Posty z podziękowaniami

Show post that are related to the Thank-O-Matic. It will show the topics where you give a Thank You to an other users. (Related to the first post.)


Wiadomości - ShanZ1e

dnia: 26 Październik, 2015, 03:06:05 1 The Walking Dead Serial / Sezon 6 / S06E03 "Thank You" - Wrażenia

Wracamy do lasu i holowania hordy. Muszę przyznać, że sceny, w których padają tzw "randomy" z Aleksandrii nieco przygłuszają mi obraz śmierci Cartera z 1 odcinka. Oni są tak nieuważni i nieostrożni, że coraz bardziej stają się śmieszni. Krytycznie do tego podchodzę, bo jednak skoro biorą na taką "robotę" ludzi z osiedla, to raczej powinno się wybierać tych ogarniętych w trudnych chwilach, a tu trup ścieli się gęsto. A nie powinien.

   Rażąca wpadka następuje podczas scen z Darylem i samochodem, którym jadą Abe i Sasha, o tyle ile ujęcia ukazujące Daryla na motorze wydają się być w autentycznym ruchu o tyle kamera filmująca Sashę i Abe w aucie wskazuje na to, że auto stoi w miejscu. O co "kaman"?

Bardzo fajne symboliczne nawiązanie do Hershela, gdy Glenn wyciąga kieszonkowy zegarek, jest to swojego rodzaju ukazanie mocy wartości i porządku moralnego jakie niedoszły teść wpoił Glennowi.
   Bardzo spodobała mi się scena w której Michonne stawia do pionu morale Heatha. Taki symboliczny opiernicz "mamusi z zewnątrz" dla "synusia z wewnątrz". Swoją drogą w tym sklepiku zoologicznym jest nad wyraz dużo czarnoskórych :) Ktoś powinien zginąć, bo inaczej statystyki się załamią :) Taki żarcik. 

   Rick w sumie nie robi nic innego w tym odcinku jak tylko biegnie. Aż mi się przypomniało takie filmidło z Franką Potente pt "Biegnij Lola biegnij" tyle, że Lola biegnąc nie obcięła sobie prawie ręki ubijając sztywnego. Rick niestety skupiony na swojej własnej nieśmiertelności nie przejął się tym zbytnio.

DESER :Glenn i Nicholas , hmm, wbrew wszelkim hipotezom wysuwanym tu przez ostatnie dni, nie ma raczej mowy o żadnych wizjach, zwidach czy halucynacjach. Stało się.

Na koniec jeszcze raz Rick, jego samotność, rana, walka ze zbirami, których notabene wypuścił Morgan, nieodpalający Camper i horda, plus przerażenie w oczach i spocone loki. Dodatkowego smaczku nadaje motyw wyjęcia z kieszonki jednego z Wilków słoiczka z przecierem owocowym.

  Powiem mam, że mam watę w kolanach, palpitacje serca i nie wiem czy zasnę dzisiaj..... taki rollercoaster w TWD ? To dopiero 3 odcinek, ja się czuję jakbym co tydzień oglądał finał sezonu.  Kto by się spodziewał ? 
Poszperałem trochę w internetach i natknąłem się na takie zdjęcie:

Ktoś fajnie przerobił zdjęcie z Andrew'em wklejając głowę Sean'a Bean'a. Według mnie wygląda bardzo podobnie do komiksowego Szeryfa. Nie śledziłem kariery Bean'a, ale wiem, że grał w Grze o Tron (nie, nie oglądam tego serialu), oraz odgrywał rolę Boromira z Władcy Pierścieni. Jak widzielibyście go w roli Rick'a? Byłby lepszy niż nasz Andrzej, czy może pokazałby ten sam poziom?
Strony: [1]