Posty z podziękowaniami

Show post that are related to the Thank-O-Matic. It will show the messages where you give a Thank You to an other users.


Wiadomości - psychodeliczen

Zgadzam się z cup w 100%.

Fala narzekań przetacza się przez użytkowników strefy, i każdy z was wymienia praktycznie te same argumenty, które są słabe. Nie popadajmy z skrajności w skrajność, zdystansujmy się i oglądajmy TWD takie jakie nam serwują, lub nie oglądajmy wcale. Wolę takie podejście do tematu, niejednoznaczne, gdzie bohaterowie giną w najmniej oczekiwanym momencie. Ale przecież o to chodzi! Czy śmierć mówi nam 3 odcinki wcześniej, że dziś umrzemy? Nie sądzę
Zaczęłam ten temat, bo nie znalazłam żadnego, który by pasował. Dla nie zaznajomionych z terminem, prank to znaczy po prostu żart, dowcip, który się komuś robi.
Znalazłam coś, przez to omalże nie udusiłam się ze śmiechu i chciałabym się tym z wami podzielić  :biggrin:

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

dnia: 24 Listopad, 2014, 22:15:51 3 The Walking Dead Serial / Sezon 5 / Odp: S05E07 Crossed - wrażenia

Jednak zdecydowanie wolę odcinki, w których widzimy wszystkich bohaterów.
 
Bardzo podobała mi się muzyka w tle, kiedy pokazywano grupę Abrahama ( właściwie dzisiaj grupę Glenna czy Tary). Ogólnie taki sielankowy nastrój tam panował. Tara żartowała, Pani Lara Croft wreszcie się do czegoś przydała i nawet jakaś bardziej ludzka dziś była. Glenn też całkiem znośny. Jedynie Abraham mnie rozczarował. Klęczał cały odcinek, zamknął się w sobie i nie wiedział co z sobą począć. Jakby wrócił do momentu, kiedy chciał sobie strzelić w łeb. Chłopie ogarnij się, bo byłeś beznadziejny. Eugene budząc się wydwał takie dźwięki jakby już zmienił się w zombi. Szkoda, że nie.

Najbardziej boli mnie co ostatnio dzieje się, a właściwie co nie dzieje się z Michonne. Od jakiegoś czasu to ona przejęła rolę paprotki w serialu. Strasznie mi przykro bo to jedna z moich ulubionych postaci. Gdzie się podziała ta dzika dziewczyna? Jak sobie porównuję wejście zakapturzonego Morgana z zakapturzoną Michonne z zombiakami na łańcuchu to Morgan wymiękka. Taka była tajemnicza, intrygująca. Nic już z tego nie pozostało. Nie wiem dlaczego została odstawiona na bok, może to celowe zagranie twórców, może coś szykują dla niej. Oby.

Beth ( nie Emilly) dzisiaj mnie nawet nie irytowała. Dziewczyna działa i dobrze. Jedynie scena ze Świętym Mikołajem od truskawek mi się nie podobała. Zobaczył wracającą Beth i od razu cudownie ozdrowiał. Mógł jeszcze trochę poudawać.

Dawn okazuje się wystraszoną, tchórzliwą policjantkę, która walczy o przetrwanie w tym swoim szpitalu. Może nie jest taka zła jak się wydawało tylko właśnie wystraszona.

Sasha i braciszek na plus. Dobrze pokazano rozpacz Sashy po stracie Boba. Takie to było prawdziwe, w przeciwieństwie do sytuacji Maggie i Beth. Ty w końcu się przełamał i strzelał do samochodu policyjnego. Niestety nasi bohaterowie nie uczą się na błędach i to co zrobiła Sasha na końcu to prawdziwa katastrofa. Zresztą cała grupa Ricka bardzo naiwnie się zachowała.

Rick. Ten dopiero się zmienił. Wygląda na to, że mordowanie ludzi zaczyna sprawiać mu przyjemność. Jego spojrzenia, ironiczny uśmiech, lekkość w głosie, kiedy mówił, ze Daryl ma podciąć policjantowi gardło. Reszcie grupy chyba to zaczyna się nie podobać skoro przeciwstawiają mu się. W końcu mają atakować ludzi, których przecież nie znają. Ostatnio czytałam, ze grupa Ricka to ci dobrzy, a cała reszta zawsze zła. Jeśli jednak spojrzeć na to z drugiej strony to grupka szpitalna jakoś sobie funkcjonuje, a tu ktoś zamierza ich napaść i ukatrupić :) Więc to nie jest tak do końca. Księżulo chyba to wyczuł skoro uciekł z kościoła. Niby taki tchórzliwy, ale boi się Ricka bardziej niż zombiaków. Fajna była scena z kobietą zombie. Wystraszyłam się.  Gabriel ma ciągłe dylematy moralne, nie nadaje się do tego świata. Ciekawe co będzie z nim dalej.

Scena z walką Daryla miała chyba zszokować widzów. Nie powiem, pomysł całkiem fajny. Coś nowego, coś obrzydliwego. Jak na zombi przystało. Jednak technicznie jakby coś nie tak. Nie wiem sama co. Ta głowa chyba zbyt łatwo się urwała, powinna stawiać więcej oporu, albo jakiś chrzęst kości powinien być słyszalny. Zresztą fuj. Be. Ale sam pomysł dobry. Nicotero i spółka robią od początku kupę dobrej roboty. Wiele scen z udziałem zombi zapadło mi w pamięć, efekty są świetne. Czasem jednak powinni bardziej się postarać bo niedopracowane szczegóły potrafią zapsuć cały efekt. Tak jak z tym samochodem z poprzedniego odcinka
Strasznie szybko mi się to czytało, po prostu jakoś tak nie czułem przy tym znudzenia tylko brnąłem do przodu scrollując dalej. :)
Fabularnie podoba mi się to, że pokazane są początku apokalipsy, bo już raz spotkałem się z odpowiadaniem, które rozpoczynało się gdzieś tak w środku, przez co nie został opisany jej rozwój. Sam fakt mieszania jeszcze zwykłego życia z tym początkowo apokaliptycznym też bardzo dobrze wypadł. Teraz jedynym co mogę zrobić to czekać na kolejną część, powodzenia w pisaniu.  ;)
Historia zapowiada się ciekawie. Podoba mi się to, że dzieje się jak rozumiem gdzieś w Polsce (jak przegapiłem nazwę miasta to przepraszam) i że bohaterką jest zwyczajna uczennica, a nie zaprawiony w boju wojak z setką orderów na szerokiej piersi ;)
Nie wiem do czego mógłbym się przyczepić, więc tego nie zrobię :P

Czekam na kolejne części :)

dnia: 19 Listopad, 2014, 16:18:53 6 The Walking Dead Serial / Ogólnie / Odp: Zmiany u Zombie

Podobnie jak ludzie, także "zombies" powinni się zmieniać. Irytują mnie sceny, w których krew wylewa się litrami z zabijanych szwendaczy. Zdaję sobie sprawę, że jest to efektowne, ale ...
Przy niepracującym sercu krew (woda) spływa w najniżej położone fragmenty ciała. Przyjmuję - jak aksjomat - że zombie z pierwszego sezonu mogło "tryskać" krwią. Minęły jednak dwa lata...
Zakładam, że chcąc utrzymać zombie "przy życiu", musiałby nastąpić jakiś proces mumifikacji ciała. Taki "zmutowany" zombie powinien być o wiele groźniejszy i trudniejszy do ... zabicia. Nie przemawiają do mnie sceny - wiem, że bardzo oczekiwane przez wielu - wielkich hord chodzących szwendaczy po ulicach czy polach. Nie po dwóch latach ... Nie na zewnątrz, narażone na niszczące działanie czynników atmosferycznych: deszczu, wiatru, słońca, temperatury ...
Jednakże zombie ze "zmumifikowanym mózgiem", zamknięte w budynkach i dopiero "uwalniane" przez naszych bohaterów, trudne do zabicia "zwykłym nożem", mogłyby uatrakcyjnić TWD.     

dnia: 19 Listopad, 2014, 10:58:21 7 The Walking Dead Serial / Ogólnie / Odp: Serialowi Hejterzy

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Chociaż zauważyłam u siebie, niestety, że zanim zarejestrowałam się na Strefie, miałam do TWD bardziej bezkrytyczne podejście, oglądałam jak leci bo mi się po prostu podobało i tego potrzebowałam, a teraz dostrzegam u siebie zmianę postrzegania TWD, bardziej analizuję każdy odcinek - niestety trochę kosztem radości. Ale nie wydaje mi się, żeby to miało w jakiś większy sposób rzutować na mój pogląd na TWD, bo nawet jeśli coś zauważę, puszczam to luźno.

U mnie to samo. 3 sezony zobaczyłam w jakieś 2 tygodnie i nie miałam pojęcia o tym forum. Oglądanie serialu było czymś cudownym wtedy. Pamiętam emocje, wzruszenia i chęć poczytania albo porozmawiania o tym serialu z kimś innym. Wtedy trafiłam tutaj. No i trochę się zmieniło od tego czasu. Nadal oglądam serial z przyjemnością nawet jak nie wszystko mi się podoba. I chyba będę oglądać do końca ( jeśli dożyję :) ) Niestety po obejrzeniu każdego odcinka zaczynam się zastanawiać co napisze Tomb, Tortuga, Sub i inni. Chyba mam coś z głową, ale tak jest i już. I wiem, że to co przeczytam nie spodoba mi się i odbierze mi część radości, ale robię to. Codziennie wchodzę na to forum jakbym była uzależniona, czytam komentarze i się niepotrzebnie denerwuję. Jedno jest pewne. Mamy tu wiele silnych osobowości. W recenzji każdego odcinka pojawiają się bardzo różne opinie, jedni chwalą inni ganią. Wiele osób nie potrafi pogodzić się z opinią inną od swojej, stąd nieraz nieporzebne emocje. Zamiast wypowiedzi na temat filmu pojawiają się wzajemne niechęci. Cóż, jesteśmy ludźmi i tego chyba nie da się uniknąć. Faktem jest, że często wypowiedzi są niewłaściwie odbierane, przeinaczane, potem następuje cała fala przekonywania co do swojej racji. A ludzie tu są wyjątkowo uparci. Jak już mają swój punkt widzenia to się go trzymają i nie popuszczą. No może czasem, ale rzadko.

Jeszcze jedna uwaga. Tomb ostatnio lubi pisać o starej gwardii, która ogląda i komentuje serial od początku ( mam wrażenie, ze to jacyś lepsi, mądrzejsi i bardziej oświeceni) A reszta to co? Ja tu nie jestem od pierwszego sezonu, ale oglądałam go sobie w samotności. I co w związku z tym? Nie potrafię go dobrze ocenić bo nie czytałam cudzych komentarzy i recenzji? A skąd wiadomo, od którego sezonu czy odcinka oglądają inni? Ja zakładam, że wszyscy mają dostęp do serwisów internetowych, gdzie oglądają od pierwszego sezonu. W czym są gorsi? Nie potrafią samodzielnie pomyśleć albo odpowiednio skomentować? A może nie czuli jakiegoś magicznego klimatu, który panuje tylko na tym forum.
Poproszę o wyjasnienia bo ja też nie należę do starej gwardii i coś z myśleniem może mam  nie tak.

dnia: 18 Listopad, 2014, 17:24:16 8 The Walking Dead Serial / Sezon 5 / Odp: S05E06 Consumed - wrażenia

A ja nie wiem, nie wiem. Odnosze coraz większe wrażenie, że krytykowanie TWD jest fajne i modne i dlatego się to robi, żeby nie wyszło się na jakiegoś gogusia co to taki denny serial lubi oglądać. Jak już oglądamy to po to by go równo od góry do dołu zjechać, za absolutnie wszystkie nielogiczności.
Nie zgodzę się z Toba Tomb, odnośnie końcowego odbioru danej sceny li i jedynie na podstawie tego jak vanik grzmotnął o ziemię. Owszem walnął kółkami, a powinien na pysk i dachować, zamieniając się w kulkę pozgniatanej blachy. Bo serial dzieje się w NASZEJ RZECZYWISTOŚCI. To zjedźmy absolutnie wszystkie filmy gdzie są jakiekolwiek sceny akcji, bo nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Facet trafiony z karabinu, wali się jak kłoda, a nie frunie kilka metrów do tyłu. Żadna broń nie sprawi czegoś takiego to raz, a dwa, strzelec też powinien polecieć do tyłu w tym momencie. Czysta fizyka.
Lot samochodu. Przytaczany przeze mnie już kultowy autobus w znanym Speedzie. Powinien w dół na pysk zapikować, a nie przefrunąć nad wyrwą kilkudziesięciometrową i bezpiecznie wylądować. Zadziałał wbrew fizyce, a przecież nikt nie zarzuci temu filmowi, że nie dzieje się w świecie rzeczywistym. Takich rzeczy nikt się nie czepia i tak naprawdę nikt nie zwraca na takie rzeczy uwagi. Bo to TYLKO film czy serial. Przykłady można by mnożyć w nieskończoność, tylko po co? Żeby zarzucono bronienie serialu na siłę? Braki logiki itd.? Twórcy poszli trochę na kino akcji, a kino akcji jest mocno na bakier z fizyką. Bo nikt nie chce oglądać nudnych scen, tylko właśnie widowiskowe, nawet jeśli prawa fizyki i logiki łamią.
Jak się już tak czepnąć, to dwa lata po wybuchu apokalipsy zombie, zombiaki powinny być najmniejszym problemem. Ludzie mają o wiele poważniejszy problem, o którym absolutnie wszyscy zapomnieli, łącznie z miłośnikami zachowania realizmu w takim świecie ;)

Do odcinka nic nie mam. Nie uważam go za zły, ani dobry. Daryl z Siwą wyglądali na znudzonych tym światem i sobą wzajemnie i nie mieli o czym gadać. Zombiaki wyglądały na znudzone swoją martwą egzystencją i nawet nie były specjalnie agresywne. Niektóre się znudziły na tyle, że nie chciało im się skakać za furgonem. Rozumiem je nawet. Też by mi się nie chciało.
Jedynie świat milcząco trwał i łaskawie zaczął przybierać typowy dla opuszczonego miejsca wygląd. Zamiast równo przystrzyżonych trawniczków, brudne mury i powybijane oczodoły okien. Pewnie sam je sobie powybijał żeby nie musieć patrzeć na znudzenie wszystkich wokół.

dnia: 18 Listopad, 2014, 16:45:11 9 The Walking Dead Serial / Ogólnie / Odp: Serialowi Hejterzy

A ja właśnie zacząłem oglądać serial całkowicie bezkrytycznie. Oglądam jak leci i nie muszę potem pisac na forum, że musiałem pić, albo, że nie da się tego "G" oglądać. Wiem, że jest źle, więc nie będę sobie odbierać frajdy z oglądania, niepotrzebnym przeżywaniem, bo nic mi to nie da. Tylko się nakręcę niepotrzebnie. Bo to, że będę się wściekać na serial i na tfórców w niczym mi nie pomoże, równie dobrze mogę walić głową w mur i strzelać z kapiszonów do księżyca. Więc po co mam się przejmować? Nie lepiej właśnie obejrzeć odcinek z frajdą i się pośmiać co najwyżej z jakiś głupot? Zamiast przerzucania się racjami, udowadniania na siłę swoich argumentów (czasem wątpliwych), burczenia na siebie czy wręcz hejtu, lepiej obejrzeć odcinek wspólnie i się dobrze bawić. Ja tak zrobiłem wczoraj z Nirką i było to bardzo miłe spędzenie czasu. Polecam każdemu.

dnia: 18 Listopad, 2014, 15:40:58 10 The Walking Dead Serial / Ogólnie / Odp: Serialowi Hejterzy

Najlepiej by było jakby przed odcinkiem wyświetlana była informacja "Przed obejrzeniem odcinka skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy odcinek niewłaściwie obejrzany zagraża twojemu zdrowiu psychicznemu i fizycznemu" :razz:

Prawdę mówiąc nie rozumiem tego całego zamieszania i wytykania błędów w każdej sekundzie odcinka. Rozumiem krytyka. Okej w porządku, ale ostatnimi czasy gdy czytam komentarze do odcinków, to nie widzę dyskusji, krytyki, to nawet nie są shitstormy, to jest jakieś przekrzykiwanie się na argumenty osób dotkniętych permanentnym zatwardzeniem. Zero wyluzowania, zero dystansu, który nawiasem mówiąc jest wszystkim tutaj gorąco polecany.
Więc zdystansujmy się i przestańmy przejmować, że Carolka jest drętwa, Daryl <cenzura>, a Beth głupia i powinno się ją rozstrzelać.
Ja rady wziąłem do serca, zdystansowałem się, przestałem przejmować i każdy odcinek odbieram całkiem pozytywnie, nie mam odruchów wymiotnych i nie potrzebuję alkoholu by odcinek przetrwać. Nie przejmuje się nielogicznościami spadającego na koła samochodu, skoro w innym filmie, czołg był w stanie oderwać się od podłoża, przelecieć bodajże nad przerwą między autostradami i jechać dalej, że o kultowym już locie autobusu nie wspomnę. Że postacie się popsuły? No popsuły, tfórcy nie mają na nie żadnego pomysłu, jadą na popularności tych osób i nic więcej, bo niezależnie co zrobią i tak znajdą się zakochani fani, nawet jak postać będzie tańczyć w tutu wśród zombiaków, a one nie ruszą do ataku. Brakuje mi klimatu pierwszych sezonów, atmosfery niepokoju, zombie będących autentycznym zagrożeniem, ale to sobie poszło w krzaki na maślaki zastąpione, nie wiadomo czym. Przeżywanie tego nie ma najmniejszego sensu, bo tylko człek się zdenerwuje, a przecież niczego nie zmieni. Nikt z nas nie ma najmniejszego wpływu na dalsze losy serialu, wątpię by tfórcy brali pod uwagę nawet rodzimych krytykujących widzów, o tym, że czytają cokolwiek zagranicznego to można zapomnieć. Tak naprawdę nikogo te wzajemne przekrzykiwania się poza samymi zainteresowanymi nie obchodzą, a traci się jedynie czas i czasem nerwy. W imię czego? Udowodnienia swoich racji? Jak mówi bardzo mądre przysłowie "racja jest jak rzyć, każdy ma swoją" ;)

Odcinków nie komentuję w temacie, bo najzwyczajniej w świecie już mi się nie chce. Post i tak zniknie w fali krytyki, a w dodatku mogę oberwać po uszach bo się z krytyką nie zgadzam, bo ani Carol, ani Daryl, ani Beth mi nie przeszkadzali, nie rzygałem na ich widok i nie życzyłem im śmierci, a w dodatku czyjąś opinię mogę rzeczywiście uznać za czyste czepialstwo bo akurat zrobiła to ta, a nie inna postać. Więc nie widzę w tym sensu. :razz:

Sub Bez wulgaryzmów Nar. Nawet lekko zmiękczonych ;)

dnia: 18 Listopad, 2014, 12:37:49 11 The Walking Dead Serial / Ogólnie / Odp: Serialowi Hejterzy

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
I ja sam po prostu już nie wiem czy podoba się dalej czy jest to najgorszy serial ever? ;-)
Aniele, a jak myślisz? Jakieś elementy się podobają, skoro się dalej ogląda. Jakby to był najgorszy serial ever, to by się nie traciło tych 40 minut tygodniowo (no a przynajmniej ja) :)

dnia: 18 Listopad, 2014, 11:44:35 12 The Walking Dead Serial / Ogólnie / Odp: Serialowi Hejterzy

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie widzę na tym forum, aż tak wielkiego hejtu, a raczej konstruktywną krytykę podpartą w wielu wypadkach trafną argumentacją. Ludziom ma prawo się coś nie podobać, bo to oni są odbiorcami. Życzą śmierci postaci? Mają do tego prawo, why not. Po to jest forum, aby wymieniać opinię.
Hola hola! Wiem, że to jest forum, tu się dyskutuje. Wiem, że każdy ma prawo do wyrażania na nim swojej opinii. Nie trzeba mi o tym przypominać. Temat założyłem ze względu na to, że jest tu właśnie dużo krytyki, a jakby nie patrzeć, podobno są tu sami miłośnicy serialu. I ja sam po prostu już nie wiem czy podoba się dalej czy jest to najgorszy serial ever? ;-)

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Wszystko właściwie zostało już powiedziane w tym temacie, ale i tak nie rozumiem, jaka w ogóle była idea założenia takowego wątku. Niektórzy z Was chyba utożsamiają pojęcie "hejtowanie" a "krytyka", a różnica jest prosta jak budowa cepa
Psychodeliczen chyba wszystko opisała jaka była idea i dokładnie trafiła w sedno ;) Polecam stronę nr 3 i taki długi post.

Co do słowa hejt - nie tworzyłbym tutaj jakiś definicji. Wątek ma taki a nie inny tytuł ze względu na zawartą w nim wypowiedź Cudlitza. Generalnie trzyma sie dośc luźno krytyki, narzekactwa, niezadowolenia i właśnie hejtu.
Proszę nie czepiać się słówek.

dnia: 17 Listopad, 2014, 22:50:38 13 Świat Zombie / Twórczy Kącik / Odp: Rysunkowo.

Oglądałem twoje abstrakcyjne rysunki w twojej galerii. Podobają mi się i wychodzą Ci naprawdę zacnie. Fajna robota :) Dużo ich tam nie było, ale te, które zamieściłaś są fajne. Także osobiście myślę, że to twój target, kierunek. Bo to wychodzi Ci znacznie lepiej :) Oczywiście nie zabraniam czy nie zniechęcam Cię do rysowania postaci. Po prostu na razie według mnie różnica jest dość kolosalna :)

dnia: 16 Listopad, 2014, 18:34:22 14 Świat Zombie / Twórczy Kącik / Odp: Rysunkowo.

Muszę się zgodzić, że sam rysunek (niepostaciowy) jest znacznie lepszy. Ba! Jest nawet, rzekłbym, przedni!

Co do ramion szerokości głowy... spójrz w lustro, nie ma takiej opcji. Ramiona zajmują znacznie więcej miejsca, inaczej głupio byśmy wyglądali ;)

dnia: 16 Listopad, 2014, 17:31:09 15 The Walking Dead Serial / Ogólnie / Odp: Serialowi Hejterzy

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Od samego początku intryguje mnie Tortuga i jej historia z TWD. Ciekawa jestem, jak to się u Ciebie wszystko zaczęło, dlaczego tak mocno się przywiązałaś i w jaki sposób to u Ciebie funkcjonuje obecnie? :smile:
Ja już wspomniałam, 1 sezon wywarł na mnie wrażenie i myślałam że znalazłam godnego zastępce po LOST. No i w przypadku TWD miałam/mam możliwość tego, czego nie miałam przy Zagubionych - dyskutowania, analizowania wraz z innymi fanami. To jest fajna sprawa, móc podzielić się z innymi swoimi wrażeniami, pożartować, ponarzekać, można też za sprawą czyjejś opinii spojrzeć na pewne sprawy w serialu inaczej itd.
Tak że przywiązanie nie jest tylko do samego serialu, ale całej otoczki - fanbase'u. Ponad to TWD to nie tylko serial, to też gra, która jest dla mnie świetna i jedynym produktem z pod marki Żywych Trupów, który trzyma w moim mniemaniu poziom i do zarzucenia nie mam mu wiele.
Poza tym Tomb zahaczył o pewną kwestię. Kiedyś ktoś dobrze powiedział na forum Zagubionych na filmwebie (zaglądałam tam swojego czasu już grubo po zakończeniu serialu, gdzie przebywało tam kilka osób na krzyż i generalnie forum już powoli "umierało") że kto nie oglądał tego serialu przez te x lat, ten tego nie zrozumie. I coś w tym jest. Jak się przez kilka lat towarzyszy tym bohaterom, to się człowiek mimowolnie przywiązuje. Pomimo tego że to fikcja i tylko serial. Ale coś w tym jednak jest : D
Strony: [1] 2