Autor Wątek: Lori Grimes  (Przeczytany 50428 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Turysta10

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 16
  • -Otrzymane: 9
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Skąd: Dead men land
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #15 dnia: 18 Kwiecień, 2013, 10:47:26 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Będąc na miejscu Lori wzięłabym te tabletki. Według mnie jej zachowanie nie było do końca rozsądne.

A która matka zachowuje się rozsądnie w kwestii swoich dzieci? :-)

Hormony instynkt macierzyński.  Robi wszytko aby chronić "młode".

kwietna

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Age: 27
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #16 dnia: 18 Kwiecień, 2013, 13:15:32 »
Fakt, kobiety pod wpływem hormonów różne rzeczy robią ;)

Chociaż, wg mnie, była bardzo irytująca, brakuje mi jej postaci

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 94
  • -Otrzymane: 346
  • Wiadomości: 2233
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #17 dnia: 18 Kwiecień, 2013, 17:11:29 »
Lori, jak wiele kobiet na tym świecie, była po prostu głupią, samolubną, naiwną idiotką ;-)
Dlatego tak denerwowała.
tacy ludzie się zdarzają - a nawet jak się nimi ktoś zaopiekuje (Shane) to przeżywają początek zombie apokalipsy ;-)
Ale trzeba trzymać krótko na smyczy, bo głupie pomysły wpadają do pustego łba (wypadek na pustej drodze) ;)
<<-->>

PI

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 51
  • -Otrzymane: 6
  • Autor wątku
  • bezczelnosc! :)
  • Miejsce pobytu: Niemcy
  • Age: 8
  • Wiadomości: 309
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Skąd: Niemcy
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #18 dnia: 18 Kwiecień, 2013, 19:52:26 »
Angel coz za brutalnosc -.-

Nic dobrego na jej temat nie mozesz powiedziec?
Jestem Pi :)

Tower

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 4
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 136
  • Płeć: Mężczyzna
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Spoilery: Czasem
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #19 dnia: 18 Kwiecień, 2013, 20:45:14 »
No fakt. Pojechałeś po niej. Sam dodam, że nadopiekuńczość nad Carlem i wypadek na drodze, to najgorsze co zrobiła. Do tego jak gadała z Andreą o tym, że zabiła dwóch zombie. Porażka -.-
Dobre cechy?No nie wiem..
Sam Carl miał "większe jaja" niż ona.
Powiedziałbym nawet, że Beth, ale zaraz ktoś mnie zbije za to...

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 94
  • -Otrzymane: 346
  • Wiadomości: 2233
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Kwiecień, 2013, 20:47:34 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Angel coz za brutalnosc -.-

Nic dobrego na jej temat nie mozesz powiedziec?
Nic mi nie przychodzi do głowy, a Tobie?

Tower - nadopiekuńczość? Nawet swojego syna nie potrafiła upilnować i cały drugi sezon było "where is carl?".
<<-->>

Hunter

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 29
  • Make me feel better ~
  • Miejsce pobytu: NDG
  • Wiadomości: 338
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Riku i Deryl
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Lipiec, 2013, 12:42:39 »
Ciekawe jest to, że Carl zabił o wiele mniej zombie niż Rick ( o żywych nie wspominając ). W końcu dzieciak zmuszony był strzelić własnej matce w twarz, kiedy Ricka tam nie było. Jakim [cenzura] cudem to Rick widzi ducha Lori, a Carl już nie? Dlaczego oni obaj nie mają halucynacji lub snów ( które szeryfa na pewno dotykają ). W sumie Rick znał Lori dłużej niż Carl, no ale to jest dorosły mężczyzna a Carl to jeszcze młody chłopak. Kto tu lepiej przyjął jej śmierć? ;>

Komentarz Administratora Proszę nie używać wulgaryzmów.
« Ostatnia zmiana: 22 Sierpień, 2013, 19:40:04 wysłana przez Angel »

Tortuga033

Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Lipiec, 2013, 14:12:48 »
Widocznie Carl ma twardszą psychikę od tatuśka. Po prostu ma większe jaja  :D

Hunter

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 29
  • Make me feel better ~
  • Miejsce pobytu: NDG
  • Wiadomości: 338
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Riku i Deryl
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #23 dnia: 30 Lipiec, 2013, 21:26:11 »
Najwidoczniej, będzie z niego kiedyś taki Gubernator... ( o ile ktoś mu wcześniej nie przestrzeli dupska )
Przez cały czas czytania postów na tym forum myślałem, że jesteś mężczyzną. A wystarczyło spojrzeń na mały głupi, różowy znaczek xD

Tortuga033

Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #24 dnia: 31 Lipiec, 2013, 12:32:47 »
W 4 sezonie Rick ma się bardziej poświęcić rodzinie, więc raczej Carolwi to nie grozi.

Hunter

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 29
  • Make me feel better ~
  • Miejsce pobytu: NDG
  • Wiadomości: 338
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Riku i Deryl
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #25 dnia: 01 Sierpień, 2013, 00:09:06 »
Mowa tu o Carlu? Czy o Judith też? Bo nie mogę sobie wyobrazić Ricka niańczącego i przewijającego swoją córeczkę. W sezonie trzecim to zadanie chyba przypadło Beth o ile się nie mylę? :D

Tortuga033

Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #26 dnia: 01 Sierpień, 2013, 00:59:54 »
O Judith, zapewne też. W końcu na trailerze o ile dobrze pamiętam, to widać jak ją bawi.
A dlaczego nie? Przecież Judith to nie jego pierwsze dziecko. Poza tym jak Rick będzie karmił świnki to dziecka nie da rady przewinąć? Robotny chłop się z niego zrobi :D

Żeby nie robić offtopu - Tak, Lori w 1 i 2 sezonie była wkurzająca. Jeśli chodzi o cały wątek z Szejnem, to ja nie obwiniam tylko i wyłącznie jej. Moim zdaniem oboje są winni. Oboje zrobili z Ricka jelenia. Niektórzy uważają, że to ona przyczyniła się do korby Szejna bezpośrednio, ale tutaj też mam odmienne zdanie. Lori, gdy Rick wrócił jasno dała do zrozumienia kogo wybiera, rzucając się w ramiona męża i robiąc wyrzuty Szejnowi że ją oszukał. Poza tym później dawała mu do zrozumienia że między nimi koniec, jednak że mimo wszystko jest mu wdzięczna za to co zrobił dla niej i dla Carla, a także go przeprosiła za całą tą sytuację. To że Szejn miał na jej punkcie obsesje i każde słowo, odbierał jako nadzieje, na "coś" i ubzdurał sobie że jak zlikwiduje Ricka, to ona  i Carl jak gdyby nigdy nic, polecą do niego, to naprawdę nie jej wina.

To czym Lori irytowała, to jej podejście do Carla  - z jednej strony była nadopiekuńcza robiąc z niego sierotę, ale z drugiej strony co chwila go spławiała "Carl idź sobie, bo przeszkadzasz", po czym było słynne: "Where is Carl?". No ciężko, tutaj o pozytywne odczucia.

I jeszcze odniosę się do jednej rzeczy - sceny kiedy Rick mówi że zabił Szejna, a Lori się wtedy wkurza. Obserwujcie jej zachowanie. Ona się zaczyna wkurzać w momencie kiedy Rick mówi że to CARL DOBIŁ SZEJNA. TO ją tak zbulwersowało. To że "jej mały synek", którego chce za wszelką cenę uchronić przed okropieństwami tego post apokaliptycznego świata, zrobił coś takiego i jego ojciec do tego dopuścił. Oczywiście, fakt że Szejn kaput, też ją zszokował, choć myślę że bardziej ją tutaj ruszyła wspomniana kwestia Carla oraz to co jej prawy i dobry mąż zrobił - zabił własnego przyjaciela...i możliwe że w tym momencie już dotarło do niej że  to ona przyczyniła się do tego bajzlu. Tak przynajmniej ja to widzę i interpretuje.

Jednak w 3 sezonie Lori nabrała pokory i widać było że zaczęła się zmieniać. Stała się całkiem znośna, może nawet dałoby się ją polubić. Lori jest kolejną postacią, która została uśmiercona przed wcześnie. Skoro motyw więzienia będzie nadal ciągnięty, to i automatycznie ona powinna żyć. Miała być eskalacja jej relacji z Rickiem, rozwój jej samej (tak jak w komiksie zresztą), to zamiast tego ją uśmiercili i zaserwowali Nam męczące schizy Ricka .

Hunter

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 29
  • Make me feel better ~
  • Miejsce pobytu: NDG
  • Wiadomości: 338
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Riku i Deryl
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #27 dnia: 02 Sierpień, 2013, 17:36:54 »
Z tymi schizami się zgodzę w stu procentach. Gdy widziałem jej ducha stojącego gdzieś za ogrodzeniem i wpatrującego się w smutnego Ricka to nie mogłem powstrzymać śmiechu. Wyglądało to tak, jakby ktoś wyrzucił ją z więzienia a ona za wszelką cenę chciałaby być znów przygarnięta xD Poza tym strasznie namieszała scena z tym telefonem, w którym słyszał podobno Lori. Czy to naprawdę ktoś dzwonił, czy wszystkie głosy należały do jego zmarłych przyjaciół?

espérer

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 45
  • -Otrzymane: 53
  • idealnie niedoskonała
  • Age: 23
  • Wiadomości: 647
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Michonne, Sasha
  • Spoilery: Nie
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #28 dnia: 02 Sierpień, 2013, 23:13:47 »
Dla mnie też te sceny były śmieszne, albo później jak już pod koniec spojrzał, a jej nie było. Jakby uwolnił się od złego ducha. Wydaję mi się, że ten telefon tak na prawdę nie dzwonił. Przecież wszystko na świecie padło, więc czemu miałby działać? I w ogóle to było tak powiązane ze sobą, że niemożliwe raczej, żeby jakaś grupa dzwoniła, a tu znowu telefon od Lori czy kogoś tam. :d
Sto razy powiedz mi kim jestem i powiedz mi czego nie osiągnę,
a ja na pewno to zrobię.


Hunter

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 29
  • Make me feel better ~
  • Miejsce pobytu: NDG
  • Wiadomości: 338
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Riku i Deryl
Odp: Lori Grimes
« Odpowiedź #29 dnia: 03 Sierpień, 2013, 03:02:32 »
Z tym, że wszystko padło nie do końca się zgodzę. W końcu w zwiastunie do czwartego sezonu słyszymy emisje w radiu. Ale jeżeli to naprawdę tylko Lori to niech wie, że takie zabawy w telefony powinno się skończyć idąc do podstawówki xD