Autor Wątek: TOP 5 znienawidzonych postaci  (Przeczytany 32129 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Truś

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 58
  • -Otrzymane: 75
  • Autor wątku
  • We hate love! We love hate! Dawniej True-Villain
  • Age: 23
  • Wiadomości: 1063
  • Płeć: Kobieta
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Mój blog muzyczny - NAMUZOWANI
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Andrea, Michonne
  • Skąd: Hospital For Souls
  • Spoilery: Tak
TOP 5 znienawidzonych postaci
« dnia: 25 Luty, 2014, 19:55:12 »
Lubię tworzyć wątki o postaciach, które najmniej lubimy. W tym wątku napiszcie TOP 5 najmniej lubianych przez Was postaci, które kiedykolwiek pojawiły się w serialu i opiszcie krótko dlaczego wybraliście akurat te. Czuję, że mogą pojawić się ostre kłótnie w tym wątku.

U mnie wygląda to następująco:
1. Carol - Jest dla mnie strasznie mdła, nudzi mnie i irytuje. Nie podoba mi się jej nagła zmiana między trzecim, a czwartym sezonem. Nie podoba mi się jej ratowanie ludzkości, tymbardziej, że wcześniej to inni musieli ją ratować. Nie pododoba mi się to jak przystawiała się do Daryla w trzecim sezonie.
2. Tyreese - Wygląda jak kozak, a zachowuje się jak małe dziecko. Wiecznie wystraszona ciamajda, chyba nigdy nie zyska mojej sympatii.
3. Lori - Irytowała mnie swoim zachowaniem i truciem wszystkich dookoła.
4. Dale - Dużo osób go lubi, ale mnie irytowała jego wścibskość i dziwne minki.
5. Gubernator - Za Gub-Mode i przyczynienie się do śmierci osób, które były dla mnie w TWD baaardzo ważne (Andrea, Merle, Hershel).

Hunter

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 2
  • -Otrzymane: 29
  • Make me feel better ~
  • Miejsce pobytu: NDG
  • Wiadomości: 338
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Riku i Deryl
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Luty, 2014, 20:15:33 »
To będzie cios dla ciebie, Truś...

1. Gubernator - wiem, że w moich Top 5 Najlepszych postaciach też się pojawił. To ciężkie do wytłumaczenia. Nienawidzę go, ale kocham.

2. Dale - zabierzcie mi tego wrednego dziadka sprzed nosa, bo zamorduję! Co to ma być? On obniżał morale grupy!

3. Lizzie - psychopatka. Nie lubię jej, jej parszywego ryja i jej parszywego głosu! >.<

4. Andrea - przykro mi. Ciągłe zmiany zdania i debilizm tej postaci mnie od niej odpycha. Typowa blondynka a nie bohater.

5. Shumpert - wkurzała mnie ta małpa za każdym razem jak pojawiała się na ekranie.

geekman

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 43
  • -Otrzymane: 555
  • "A man chooses, a slave obeys."
  • Wiadomości: 1223
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Gubernator
  • Skąd: Waynesboro
  • Spoilery: Tak
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Luty, 2014, 20:46:51 »
Shumperta nie lubią. Też coś. Przecież to taki miły chłopak był.
moje zestawienie:
1. Carol - przez trzy sezony robi pranie a potem zamienia się w hipokrytkę mordującą swoich, nie kupuję tego.
2. Beth - tutaj wszelkie zasługi przypadają Emily Kinney.
3. Glenn - w pierwszych dwóch sezonach był wśród moich ulubieńców ale się wszystko zmieniło w trzecim, kozaczenie do tej postaci nie pasuje ale twórcy uważają inaczej.
4. Lori - najpierw się migdali ostentacyjnie z Szejnem, potem po powrocie Ricka spławia Szejna, jeszcze później sugeruje Rickowi aby zabił Szejna a gdy szeryf to robi to ona ma do niego pretensje, do tego miała wpadek na prostej drodze i robi niedobre naleśniki.
5. Tyreese - profanacja swojego komiksowego odpowiednika.
« Ostatnia zmiana: 25 Luty, 2014, 21:00:11 wysłana przez geekman »

This world is my father, and i've got it's looks.

tomb2525

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 164
  • -Otrzymane: 1380
  • "Pain doesn't go away you just make room for it"
  • Wiadomości: 2398
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Andrea, Madison, Strand, Daniel, Alicia
  • Spoilery: Tak
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Luty, 2014, 21:17:48 »
Top5 znienawidzonych? O to coś dla mnie :D

 W SPOSÓB BEZAPELACYJNY NA PIERWSZYM MIEJSCU STAWIAM CAROL. Nie powiem, bo lubiłem ją gdzies do połowy trzeciego sezonu. Uważam, że ewolucja jakiej została poddana na przestrzeni sezonów od pierwszego do trzeciego była ciekawa, na swój sposób interesująca, oraz co najważniejsze racjonalna. Niemniej jednak w momencie kiedy spadła do roli farby malującej tło z której następnie ni z gruchy ni z pietruchy przeszła do więziennego Kuby Rozpruwacza wychowującego psycho-nianię-Lizzie straciła w moich oczach maksymalnie. Stała się po pierwsze irytująca, po drugie głupia (porównanie swojego czynu do sytuacji na drodze Rick-Shane) oraz maksymalnie nierealna z perspektywy całości wyemitowanych wątków wpływających na to jak prezentuje się jej rys charakterologiczny. Dostaliśmy dwa obrazy Carol, które w nawet minimalny sposób się ze sobą nie łączą. Raz widzieliśmy ciekawy rozwój kobiety wywodzącej się z patologicznej rodziny i wychodzącej na prostą, a raz wyskakująca jak z tyłka morderczynię która swoje zepsucie i na pewno krzywe spojrzenie na świat maskuje wątłą zasłoną ochrony najbliższych.

Na miejscu drugim umieszczam Shane'a. Oczywiście doceniam to jak dynamizował akcję, niemniej jednak moja wrodzona awersja do antagonistycznych bohaterów bierze w tym momencie górę. Jakby to ująć, bardzo mocno uprzykrzał mi pierwsze dwa sezonu działając niczym przysłowiowy wrzód na dupie. Większość jego akcji jak i zachowań była irracjonalna, impulsywna i najzwyczajniej w świecie głupia. Ani razu nie byłem w stanie się z nim zgodzić, ze względu na to iż działał pod emocjami często gęsto prowadząc do szeregu negatywnych w skutkach sytuacji.

Na trzecim miejscu jest Tyreese, który może nie jest przeze mnie jakoś mocno znienawidzony, ale męczy niemiłosiernie. Cień swojego komiksowego odpowiednika. Taki pimpuś podjadek szperający za poczusiami. Mina kota srającego na puszczy również nie pomaga. Sposób jego myślenia, zachowania, podejścia jest albo śmieszny, albo żenujący. Raz idzie rozwalać 10 tysięczną hordę zombie młotkiem, a raz mówi że wybijanie trupów przez siatkę czy wypady po zapasy to czynności nie dla niego. Jak to raz Tortuga ujęła "pałęta się jak guano w przerębli"

Na czwartym miejscu stawiam Gubernatora, ponieważ tak jak i "indywiduum" wyżej męczył mnie niemiłosiernie pod sam koniec swojego żywota. O ile przejście pomiędzy balansowaniem nad człowieczeństwem i zatraceniem do czystej socjopatki uważam za ciekawe o tyle dalsze przygody Gubernatora-terminatora są kuriozalne i śmieszne. To że ubił tyle ciekawych postaci również uważam za jeden wielki absurd.

Na piątym miejscu jest Glenn i jego maślane oczęta. Po co go trzymają to ja nie wiem, zważywszy na to że od dwóch sezonów ciągle powtarza jeden i ten sam wątek pt. "MAAAAAAAAAAAAGGGGGGGGGGGIIIIIIIIIIEEEEEEEE" aż do znudzenia.

Narwaniec

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 273
  • -Otrzymane: 243
  • Amicum proba, probatum ama.
  • Wiadomości: 958
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Luty, 2014, 22:16:39 »
Hmmmm wypadałoby wrzucić tutaj swoje trzy grosze...

1. Gubcio. Facet był tak przekombinowany, że aż się rzygać chciało za każdym razem gdy się pojawiał na ekranie. Owszem do każdej postaci można się przyczepić, ale to indywiduum pobiło absolutnie wszystkie rekordy.

2. Carol. O ile na początku mi nie przeszkadzała, o tyle z biegiem czasu robiła się coraz bardziej mdła, bezbarwna, głupia i wkurzająca. Można zrozumieć, że miała traumę po stracie córki, ale w pewnym momencie była przegięta. Taki wieczny pogorzelec i połamana mimoza. Że już nie wspomnę o relacjach z Darylem. Gdy się na to patrzyłem to się zastanawiałem, czy rzuci się na biednego faceta i go zgwałci, czy wyciągnie cycka by go nakarmić. Jedno i drugie równie obleśne.

3. Lori. Głupia, beznadziejna ladacznica (dałbym dosadniejsze określenie, ale Licho nie śpi). Mąż w szpitalu, ją swędzi zad, więc nadstawia się Shane'owi, żeby go kopnąć w zad, gdy tylko mężulek wrócił. Co oczywiście nie przeszkadzało jej mieć dylematy i kombinować jak wściekła kobyła pod górę, zatruwając przy okazji życie innym.

4. Andrea. Wybaczcie wszyscy którzy ją lubicie, ale kolejna głupia ladacznica w składzie. W dodatku myśląca zawartością majtek i kupczącą tą zawartością bez najmniejszego skrępowania. Aż dziw, że nie dała wszystkim facetom w obozie, a potem w Woodbury. Za podrapanie tyłka, wystawiła osobę, która uratowała jej życie. Cieszyłem się niezmiernie gdy w końcu zginęła. Należna zapłata za wszystko co zrobiła.

5. Rick. Tak naprawdę mam do niego mocno mieszane uczucia. Początkowo stróż prawa, obrońca moralności i ludzkości bez mała rycerz w lśniącej zbroi. Momentami wkurzający, ale wierzył w słuszność tego co robi i nawet błędy i wady można mu było wybaczyć. Niestety w trzecim sezonie mu odpierdzieliło i powinno się go zamknąć w celi, a potem wyrzucić klucz, albo zaszyć go w jakimś zombiaku. Teraz próbuje się rehabilitować w moich (i nie tylko moich zapewne) oczach, ale jakoś tak... hmmm... chyba za bardzo jestem do niego obecnie uprzedzony, ale stara się chłopina, stara.

darylmerle

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 3
  • -Otrzymane: 0
  • ,,He's Korean " ,,Whatever"
  • Miejsce pobytu: WARSZAWA
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Czytałem
  • Postać: Herschel
  • Skąd: Warszawa
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Luty, 2014, 22:30:58 »
1.Glenn. NIe lubie go ponieważ uszy mnie już bolą od jego ciągłego MEEEEEEEEEEGGGGGGGIIIIIIIIIIEEEEEEE
2.Shane.
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jakby to ująć, bardzo mocno uprzykrzał mi pierwsze dwa sezonu działając niczym przysłowiowy wrzód na dupie. Większość jego akcji jak i zachowań była irracjonalna, impulsywna i najzwyczajniej w świecie głupia. Ani razu nie byłem w stanie się z nim zgodzić, ze względu na to iż działał pod emocjami często gęsto prowadząc do szeregu negatywnych w skutkach sytuacji.
3.Beth. Gdyby dali lepszą aktorke to bym lubił ją chociaż w 30 % a teraz ma u mnie 5 %
4.Gubernator. Nie lubie jego ,,Niezniszczalności ". Aktor dobry lecz oczywiście Scenarzyści musieli go popsuć.
5. Lori. ,, Where is Carl "

LadyDeMade

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 30
  • -Otrzymane: 15
  • Age: 30
  • Wiadomości: 129
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Rick, Maggie
  • Skąd: Arkham
  • Spoilery: Tak
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Luty, 2014, 00:30:44 »
1. Carol - na początku szara myszka potem kruszyna co szuka wsparcia w ramionach Daryla, a na koniec super bohaterka co uczy dzieci jak walczyć i przy okazji pozbywa się chorych, ajk by to miało w czymś pomóc, wtf. Owszem, było mi jej żal jak straciła córkę, ale mam wrażenie patrząc obecnie ze tak pokierowali tą postacią, jakby nigdy jej nie miała.

2. Shane - był nieobliczalny i stanowił zagrożenie dla wszystkich.

3. Lori - sorry, ale laska nie wiedziała czego chce, tu niby kocha Shane, zapomina o Ricku, wraca mąż, odtrąca Shane'a, potem i tak foszy sie na męża i tak w kółko. Raz chce dziecka, raz nie.

4. Gubcio - każdy wie dlaczego, wariat i tyle ;)

5. Beth - ale to wina braku talentu aktorskiego, sorry musiałam.

Monika

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 5
  • -Otrzymane: 1
  • "Zabłądziłam na drodze życia."
  • Age: Age
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Beth Greene i Daryl Dixon
  • Skąd: Z Trójmiasta
  • Spoilery: Nie
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Październik, 2014, 21:35:40 »
1. Merle - największy gnojek w całym The Walking Dead
2. Gubernator - wiemy kto to.
3. Shane - własnego kumpla.. Nic dodać nic ująć...
4. Lori - zdradziła własnego męża i strasznie mnie wkurza
5. Carl - to dziecko jest jakieś nawiedzone



Komentarz Administratora Usunięty załącznik. /A.

Tortuga

  • Offline
  • Forumowa Maruda
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 813
  • -Otrzymane: 554
  • Wiadomości: 3021
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Al Swearengen, Tony Soprano, Walter White, Rust Cohle, Boyd Crowder, Pietro Savastano, Herr Starr, Joker, Harley Quinn i innsze złodupce
  • Skąd: Bat country
  • Spoilery: Tak
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Październik, 2014, 15:13:31 »
O to ja jeszcze się tu nie wypowiadałam?

Ja mam top, ale nie 5 tylko 4.
Napiszę krótko, bo szkoda mi na każdą z tych miernych postaci, tracić czas na pisanie elaboratów.

1. Carolka - Ewolucja z szaroburej mamuśki w Rambo -  :facepalm:  Tak mnie to babsko drażni, że mam ochotę rzucić czymś ciężkim w monitor jak ją widzę.

2. Becia - rurzofa, głupiutka, nawina małolata rzygająca tęczą.

3. Pączuś - niedorajda z miną jakby miał się zaraz skupać w gacie i cały czas się zastanawiał "co ja tu robię?"

4. Glenn - MAAAAGGGIIEEEE, MAGGGGIIIIEEEEE,MAGGG....

Sachibi

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 7
  • -Otrzymane: 1
  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Tylko część
  • Postać: Judith
  • Spoilery: Tak
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Październik, 2014, 16:51:08 »
Oh, pierwsza wiadomość na forum, a jaki przyjemny temat. :)

1. Carol - całkiem ją lubiłam na początku serialu, gdyż była jedną z niewielu postaci, które zachowały "człowieczeństwo" i nie były przekoloryzowane. Niestety każdy wie jakie zabiegi na niej wykonano. Nawet gdy na nią patrze, to mam ochotę wyłączyć odcinek. ;/
2. Andrea - strasznie drażniąca w 1-2 sezonie. Potem było niby trochę lepiej, ale po gubernatorze stwierdzam, że dalej jest tą irytującą blondynką, której nie zniosę.
3. Lizzie - to raczej ze względu na aktorkę.
4. Lori - tu jak w przypadku Carol, na początku bardzo ją lubiłam. W ostatnim sezonie jej życia ją zniszczono. Denerwująca postać. Nawet heroiczna śmierć jej w moich oczach nie uratuje.
5. Maggie - za bardzo nie wiedziałam kogo tu wcisnąć, ale uwielbiam ją tak samo jak i nienawidzę. Glenn ją zniszczył i tyle. ;/

Angel

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 94
  • -Otrzymane: 344
  • Wiadomości: 2233
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Strefa Walking Dead
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Październik, 2014, 18:30:58 »
Jeszcze ja, jeszcze ja.

1. Lori
1. Andrea
3. Lizzie
4. Tyreese
5. Gubernatorrrrr


Dziękuję i pozdrawiam....
<<-->>

monikap

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 1
  • Age: 36
  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałem
  • Postać: Michonne
  • Skąd: Białystok
  • Spoilery: Tak
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Październik, 2014, 21:25:30 »
Kolejność dowolna

1. Gubernator - wzbudzający ewidentnie negatywne odczucia psychopata i wariat
2. Lori - te jej dylematy rodzinne, damsko-męskie i "memłowatość"
3. Lizzie - żeby nie to, że to jakiś rodzaj choroby psychicznej, to jej stosunek do zombie nazwałabym jako bezdennie głupi
4. Shane - wkurzał mnie za brak konsekwencji, chłodnej kalkulacji i fanatyzm względem Lori i Karla (nie znoszę takich -izmów)
5. Beth - postać nudna, jak ktoś napisał wcześniej "rzygająca tęczą", która nie pokazała dotychczas nic specjalnego w serialu
---
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą gdzie chcą...

Shadow

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 12
  • -Otrzymane: 8
  • "Life is always a test."
  • Age: 26
  • Wiadomości: 41
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
  • Postać: Rick Grimes
  • Skąd: South
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Październik, 2014, 00:19:45 »
Kolejność dowolna

1. Beth
2. Tyreese
3. Glenn
4. Gubernator
5. Lizzie


"There is no hope for any of us."

Mewash

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
  • Komiks: Nie czytałam
  • Postać: Michonne
  • Skąd: Warszawa
  • Spoilery: Tak
Odp: TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #13 dnia: 25 Październik, 2014, 16:07:13 »
Siema, to moj pierwszy post.
Kolejnosc niedowolna :
1. Gubcio - wkurzala mnie jego zadza zabijania i niesmiertelnosc. Dobrze, ze w koncu zginal.
2. Merle - rasita, przydupas, agresor, niczego nie wnosil.
3. Shane= egoista, myslacy dolna czescia cala, agresor, musialo predzej czy pozniej dojsc do starcia Rick - Shane
4. Dale - te jego zyciowe madrosci, usmieszki i wscibskosc. Nie bylo mi go szkoda :P
5. Paczus - taki dzidzia-byk i pipka. Nie podoba mi sie, ze oklamal w sprawie smierci tego goscia z Terminusa, co go zwiazali. Do odstrzalu.

crazycoral

  • Offline
  • *
  • Podziękowania
  • -Wystawione: 0
  • -Otrzymane: 0
  • "Shoot me again? You best pray I'm dead."
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
    • Status GG
    • Zobacz profil
  • Postać: Daryl, oczywiście
  • Spoilery: Czasem
TOP 5 znienawidzonych postaci
« Odpowiedź #14 dnia: 31 Październik, 2014, 18:56:42 »
taki miły temat, więc też się dołączę.

no to... zaczynamy!
1.Shane- miałam ochotę magicznym sposobem wejść do serialu i strzelić mu w łeb, był niezrównoważony i denerwujący
2.Carol - w 1 i 2 sezonie była świetna, można wręcz stwierdzić, że znalazła się w moim top 3 ulubionych postaci, a później czar prysł
3.Andrea- nic dodać, nic ująć. zgrywała super twardą, co oczywiście było równie denerwujące, jak jej "romans" z walsh'em i gubciem, żenada.
4.Lori- mimo tego, że miałam łzy w oczach, kiedy umarła, to przez cały serial jej zachowanie było irytujące. pomiatała mężem jak szmacianą lalką i starała robić z siebie tą pokrzywdzoną.
5.Beth- głupia blondynka i chyba każdy zgodzi się ze mną, że gra aktorska Emily Kinney nie powala.
"-So, you believe in a bloodsucking dog?
-You believe in dead people walking around?"