Autor Wątek: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili  (Przeczytany 43068 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Tzvin

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 77
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Merle
  • Spoilery: Tak
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Listopad, 2014, 15:26:16 »
wskrzesiłbym Merla albo Hershela a utłukłbym Beth albo Tyreesa
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Snaki

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Age: Age
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Daryl/Rick/Michonne
  • Skąd: Białystok
  • Spoilery: Czasem
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #16 dnia: 10 Listopad, 2014, 17:04:05 »
Uśmierciłbym Dawn.
Wskrzesił... I tu nie mogę się zdecydować T-Dog/Hershell.
Nie rozpisywałem się ponieważ każdy wie która postać ma jakie zachowanie ;)

Shadow

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 12
  • -Otrzymane: 8
  • "Life is always a test."
  • Age: 26
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: South
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #17 dnia: 10 Listopad, 2014, 22:48:22 »
Wskrzesiłabym Hershela, a uśmierciłabym Tyrees'a.


"There is no hope for any of us."

Gus Chamber

Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #18 dnia: 14 Listopad, 2014, 12:02:51 »
Do wskrzeszenia: Andrea. Bynajmniej nie dlatego, że jest to moja ulubiona postać. Po prostu w grupie musi być jakaś twardzielka. Na wypadek jak T-800 Carol natrafi na swojego T-1000. A Sashetka moim zdaniem się nie nadaje i nie wygląda.

Do odstrzału: Judith. W TWD były sceny w ludzkiej rzeźni, były sceny odstrzeliwania dzieci (Summer, Sophia, siostry Samuels). Ale pozbycie się niemowlaka z serialu wygląda na upierdliwe tabu. Do złamania jak najszybciej imho.

AnnaC

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 74
  • -Otrzymane: 41
  • Wiadomości: 65
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Spoilery: Tak
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #19 dnia: 16 Listopad, 2014, 09:23:02 »
Bez mrugnięcia okiem uśmierciłabym Carol. Jeszcze przed Terminusem mogłam ją ignorować, ale po tym co tam z niej zrobiono - nie potrafię; działa mi na nerwy, jak mało kto. Cała ta jej badaseria była dla mnie po prostu niestrawna, niewiarygodna, żalosna. Mogła dalej wieszać pranie i latać z chochelką, ale nie! Jej się zebrało na popisy, które do jej sflaczałej postaci pasują, jak kwiatek do kożucha.

Wskrzesiłabym Merla - nie musiałam się nad tym ani chwili zastanawiać. Brakuje mi w grupie takiej barwnej, acz czarnej owcy, która od czasu do czasu, jakby od niechcenia, robi coś wielkiego dla nich. Z pewnością byłby przy tym bardziej przekonywający i ciekawszy, niż siwa.

Subgard

  • Offline
  • Mistrz RPG. Hejter. Akolita Kółeczka Wzajemnej Adoracji.
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 95
  • -Otrzymane: 69
  • Age: 59
  • Wiadomości: 744
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Spoilery: Czasem
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #20 dnia: 16 Listopad, 2014, 10:18:33 »
Jeszcze mnie tu nie było? Hmm...no to zaczynamy !!

Kogo bym uśmiercił. Mam trzy typy: Daryl, Carambo i Bethstructor. Zakładam, że Bethstructor nie długo sam jakimś cudem kopnie w kalendarz. Natomiast między pozostałą dwójką mam dylemat. Daryla uwielbiałem, ale kierunek w jakim poprowadzono jego postać jest słaby. Wykastrowany, nijaki...taki właśnie się stał. Carol pasowała mi w pierwszych sezonach, serio(choć niektórzy w to pewnie nie uwierzą :P ), ale to co z nią zrobiono przeszło moje wszelkie oczekiwania, domysły. Stała się Carambo z trybem god mode. Irytuje mnie. Ostatnio gra wszystko prawie jak Betstructor - jedną miną. Wydaje mi się, że na początku tak nie było. Teraz cały czas ten zbolały wyraz twarzy i masakra jaką przeprowadza likwidując każdego na swojej drodze. Także chyba wybrałbym Carambo, choć żal mi upadku Daryla. Niemniej to Carambo jest obecnie najgorszą, najmniej wiarygodną i absurdalnie prowadzoną postacią. Umieraj Carambo  :twisted:

Kogo wskrzesić? Hmm...mam trzy typy. Jeden to taki, którego chyba nikt tu jeszcze nie wymieniał. Zatem myślę między Merlem, Joe i Hershelem. Cóż...i wiecie co...Hershel w sumie swoje zrobił. Mi się wydaje jego wątek właściwie dobrze ukończony. I chyba zostawiłbym staruszka w grobie. Bo szkoda, żeby dowiedział się, że jego starsza córka zapomniała o młodszej i buja się po świecie. Merle czy Joe...i chyba wybrałbym Joe. Wiem. Był krótko, ale ja właśnie jego losy chętnie bym poznał. Dowiedział się czegoś więcej. Także wskrzesiłbym Joe.
Jestem Złotą Kubotą

"Jeden Pajac, by wszystkimi rządzić, Jeden, by wszystkie odnaleźć, Jeden, by wszystkie zgromadzić i w cyrku związać!" ~ Tony Sullivan z "Z kamerą wśród Pajaców"

Nenneke

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 14
  • -Otrzymane: 39
  • Wiadomości: 109
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Ulubiony: Rick Ukochany: Daryluś
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #21 dnia: 16 Listopad, 2014, 15:57:21 »
Ja uśmierciłabym Eugene bo od samego początku nie trawię tego niby faceta w przykrótkich gaciach. Nie mogę na niego patrzeć.

Wskrzesiłabym Merle albo Shane'a bo bardzo mi brakuje jakiegoś niegrzecznego chłopaka z niewyparzonym językiem. Przydałby się jakiś konflikt w grupie jakieś tarcia wewnątrz. Teraz jakoś wszyscy się za bardzo tam kochają i przyjaźnią. Taka grupa bez wyrazu się zrobiła.

Czarnuch28

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Michonne
  • Skąd: Jaroszow
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #22 dnia: 18 Listopad, 2014, 01:21:52 »
W kwestii wskrzeszenia to na pewno Hershell tylko kompletnego,z noga. :DWprowadzal odrobine spokoju i normalnosci w warunkach survivalu ale nie tak natretnie jak Dale.A co do usmiercenia to nasza parka Gleeeeeeeenn i Maaaaaaaaagggiiiieeeeee!!!! :facepalm:Ich wklad w grupe konczy sie na powiekszeniu liczebnosci i tylko tyle.

BlackRainbow

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 1
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Bracia Dixon
  • Spoilery: Nie
Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #23 dnia: 03 Grudzień, 2014, 15:17:43 »
Merle albo Gareth. Dixona lubiłam bardziej, ale wątek przetrwania Garego bez palców byłby bardzo ciekawy. Uczenie się strzelać drugą ręką, albo jakaś nowa broń tak jak stalowa ręka Merle´a. Przydałbysie jakiś nowy kaleka w serialu, a nie tylko kuśtykający ksiądz. Oczywiście nadal marzy  mi się powrót Merle´a Dixona.                                                             Uśmiercić to chyba Maggie, bo to przez nią Glenn tak skapcaniał i z pełnego entuzjazmu, wesołego chłopaka stał się taki niby poważny i troszczącym się o Maggie „dobrym mężem”. Pozatym nic do niej nie mam. Chociaż głupio wyszła w ostatnim odcinku, kiedy nagle zaczeło jej zależeć na Bety.
Umarłeś? Sprawdź, może znów żyjesz.

PegasusXX

Odp: Jedna postać, którą byście uśmiercili i jedna, którą byście wskrzesili
« Odpowiedź #24 dnia: 06 Styczeń, 2015, 22:18:30 »
Wskrzesić: Merla
Uśmiercić: Eugena

dagmara

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Wskrzesić Shane'a,uśmiercić Eugene'a lub Rositę-on mnie denerwuje,ona jakoś mi tam nie pasuje.Merle'a też szkoda,ale dałam siostrze tort z nim,więc go mamy,haha:)
« Ostatnia zmiana: 05 Luty, 2015, 19:20:08 wysłana przez dagmara »

Rollins

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 17
  • -Otrzymane: 6
  • "We do what we need to do, and then we live"
  • Age: 20
  • Wiadomości: 120
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Skąd: Pyrolandia
  • Spoilery: Tak
Ja bym wskrzesił Merle'a. Nie tylko ze względy na aktora czy ciekawą postać, było tyle możliwości na wątki z nim związane. z Michonne, z Ricki'em, z Daryl'em. Na pewno byłaby dzięki niemu też mniej dramatu, a więcej też humoru. Kogo bym uśmiercił? Zdecydowanie Judith. Twórcy mieli idealny moment, aby ją uśmiercić (atak Gubcia na więzienie w 4 sezonie). Rick i Carl załamali się wtedy myśląc, że ją stracili, ale otrząsnęli się. Teraz się okazało, że ona jednak żyje i rodzinka jest znów w komplecie (no prawie..) i wesoło. I co teraz? Judith zginie w którymś momencie i Rick się załamie. A tak mieliby problem z głowy.

dagmara

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 2
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Nie wiem,czy zdecydują się uśmiercić Judith...chociaż to trochę dziwne,bo niemowlę w takich czasach to ciężka sprawa-płacze kiedy chce,dużo i często i uciszyć je to chyba jedynie jak Lizzie chciała.Z drugiej strony np.w czasie wojny też mieli niemowlęta i jakoś przetrwały,ale dawali im np,środku uspokajające czy usypiające,żeby nie płakały i nie obudziły się w krytycznych momentach. Widać Judith jako córka Ricka/Shane'a już w życiu płodowym przystosowała się do panujących warunków :razz:

Shouzhi

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 4
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Hershel Greene
  • Skąd: Jurków -> Limanowa -> Małopolska
  • Spoilery: Czasem
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wskrzesiłabym Hershela, a uśmierciłabym Tyrees'a.

Krótko i na temat, zgadzam się, ale swoją myśl zamierzam rozwinąć.
Hershel to moja ulubiona postać, niby jestem jeszcze gówniarzem, ale w jego osobie odnajdywałem siebie. Inteligentny, rozważny, myśli logicznie, spokojny, opanowany, dużo analizuje, chce znaleźć najlepsze wyjście. Zastąpił nam Dale'a nad którego wskrzeszeniem też się zastanawiałem, ale w nim nie pasowało mi to, że (według mnie) nie mógł do końca zrozumieć otaczającego świata. Za wszelką cenę ratował moralność całej grupy- nie mógł temu podołać.  Hershel aż tak bardzo się nie wpiernicza, ale powoli, rozważnie podejdzie, zagada i powie co leży mu na sercu.  Teraz mógłby się już nie odnaleźć, bo jednak grupa nie ma stałego miejsca pobytu, a on jako staruszek, w dodatku bez nogi nie miałby łatwo. Pomimo wszystko to jego chciałbym z powrotem.   

Gdyby było mi dane, na kolejnych miejscach wskrzesiłbym kolejno Merl'a, Dale'a, Beth, T-dog'a.

Kogo uśmiercić?  Gdyby było to realne, za nic w świecie nie chciałbym uśmiercić nikogo, natomiast, że jest to serial to mogę się o coś takiego pokusić. Głównym celem tego uśmiercenia jest pozbycie się postaci, która według mnie jest zbędna, Tyreese'a. Po prostu nie wiem co o nim mówić. Jest sobie taki o, no i tyle. Nie musi być zabity, ale nie przeszkadzało by mi gdyby go nie było. Szczerze, to liczę, że wniesie coś w kolejnych odcinkach.
Zabić nikogo w serialu nie chcę, ale jeśli brakło by Sashy i Tary to nawet bym nie zauważył. ;)

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 66
  • -Otrzymane: 124
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 875
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Wskrzesiłbym chyba najbardziej Andree. To nic, że była puszczalska, ale jednak coś wnosiła do serialu. Przedwcześnie ją zabili i teraz w serialu trochę dziwnie bez niej. Uśmierciłbym Sashę... jako jedyna w tej chwili działa mi na nerwy w naszej grupie. Przestała się na całe szczęście rządzić, ale cóż... chyba nigdy jej nie polubię.