Posty z podziękowaniami

Show post that are related to the Thank-O-Matic. It will show the topics where you give a Thank You to an other users. (Related to the first post.)


Wiadomości - Angel

dnia: 25 Lipiec, 2016, 19:43:32 1 Pozostałe / Filmy i Seriale / Stranger Things

Jestem ciekaw, czy ktoś ogląda?
Kto jest fanem twórczości Kinga i pamięta "Goonies", "Straconych chłopców", czy "Stań przy mnie" będzie zachwycony, bo
ten serial to takie połączenie horroru z przygodowym kinem lat 80.
Fabuła jest dosyć sztampowa, ale to nie oznacza niczego złego. Badania naukowe, które wymykają się spod kontroli, małomiasteczkowy szeryf, który lubi szukać zapomnienia w kieliszku, grupka nastoletnich nerdów, ciągle gnębionych przez osiłków, lekko fiksująca matka, która ciągle wierzy, że jej zaginiony syn żyje (mimo, że wszyscy dookoła twierdzą inaczej). Po prostu kwintesencja tego co dawały nam lata 80. Ale oprócz nostalgii za minionymi latami daje nam po prostu to co oczekujemy od każdego serialu - dreszczyk emocji i świetną zabawę.
Podkreślić trzeba grę aktorską zarówno dorosłych (m.in Winona Ryder), jak i dziecięcych bohaterów oraz całkiem przyzwoite efekty.
Dla ciekawostki powiem, że już zamówiono drugi sezon. I dobrze, bo naprawdę jest to serial warty obejrzenia.

dnia: 21 Czerwiec, 2014, 13:56:08 2 Świat Zombie / Zombie Gry / Steam Summer Sale

A na niej zdarzają się gry z zombie w dobrych cenach. Sprawdzajcie - codziennie coś ciekawego się może pojawić!

Np State of Decay za 4,74 euro:
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
The Walking Dead: Season Two za 11,49 euro
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
The Walking Dead za 5,74 euro
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Zombie Driver za 2,49 euro
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się


Post połączony: [time]21 Czerwiec, 2014, 23:42:56[/time]
Project Zomboid - niestety 9,37 euro
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

"Early acces" czyli grasz w betę. Temat i wykonanie ciekawe jednak moim zdaniem za drogo.



Post połączony: [time]21 Czerwiec, 2014, 23:46:04[/time]
7 Days to Die - 12,64 euro
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Kolejny early acces i po raz kolejny moim zdaniem za drogo.  :( Ale jak ktoś jest zdeterminowany...

Post połączony: 22 Czerwiec, 2014, 00:02:14
Contagion za 4,74 euro
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Przyznam, że poważnie zastanawiam się nad zakupem.  :redface:
Mimo tego, że do drugiej połowy S4 mamy jeszcze dwa pełne miesiące to już teraz w Internecie krąży kilka, a nawet można powiedzieć że kilkanaście informacji które nakreślają nam w bardzo szczegółowy sposób to z czym będziemy się zapoznawać od 9 lutego 2014 roku. Na spoilery te natknąłem się przy okazji przeglądania kilku stron i wydaje mi się, że warto je tutaj zamieścić bo pewnie większość z Was nie ma do takich informacji wglądu (choć mogę się mylić) i chciałaby je zobaczyć. No przynajmniej mam na myśli osoby, którym zdradzanie fabuły niestraszne. Przechodząc jednak do meritum, czyli co dostaniemy na przestrzeni odcinków 9-16 (chcę zaznaczyć, iż nie wszystko to może okazać się prawdą, jednakże wygląda to na realny obrót sprawy):
-epizod 9 (jeszcze nie zatytułowany) będzie "centrykiem" w pełni oddanym Carlowi. Rick też swoje zadanie odegra, ale nie będzie to czymś nadzwyczaj ważnym jak dotychczas. Najprawdopodobniej reszta bohaterów oraz to co będzie się z nimi działo zostanie w pełni pominięte na rzecz zekranizowania materiału stricte komiksowego. Dodatkowo spotkają oni jakąś znajomą twarz. Będzie to albo Morgan albo Carol, choć szala prawdopodobieństwa przechyla się w stronę tego pierwszego. Poniekąd dostaniemy również rzut na stan więzienia i to co się z nim stało, ale stanowić to będzie jedynie krótką sekwencję wprowadzającą.
-odcinek 10 przeznaczony jest do wprowadzenia Abrahama, Eugena oraz Rosity.  Coraz częściej mówi się o zaczerpnięciu z komiksu wątku drugiego pojawienia się farmy Hershela. Spekulacje te pojawiły się po tym, jak Scott Wilson nieznacznie wspomniał o możliwości takiego motywu w niedawno udzielonym wywiadzie. W odcinku tym nastąpi również pierwsze połączenie się rozbitej grupy więziennej. Wrócą do siebie grupa Maggie oraz Glena co tym bardziej potwierdza możliwość pojawienia się farmy.
-odcinek 11 skupi się na grupie dowodzonej przez Glena oraz będzie kontynuował wątek sabotażu i morderstwa Karen wraz z Davidem. Biorąc pod uwagę fakt, iż dołączenie Carol do tej grupy jest raczej niemożliwe, to Peletier najprawdopodobniej nie jest odpowiedzialna za wspomniane wyżej morderstwa.
-na przestrzeni odcinków 10-11 do połączonej grupy Maggie oraz Glena dołączą się Daryl oraz Beth
-Judith przeżyła atak na więzienie ponieważ została zabrana przez Lizzie oraz Mikę
-Powrót Carol oraz Morgana nastąpi na pewno przed końcem sezonu, a już w szczególności przez odcinkiem 15
-odcinek 11 to znalezienie Aleksandrii przez grupę Maggie i Glena. Nie wiadomo jednak czy w tym czasie uda im się odnaleźć jeszcze Ricka wraz z Michonne. Jest duże prawdopodobieństwo, że bohaterowie ci wraz z pobocznymi będą zdani do końca sezonu na samych siebie
-odcinki od 11 do 15 mogą być ekranizacją motywu komiksowego jakim jest przedarcie się kilkutysięcznej hordy zombie w obręb nowej osady
-odcinek 15 ma być wprowadzeniem do serialu Negana, co byłoby nie tylko wyjaśnieniem komunikatu radiowego z czwartego epizodu ale zarazem największym clifhangerem sezonu.
-nie wiadomo co stało się z Lilly. Możliwe iż twórcy wykorzystają tutaj rozwiązanie komiksowe, czyli nie będą zagłębiać się w jej dalszą historię skupiając się w ten sposób na Tarze i jej tragedii po stracie siostry oraz kochanki
-odcinki od 9 do 16 będą oscylowały wokół grup:
1. Rick i Carl (plus Morgan lub Carol)
2.Michonne i Tara
3.Bob, Sasha, Maggie, Tyreese, Lizzie, Mika, Luke, Molly, Judith (Sasha oraz Bob nawiążą w tym czasie romans)
4. Daryl i Beth
5. Glen wraz z całym "autobusem" plus dodatkowi bohaterowie epizodyczni

Tak nam się to mniej więcej plasuje o ile \ tak nam się tutaj rozwiną sprawy. Z jeden strony można to potraktować jako wesołą twórczość jakiegoś Gala Anonima, ale z drugiej dość sensownie to wygląda jeśli spojrzymy na to co dał nam chociażby odcinek "Too Far Gone". Gdzieniegdzie pojawiają się jeszcze informacje, iż w drugiej połowie dostaniemy w pełni retrospekcyjny odcinek poświęcony Andrei i je relacji z Michonne, z racji tego iż nasza Ninja ponownie jest w terenie z inną bohaterką. Wynika to z faktu nie tylko nakierowania widzów na taki obrót sprawy przez samego Gimple, ale również obecności Holden na planie TWD kilka tygodniu temu. Pytanie jednak czy była tam w pracy czy tylko z wizytą?

dnia: 28 Październik, 2013, 11:26:49 4 The Walking Dead Serial / SPOILERY / S04E04 Indifference - Spoilery

Na razie tyle:

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się

Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się


Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się



Zdjęcia promocyjne obsady oraz skany zdjęć z czasopisma z serialu "The Walking Dead".
















Ostatnie dni są dla Kirkmana niezwykle pracowite. Znalazł się on w centrum wielkiej burzy, która nastąpiła po emisji pierwszego zwiastuna 4. sezonu "The Walking Dead". Każdy chce wiedzieć co dalej. W rozwinięciu jeden z wywiadów, którego udzielił kilka dni temu na ten temat.
Czy Comic-Con ekscytuje wciąż tak jak za pierwszym razem?

Zdecydowanie tak. To było niesamowite doświadczenie. Uwielbiam tu przyjeżdżać. Spotykać się z ludźmi. Robić te wszystkie rzeczy, być w stanie pokazać zwiastun, uczestniczyć w panelu. To świetne.

Czy możesz nam powiedzieć jakie wątki będą najważniejsze w czwartym sezonie?

Niestety nie. Coś co bardzo mnie ekscytuje w czwartym sezonie, to fakt że trzymamy wszystko w tajemnicy. Dopiero co pokazaliśmy zwiastun. Jest w nim masa ciekawych materiałów, które można użyć żeby domyślić się co się wydarzy a i tak będziecie w błędzie. Od pierwszej minuty nowego odcinka, udajemy się w kierunku którego nikt się nie spodziewa. Nawet jak obejrzycie zwiastun sto razy, nie domyślicie się o co chodzi. Wiemy, że Gubernator wciąż gdzieś tam jest. Nie mówimy wam jednak kiedy go pokażemy. Możecie zobaczyć go od razu, możecie też sporo na to poczekać. Nic nie mówimy na pewno. Oczywiście jest wciąż częścią serialu. Pojawi się jednak w najmniej spodziewanym momencie. Nie jest on jedynym zagrożeniem, które zobaczymy w tym sezonie.

Jakieś wskazówki co do nowego zagrożenia?

Opisałbym je jako siłę natury. To coś czego nie można kontrolować ani pokonać. Coś bardziej śmiertelnego od tego co widzieliśmy do tej pory.

Czy w obliczu nowego zagrożenia utworzą się niespodziewane sojusze?

Możliwe. Wiem do czego zmierzacie. Zobaczymy.

Czyim wątkiem jesteś najbardziej podekscytowany?

Wszystkie są ekscytujące, jednak jeśli miałbym wskazać konkretną postać, to jest to Tyreese. Jest ważną postacią z komiksu a w trzecim sezonie zbyt wiele z nim nie robiliśmy, przez wątek Gubernatora. Teraz zakasaliśmy rękawy, przysiedliśmy przy tej postaci i zrobiliśmy z nią kilka na prawdę ciekawych rzeczy. Fani komiksu są świadomi jego relacji z Rickiem. Trochę tego brakowało w trzecim sezonie, ale teraz to nadrobimy. Zobaczymy gdzie to nas zaprowadzi. Zamierzamy podążać w zupełnie inne kierunki. Wiele charakterystycznych motywów związanych z tą postacią zostanie pokazanych i zamierzamy dodać do niej kilka świetnych elementów.

Co z Rickiem? Gdzie się teraz znajduje?

Nie jest już liderem, co jest niepokojące. Znajduje się w zupełnie innym miejscu. Bardziej koncentruje się na rodzinie. Zamiast ją chronić, chce zachować jej niewinność, co w tych czasach jest niemal niemożliwe. Na tym właśnie się skupi.

Czy Carl jest już spisany na straty?

Nie, nie sądzę. Rick wykonuje z nim masę pracy i być może będzie w stanie "ściągnąć go z krawędzi". Na tym skupimy się w trakcie sezonu.

Źródło/ ShowTV

dnia: 07 Maj, 2013, 20:20:41 7 Świat Zombie / Twórczy Kącik / Opowiadanie by Nie znany

Rozdział 1: Koniec ludzkości cz.1 Początek końca.



No nie jest teraz geografia i nic nam się nie chce robić. Ta siedzimy i gadamy o grach. Niestety nie wolno nam grać na komórkach. Kręcimy sobie bekę z tego, że co 2 min jedzie na sygnale policja, pogotowie lub straż pożarna. Śmiejemy, się że wybuchła wojna albo meteor spadł lub też zabrakło w biedronce rzeczy do sprzedaży. Po jakimś czasie zaczęliśmy się niepokoić ponieważ już z godzinę jeżdżą te karetki i policje. Pani, której nie znam imienia wyjechała na wycieczkę szkolną. Przez to było dzielenia klasy ponieważ nie było kogoś kto by mógł ich uczyć. Siedzą z nami i mają większą bekę z tego co się dzieje niż my.
-Marcin- zawołała mnie pani- Nie przechodzisz do liceum.
-No przecież wiem- nerwowo jej odpowiedziałem
-To dobrze, że wiesz. Z geografii  masz na koniec roku jedynkę
-Ja pierdole- powiedziałem do siebie pod nosem.
 Widać, że się nie przejmują tym. Jedna z dziewczyna z ich grupy źle się czuje. Byli dość spory czas temu z nią u pielęgniarki ale nie ma, żadnej poprawy. Rodzice po nią przyjadą dopiero za godzinę. No to sobie ona poczeka. Jej koleżanki mówiły, że u pielęgniarki są takie kolejki, że niektórzy  czekają ponad godzinę, a pielęgniarce kończą się leki. Rodzice ich nie mogą zawieść do domu lub do lekarza ponieważ nie mogą dojechać do szkoły gdyż są korki. Hm? Co się dzieje dzisiaj? Rano było wszystko jak zawsze. Dzień dziś jest piękny ciepły, niebo bez chmur, a słonce przygrzewa.   Z USA  dochodzą jakieś wieści o tym, że są zamieszki i dzikie zwierzęta atakują ludzi. Podobno ludzie maja coś jak by wściekliznę. Ludzie i wścieklizna? Dobry żart.  Znowu jakaś głupia plotka ale jedno jest pewne jest tam epidemia czegoś i chyba ta dziewczyna ma objawy tej choroby. Jest za chwile dzwonek   na  przerwę. Potem tylko jedna lekcja i do domu w końcu weekend. Dziewczyna chyba zasnęła. Ma głęboki sen ponieważ nie mogą jej obudzić. O nie! Nie ma ona pulsu. Dobrze, że zostaliśmy przeszkoleni w reanimacji. Radek z Mikołajem zaczęli ją reanimować ale nie przynosi to za dużego skutku. Nagle dziewczyna się obudziła. Ha chłopacy uratowali jej życie. Dziewczyna rzuciła się na chłopaka odgryzając mu kawał mięśni z ramienia, a agresor dalej atakowała innych. Zraniła 3 osoby i ruszyła na mnie, Piotra, Miłosza, drugiego  Robert, Kubę i Kewina. Radek przewrócił ławkę co spowodowało, że to coś nie poszedło w stronę dziewczyn z mojej klasy tylko na nas.
-Dawać krzesłami się bronimy!- krzyknąłem
-Dobra-odpowiedzieli mi
Przez przypadek Kuba wbił nogę prosto w serce dziewczyny ale nic to jej nie zrobiło.
-O mój Boże!- ktoś krzyknął na ten widok i dodał- Nie zabijajcie jej!
 My obkładaliśmy to coś po całym ciele  ale i to nie dawało to, żądnego skutku. To coś tylko się zakołysało gdy obrywało. Widząc, że nie da nam rady nam wybrała sobie Sandre.
-Aa! Pomocy! Proszę zabierzcie to! Proszę!- krzyczy
Rozległ  się trzask rozbitego szkła i dziewczyna wraz ze Sandrą  wypadły przez okno.
-O nie!- rozległy się krzyki i płacz.
-Hej! Pomocy wiszę tutaj!- W ostatniej chwili musiała się złapać parapetu. Jakoś daliśmy radę ją wydostać stamtąd. Dziewczyna spadła i nie żyje. 
 -Co to do cholery było!?- Paulina   zapytała z przerażeniem.
-Ona nie mogła przeżyć ciosu Jakuba. Dostała prosto w serce i nic jej nie było.- powiedział Kewin- Nie miała prawa przeżyć.
Chłopak, który został ugryziony wykrwawił się. Część naszej klasy podeszła do ona patrząc na leżącego na dole szwędacza, a druga cześć okrążyła nie żywego, leżącego w kałuży swojej krwi  chłopaka.
-Mam nadzieje, że on nie wstanie?- zapytał pewien przerażony chłopak z innej klasy.
-Także mamy taką nadzieje- powiedziała nauczycielka.
Z innych części szkoły rozlegały się krzyki rannych i wołania o pomoc. Z klas, które sąsiadowały z naszą także dobiegały krzyki. Coś zaczęło się dziać na korytarzu. Słychać było jak ktoś walczy z sporą grupą osób. Ta walcząca osoba wbiegła do naszej klasy. Chłopak został ugryziony w ramie i w szyje, a następnie upadł na plecy. Szwędacz ukląkł nad nim i jednym ciosem w brzuch wyrwał mu jelito. Reszta szwędaczy ruszyła na nas. Nie wiem co mam zrobić. Gdy przyjaciele moi uciekali w głąb klasy, a niektórzy próbowali się wyrwać z rąk napastników, a ja stoję jak kretyn  i patrzę na to co się dzieje wołku mnie. Na ścianach jest pełno krwi. Rzeki jej płyną swobodnie po klasie i tworząc miniaturowe jeziora. Było tego bardzo dużo, że podtapiało mnie. Jeden ze stworów pośliznął się na krwi. Upadając nabił się na  nogę ławki. Nic mu się nie stało. Nadal żył. Jak je zabić. Chyba trzeba uderzać ich w głowę, a może przeciąć ich w pół lub spalić, utopić, wykrwawić, wysadzić. Jest wiele pomysłów ale, który będzie działał. Wiem jedno, że nie można  ich zabić ciosami w tułów.
W klasie jest ok. 5 potworów. Lepszą nazwą są szwędacze. Jeden z nich zorientował się, że jestem nadal żywy i dobrym kandydatem na jego obiad.
-Oh fuck! - dotarło to do mnie,  że szwędacz zauważył mnie.
Chwytam  od razu pierwsze lepsze krzesło. No nie akurat wybrałem takie stare krzesło, że po jednym uderzeniu rozleci się. Podnoszę swoją broń nad głowę i z potężną siłą uderzam szwędacza w głowę. Moje przepuszczenia do krzesła okazały się słuszne. Został mi w ręku długi metalowy wspornik, oparcia  od krzesła.
Cios powalił stwora na kolana. Nie wiedział o co chodzi. Biorę zamach i uderzam  go metalowym przedmiotem w głowę. Roztrzaskałem mu czaszkę.
-Jezu co ja zrobiłem- stoję nad zwłokami i zaczynam gorzko płakać.
-Dobra nie rycz reszta czeka-  ruszyłem na resztę.
Pierwsza moją ofiarę wyrzuciłem  przez okno. Drugi szwędacz oberwał  moim poskramiaczem nie żywych. Reszta przyjęła na główkę  krzesła.
-Hej ,jest czysto- zawołałem  resztę.
-Na pewno?- zapytali siedząc dalej w swej kryjówce.
-Tak jest czysto może trochę coś tam się jeszcze ruszają ale na pewno nie wstaną- odpowiedziałem
-ok.
 Wychodząc ze zdziwieniem i przerażeniem patrzyli na mnie, i na stwory.
-Jesteś cały?- zapytała mnie Marta
-Tak tylko jestem trochę w szoku-
-Wszyscy jesteśmy w szoku- dodał Piotr
-Racja- powiedział Robert
Inni uciekali schodami. Dużo osób spadło ze schodów lub zostali dorwani przez szwendy. Nie chcę iść tak jak oni ale szwędaczy jest coraz więcej. Czasu nie ma, a wróg nie czeka.
-Poczekajmy aż trochę się rozluźni na schodach- zaproponowałem.
Byli ze mną Kinga, Marta, Ola i Robert, który chciał pobiec za piotrem ale go złapałem za koszulkę ratując go od prawdopodobnej śmierci na schodach.
-Po co? Chcesz, żeby nas te stwory zjadły. Lepiej iść teraz...- Marta nie dokończyła powiedzieć tego co chciała, ponieważ przerwała jej Ola.-... i zginąć na schodach-
-No masz rację ale oni zaraz tutaj przyjdą- mówiła ze łzami w oczach- Nie chcę zginąć-
- Nie płacz. Zobacz damy radę mamy Marcina. Widziałaś co on zrobił z tamtymi w klasie- przytulając ją Kinga pocieszała ją i spojrzała się na mnie i powiedziała kierując to do mnie-  Pomoże nam prawda?-
- Ta jasne. Damy rade- próbowałem  teraz musze bronić nie tylko siebie ale i pozostałą czwórkę. Co za odpowiedzialność. Coś pójdzie nie tak i ich zjedzą. Nie zdołam ich wszystkich ochronić musze mieć coś lepszego niż kawałek metalu od krzesła. Jakiś porządny nuż lub pistolet albo karabin. Przydało by mieć także jakiś struj ochronny. Hej przecież policja jeździła może oni mają  jakieś pistolety albo karabiny. Co do tego drugiego to nie wiem ale pistolety na bank ale pewnie nie dadzą się zabić, a jak już to pewnie hordy szwędaczy zajadają się nimi.
- Ej ludzie chodźcie coś zobaczyć- zawołał nas Robert
- Jeny ile ich jest. Jak my damy radę uciec co?-  Kinga zmartwiona usiadła na podłodze pod parapetem.
- Za dużo ich. Nie ma jak się przedostać- mówiąc to Marta dołączyła do Kingi.
- Nie ma co się martwić zadzwonię po moich czterech kolegów, którzy na pewno pomogą-Entuzjastycznie chcę ich nastawić ale raczej to nie wyjdzie.
-  A po co twoi koledzy za chwile pewnie zjedzie się wojsko i to całe cholerstwo wybije co do nogi!- Ola zaprotestowała -  Zobaczcie jest policja!
- Ta, która chodzi i je innych- odparł Robert
- A wojsko!-
-No właśnie gdzie te wojsko- odpowiedziałem Oli.
Z różnych stron rozbiegały się nawoływania o pomoc, strzały, stłuczki samochodów i lecące helikoptery.
-Ma ktoś komórkę musze zadzwonić do mamy czy nic jej nie jest- spytała groźnie Kinga.
-Cicho!- próbowałem dowiedzieć się o co chodzi z komunikatu wydobywającego się helikoptera
-to ma ktoś czy nie- powtórzyła
-Cicho mówię!- zasyczałem- Słuchajcie

PROSZĘ UDAĆ SIĘ W STRONĘ GALERI HANDLOWEJ NAD WIAŁĄ. TAM ZOSTAL RORGANIZOWANE CENTRUM  POMOC. CI, KTÓRZY NIE MOGĄ PODRÓŻOWAĆ PROSZĘ O ZOSTANIE W DOMU. NIE WPUSZCZAJCIE ?TEGO CZEGOŚ? DO DOMU. ROZGANIZUJCIE WODE, JEDZENIE, LEKI I KAŻDEGO RODZAJU BROŃ. NIE CZEKAJCIE TU NA WOJSKO. NIE DAJCIE SIĘ UGRYŚ TO POWODUJE ŚMIERĆ I POWRTUT JAKO ?TO COŚ?

-Dobra chodźmy do tego centrum pomocy- zainteresowała się Marta.
-Ta ciekawe ile będzie tam osób z ugryzieniami. Przecież to będzie jedna wielka rzeź. -zwróciłem się w stronę ulicy i pokazałem- Zobaczcie tam przecież oni nie mają szans. Ile tych szwędaczy jest.-
-Szweda co?- ze zdziwieniem popatrzyli na mnie.
-Szwędacze, z angielskiego na polskiego ? zombie- odpowiedziałem
-Aha-
Te całe ?centrum pomocy? to jeden wielki obiad dla tych stworzeń. Co oni będą z tymi ludźmi co są ugryzieni robić. Podawać im witaminę C  i magnes. Prawdopodobnie ich będą ich zabierać i albo gdzieś trzymać w jakimś budynku albo po cichutku gdzieś pod murem rozstrzelać, a co z resztą zrobią. Pewnie będą czekać aż to wszystko się skończy.
 Na ulicy totalny chaos. Wszędzie są albo trupy albo żywe trupy. Gdzie nie gdzie ktoś walczy, ratuje przyjaciela, członka rodziny z rąk agresorów. W innym miejscu facet strzela kobiecie w głowę i ucieka motorem. Dzieciak z podstawówki i młodzież z gimnazjum ginie kilka metrów pod szkołą. Nie mogąc uciec z zamkniętego terenu. Okropny widok. Nic do nas nie idzie ponieważ ciała zabitych lub umierających zablokowały do nas przejście. Ciężko będzie jak oni się obudzą. Nie ma czasu na zastanawiania się. Trzeba wiać. Schodami się nie da. Jedyna droga to skok z pięciu metrów na dół.
-I co dzwonicie?- zainteresowany zapytałem się reszty grupy
-Poczta głosowa. Oni nie żyją- wybuchła płaczem Ola.
Nie wszyscy to przeżyją. Ciekawe jak długo my wytrzymamy. Mam nadzieje, że do końca katastrofy.
-Nie... nie... tato nie uciekaj!- krzyczał do słuchawki Robert- Nie!. Dorwali moją rodzinę nie!. Słyszałem jak dorwali mamę, potem płacz siostry i jej błaganie o pomoc. Dwa strzały taka mówił ze nie da ich żywcem ale musiał to zrobić-
-Tak mi przykro- przytuliła Roberta Kinga.
- A ty Kinga co jest. Nie wiesz co z twoimi- zapytałem
-Poczta głosowa. Uciekają na wybrzeże jak dojada skontaktują się i nie mamy się o co martwic. Twoi rodzice Marcin pojechali z moimi
-Kamień spadł mi z serca-
Od strony schodów przez cały ten czas dobiegały jęki ale teraz zaczynają one milknąć.
-umierają i zaczynają się budzić lepiej wiać do póki nie zabraknie im ?jedzenia? - powiedziałem do wszystkich..
-Jedzenia ale żeś to ujął- odpowiedział Robert jeszcze cały się trząsł i płakał po tym jak słyszał śmierć swojej rodziny


KONIEC CZĘŚCI 1         

Strony: [1]