorzystał naiwność silniejszych i chęć zrobienia czegoś, co mogłoby zakończyć ten cały koszmar. Można by się postawić na jego miejscu. Pewnie niejeden z nas w obliczu takiej sytuacji na świecie postąpiłby podobnie. A jego plan wcale nie był jakimś majstersztykiem. Wystarczyło znaleźć grupę silnych ludzi i wcisnąć im kit. "Hmm pojawia się szansa zakończenia epoki zombie, nie mamy nic do stracenia, jedynie życie, ale można stracić życie w walce a to lepsze niż skulić się w kącie i czekać aż sztywni po mnie przyjdą. No to kto jeszcze chętny? Jedziemy do Waszyngtonu, a tego tutaj człowieka trzeba chronić." Ciekawe co on miał w głowie wtedy, co by im powiedział gdyby już tam dojechali a ta cała akcja się nie wydała wcześniej. Dziwię się, że np. Rick, któremu wiele razy nerwy puściły, nic z tym nie zrobił. Że nie skazał go na porzucenie przez grupę jak Carol, która w więzieniu pozbyła się dwójki pierwszych z chorych na grypę.

A co do Beth i Tyreese... Wątek Beth zaczynał się rozwijać a tu nagle klops i koniec. Nie tylko ona już na farmie powinna zginąć, Maggie też była słabą kobietką a potem się rozkręciła. Dostosowała się do sytuacji. Ilu z nas w obliczu takiej katastrofy przestawiłoby się na zabijanie sztywnych a ilu nie przeżyłoby tygodnia. A jednak jej się udało przeżyć i to dość długo. Jakby spojrzeć na te grupę, to wszystkie kobiety i dzieci już z marszu powinny zginąć, bo z natury są słabe... A taka Judith... Małe dziecko nieświadome obecnej sytuacji na świecie. Płacze, bo to dziecko a płaczem ściąga pewnie często sztywnych.
Tyreese był przydatny grupie.  Jak wpadł w szał w pewnej ze scen i zaczął tym młotkiem na prawo i lewo wymachiwać, będąc w środku grupy szwendaczy, spisałam go na straty, a ten jak gdyby nigdy nic wyszedł z tego cało.

Poza tym dlaczego mam iść za tłumem. Czy muszę lubić te same postacie co wszyscy? Widzę, że gro ludzi lubi Ricka, a mnie on od paru serii irytuje. Każdy może mieć swoje zdanie., nie sądzisz?
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 13 Marzec, 2015, 19:40:05
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
A jego plan wcale nie był jakimś majstersztykiem. Wystarczyło znaleźć grupę silnych ludzi i wcisnąć im kit.
Chyba raczej głupich. Trzeba być naiwnym idiotą żeby uwierzyć na słowo jakiemuś świeżo poznanemu kolesiowi co nie wiadomo skąd przylazł, kto to jest itd. w jakąś misje ratowania Świata :razz:

Co z tego że Pączek potrafił włączyć przekoks mode, skoro miał jakieś dziwne jazdy i chciał być Świętym Pączkiem z Pączkowa.

Beci udało się tak długo przeżyć, bo po prostu reszta ją chroniła. Tak samo jak Siwa zanim została największym kozakiem na dzielni.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: lilith w 13 Marzec, 2015, 19:48:20
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Chyba raczej głupich. Trzeba być naiwnym idiotą żeby uwierzyć na słowo jakiemuś świeżo poznanemu kolesiowi co nie wiadomo skąd przylazł, kto to jest itd. w jakąś misje ratowania Świata :razz:

Co z tego że Pączek potrafił włączyć przekoks mode, skoro miał jakieś dziwne jazdy i chciał być Świętym Pączkiem z Pączkowa.

Beci udało się tak długo przeżyć, bo po prostu reszta ją chroniła. Tak samo jak Siwa zanim została największym kozakiem na dzielni.


głupich I silnych, choć nie wszyscy byli na tyle silni by przeżyć, ale skoro nadal jacyś żyli, to musieli być silni.
A Beth, to kto niby na farmie chronił? Jej ojciec stary dziadek czy może matka, co dokarmiała sztywnych w stodole?
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 13 Marzec, 2015, 19:54:58
Przecie na farmie sielanka była więc nie czaję :razz: Chodzi mi o późniejszy etap. Przecież siedziała i bawiła Judith, nie chodziła na żadne wyprawy po zapasy na akcje zabijania Gubcia itd. nic co by narażało ją na utratę życia, potem Daryl się nią opiekował, a jeszcze później ci ze szpitala, więc dlatego tak długo pociągnęła.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: dadzia w 13 Marzec, 2015, 20:46:54
Zaczynam tęsknić za bezradnym wzrokiem Beth. Wykopmy ją a zakopmy Noaha. Jakoś Becia mi bardziej do Aleksandrii pasuje.
Coraz bardziej tęsknię za Shawnem. Brak mi antagonisty Ricka, także i on do wykopania. Za niego zakopałabym Carol i jej sweterki, jak dla mnie za mocno psychodeliczne.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 13 Marzec, 2015, 21:56:42
Do sukcesu planu Eugena przyczynił się w głównej mierze Abraham, który kurczowo trzymał się tej wizji, a z racji tego że był wojskowym, a tym samym wzbudzał autorytet, to pociągnął za sobą resztę ludzi mamionych wizją końca horroru. Poszła po prostu reakcja i tyle. W świecie TWD, większość jest podatna na takie rzeczy i chorobliwie chce wierzyć że nadzieja jeszcze nie umarła. Po raz kolejny mamy tutaj przejaw małego geniuszu Portera. Owinął sobie w okół palca człowieka na stanowisku, a cała reszta zrobiła się sama. \

A Becia? Becią to się zajmowali praktycznie wszyscy najważniejsi w grupie. Magge dbała o nią jak ta zapadła w katatonię, Lori starała się ją wyprowadzić z tego stanu i uratowała ją podczas ataku na farmie, Andrea oddała jej swoje miejsce w pick-upie, Hershel zaprowadził ją do bezpiecznego miejsca podczas ataku trupów na więzienie przy czym Carol, Carl i T-dog w tym czasie starali się opanować kryzys. Daryl natomiast wyprowadził ją ze zrujnowanego więzienia. Cały okres wojny Gubiego przesiedziała na ciepłym materacyku w więziennej celi, będąc obstawioną samymi koksami grupy pokroju Michonne, Ricka, Glenna czy nawet Merla. Ta dziewczyna nigdy nie doznała co to znaczy walczyć o swoje życie i czym jest prawdziwe przetrwanie w którym za każdym razem trzeba oglądać się przez ramię. Wątek szpitala w ogóle jej nie rozwijał. Ba, on uwidocznił miałkość i bezcelowość jej egzystencji.

Cytuj (zaznaczone)
Jakby spojrzeć na te grupę, to wszystkie kobiety i dzieci już z marszu powinny zginąć, bo z natury są słabe

Michonne, Maggie, Andrea (wprawdzie już nie żyje ale jej zgon wywołany był bezmyślnością Tyressa oraz Miltona), Sasha czy Tara z Rositą nie mogłyby Ci przybić piątki w tym momencie  :D O Carol już nie wspominają.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: lilith w 14 Marzec, 2015, 17:59:58
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Przecie na farmie sielanka była więc nie czaję :razz: Chodzi mi o późniejszy etap. Przecież siedziała i bawiła Judith, nie chodziła na żadne wyprawy po zapasy na akcje zabijania Gubcia itd. nic co by narażało ją na utratę życia, potem Daryl się nią opiekował, a jeszcze później ci ze szpitala, więc dlatego tak długo pociągnęła.

nie rozumiem coś się mnie tak uczepił za tą Beth. Co ma piernik do wiatraka, jak długo przeżyła i dzięki komu. Czy skoro była taka niezaradna to nie można jej wskrzesić? Mało takich kul u nogi było, jest i będzie wśród tych, którzy przeżyli?
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 14 Marzec, 2015, 18:13:16
Napisałaś:
Cytuj (zaznaczone)
A co do Beth i Tyreese... Wątek Beth zaczynał się rozwijać a tu nagle klops i koniec. Nie tylko ona już na farmie powinna zginąć, Maggie też była słabą kobietką a potem się rozkręciła. Dostosowała się do sytuacji. Ilu z nas w obliczu takiej katastrofy przestawiłoby się na zabijanie sztywnych a ilu nie przeżyłoby tygodnia. A jednak jej się udało przeżyć i to dość długo.
To zabrzmiało tak jakby Becia przeżyła dzięki sobie, a to jednak nie do końca tak było, bądź co bądź...Maggie jednak jest/była bardziej ogarnięta od siostry.
Przecież ci nie bronie pisać żebyś ją wskrzesiła, więc nie wiem w czym problem. Hmm, cóż... to jest forum dyskusyjne, więc mogę się z kimś nie zgodzić i napisać jak to wygląda z mojego punktu widzenia ;)

Poza tym jestem ona, a nie on. Taki różowy znaczek mam pod avkiem.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Nati123 w 21 Marzec, 2015, 16:56:53
Wskrzesila bym Lori lubiłam ja :-D albo Herschela.  usmiercilabym Jessi bo jak Rick może być z taką ciota? A Eugenie was jeszcze zaskoczy :-D.  Lori ogarniala dużo i była przydatna w tym świecie fakt ze jako gospodyni ale jednak :-D
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Korstern w 21 Marzec, 2015, 17:39:36
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wskrzesila bym Lori lubiłam ja :-D albo Herschela.  usmiercilabym Jessi bo jak Rick może być z taką ciota?
A możesz bardziej rozwinąć ciota? Bo nie jest to do końca jasne. I jest to Jessie, a nie Jessi ;) taka mała uwaga.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Nati123 w 21 Marzec, 2015, 20:21:28
Teraz juz sie czepiasz zjadlam literke ... Napisalam w poprzednim poscie w watku wyżej..
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Shouzhi w 29 Marzec, 2015, 12:57:57
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Teraz juz sie czepiasz zjadlam literke ... Napisalam w poprzednim poscie w watku wyżej..

Wytłumacz, dlaczego ciota?
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Xplay w 16 Kwiecień, 2015, 21:22:53
Do piachu posłałbym UWAGA UWAGA Michonne. Nigdy jej nie lubiłem, jest czarna, wredna i tym podobne. A wskrzesiłbym Hershela.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Mortimer1ist w 01 Maj, 2015, 16:21:02
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nigdy jej nie lubiłem, jest czarna

Jakoś mnie to rozwaliło  :swelol:

Wskrzesiłbym Merle'a, bo brakuje postaci z takim charakterem w grupie Ricka. Uśmierciłbym Nicholasa, bo nie ma postaci obecnie, która bardziej na to zasługuje. Jeżeli mam wybierać spośród głównych bohaterów to myślę, że wybór padłby na Gabriela pomimo, że jest dobrze zagrany.

Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: -Niedźwiedź- w 01 Lipiec, 2015, 00:39:25
Ukatrupiłbym: Carolcię Terminator

Wskrzesiłbym: Merla Dixona
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Voltix w 03 Sierpień, 2015, 21:50:18
Ja uśmierciłbym Judith,  według mnie nic nie wnosi do serialu, nawet jak będzie żyła, to jeszcze długi czas zajmie jej rozwój (kiedy zacznie pojmować wszystko mógłby być 8, 9 sezon).  Wskrzesiłbym... Garetha. Uważam, że jego wątek trwał za krótko chociaż wątek odpowiedników jego grupy w komiksie (''łowców'') trwał równie krótko. Chętnie bym zobaczył jak dochodzi do wojny między nim, Rickiem i Neganem, ale to niestety jest niemożliwe...
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: tomb2525 w 04 Sierpień, 2015, 14:06:19
Cytuj (zaznaczone)
Ja uśmierciłbym Judith,  według mnie nic nie wnosi do serialu, nawet jak będzie żyła, to jeszcze długi czas zajmie jej rozwój (kiedy zacznie pojmować wszystko mógłby być 8, 9 sezon).  Wskrzesiłbym... Garetha. Uważam, że jego wątek trwał za krótko chociaż wątek odpowiedników jego grupy w komiksie (''łowców'') trwał równie krótko. Chętnie bym zobaczył jak dochodzi do wojny między nim, Rickiem i Neganem, ale to niestety jest niemożliwe...

Akurat Judith jest bardzo ważnym katalizatorem zmian trio Rick-Carl-Michonne więc wnosi naprawdę wiele do serialu mimo swojej pozornie małej wagi dla fabuły. Jest jednocześnie motorem napędowym ich relacji, a także powodem odmiennego spojrzenia na ich położenie. Każdy z tej trójki ma innych ogląd na zapewnienie bezpieczeństwa i samo ujęcie człowieczeństwa. Carol też wiele skorzystała na obecności Judith i podejrzewam, że jeszcze nieraz na tym skorzysta biorąc pod uwagę planowane wydarzenia.

A co do uśmiercenia to chyba pozbyłbym się Gabriela, który moim skromnym zdaniem okazał się lekkim niewypałem mimo obsadzenia w jego roli Setha Gilliama. W dalszej kolejności stoi Daryl, a na końcu Rosita, która po prostu nie robi nic. Szkoda Christian Serratos na taką robotę, choć ona sama też rewelacyjnym aktorstwem nie grzeszy.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: ShanZ1e w 17 Sierpień, 2015, 13:19:34
Osobiście wskrzesiłbym Hershela, wtedy był moją 2 ulubioną postacią w serialu. Zastanawiałem się też nad wskrzeszeniem Noah (czy jak to sie tam pisze ;d ), był dobry. Zginął przez nietrzymanie się planu innej osoby. W sumie sam nie wiem kogo bym uśmiercił... Sasha jest strasznie dziwna odkąd straciła te najbliższe jej osoby.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Korstern w 23 Sierpień, 2015, 16:56:09
Edit. Na tę chwilę uważam, że najlepszą postacią do odstrzału jest Daryl. Nie jest to żadne odkrycie, ale jednak ostatnio wskazałem na Sashe i teraz chce to naprawić.

A co do wskrzeszenia. Cóż chyba wciąż się będę skłaniał do Merla. Ewentualnie mógłby być Bob.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: SweetBeth w 04 Październik, 2015, 20:14:01
Ja dla mnie to powinni pozbyć się Sashy jakoś za nią nie przepadam zbytnio ; p

A Daryl to ma żyć bo to jedna z dobrych i fajnych postaci od początku , nie można zaraz kogoś wykluczać tylko dlatego że się wam znudził . ;p

A wskrzesić to Merle no racja , plus Beth :)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Korstern w 04 Październik, 2015, 20:16:28
Tyle, że nie rozumiesz o co chodzi. On nam się nie znudził. On nas po prostu irytuje tak jak Ciebie irytuje Sasha.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Tortuga w 04 Październik, 2015, 20:22:47
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
A Daryl to ma żyć bo to jedna z dobrych i fajnych postaci od początku , nie można zaraz kogoś wykluczać tylko dlatego że się wam znudził . ;p
A dlaczego nie można? Jasne że można. Toż to serial. Jak ludzie jakiejś postaci nie lubią, to standard że jej życzą pójścia do piachu (między innymi o tym jest ten temat).
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: shenroon w 15 Październik, 2015, 16:45:09
Wskrzesić chciałabym Beth lub Merla ;D
A uśmiercić Sashe :)

Post połączony: [time]15 Październik, 2015, 18:26:32[/time]
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wskrzesić chciałabym Beth lub Merla ;D
A uśmiercić Sashe :)
Pomyłka :) nie Sashe, tylko Księdza :D

Post połączony: [time]15 Październik, 2015, 18:27:59[/time]
A Daryl to ma żyć bo to jedna z dobrych i fajnych postaci od początku, nie można zaraz kogoś wykluczać tylko dlatego że się wam znudził . ;p

Jestem za :D

Post połączony: 15 Październik, 2015, 18:29:40
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Ja dla mnie to powinni pozbyć się Sashy jakoś za nią nie przepadam zbytnio ; p

A Daryl to ma żyć bo to jedna z dobrych i fajnych postaci od początku , nie można zaraz kogoś wykluczać tylko dlatego że się wam znudził . ;p

A wskrzesić to Merle no racja , plus Beth :)
Jestem za :D
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Cadaver w 17 Październik, 2015, 12:00:46
Jabym wskrzesił Andreę lub Merle'a, ponieważ serialowi brakuje silnych postaci, które potrafią przeciwstawić się Rick'owi i pokazać mu gdzie jest jego miejsce, albo chociaż dlatego, że się oni bez zarzutów aktorsko wywiązują.

Postać, którą najchętniej bym uśmiercił to Daryl Dickson, ponieważ on już jest przereklamowany.

Cytuj (zaznaczone)
A Daryl to ma żyć bo to jedna z dobrych i fajnych postaci od początku, nie można zaraz kogoś wykluczać tylko dlatego że się wam znudził . ;p

Daryl zostaje wykluczony, nie ponieważ się nam znudził, tylko dlatego, że jest denerwujący i dostaje za dużo czasu antenowego. Chociaż premiera 6 sezonu dostała odemnie punkt więcej, ponieważ go prawie tam nie było.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Korstern w 17 Październik, 2015, 23:05:19
Jeśli przez cały sezon będzie Daryla tyle co w premierze to jakoś to przełknę
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: laysstrong w 20 Październik, 2015, 11:10:11
Wskrzesiła bym Shane ponieważ on jedyny patrzył na to wszystko mądrze, z nim na pewno bym przetrwała, nie szukał idealnego miejsca.


Uśmierciła bym Ricka, zrobili z niego przywódce nie potrzebnie, wielu osobom nie podoba się to jak on działa ale nikt się nie sprzeciwi bo umrze. Nie rozumiem jak można się go słuchać. Nie mam na myśli oczywiście zabijania obcych ludzi bo to robi genialnie, tylko sposób rządzenia.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Termer w 21 Październik, 2015, 22:14:46
Beth* Moze by się spikła z Darylem , a uśmiercił bym Carol , albo Meggie  Nie lubie ich , Carol za takie bycie suka ( sorry za słownictwo , ale tak jest  nie da sie powiedzieć tego inaczej , )  od 3 sezonu tak jest
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Cadaver w 21 Październik, 2015, 22:44:27
Cytuj (zaznaczone)
Carol za takie bycie **** ( sorry za słownictwo , ale tak jest  nie da sie powiedzieć tego inaczej , )  od 3 sezonu tak jest
To, że taka jest, to nie jest żaden argument.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Wayne Dunlap w 21 Październik, 2015, 23:04:41
Jeśli mógłbym zabawić się choć przez chwilę w Showrunnera serialu i miałbym wpływ na te dwa aspekty to na chwilę obecną uśmierciłbym Rositę Espinozę. Decyzję taką podjąłem ponieważ postać jest kompletnie zmarginalizowana. Nie widać żadnych korelacji pomiędzy Nią a innymi bohaterami serialu. Raz pokazano dogłębną relację z Abrahamem i to w zasadzie wszystko w temacie. Poza tym jednym odcinkiem roztacza się nad nią totalna pustka wątkowa. Ani jej nie widać teraz z Abrahamem, ani nie widać budowania relacji z Eugenem, który zainteresowany jest jedynie postacią Tary. Zatem Rosita mogłaby zniknąć, bo nawet bym nei zauważył jej braku. Natomiast Postać, którą chciałbym na chwilę obecną wskrzesić to zdecydowanie Merle Dixon. Jego uśmiercenie było totalnym błędem. Zaś jego postać pod względem charakteru i aktorstwa była obłędna. O tyle o ile znam Rookera z wielu filmów fabularnych to to jak wcielił się w rolę starszego z braci Dixon jest istnym aloesem duszy podczas oglądania. Jego postać może nie była jakoś przesadnie lubiana, ale był to prawdziwy Bad-ASS. Obecnie takiego brakuje w show. I mało kto będzie w stanie wskoczyć w jego szelki.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: SweetBeth w 22 Październik, 2015, 00:25:45
Sahe ja lubie całkiem teraz , Tara jest całkiem spoko jest bliska z Megi a megi lubie więc nie chce jej śmierci .  Tak samo Carol mi nie przeszkadza czy też daryl.  :) Najbardziej to lubie Rica i Daryl to są dobre postacie. :)Meg , glen  i Carol :)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Josephine w 26 Październik, 2015, 18:51:37
Uśmiercić to w zasadzie nikogo, po zastanowieniu się dam im jeszcze szansę na jakiś ewentualny rozwój, mianowicie Ksiądz, Tara, Rosita, Eugene
 Wskrzesić - Beth, Hershel, Dale, Merle,
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Carl_99 w 16 Listopad, 2015, 21:57:12
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Edit. Na tę chwilę uważam, że najlepszą postacią do odstrzału jest Daryl. Nie jest to żadne odkrycie, ale jednak ostatnio wskazałem na Sashe i teraz chce to naprawić.

A co do wskrzeszenia. Cóż chyba wciąż się będę skłaniał do Merla. Ewentualnie mógłby być Bob.
ja ostatnio typowałam Carol i też chce to zmienić :D ostatnie odcinki w jej wykonaniu zachwycają
do ostrzału Daryl, bo się wypalił
zatęskniłam za Merlem  :'(
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: nimphaea w 17 Listopad, 2015, 11:20:31
Wskrzesiłbym Hershela tudzież Merla. Zabiłbym Carla i Michonne - they are so annoying.

Post połączony: 17 Listopad, 2015, 11:42:54
Chociaż nie... nie wskrzeszałbym Merla... jeśli mieliby go popsuć tak, jak Daryla, to może lepiej że Merle nie żyje. :razz:
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: ShanZ1e w 21 Listopad, 2015, 14:54:46
Zdecydowanie wskrzesiłbym Hershela. Był to bardzo dobry, pozytywny staruszek. Mimo, że nie miał nogi, nie poddawał się. Widać było, że chce jeszcze pożyć trochę na tym świecie mimo swojego wieku.
Niestety, jest jak jest, gubernator go zabił, jak dla mnie bez powodu. Mogło obejść się bez rozlewu krwi. Ale ten down jak zwykle musiał coś odwalić nawet jeśli jest apokalipsa to nie! On musi mieć wojnę z ludźmi. Jak tak mówię o Hershelu przypomina mi się jego ostatni uśmiech :(

Kogo bym uśmiercił? Wydaję mi się, że... nikogo. Wszystkich wyjątkowo lubie, ale na razie nikt mi nie podpadł, żeby go wyrzucać. Takie jest moje zdanie.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: aqqata w 22 Listopad, 2015, 20:08:10
Wskrzesiłabym Merle'a. Myślę, że gdyby był, duet Dixonów dałby popalić, a Merle w Alexandrii wiele zmienił. Brakuje kogoś takiego, kto sprzeciwiałby się, był w miarę silny emocjonalnie i fizycznie. Na pewno umocniłby grupę.

Nikogo bym nie uśmiercała, choć nie cierpię Sashy. Irytuje mnie, robiła niepotrzebne szopki zamiast wziąć się w garść i spróbować jakoś żyć w tym świecie. Zrobiła (wg mnie) z siebie cierpiętnice, a takich osób nie trawię. Teraz odrobinę się zmieniła.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: enigma01 w 24 Listopad, 2015, 17:22:00
Wskrzesilabym Shane'a lub Andree. Nie byly to moje ulubione postacie, srednio je lubilam, ale Shane umial namieszac i byl ciekawa postacia, a Andrea zaplusowala u mnie w 3 sezonie i szkoda mi ze umarla w taki sposob.

Usmiercilabym Jessie. Nie lubie tej postaci, irytuje mnie.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Carl_99 w 21 Luty, 2016, 10:32:06
Shane <3 muszę chyba odświeżyć stare odcinki  ;) brak drapania się po głowie

Post połączony: 21 Luty, 2016, 10:33:30
Andrea.. kurde zapomniałam jak umarła  :-[ teraz to już na pewno muszę obejrzeć. Ktoś przypomni?
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Howath w 21 Luty, 2016, 13:00:47
Została złapana do tortur w Woodbury u swojego kochanego Gubcia. Potem Gubernator zabil Miltona i zamknął go z Andreą. Ta się uwolniła z krzesła za pomocą noża (?), który leżał niedaleko krzesła (złapała go stopami), ale przez ten czas Milton wrócił do "żywych" i musiała go zabić 2 raz. Niestety kiedy Michonne z resztą przybiegła na pomoc Milton zdążył dziabnąć Andree. Na koniec Michonne zabiła przyjaciółkę.

W dużym uproszczeniu i z głowy, jeżeli pominąłem coś znaczącego lub pomyliłem to przepraszam. Ale sądzę, że jak oglądałeś to tyle Ci wystarczy do przypomnienia sobie straty Andrei ;d
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Korstern w 21 Luty, 2016, 13:31:51
Ja obecnie przywróciłbym zamiast Andrei, Jessie. Szkoda mi jej.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: MocnyDD w 21 Luty, 2016, 15:02:48
Wskrzesiłbym Andreę, pomimo że na początku jej nie lubiłem za bardzo to w późniejszych odcinkach jej postać na duży +  :smile:

Natomiast zabiłbym Carla, już 2 razy postrzelony i dalej żyje.. i jeszcze ta akcja z okiem teraz  ::) ::)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Carl_99 w 21 Luty, 2016, 20:57:55
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wskrzesiłbym Andreę, pomimo że na początku jej nie lubiłem za bardzo to w późniejszych odcinkach jej postać na duży +  :smile:

Natomiast zabiłbym Carla, już 2 razy postrzelony i dalej żyje.. i jeszcze ta akcja z okiem teraz  ::) ::)
i tu sie z toba nie zgodzę ☺ z Carlem teraz zacznie sie zabawa
ja tez go nie lubilam,bo jak byl maly i Rick uczyl go poslugiwania sie bronia, doprowadyal mnie do szalu
sorry za polskie znaki  :P
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Howath w 21 Luty, 2016, 21:00:16
Broń Boże by nikt nie wpadł na pomysł zabicia Carla. Już widzę postać Ricka po śmierci młodego...
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: MocnyDD w 21 Luty, 2016, 21:29:02
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
i tu sie z toba nie zgodzę ☺ z Carlem teraz zacznie sie zabawa
ja tez go nie lubilam,bo jak byl maly i Rick uczyl go poslugiwania sie bronia, doprowadyal mnie do szalu
sorry za polskie znaki  :P

A u mnie właśnie na odwrót wolałem postać Carla jak był młodszy a teraz mnie denerwuje trochę :P ale każdy uważa jak uważa ;) ;)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: ramzes18 w 25 Luty, 2016, 14:53:59
Wskrzesiłbym Hershela a zabił Carol :P
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: BurzaCCH w 28 Luty, 2016, 21:57:16
Wskrzesiłbym: myślę że to jasne Shana Walsha dobry lider bez skrupułów
Uśmierciłbym: najchętniej połowę ludzi ale jak tego jednego to zapewne Morgana [cenzura] psycholog ,ludzi zachciało mu się zmieniać

Komentarz Administratora Kolego uważaj na słownictwo.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: skowronita w 09 Marzec, 2016, 20:01:11
Jak dla mnie nie ma żadnej osoby, którą chciałbym uśmiercić ( nie to co mój tata, kiedy oglądamy odcinki zawsze oczekuje na śmierć Carla, jest dla niego bardzo irytujący  :P ) a osoba, którą bym wskrzesił jest Hershel, poczciwy staruszek, łagodny, miły.  :)
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Negan144 w 14 Marzec, 2016, 21:01:29
Ehh, naprawdę brakuje mi Shane'a. Szkoda, że scenariusz akurat potoczył się tak, a nie inaczej. Jego rządzenie się, wywoływanie kłótni. Drugi sezon never forget. Natomiast uśmierciłbym Rositę. Według mnie, ta postać nie wnosi niczego dobrego. Pojawia się od czasu do czasu, zazwyczaj w scenach miłosnych. Ot moje zdanie.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: muppet90 w 15 Marzec, 2016, 20:21:36
Sophie mogłaby żyć, ciekawe czy zmieniłaby się jak Carl i jaki byłby jej stosunek do matki, która teraz zupełnie się zmieniła. Choć pewnie gdyby nie umarła, to Carol by tak nie zabijała.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Korstern w 15 Marzec, 2016, 20:24:47
Jeśli Sophia by przeżyła to prawdopodobnie w serialu nie byłoby teraz ani Carol, ani Enid :P
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Howath w 15 Marzec, 2016, 20:34:08
Ja bym nie chciał żeby sytuacja z Sophią potoczyła się inaczej. Zawsze mówię, że jej wyjście z stodoły to był dla mnie najbardziej wzruszający moment TWD. Dodatkowo nie wyobrażam sobie jakoś ekipy bez Carol.

Wypowiadając się w tym temacie:

Z obecnej ekipy raczej jestem zbyt przywiązany do osób. Ewentualnie brak Morgana lub Gabriela by mi nic nie zrobił. Raczej wychodzę z założenia, że jak ktoś umiera to chce też wiedzieć jak, bo jeżeli miałbym wybierać między życiem takiego Daryla, a tym co może być w finale tego sezonu, to chciałbym, żeby pożegnanie z Dixonem odbyło się właśnie w kwietniu.

Co do przywrócenia postaci do serialu, brakuje mi paru osób, ale chętnie bym zobaczył Merla w obecnej Alexandrii i walce z zbawcami. Gdyby starszy Dixon żył byłby dla mnie faworytem w 16. Ewentualnie Herschel, lecz to tylko dlatego, że miło by było znów go usłyszeć i zobaczyć obok Maggie czy Ricka.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: ARTEM w 23 Marzec, 2016, 18:00:04
Ja również długo się zastanawiałem i do wskrzeszenia jednej postaci zwłaszcza...walczyli ze sobą Shane,Dale,Hershel,Gubernator i Merle,pierwsi odpadli Dale i Hershel mimo że bardzo ich lubiłem zwłaszcza Dale'a,potem odpadł Merle którego również polubiłem ale dopiero kiedy postanowił zdradzić Gubernatora dla własnego brata to było świetne...kiedy wszyscy mają go za skończonego gnoja,a on umie stanąć w obronie brata i odwrócić się od kogoś kto może go zabić,potem odpadł Shane którego polubiłem od początku ale i znienawidziłem,polubiłem go ponieważ nie ukrywajmy był świetną postacią,ale wybrałem Gubernatora  :evil: nie ukrywajmy był bardzo dobrym antagonistą i badassem,psychopatą którego przywróciłbym z wielką chęcią  :mgreen: a postacią którą bym uśmiercił była by.... *cisza*.... Eugene nie lubię go,nie mam pojęcia czemu wydaje mi się taki naciągany  :-\  ta postać ma chyba grać tylko za przeproszeniem serialową ciotę przepraszam że tak się wyrażę ale nie mam innego słowa by go inaczej określić
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: mmmnnj w 07 Czerwiec, 2016, 12:20:45
Uśmiercić ciężko wybrać.
Ale wskrzesić bez zastanowienia Merle Dixon nieważne czy ktoś go lubi czy też nie ta postać moim zdaniem miała by największy wpływ na przebieg wydaże
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Redivy w 30 Lipiec, 2016, 03:45:54
Bez wątpienia przywróciłabym do życia Merle'a, ponieważ strasznie brakuje mi tego sukinkota ;D A uśmierciłabym natomiast Carolkę...ehh, no co tu dużo mówić, głupi babsztyl. Rozumiem, że straciła córkę i, że to był wielki dla niej cios ale ta jej nagła zmiana z "szarej myszki" w robokopa była istnym przegięciem. Każda scena z jej udziałem wywołuje u mnie kurwicę (sorry, ale tego inaczej nazwać się nie da :/).
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Elfaun w 30 Lipiec, 2016, 21:46:25
Uśmierciłbym Morgana, ponieważ denerwuje mnie to, że jest takim pacyfistą. Może zmieni się w sezonie 7. Do żywych przywróciłbym Hershela, bo go polubiłem, albo
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Nokima w 31 Lipiec, 2016, 01:57:44
Uśmierciłabym bez zastanowienia Carol, i to w możliwie bolesny sposób. Wkurza mnie ta baba, jak mało która postać. Ta jej postawa Terminatora jest jak dla mnie nieprzekonująca, bezmyślne zachowania, takie jak spylenie z Alexandrii - irytujące, a próba nawrócenia na drogę pacyfizmu nieco marnie wpasowana. Że nie wspomnę o roli tępej, rozchichotanej kury domowej. Może i taktycznie uzasadniona, ale i tak mnie wku*wia.

Przywrôciłabym natomiast Sophię. Bardzo podoba mi się jak dotąd jej rozwój w komiksie i chętnie zobaczyłabym taką przemianę w serialu (zatem śmierć Carol jak najbardziej pasuje  :evil:).

Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: teczowy w 03 Luty, 2017, 22:11:26
bez wahania wskrzesił bym daylaponieważ był oparciem dla grupy i trzymał ich wszystkich razem  co do uśmiercenia na pewno nie carl moim zdaniem jest denerwujący ale tylko dlatego że jest młody i nie rozumie że są ludzie z którymi lepiej nie zadzierać dlatego sie ich nie boji. moim zdaniem jak na razie wszyscy są potrzebni bo każdy coś wprowadza.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: MrsDixon13 w 23 Marzec, 2017, 18:29:43
Hmm..jedyna postać którą bym uśmierciła? bez zastanowienia mówię że byłby to Negan,niby postać z poczuciem Humoru ale to psychopata...nie brakowałoby mi go :/ a co do wskrzeszenia? Na pewno byłby to Abraham...strasznie mi go teraz brakuje,myślałam że będzie nam dane zobaczyć go w walce z Neganem :/ Przydałby się...
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: mako90 w 23 Marzec, 2017, 20:41:31
Shane by się teraz przydał, a drażni mnie Michonne, straciła swój charakter
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Risaoko w 20 Październik, 2017, 00:16:41
Wskrzesiłabym bez wątpienia Andreę ze względu na jej charakter, a zabiłabym Rositę, bo jest wkurzająca.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: eksp w 25 Listopad, 2017, 23:47:46
Jak dla mnie to do odstrzału Carl.Postać najbardziej irytująca od samego początku.Do wskrzeszenia Merle i Richard.Osoby z ogromnym potencjałem i zdecydowanie za krótko tu żyjące.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Matrix w 26 Listopad, 2017, 18:21:12
Do uśmiercenia zdecydowanie Dixon, i zamiast niego chciałbym zobaczyć Merla wśród żywych.
Tytuł: Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
Wiadomość wysłana przez: Snickers69 w 30 Listopad, 2017, 03:34:42
Jak Dixonowie to tylko w komplecie. Ciekawe co by się stało z Merlem jakby dalej żył, pewnie by spadł z poziomem jak Daryl, którego przez 4 sezony prowadzili bardzo dobrze a potem już nie wiedzieli co mają z nim robić i aktualnie służy jako żołnierzyk do zabijania.
Uśmierciłbym Tarę, wskrzesiłbym Glenna.