Autor Wątek: Rick Grimes  (Przeczytany 58479 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 161
  • -Otrzymane: 1355
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2378
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #150 dnia: 03 Marzec, 2016, 22:51:44 »
Cytuj (zaznaczone)
Sorry Tomb, ale czasami mam wrażenie, że różne seriale oglądamy. Przecież 6ty sezon zaczyna sie od pomysłu Ricka właśnie, żeby zrobić porządek z ta hordą, miał plan, wszystko zorganizowane, tylko wszystko szlag trafił, bo horda się sama uwolniła "przed czasem".

Był mniej ryzykowny sposób na zrobienie porządku z hordą. Alexandria dysponuje ciężkim sprzętem budowlanym jak i odpowiednimi materiałami, jak wiemy z premiery S6 byli również w stanie skombinować sporą ilość samochodów, na czas postawili też mury tam gdzie była taka potrzeba. Wiemy też, że ciężarówki blokujące wyjścia były na chodzie. Zamiast bawić się w wyprowadzanie zombie z kamieniołomu, trzeba było wzmocnić istniejące już przeszkody i zająć się nią na miejscu. Plan Ricka trafił szlag nie dlatego, że uwolniła się ona przed czasem ale dlatego że zaistniał inny czynnik zewnętrzny w postaci ataku Wilków. Czynnik, którego w ogóle nie był w stanie przewidzieć. I niestety ale czy nam się to podoba czy nie, plan ten od samego początku był obarczony tego typu zagrożeniem. Oni żyją w tak niebezpiecznym i nieprzewidywalnym świecie, że wiele rzeczy może pójść inaczej niż się zakłada. Tutaj ryzykował zbyt dużo. Moim zdaniem nawet aż za dużo. Porwał się na głęboką wodę i niestety Alexandria zapłaciła za to dużą sumę. Nie ma fizycznej możliwości aby zapewnić kontrolę nad taką masą trupów. Przecież ich były tysiące w tej hordzie. To brnie przed siebie i byle pierdółka potrafiłaby rozwalić szyki, bo jeden trup wyłamuje się z szeregu i za nim idzie cała reszta. Oni żyją w Waszyngtonie, który jak widzimy po ostatnich odcinak w cale nie jest taki pusty jak im się wydawał. A jakby trafili na kogoś z Hiltop kto skupiłby na sobie uwagę hordy? Albo np. grupę Negana? Jak stwierdził ostatnio Jezus, świat jest większym niż im się wydaje. Rick w ogóle nie wziął pod uwagę, że istnieje taka możliwość jak utrata kontroli na całą rzeszą trupów.

Na koniec chcę jeszcze nadmienić, że realizacja planu Ricka na pewno zajęła więcej niż tydzień także uważam, że w ten czas mogli osiągnąć o wiele lepsze skutki działając bezpośrednio na terenie kamieniołomu.
« Ostatnia zmiana: 03 Marzec, 2016, 23:14:31 wysłana przez tomb2525 »

nimphaea

Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #151 dnia: 03 Marzec, 2016, 23:39:50 »
Plan Ricka się sprawdził, mimo że musieli przyspieszyć przez ciężarówkę. "Odprowadzali" hordę na pastwiska z dala od Alexandrii. Plan Ricka szlag trafił, gdy usłyszeli syrenę z ciężarówki, która walnęła w mury Alexandrii. To odciągnęło część stada.

Summa summarum: plan Ricka był dobry i się sprawdził, gdyby nie atak Wilków, ale nikt nie mógł przewidzieć, że Wilki zrobią włam.

How many?

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 101
  • -Otrzymane: 85
  • I kneel only to God. I don't see Him here.
  • Wiadomości: 319
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Governor, Michonne, Herschel, Maggie / Alexander Mahone, Michael Scofield, T-Bag
  • Spoilery: Nie
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #152 dnia: 04 Marzec, 2016, 12:43:03 »
Horda po kilku tygodniach mogła się zawrócić na Aleksandrie, wiec nie wiem czy ten plan jest dobry.

MocnyDD

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Daryl, Maggie, Carol
  • Skąd: Opole
  • Spoilery: Nie
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #153 dnia: 04 Marzec, 2016, 13:34:40 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Horda po kilku tygodniach mogła się zawrócić na Aleksandrie, wiec nie wiem czy ten plan jest dobry.

Może i mogła nigdy nie wiadomo, ale równie dobrze mogła się oddalić za jakimś innym hałasem ;)

Jesse

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 17
  • Wiadomości: 34
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #154 dnia: 13 Marzec, 2016, 21:43:02 »
W oczekiwaniu na kolejne odcinki czytam tak sobie komiks i jestem mniej więcej w miejscu, gdzie Ricki poznają Negana etc... i wygląda na to, że badass Rick zniknie z tego co czytałem. Mógłby ktoś kto przeczytał cały komiks napisać jak Rick będzie się zachowywał po spotkaniu z Lucille? Bo taka wersja Ricka jaka jest obecnie mi odpowiada w 100% i mam nadzieję, że nie ugnie się przed Zbawcami i się nie zmieni.

Korstern

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 61
  • -Otrzymane: 114
  • "Here is the soul of a man"
  • Wiadomości: 866
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Maggie Rhee
  • Skąd: Szubin
  • Spoilery: Tak
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #155 dnia: 13 Marzec, 2016, 21:50:09 »
Sorry but you are not allowed to view spoiler contents.

Cichy

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 25
  • Wiadomości: 521
    • Zobacz profil
  • Spoilery: Czasem
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #156 dnia: 05 Kwiecień, 2016, 13:27:34 »
Na miejscu rika na razie bym się uspokoił żeby zbawcy myśleli że sie poddaliśmy a z drugiej strony bym szykował się do ofensywy i szukał innych grup które by mogły się przyłączyć a jak wiemy taka grupa bedzie Królestwo.Rick nie wiedział z kim ma do czynienia, więc można mu wybaczyć takie a nie inne postanowienia.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 243
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 955
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #157 dnia: 26 Październik, 2016, 21:12:03 »
Tak sobie tu trochę pojadę, bo prawdę mówiąc nie bardzo wiem gdzie napisać myśl nieuczesaną, która mnie dzisiaj naszła, po obejrzeniu zwiastunów TWD, którymi jestem bombardowany na FOXie.
Dochodzę do wniosku, że Riczitę należałoby humanitarnie odstrzelić jeszcze bardziej niż Darlenę. Patrząc na wszelkie wydarzenia jest naprawdę przywódcą tak beznadziejnym, żeby nie rzec niebezpiecznym dla grupy, że tylko pozbywając się go grupa miałaby szansę tak naprawdę na jakieś w miarę normalne i bezpieczne życie. Wiem, że zaraz się rzuci na mnie grupa obrońców praw Riczity, ale popatrzmy szczerze i obiektywnie. Było im najlepiej gdy Riczity nie było, a przynajmniej pętała się gdzieś w tle i nie rzucała się nikomu w oczy.
Więzienie właściwie kwitło, gdy Riczita pasała świnie. Owszem był taki Gubcio, tak wiem najechał na biedactwa i wszystko szlag trafił. Grupa się niby rozsypała. No i co? No i nic, wszyscy jakoś sobie radzili, w miarę czyści i nieprzymierający głodem. Riczita ich dorwała zaczęła dowodzić i się zrobiła banda żebraków, którzy gotowi byli zjeść własne buty, a na pewno zdziczałe psy, nie mówiąc już o Pierwszej Szympansicy karmiącej niemowlę orzechami czy żołędziami.
Ktoś zaraz palnie, że jest bieda, że nie ma nic. Jak do jasnej ciasnej nie ma nic, skoro taka Aleksandria, może mało ogarnięta obronnie, ale prosperowała całkiem zacnie, mieli wodę, żywność itd. Pojawia się tam Riczita i spółka i Aleksandrię szlag trafia! A pewnie gdyby nie oni, to by sobie to sioło żyło spokojnie i w miarę szczęśliwie. Już pomijam ile razy Riczita własną grupę i własne dzieci naraża na bezpośrednie zagrożenie życia - pchanie się na głupa do Terminusa, bo ja jestem Riczita Wielka i należy przede mną padać plackiem i bić mi pokłony. Do tej pory szczerze żałuję, że Carla wtedy nie pożarli. Miała by za swoje.
Jak to jest, że się wszyscy na około potrafią zorganizować, mają samochody, mają nawet konie, świniaki i pewno inne zwierzaki, na grupa Riczity niemalże pozdychała z głodu, pragnienia i zapiernicza na piechotę? I niech nikt nie mówi, że nic nie ma. Że nie ma zwierząt, nie ma roślin i nie ma absolutnie nic do jedzenia, bo jak widać na załączonych obrazkach jest.
Tak, tak wiem, ma być napięcie, ma być akcja, walka o przetrwanie i pokazywanie jak to potrafią walczyć z przeciwnościami losu. Tyle, że tak naprawdę kto normalny (i nie przywiązany scenariuszem) chciałby być w grupie prowadzonej przez osobę tak nieodpowiedzialną i bezmyślną?
Teraz strach się bać kolejnych odcinków, czy aby rozbita Riczita, nie wygnie się ostatecznie i nie zwiśnie w pozie złamanej łabędzicy, by znowu schizować, gadać z głuchymi telefonami i gapić się w ścianę.
« Ostatnia zmiana: 26 Październik, 2016, 21:14:07 wysłana przez Narwaniec »

s0meth1ng

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 33
  • -Otrzymane: 30
  • Wiadomości: 135
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Daryl Carol Richard Dwight Tyrion John Cersei Arya Sansa
  • Spoilery: Tak
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #158 dnia: 26 Październik, 2016, 22:01:23 »
Ktoś już napisał, że gdzie pojawia się Rick z grupą tam wszystko trafia szlag i zawsze tam giną ludzie..
Obóz w Atlancie,CDC,Farma,Więzienie,Terminus,Hilltop,Aleksandria,Szpital w Atlancie

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 243
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 955
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #159 dnia: 26 Październik, 2016, 22:15:29 »
Owszem, owszem ^^ Sam o tym pisałem. Po prostu dobija mnie ta groteska, że wszyscy na około, nie ważne czy dobrzy czy źli, potrafią się zorganizować, żyć w miarę normalnie, a grupa Riczity właśnie nie i jeszcze jak debile za nią idą, dają się prowadzać za kółka w nosie i narażać własne życie chociażby głupim głodowaniem, zamiast Riczitę kopnąć w zad i się zabrać do rzeczy.
Skoro jak widać można znaleźć konie (ba, nawet Michonne miała konia w więzieniu), są świnie (w więzieniu też były), pewnie są i inne zwierzaki - ba nawet tygrysa sobie z jakiegoś zoo, cyrku albo innej prywatnej hodowli skombinowali, roślinność nie padła, to można żyć jak ludzie i zwiastun dobitnie pokazuje, że wszystkie głosy wychwalające Riczitę jako bóstwo i zbawcę narodu, a niedogodności, głód, bród i nędza spowodowane są apokalipsą, są jakimś bredzeniem. Jasno wynika, że wina leży po stronie "wodza" oraz głupiej grupy, która nie potrafi się postawić i zawalczyć o godne życie, a nie złego świata opanowanego przez umarlaki. 

KamilRolex

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 10
  • -Otrzymane: 8
  • Wiadomości: 52
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #160 dnia: 27 Październik, 2016, 00:13:45 »
 Odświeżałem sobie ostatnio 3 pierwsze sezony i faktem jest że skutki większości decyzji Ricka miały nienajlepsze skutki dla grupy. Pytanie tylko czy w ogóle istniało dobre wyjście z jakiejkolwiek sytuacji? Pozostaje też waga podejmowanych decyzji. Nie decydował o tym co zjedzą na kolacje, ale o ważniejszych sprawach, podczas gdy reszta grupy nie miała odwagi ich podejmować. Bo po co brać na siebie odpowiedzialność? Wyjątkiem był Shane, ale patrząc obiektywnie nie sądzę aby jego pomysły były bardziej trafione. Tak na prawdę żyło im się dostatnio na farmie, w więzieniu i teraz w ASZ. Trzeba sobie zadać pytanie czy na upadek tych miejsc, bezpośredni wpływ miał główny bohater. Jedynym faktem jest że w każde z tych miejsc, pomijając Aleksandrię, grupę doprowadził. A gdyby nie było go w więzieniu czy na farmie to i tak by one upadły, tylko skutki mogłyby być dużo mniej kolorowe. Nawiązując to wątku podróży, aby móc zapewnić sobie możliwości do uprawy roślin i hodowli zwierząt musieliby się gdzieś osiedlić, a jedynym miejscem godnym rozważenia było osiedle, w którym stacjonował ojciec Noah. Podsumowując, Rick dobrym przywódcą jest, tylko ciężko ten fakt docenić w sytuacjach kiedy nie ma dobrych decyzji. Poza momentami "świrowania" po śmierci Lori i mocno przesadzonej ostrożności po Terminusie, był raczej rozważny i trzeźwo oceniał sytuacje i zagrożenia. Sam w zdecydowanej większości sytuacji bym go poparł. Mieli po prostu dużo mniej szczęścia trafiając na Gubcia i stado na farmie. Jest też kwestia niezaprzeczalnej charyzmy i pewności siebie, które ciągną za sobą ludzi. A z bardziej przyziemnych rzeczy, gdyby zrobili z tego mode na skuces i pokazywali by sielankowe życie np. na farmie przez kilka sezonów, to raczej nie osiągnęliby oglądalności na takim poziomie, a ja sam pewnie przygodę z serialem bym zakończył.

memento

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 12
  • Wiadomości: 65
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick Grimes
  • Spoilery: Tak
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #161 dnia: 27 Październik, 2016, 09:54:42 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Tak sobie tu trochę pojadę, bo prawdę mówiąc nie bardzo wiem gdzie napisać myśl nieuczesaną, która mnie dzisiaj naszła, po obejrzeniu zwiastunów TWD, którymi jestem bombardowany na FOXie.
Dochodzę do wniosku, że Riczitę należałoby humanitarnie odstrzelić jeszcze bardziej niż Darlenę. Patrząc na wszelkie wydarzenia jest naprawdę przywódcą tak beznadziejnym, żeby nie rzec niebezpiecznym dla grupy, że tylko pozbywając się go grupa miałaby szansę tak naprawdę na jakieś w miarę normalne i bezpieczne życie. Wiem, że zaraz się rzuci na mnie grupa obrońców praw Riczity, ale popatrzmy szczerze i obiektywnie. Było im najlepiej gdy Riczity nie było, a przynajmniej pętała się gdzieś w tle i nie rzucała się nikomu w oczy.
Więzienie właściwie kwitło, gdy Riczita pasała świnie. Owszem był taki Gubcio, tak wiem najechał na biedactwa i wszystko szlag trafił. Grupa się niby rozsypała. No i co? No i nic, wszyscy jakoś sobie radzili, w miarę czyści i nieprzymierający głodem. Riczita ich dorwała zaczęła dowodzić i się zrobiła banda żebraków, którzy gotowi byli zjeść własne buty, a na pewno zdziczałe psy, nie mówiąc już o Pierwszej Szympansicy karmiącej niemowlę orzechami czy żołędziami.
Ktoś zaraz palnie, że jest bieda, że nie ma nic. Jak do jasnej ciasnej nie ma nic, skoro taka Aleksandria, może mało ogarnięta obronnie, ale prosperowała całkiem zacnie, mieli wodę, żywność itd. Pojawia się tam Riczita i spółka i Aleksandrię szlag trafia! A pewnie gdyby nie oni, to by sobie to sioło żyło spokojnie i w miarę szczęśliwie. Już pomijam ile razy Riczita własną grupę i własne dzieci naraża na bezpośrednie zagrożenie życia - pchanie się na głupa do Terminusa, bo ja jestem Riczita Wielka i należy przede mną padać plackiem i bić mi pokłony. Do tej pory szczerze żałuję, że Carla wtedy nie pożarli. Miała by za swoje.
Jak to jest, że się wszyscy na około potrafią zorganizować, mają samochody, mają nawet konie, świniaki i pewno inne zwierzaki, na grupa Riczity niemalże pozdychała z głodu, pragnienia i zapiernicza na piechotę? I niech nikt nie mówi, że nic nie ma. Że nie ma zwierząt, nie ma roślin i nie ma absolutnie nic do jedzenia, bo jak widać na załączonych obrazkach jest.
Tak, tak wiem, ma być napięcie, ma być akcja, walka o przetrwanie i pokazywanie jak to potrafią walczyć z przeciwnościami losu. Tyle, że tak naprawdę kto normalny (i nie przywiązany scenariuszem) chciałby być w grupie prowadzonej przez osobę tak nieodpowiedzialną i bezmyślną?
Teraz strach się bać kolejnych odcinków, czy aby rozbita Riczita, nie wygnie się ostatecznie i nie zwiśnie w pozie złamanej łabędzicy, by znowu schizować, gadać z głuchymi telefonami i gapić się w ścianę.

Większych głupot to nie widziałem chyba.
Żeby nie było, lubię Ricka' ale nawet jakbym go nie lubił to i tak by były to głupoty to co napisałeś.
Nie zawsze podejmował dobre decyzje i z tym mogę się zgodzić, ale być liderem to też nie jest łatwo, ale spoko rozumiem, bo każdy ma swoje zdanie i to SZANUJE.

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 161
  • -Otrzymane: 1355
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2378
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #162 dnia: 27 Październik, 2016, 14:35:16 »
Tylko Narwaniec ma 100% rację w tym co mówi. Grupa pod dowodzeniem Ricka wpada od jednego szamba do drugiego, a wszystkie dotychczasowe osady które radziły sobie dobrze/bardzo dobrze, od momentu wkroczenia do nich Grimesa zaczęły chylić się ku upadkowi. Wiem, że ludzie nie będą kwestionować liderowania Ricka bo to w końcu protagonista i przyjęła się odgórnie słuszność jego decyzji, ale pewne fakty i wydarzenia dają jasne światło co do jego osoby. Grupa najlepiej prosperowała zawsze w czasach kiedy Rick odpuszczał w roli lidera. Zawsze! Okres farmy to jawny rozkwit przygotowania i adaptacji grupy do nowych warunków. Okres przerwy od pierwszego ataku Gubernatora to ogromny progres społeczności więzienia. Okres zdegradowania Grimesa do roli policjanta, to czas odpoczynku grupy i zaznania normalności. W międzyczasie na tapetę znowu wchodził Rick i znowu zaczynały się tragedie, idące jedne za drugą. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zawsze cierpią na tym postronne, zupełnie niewinne osoby.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 811
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3019
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #163 dnia: 27 Październik, 2016, 14:39:22 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Większych głupot to nie widziałem chyba.
Żeby nie było, lubię Ricka' ale nawet jakbym go nie lubił to i tak by były to głupoty to co napisałeś.
A może podasz jakieś argumenty poza "a bo ty głupoty piszesz"? :)

KamilRolex

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 10
  • -Otrzymane: 8
  • Wiadomości: 52
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Rick Grimes
« Odpowiedź #164 dnia: 27 Październik, 2016, 15:45:33 »
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Tylko Narwaniec ma 100% rację w tym co mówi. Grupa pod dowodzeniem Ricka wpada od jednego szamba do drugiego, a wszystkie dotychczasowe osady które radziły sobie dobrze/bardzo dobrze, od momentu wkroczenia do nich Grimesa zaczęły chylić się ku upadkowi. Wiem, że ludzie nie będą kwestionować liderowania Ricka bo to w końcu protagonista i przyjęła się odgórnie słuszność jego decyzji, ale pewne fakty i wydarzenia dają jasne światło co do jego osoby. Grupa najlepiej prosperowała zawsze w czasach kiedy Rick odpuszczał w roli lidera. Zawsze! Okres farmy to jawny rozkwit przygotowania i adaptacji grupy do nowych warunków. Okres przerwy od pierwszego ataku Gubernatora to ogromny progres społeczności więzienia. Okres zdegradowania Grimesa do roli policjanta, to czas odpoczynku grupy i zaznania normalności. W międzyczasie na tapetę znowu wchodził Rick i znowu zaczynały się tragedie, idące jedne za drugą. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zawsze cierpią na tym postronne, zupełnie niewinne osoby.

Tylko podaj mi przykłady, kiedy bezpośredni wpływ na te tragedie miały złe decyzje Ricka jako przywódcy? Prawdą jest że każda śmierć naznaczona jest jego decyzjami, ale pozostaje pytanie czy dałoby się tego wszystkiego w jakikolwiek sposób uniknąć? Jak już pisałem jego wybory nie były złe, po prostu nie było tych dobrych. Gdzieś słyszałem, że wielcy przywódcy nie dążą do objęcia władzy, a sprawują ją z konieczności. Pasuje jak ulał.