Posty z podziękowaniami

Show post that are related to the Thank-O-Matic. It will show the messages where you become a Thank You from an other users.


Wiadomości - mirai

dnia: 03 Kwiecień, 2016, 21:43:16 1 The Walking Dead Serial / Sezon 6 / Odp: S06E15 "East" - wrażenia

Serio ludzie myślą, że dziecko Maggie jest już martwe i zamieni się w szwędacza? Ile czasu jest już w ciąży? Stosunkowo niewiele, więc jedyne co się znajduje w jej brzuchu to płód. I nawet gdyby było już martwe, to nie byłoby na tyle rozwinięte, żeby stanowić realne zagrożenie dla noszącej go matki. Wątpię, żeby się nawet przemieniło będąc w takiej postaci.
Oczywiście nie znam się na tych sprawach, ale wystarczy to wziąć na logikę i pomyśleć...

Większość rzeczy, jakie chciałem napisać o wrażeniach, już zostało napisane, więc...
Odcinek był dla mnie w porządku. Ani mnie grzał ani ziębił. Na największy plus z mojej strony to sceny Ricka z Morganem. Ci dwaj zdecydowanie spędzają zbyt mało czasu ze sobą i mam nadzieje, że w przyszłym sezonie to nadrobią. Morgan z pewnością nie umrze w finale. Inaczej nie ciągaliby go tak tymi scenami po napisach w piątym sezonie.

Na Carol nie mam słów, nie interesuje mnie los tej postaci wcale a wcale.

Scena końcowa. Bardzo się ucieszyłem, wtedy kiedy Dwight strzelił do Dixona. Normalnie aż przyklasnąłem z radości. Daryl jest już tak mdły i nudny, co zresztą pisałem na jego temat w temacie dla jego postaci, że jeśli przeżyje spotkanie z Neganem i jego "koleżanką", to będę bardzo zawiedziony. Jest tyle ciekawszych postaci, które pojawiły się w tym sezonie, że szkoda tracić czas antenowy na nudnego Dixona.

dnia: 04 Marzec, 2016, 18:19:59 2 The Walking Dead Serial / Postacie / Odp: Daryl Dixon

Daryl Dixon... Odkąd w V sezonie wyjechał z Aaronem w poszukiwaniu nowych ludzi, myślałem, że jeszcze coś będzie z tej postaci. Na początku VI sezonu, kiedy było mało Daryla, również myślałem, że teraz zostanie przesunięty na dalszy plan, żeby twórcy mogli wyeksploatować pozostałe, stare jak i nowe postacie. Niestety, zawiodłem się po raz kolejny. Dixon nie tyle, co jest nudny, ale także mdły i wręcz odpychający, przynajmniej dla mnie.

Kiedyś owszem, byłem fanem Daryla, ale skończyło się to na sezonie III. Od początku sezonu IV ta postać zaczęła mnie nużyć, a z biegiem czasu oglądanie go na ekranie było najzwyczajniej w świecie męczące. Jednym z większych kroków ku "Darlenowej niechęci" był odcinek, w którym razem z Beth ganiał za alkoholem. Zamiast szukać swoich ludzi, wrócić do więzienia, poszukać śladów innych, to lepiej iść się naebać.
Doszedłem do wniosku, że im mniej Dixona na ekranie, tym lepsze jest to dla samej postaci. Pamiętam jak w I i II sezonie kusznik tylko od czasu do czasu "zabłysnął", zaś historia toczyła się wokół innych postaci, a sam serial był o wiele bardziej ciekawy i przyjemniejszy w odbiorze (pomijam fakt, że później zmienili się showrunnerzy).

Gwoździem do trumny był moment, w którym Dixon opłakując Beth, której prawie w ogóle nie znał (wcześniej ją ignorował i miał z nią jedynie epizod po upadku więzienia) odłączył się od grupy i poszedł do lasu płakać i przypalać się papierosem... No luuuudzie, serio? Taki niby z niego "badass", a zachowywał się jak emo, które ciągle beczy i tnie się żyletkami. Bez obrazy, jeśli jakieś emo czyta ten post...
W późniejszym czasie, każda próba pokazania "badassowości" Daryla przez twórców, jak np. akcje z bazooką (a także inne rzeczy, jakich dokonał na przestrzeni sezonów IV-V-VI) wywoływały u mnie zażenowanie, zaś sam kusznik wydawał mi się groteskowy.

Myślę, że wiele postaci traci właśnie na tym, że zbyt wiele czasu poświęcane jest Darylowi, przez co właśnie mieliśmy "zeszmacenie" Tyreesa (większość wie, jaki był w komiksie) a także wyrzucenie relacji Rick-Abraham do kosza. Szkoda, naprawdę szkoda.

Mam nadzieję, że nadchodzący w serialu Negan zapozna swoją Lucille z postacią młodszego Dixona. Dogłębnie.

dnia: 29 Listopad, 2015, 23:31:41 3 The Walking Dead Serial / Ogólnie / Odp: Czego brakuje w TWD?

Aktualnie brakuje w TWD takiego prowadzenia fabuły, jak w pierwszych trzech sezonach. Chodzi mi dokładnie o to, że od czwartego sezonu dostajemy odcinki poświęcone jednej lub dwóm postaciom, urywające główny bieg fabularny, przez co materiał szybko się nudzi.

Druga sprawa... Może to tylko ja, ale naprawdę brakuje mi w najnowszych (5, 6) sezonach ścieżki dźwiękowej z pierwszych trzech sezonów. Te starsze osty, jakoś tak bardziej zapadały w pamięć, niż te, które są obecnie wkomponowane w odcinek. Wiem, że aktualnie są to jakieś wariacje tych starszych motywów muzycznych, ale nie ma w nich tego... czegoś.
Jak na razie jest ciekawie, przyznaje, ale nie wciągnąłem się w to tak, że z utęsknieniem wyczekuję kolejnego odcinka. Czekam na moment przełomowy, który sprawi, że porwie mnie ten serial w całości.
Podoba mi się w tym serialu to, że naprawdę nikt nie wie, co się dzieje i małymi kroczkami będą wszystko odkrywać. Wiadomo, jednego widza może to odepchnąć od historii, a drugiego niekoniecznie. Ten odcinek świetnie pokazał, co się dzieje z ludźmi, kiedy nie wiedzą z czym mają do czynienia a rząd daje pupy. Brejs jorself zamieszki is komin. Prawdopodobnie tak wyglądałyby pierwsze dni ZA, gdyby ta w ogóle była możliwa.
Postacie póki co nie irytują, a to dobry znak. Oglądając poprzedni odcinek, obawiałem się, że Madison będzie Lori 3.0 (biorąc pod uwagę fakt, że Andrea w pewnym momencie była wersją 2.0, haha), ale moje obawy zostały rozwiane. Na jak długo? Pożyjemy zobaczymy.
W każdym razie, daję ocenę 7/10 i zostawiam link do końcowej piosenki, gdyby ktoś szukał~
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Efekty specjalne są tak wspaniałe, że nie jesteśmy godni, by w ogóle obejrzeć to wspaniałe dzieło!
Nope.
Jak tylko zobaczyłem tę spływającą lawę, zaśmiałem się tak głośno, że aż lokatorzy się pytali, co się dzieje. Kurde, te efekty wyglądają tak biednie, że brakuje mi słów. Zombie wystrzelone z wulkanu? Meh. Nie wiem, kto wymyśla takie filmy, ale zdecydowanie mógłby brać połowę tego co bierze.

Pozdrawiam~

dnia: 21 Marzec, 2015, 16:55:46 6 The Walking Dead Serial / Aktorzy / Odp: Emily Kinney

Jeszcze tego brakuje, żeby swoim drewnianym aktorstwem psuła Flash'a...
Poszperałem trochę w internetach i natknąłem się na takie zdjęcie:

Ktoś fajnie przerobił zdjęcie z Andrew'em wklejając głowę Sean'a Bean'a. Według mnie wygląda bardzo podobnie do komiksowego Szeryfa. Nie śledziłem kariery Bean'a, ale wiem, że grał w Grze o Tron (nie, nie oglądam tego serialu), oraz odgrywał rolę Boromira z Władcy Pierścieni. Jak widzielibyście go w roli Rick'a? Byłby lepszy niż nasz Andrzej, czy może pokazałby ten sam poziom?
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Nie masz uprawnień do wyswietlania linków na tym forum. Załóż konto lub Zaloguj się
Kenny'emu odwalało, ale w sumie się nie dziwię. Tyle przeszedł, że w końcu musiało mu się w głowie poprzestawiać.

W sumie to śmieszny mnie ten argument, że kennemu odwalało bo tyle przeszedł i to go usprawiedliwa bla bla bla dlaczego ?

Wystarczy porównać sobie co przeszła taka Clem a co przeszedł Kenny .. i komu miało bardziej odwalić ? Bo Kenny stracił Żonę i dziecko, potem dziewczynę i ogólnie wszystkich naookoło, ale Clem straciła Rodziców widziała ich jako Zombie, Straciła Lee którego traktowała jak Ojca, Straciła więcej ludzi niż Kenny ogólnie, Widziała głowę w torbie u finałowego typka w 1 sezonie .. I ona jakoś potrafi się zachować, nie zachowując się jak psychol i nie narażając grupy .. Kenny nie potrafił odnaleźć się w sytuacji, był agresywny, szybko tracił panowanie a to najgorsze co można zrobić w takim świecie,gdyby nie Mike pobił by DZIECIAKA na śmierć .. Był psycholem i ode mnie dostał by kulę w łeb gdybym był w tamtej sytuacji. Ulżyłbym sobie,grupie i jemu ..

Każdy radzi sobie inaczej. W tym przypadku nie radzi, no ale... Ludzie są różni - słabi i silni. Jeden po stracie rodziny potrafi pozbierać się do kupy. Trwa to długo, ale jednak. A inny nie wytrzymuje psychicznie i albo odbiera sobie życie, albo totalnie wariuje, nie wiedząc co robić. Kenny widocznie był słaby, co nie zmienia faktu, że darzyłem go sympatią.
Clementine była silna, skoro przeżywszy to wszystko, nie załamała się i nie postradała zmysłów.

dnia: 28 Sierpień, 2014, 15:31:36 9 The Walking Dead Serial / Ogólnie / Odp: Quiz, zagadki o serialu TWD

Było powiedziane, bodajże w pierwszym sezonie. ;)
Strony: [1]