Posty z podziękowaniami

Show post that are related to the Thank-O-Matic. It will show the messages where you become a Thank You from an other users.


Wiadomości - Ikeswd

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
(...) chłopak zbyt dużo razy zawiódł - (...) przez niego zginęła Carley  (..)

Wytłumacz mi, jaki Ben ma wpływ na śmierć Carley. To przecież nie jego wina, że została zastrzelona przez chorą na mózg Lilly. (Ja uratowałem w grze Douga ale wpływ Bena w obu przypadkach ten sam)

Bo się nie przyznał że to on sabotował grupę.


Co nie zmienia faktu, że Carley sama sobie zawiniła po prostu rzucając się do gardła Lily, gdy ona po prostu chciała się dowiedzieć kto wykradał zapasy.


Lilly chciała zabić osobę, która oddawała zapasy, a nie się tylko dowiedzieć. Ja osobiście wybrałem Douga wtedy Lilly od razu rzucała się na Bena
i kiedy Lilly straciła cierpliwość chciała zastrzelić Bena tylko wtedy Doug chciał go uchronić przed odstrzałem w wyniku czego sam został postrzelony
w głowę. Przy czym Carley w sumie głupio się zachowała bo sama mówiła, że kiedy Lilly popadnie w paranoję boi się co zrobi czy coś w tym stylu, a
następnie kiedy ta staje się totalnie załamana ta dokłada do pieca xD

Dobra, ale jaka w tym wina Bena że chora psychicznie Lilly usiłuje kogoś zastrzelić? To, że sie podejrzewa że ktoś wykrada zapasy to nie jest powód żeby kogoś zastrzelić. Jak dla mnie, jedyną osobą która ponosi winę za śmierć Douga (lub Carley) jest ta <cenzura> Lilly.

Rozumiem, że nie lubisz Lilly. Niemniej nie możesz na tym forum używać wulgaryzmów !!


Cóż w pewnym sensie rozumiem dlaczego Lilly chciała zabić osobę oddającą zapasy, bo w końcu posiadali miejsce, które było w miarę bezpieczne (Nie wliczając bandytów, ale z nimi można było jeszcze walczyć gdyby byli odpowiednio przygotowani), również stracili dosłownie wszystko, przecież na pewno musieli posiadać jakieś zapasy jak i również jeśli ktoś zabrał rzeczy z samochodu to już było tego w miarę dużo. A dodatkowo Lilly była po ciężkich przeżyciach (śmierć ojca), co wszystko jeszcze dodatkowo ją pogrążyło. Więc Ben jest teoretycznie winny niby nie zabił Carley bądź Douga, ale znacząco przyczynił się do ich śmierci nie przyznając się do winy.

dnia: 11 Listopad, 2014, 02:21:18 3 The Walking Dead Serial / Sezon 5 / Odp: S05E05 Self Help - wrażenia

Pośród wszystkich odcinków, które obejrzałem w piątym sezonie ten chyba najmniej mi przypadł do gustu. Abraham strasznie działa mi na nerwy tak samo jak Kenny z gry. Ogólnie w odcinku nie było jakiegoś momentu, który by mnie jakoś zaskoczył albo zainteresował. Do ciekawszych akcji zaliczam do jak Abe rypał Rositę i końcówkę odcinka kiedy Judżin wyjawia prawdę grupie (szczególnie moment kiedy Abraham mu obija mordkę bo w końcu sobie zasłużył). Najlepszą osobą w całym odcinku była Tara, dziewczyna jest mega w porządku (rozmowa z Judżinem), "żarcik" o rowerach no i oczywiście żółwiki, które jakże uwielbiam. Flashbacki o Abrahamie mogły by być bardziej rozwinięte, a według mnie były głupie bo nawet nie dowiedzieliśmy się dlaczego on zabił tych ludzi z zimną w krwią chyba, że czytaliśmy komiks. Szczerze mówiąc to wolę perypetię ze szpitala niż to co dostaliśmy w tym odcinku. Moja ocena 5/10.
Ja bym chętnie wskrzesił Andree pomimo tego jak czasem potrafiła działać na nerwy była
w mojej opinii świetną postacią, chociaż jej zastępca czyli Sasha też świetnie sobie radzi
to jednak wolę oryginał

Cóż co do uśmiercenia jakieś postaci to waham się między Tyreesem a Carol. Chociaż
Tyreese ma jeszcze szansę na odzyskanie jaj, to Carolcia jest totalnie przerysowaną
postacią więc chyba na nią bym stawiał.

dnia: 19 Październik, 2014, 18:33:16 7 The Walking Dead Serial / Postacie / Odp: Beth Greene

Cóż dla mnie ta postać jest totalnym zaskoczeniem dlatego, że nie spodziewałem się iż
przetrwa tak długo w serialu. Kiedy oglądałem drugi sezon i była ucieczka z farmy myślałem, że
ona pierwsza zostanie pożarta przez zombie, a tu niezłe zaskoczenie wtedy pomyślałem, że
może wejdzie na pierwszy plan jednak ona pełniła rolę tła. W sumie przez cały trzeci sezon
nic do niej nie miałem kilka razy coś powiedziała i na tym kończyła się jej rola. Dopiero
w czwartym sezonie zacząłem jej nie lubić. Kiedy pojawił się odcinek jak latała za alkoholem
myślałem, że to jakiś żart ... I kiedy znikła zacząłem się radować 
Mam nadzieję, że piąty sezon będzie jej ostatnim. Nie dziwię się, że własna siostra
nie chciała jej szukać.

dnia: 14 Październik, 2014, 13:38:00 8 The Walking Dead Serial / Sezon 5 / Odp: S05E01 No Sanctuary - wrażenia

Te zdjęcie idealnie pasuję do Carolci w tym epizodzie  :))  :))

dnia: 13 Październik, 2014, 23:12:13 9 The Walking Dead Serial / Sezon 5 / Odp: S05E01 No Sanctuary - wrażenia

Mnie osobiście ten odcinek nie powalił. Szczerze liczyłem na to, że Glenn zginie kiedy terminusy zabijali ludzi w tej rzeźni, a tu oczywiście
w ostatnim momencie jednak tego nie zrobili. Ucieczka w sumie nie była taka zła jedyne co rzuciło mi się w oczy to
 Carolcia, która bez problemowo niszczy cały Terminus na jeden strzał.

Kiedy Carolcia spotkała się Darylem to myślałem, że rzygnę tęczą męczące było oglądane tej sceny  :nielubie: . Bardzo podobała mi
się scena jak Rick zobaczył swoją córkę, a Sasha braciszka. Flashbacki pokazujące historie Terminus były zdecydowanie na
plus i czekam na więcej. Również powrót Morgana mnie ucieszył mam nadzieję, że w następnych odcinkach pokażą go więcej.
Osobiście dałem odcinkowi solidną piąteczkę
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Post połączony: 13 Październik, 2014, 23:36:29
Obrazek z Lilly mnie ogromnie bawi  :swelol:
Jego radykalne działania właśnie mnie przerażały... Robił wszystko by chronić najbliższych? Przecież to z jego winy zginął Walter, a to był chyba jego przyjaciel.. Uśmiercenie Larrego to najgorsze co mógł zrobić przecież ten człowiek wciąż żył. Śmierć Larrego doprowadziła Lilly do paranoi przez co zabiła tak świetne postacie jak Doug/Carley czyli można stwierdzić iż Kenny jest współwinny. Jak dla mnie ten człowiek nigdy nie myślał o konsekwencjach swoich czynów co czyniło z niego duże zagrożenie.
Strony: [1]