Posty z podziękowaniami

Show post that are related to the Thank-O-Matic. It will show the messages where you give a Thank You to an other users.


Wiadomości - ShanZ1e

Tak myślę i myślę i doszedłem do wniosku, że Deanna dostała najprawdopodobniej najpiękniejsza śmierć spośród wszystkich dotychczasowych postaci jakie przewinęły się przez TWD i odeszły. Ogromna warstwa znaczeniowa, stanowiąca jednocześnie własną spowiedź z dokonanych rzeczy i górnolotnych planów zrobiła duże wrażenie, a podkreślenie przy tym niedawnej zmiany własnego światopoglądu pogłębia wrażenie kompletności jej charakteru. Monroe odeszła pozostawiając Alexandrię w rękach ludzi, którzy mogą wynieść to miejsce na piedestał. Odeszła walcząc do końca. Jej końcowa scena jest tak silna i wysycona emocjami, że... Do tego ten niemy krzyk. Po prostu FENOMENALNE. Czuję w tym momencie zachwyty połączony z irytacją. Z jednej strony powalający dramatyzm, z drugiej strata postaci która jeszcze wiele mogła wnieść.

Sama Tovah wyniosła aktorstwo na sam szczyt, przebijając swoja partią samego Andrew Lincolna. To jak grała uczuciami, jak scalała każdy pomniejszy aspekt w jedną zgraną całość...Człowiek chłonął jej grę jak gąbka wodę. Kiedy pomyślę sobie, że od przyszłego epizodu nie będzie jej w TWD to aż mi się kichy skręcają. Od czasów Laurie Holden i Andrei nie czułem tak silnej empatii do jakiejkolwiek aktorki i granej przez nią postaci. Jeżeli ktokolwiek ma dostać nominację do nagrody Emmy to zdecydowanie powinna być to właśnie Feldshuh.

dnia: 20 Listopad, 2015, 22:23:01 2 The Walking Dead Serial / Sezon 6 / Odp: Czy Glenn zginął?

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

wiarygodne?  :swelol:

dnia: 31 Październik, 2015, 00:42:32 3 The Walking Dead Serial / Sezon 6 / Odp: S06E03 "Thank You" - Wrażenia

Te zgliszcza tam są od zawsze i były wielokrotnie pokazywane. Są ostrożni i zdziwieni bo widzą ciężarówkę wkomponowaną w ogrodzenie i wieżę.

Idą przez ten obszar:

dnia: 26 Październik, 2015, 09:53:37 4 The Walking Dead Serial / Sezon 6 / Odp: S06E03 "Thank You" - Wrażenia

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Jak Glenn z Nicholasem spadali to najpierw na plecy spadł Glenn a na nim leżał Nicholas i to jego zeżarły zombie a Glenn tylko płakał, po prostu, że Nicholas umiera. Glenn jakoś się wydostanie.
Tak pozory na pierwszy rzut oka  mylą.Była by to głupia śmierć .Mam wrażenie , że Nika wnętrzności ochronią ,upaćkają Glena.Tak jak Carol w Terminus,udająca umarlaka,usmarowana krwią i wnętrznościami,tak tu Glen  ,po doznanym szoku dojdzie do obiektywnej oceny sytuacji,i wydostanie się spomiędzy sztywniaków udając jednego z nich.Odcinek 4 to ponoć tylko Morgan,więc na wyjaśnienia co do Glena musimy poczekać do 5 epizodu.

dnia: 26 Październik, 2015, 09:50:39 5 The Walking Dead Serial / Sezon 6 / Odp: S06E03 "Thank You" - Wrażenia

Odcinek nawet bardzo mi się podobał, fajne dawkowanie napięcia. Wątek Daryl'a jak zwykle zbędny i bez celu. Nawet polubiłem Nicholas'a w tym odcinku,
a postacie epizodyczne nareszcie coś mówiły.
Trochę szkoda Glenn'a. Aż mi głupio, że to mówię, ale mam nadzieję, że już odszedł na stałe. Jeżeli planują jakieś halucynacje, albo coś w tym rodzaju to się chyba przewrócę. Widzieliśmy,że coś się z nim tam działo. Ok, koniec, odszedł. To najczęściej było mówione po śmierci Andrei, więc jeżeli to były halucynacje to naprawdę nie pozostaje nic innego jak strzelić sobie w łeb.
Ostatnie słowe Glenn'a do Ricka przez walkie talkie to: Good luck, dumb ass.
Podobne słowa wypowiedział przy ich pierwszej rozmowie. Niech już to tak zostawią.

dnia: 26 Październik, 2015, 09:01:31 6 The Walking Dead Serial / Sezon 6 / Odp: S06E03 "Thank You" - Wrażenia

Jak Glenn z Nicholasem spadali to najpierw na plecy spadł Glenn a na nim leżał Nicholas i to jego zeżarły zombie a Glenn tylko płakał, po prostu, że Nicholas umiera. Glenn jakoś się wydostanie. :D Lubię jak Rick zabija tych złych, ale szkoda, że jak teraz ich zabił to nie pokazali ich śmierci tak jak np. tych w drugim sezonie w barze, tego latynosa w trzecim sezonie, tych dwóch w piątym sezonie, odcinku pierwszym. Dopiero trzy odcinki za nami i cały czas akcja. :D A w następnym epizodzie wcale nie będzie gorzej. :D Rick nie odpali kampera i wejdzie na dach, ta scena będzie przypominała tą z czołgiem z pierwszego sezonu. :D ( Myślę, że tak będzie ) :D

dnia: 26 Październik, 2015, 08:49:53 7 The Walking Dead Serial / Sezon 6 / Odp: S06E03 "Thank You" - Wrażenia

Co do Glenna nadal nie uważam, aby naprawdę umarł w końcu nadal jest na planie z obsadą. Poza tym nie podali go w memorialu w Talking Dead (zawsze pokazują tam wszystkie postaci i zombie, które umarły) i Steven nie odezwał się ani słowem. Nie mam pojęcia co oni kombinują i jak chcą to wyjaśnić, ale i  tak nie wierzę, że zabili Glenna już teraz...

dnia: 26 Październik, 2015, 03:06:05 8 The Walking Dead Serial / Sezon 6 / S06E03 "Thank You" - Wrażenia

Wracamy do lasu i holowania hordy. Muszę przyznać, że sceny, w których padają tzw "randomy" z Aleksandrii nieco przygłuszają mi obraz śmierci Cartera z 1 odcinka. Oni są tak nieuważni i nieostrożni, że coraz bardziej stają się śmieszni. Krytycznie do tego podchodzę, bo jednak skoro biorą na taką "robotę" ludzi z osiedla, to raczej powinno się wybierać tych ogarniętych w trudnych chwilach, a tu trup ścieli się gęsto. A nie powinien.

   Rażąca wpadka następuje podczas scen z Darylem i samochodem, którym jadą Abe i Sasha, o tyle ile ujęcia ukazujące Daryla na motorze wydają się być w autentycznym ruchu o tyle kamera filmująca Sashę i Abe w aucie wskazuje na to, że auto stoi w miejscu. O co "kaman"?

Bardzo fajne symboliczne nawiązanie do Hershela, gdy Glenn wyciąga kieszonkowy zegarek, jest to swojego rodzaju ukazanie mocy wartości i porządku moralnego jakie niedoszły teść wpoił Glennowi.
   Bardzo spodobała mi się scena w której Michonne stawia do pionu morale Heatha. Taki symboliczny opiernicz "mamusi z zewnątrz" dla "synusia z wewnątrz". Swoją drogą w tym sklepiku zoologicznym jest nad wyraz dużo czarnoskórych :) Ktoś powinien zginąć, bo inaczej statystyki się załamią :) Taki żarcik. 

   Rick w sumie nie robi nic innego w tym odcinku jak tylko biegnie. Aż mi się przypomniało takie filmidło z Franką Potente pt "Biegnij Lola biegnij" tyle, że Lola biegnąc nie obcięła sobie prawie ręki ubijając sztywnego. Rick niestety skupiony na swojej własnej nieśmiertelności nie przejął się tym zbytnio.

DESER :Glenn i Nicholas , hmm, wbrew wszelkim hipotezom wysuwanym tu przez ostatnie dni, nie ma raczej mowy o żadnych wizjach, zwidach czy halucynacjach. Stało się.

Na koniec jeszcze raz Rick, jego samotność, rana, walka ze zbirami, których notabene wypuścił Morgan, nieodpalający Camper i horda, plus przerażenie w oczach i spocone loki. Dodatkowego smaczku nadaje motyw wyjęcia z kieszonki jednego z Wilków słoiczka z przecierem owocowym.

  Powiem mam, że mam watę w kolanach, palpitacje serca i nie wiem czy zasnę dzisiaj..... taki rollercoaster w TWD ? To dopiero 3 odcinek, ja się czuję jakbym co tydzień oglądał finał sezonu.  Kto by się spodziewał ? 
Poszperałem trochę w internetach i natknąłem się na takie zdjęcie:

Ktoś fajnie przerobił zdjęcie z Andrew'em wklejając głowę Sean'a Bean'a. Według mnie wygląda bardzo podobnie do komiksowego Szeryfa. Nie śledziłem kariery Bean'a, ale wiem, że grał w Grze o Tron (nie, nie oglądam tego serialu), oraz odgrywał rolę Boromira z Władcy Pierścieni. Jak widzielibyście go w roli Rick'a? Byłby lepszy niż nasz Andrzej, czy może pokazałby ten sam poziom?
Nie czytam Waszych wywodów, bo nie chcę sobie psuć rozgrywki, ale... skąd macie już 5 epizod? Czy może po prostu streama oglądaliście.

Post połączony: [time]26 Sierpień, 2014, 23:33:28[/time]
Właśnie skończyłem. Powiem jedno: cholera...

Uwaga na spoilery!




Od samego początku trzymałem z Kennym i do końca się to nie zmieniło. Kenny zabił Jane. Potem, gdy doszliśmy do bram Wellington, Kenny się rozkleił i pokazał swoją prawdziwą duszę. Nie, on nie jest jak Carver tak, jak niektórzy myśleli. Gotów był się poświęcić, by Clem i dziecko mieli schronienie. Carver by tego nie zrobił. Ostatecznie, Kenny i Clem odeszli z zapasami. Nie mogłem zostawić Kenny'ego na środku lodowej pustyni.

Inne uwagi: od początku nie ufałem Arvo. Ten gnojek wystawił nas, przez co doszło do strzelaniny, niemniej jednak jakoś go tam próbowałem bronić przed Kennym. Kiedy zginął Luke, a grupa doszła do tego schronienia, myślałem, że Arvo faktycznie nas wykiwał z żarciem i kazałem Mike'owi pozwolić, by Kenny go sprał. Ale to, co się stało później, przerosło mnie całkowicie. Ta scena z próbą ucieczki... Jak Mike i Bonnie mogli nawet o czymś takim myśleć? Arvo się nie dziwie raczej... Ta scena sprawiła, że znienawidziłem Arvo do końca, tak samo jak i Mike'a, którego wcześniej lubiłem. Zachował się jak kompletny dupek. Bonnie jeszcze jakoś się podratowała. Starała się trzymać neutralny grunt, ale gdyby nie to, że Clem ich nakryła, prawdopodobnie uciekłaby z Mike'm i Arvo.

Post połączony: 27 Sierpień, 2014, 00:03:36
A, no i wciąż nie wiadomo, gdzie jest Christa. U mnie Clem spytała strażniczki Wellington o nią, ale ta zaprzeczyła, żeby ktoś taki się pojawił.
Strony: [1]